Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
no i minister powie wyraźnie, nie przeszli limitu, nie mają prawa startować w kazusach. TO PROSTE !!!!!
 
No nie wiem właśnie czy oczywiste bo część osób już przesądziła, że Szkołą będzie naciskała na konkretne rozwiązanie.
 
Ostatnia edycja:
Dla rozładowania atmosfery pomyślcie sobie, co by było gdyby, wynik 120 i więcej uzyskało 221 :D

To liczenie, że ktoś może zrezygnuje. Kto będzie tym jednym pechowcem.
 
Słyszałem ,ze niektórzy nie składali bo kalkulowali że i tak się nie dostaną, a np. badanie lekarskie kosztuje i po co bez sensu wydawać kasę. Czyli zwykła kalkulacja. Nie można w ogóle tego porównywać. 2 różne sytuacje. Tam zaniechali z własnej woli, że nie składają wniosku. Tu w przypadku obniżki progu decyzja byłaby odgórna i krzywdziła osoby, które spełniły warunki, ale zmieniono kryteria na ich niekorzyść.
 
w ogóle moim zdaniem pierwszy etap to powinny być kazusy, a pozniej EWENTUALNIE test. Co ten test tak właściwie weryfikuje? Wykucie? No prawda, parę pytań zdarzyło się na myślenie, ale większość to po prostu obrycie na blachę bez sensu ustaw. Jeszcze, żeby układali odpowiedzi tak, że jak ktoś się uczył to zaznaczy dobrze, ale nie, 6 i 7 dni w odpowiedzi albo 30, 35 lat (to przedawnienie). Kuzwa, jak ktoś byłby prokuratorem i miałby umorzyć postępowanie bo nastąpiło przedawnienie, to sprawdziłby w kodeksie czy po 30 czy po 35, ważne żeby się orientował, że tu termin przedawnienia jest dłuższy i wynosi około 30 lat.
 
vanhelsing89 napisał:
w ogóle moim zdaniem pierwszy etap to powinny być kazusy, a pozniej EWENTUALNIE test. Co ten test tak właściwie weryfikuje? Wykucie? No prawda, parę pytań zdarzyło się na myślenie, ale większość to po prostu obrycie na blachę bez sensu ustaw. Jeszcze, żeby układali odpowiedzi tak, że jak ktoś się uczył to zaznaczy dobrze, ale nie, 6 i 7 dni w odpowiedzi albo 30, 35 lat (to przedawnienie). Kuzwa, jak ktoś byłby prokuratorem i miałby umorzyć postępowanie bo nastąpiło przedawnienie, to sprawdziłby w kodeksie czy po 30 czy po 35, ważne żeby się orientował, że tu termin przedawnienia jest dłuższy i wynosi około 30 lat.
Tak i będą sprawdzać ponad 5000 kazusów...
 
A ja bym była za tym, by zrobili jeszcze raz dogrywkę (nie dotyczy osób ktore juz zdały) i wtedy by weszły kolejne 220 osób do II etapu. I może wtedy wszyscy byli wtedy zadowoleni. Bo jak obniża to i tak bedzie część osób niezadowolona. A tym osobom z niższą ilościa punktów - jakby obniżyli prób - byłoby ciężko wybić sie na kazusach. Tak myślę.
 
Decyzja pewnie dopiero 2 albo 3... Poniedziałek 31.10 Kssip nie pracuje
 
Prorok P napisał:
Ty jesteś taki głupi czy tylko udajesz?


Ty jakimś bucem chyba jesteś, serio już wczoraj po Twoich wpisach miałem takie wrażenie:D

Wyobraź sobie że nie znam sprawy bo w ramach rozrywki nie śledzę losów absolwentów a tylko zapytałem bo wydawało mi się że nabór uzupełniający nie był owiany tajemnicą. Ktoś wyżej wyjaśnił, że chodziło o terminy i badania lekarskie. Ale oczywiście w swoim majestacie nie mogłeś odpowiedzieć jak człowiek.
 
Moim zdaniem każda zmiana reguł na tym etapie będzie dla jakiejś grupy krzywdząca.
Nie widzę w tym nic złego, że drugi etap będzie służył tylko ukształtowaniu kolejności na liście kwalifikacyjnej.
Ustalili pewien poziom pytań, próg. A że nie udało się wyłonić liczby kandydatów odpowiadającej ich założeniom? To problem KSSiPu, że się przeliczył i będzie miał mniej aplikantów, to już nie powinien być problem zdających.
 
HouseMD napisał:
Ty jakimś bucem chyba jesteś, serio już wczoraj po Twoich wpisach miałem takie wrażenie:D

Wyobraź sobie że nie znam sprawy bo w ramach rozrywki nie śledzę losów absolwentów a tylko zapytałem bo wydawało mi się że nabór uzupełniający nie był owiany tajemnicą. Ktoś wyżej wyjaśnił, że chodziło o terminy i badania lekarskie. Ale oczywiście w swoim majestacie nie mogłeś odpowiedzieć jak człowiek.

...
 
Część z was to zdrowo popierdoleni pięknisie. Naprawdę współczuję tym normalnym, którzy na ogólnej będą mieli przyjemność z wami przebywać.
 
mikazzz napisał:
A ja bym była za tym, by zrobili jeszcze raz dogrywkę (nie dotyczy osób ktore juz zdały) i wtedy by weszły kolejne 220 osób do II etapu. I może wtedy wszyscy byli wtedy zadowoleni. Bo jak obniża to i tak bedzie część osób niezadowolona. A tym osobom z niższą ilościa punktów - jakby obniżyli prób - byłoby ciężko wybić sie na kazusach. Tak myślę.

to też nie byłby sprawiedliwy sposób, a nóż ten drugi test byłby łatwiejszy i na nim osoba co ma 127 pkt z I testu i nie mogła podejść do II mogłaby zdobyć np. 135. żadne rozwiązanie nie będzie 100%. dlatego idziemy jak miało być. 120 pkt minimum i koniec
 
HouseMD napisał:
Ty też jesteś absolwentem studiów prawniczych ale nie uwierzę, że nie miałbyś problemu z pytaniami np. z Kodeksu pracy jakie były w tym roku. Głowę dam sobie uciąć że nie odpowiedziałby na nie w 100% poprawnie sędzia orzekający w Wydziale Pracy bo nakierowane one były na najmniejsze szczegóły. Takich szczegółów to nawet absolwenci Harvardu nie pamiętają bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. A jakby nie patrzeć, poziom kandydatów jest wysoki.

Ja nie zdawałem w tym roku, bo już jestem w kssipie, śledzę ten temat bo egzamin zdawała moja dziewczyna i szczęśliwie jej się udało. Uczenie się przepisów na pamięć jest ostatnim momentem waszej kariery prawniczej więc możesz mieć dużo racji w tym, że sędzia mógłby nie wiedzieć odpowiedzi na niektóre pytania.
Test na ogólną z założenia jest trudny, aby odsiać określoną część osób, dlatego nikt nie wymaga od ciebie napisania go na 100%. Ja swego czasu zdając do kssipu uzyskałem z testu 140+, i teraz mimo że moja wiedza jest znacznie uboższa jeśli chodzi o typową pamięciową wiedzę z przepisów test z tego roku bym zaliczył chociaż jeżeli chodzi o wynik szału nie było. Dlatego lamenty ludzi, iż należy obniżyć prób punktowy bo test był trudny wydają się śmieszne zaliczyło go pozytywnie niemal tyle osób ile jest miejsc, co oznacza, że warsztat dotyczący znajomości przepisów jest, a aplikacja jest od tego aby nauczyć wiedzę teoretyczną stosować w praktyce, kto się nie sprawdzi na kazusach ten miejsca długo w kssipie nie zagrzeje ;)
Tak, że nie ma co demonizować, że były pytania na które nawet sędziowie na 100% by nie odpowiedzieli, jak w tym roku uzyskałeś 135+ to są duże szanse że Ty i tobie podobni w tamtym roku mieliby 140+ tylko czy to coś zmienia? Należało przekroczyć próg 120 pkt, kto tego nie zrobił będzie miał szanse za rok.
 
bogusia1954 napisał:
to też nie byłby sprawiedliwy sposób, a nóż ten drugi test byłby łatwiejszy i na nim osoba co ma 127 pkt z I testu i nie mogła podejść do II mogłaby zdobyć np. 135. żadne rozwiązanie nie będzie 100%. dlatego idziemy jak miało być. 120 pkt minimum i koniec

"Nie dotyczy osób które już zdały", czytaj ze zrozumieniem...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra