Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Prorok P
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
olaaa89 napisał:
Podmiot odpowiedzialny jest za to żeby odpowiednio przebiegał egzamin, wzelkie koszty powinny byc ponoszone we własnym zakresie i nie interesuje mnie kto jak i za ile, Twoje koszta, Twój problem, ja też musiałam dojechac i jakoś nie robie z tego problemu i nie życzę sobie obrażania mnie poprzez nazywania frustratką.
Lipstick nie trzeba każdemu pokazywac zabezpieczonych plomb, ale należy zwrócic uwagę, ze osoby, które podchodziły i potwierdziały, ze plomby były powinny to powtwierdzi czytelnym podpisem, zeby w takiej sytuacji można było to potwierdzic, że tak było. To że na adwokackiej czy radcowskiej tak jest i nikt nie robi z tego problmu nie jest żadnym wartościowym argumntem, bo to, ze tam tak jest, nie oznacza, że tutaj tak jest. Oczywiście jeżeli macie ochotę uważajcie, ze egzamin jest ważny i to nic, ze naruszenie plomb jest kpiną, ja również przestaje pisac na forum bo mija się to z celem, wolę podjąc relane działania, które mają wpływ na równośc podczas testu. Pozdrawiam tych, którzy potrafią obiektywnie ocenc sytuację i są świadomi, że brak plomb jest rażącym niedościągnieciem i trzeba wyrażac swoje stanowisko.

Miałaś 120 punktów?
 
morte napisał:
Miałaś 120 punktów?

Na bank nie miała, żadna osoba o zdrowych zmysłach nie żądałaby unieważnienia egzaminu, gdyby sama dobrze go napisała. Tym bardziej, że w tym roku sytuacja jest wyjątkowo komfortowa (limit miejsc > osoby, które przekroczyły próg). Ewentualnie może ktoś z jej rodziny/bliskich znajomych się nie dostał i liczy, że tym razem szczęście dopisze im obojgu.
 
vegeciak napisał:
To po co w ogóle są plomby? Jakiekolwiek, gdziekolwiek... Wg. Ciebie wystarczy przecież stanowisko, że "nikt do prac wcześniej nie zaglądał". Nie bądź śmieszny...

To byłaby standardowa procedura, gdyby na wszystkich pracach znajdowały się plomby. Wtedy sprawdzenie przez wszystkich kandydatów dodatkowych plomb na zbiorczych kopertach nie byłoby tak istotne. Jeśli jednak na pracach (czyli tam, gdzie każdy kandydat może osobiście sprawdzić zabezpieczenie) brakuje plomb, to każdy powinien mieć możliwość sprawdzenia "drugiego etapu zabezpieczeń" (jak to nazwało MS). A już zwłaszcza w przypadku tak niekompetentnej komisji, z jaką mieliśmy do czynienia w środę. Jeśli nie zauważyli braków w zabezpieczeniach na pracach (i w najlepsze rozdawali niezaplombowane testy), równie dobrze (co bardzo prawdopodobne) mogli nie zauważyć braków na kopertach.

Nigdzie nie napisałem, że wszyscy korzystający z toalet ściągali. Sugeruję tylko, że spora część osób szła w tym właśnie celu. Zresztą nie ma to najmniejszego znaczenia. Zasady egzaminu były jasne: opuszczanie miejsc w uzasadnionych przypadkach i pod nadzorem. Zadam kolejny raz pytanie (i proszę o odniesienie się do poprzednich zarzutów z poprzedniego posta): w jaki sposób nadzorowani byli kandydaci w środku toalet? Skoro nawet MS przyznaje, że ze względu braku możliwości wpuszczano po kilka osób naraz, a członkowie komisji zostawali na zewnątrz (co zresztą wszyscy wiemy).

Nie szukam winnych swojego nieprzygotowania. Źle się przygotowałem, moja wina. Skupiłem się na kodeksach, licząc że dobre z nich przygotowanie + ogólna wiedza z pozostałych ustaw pozwoli przekroczyć próg nawet z niezłym zapasem. Proporcje pytań były w tym roku inne, więc się nie udało. Szukam winnych źle przeprowadzonego egzaminu. W poprzednim poście podałem konkretne zarzuty, do których jeszcze nikt się nie odniósł. Wprost napisałem na czym polegały uchybienia komisji. Każdy widział o której zaczęliśmy egzamin, każdy widział niezaplombowane prace, każdy widział wycieczki do toalet, każdy widział gdzie w tym momencie pozostawali członkowie komisji i w jaki sposób "nadzorowali" kandydatów, itp. itd. Abstrahując już od tego, czy te zaniedbania stanowią podstawę do unieważnienia egzaminu - naprawdę uważacie że został on przeprowadzony prawidłowo? Trochę obiektywizmu...


Vegeciak, a ten członek komisji to miał wejść do samiutkiej toalety ze zdającym egzamin?
 
VEGECIAK - aż się nie chce udzielać odpowiedzi na powyższe ..... przeczytaj ze zrozumieniem cały tekst, nie rozkładaj go na części, może wtedy zrozumiesz jego sens. procedura nie polega na potwierdzeniu plomb na testach, tylko na kopertach, czy pudłach. i to zostało dokonane, proszę cię, daj już sobie spokój, poucz się jeszcze i spróbuj w przyszłym roku.
 
Lipstick napisał:
Na bank nie miała, żadna osoba o zdrowych zmysłach nie żądałaby unieważnienia egzaminu, gdyby sama dobrze go napisała. Tym bardziej, że w tym roku sytuacja jest wyjątkowo komfortowa (limit miejsc > osoby, które przekroczyły próg). Ewentualnie może ktoś z jej rodziny/bliskich znajomych się nie dostał i liczy, że tym razem szczęście dopisze im obojgu.

Lipstick próbujesz mi wmówic, ze nie jestem o zdrowych zmysłach, w tym momencie mnie obrażasz na forum publicznym, zdajesz sobie z tego sprawe? Wiesz, to, że ktoś ma odemienne zdanie od Twojego nie oznacza, ze jest ono złe, po prostu nie wszyscy cechują sie takim wygodnictwem jak Ty, jestem obiektywna, a to w pracy prokuratora lub sędziego jest bardzo przydatne, więc pracuj nad tym, bo raczej to nie jest twoja mocna cecha.
Mała Mi ja wiem, ze jestem w II etapie, nie musze chwalic się lością pkt, jeżeli uwazasz, że się nie dostała, to sobie tak uważaj, nie interesuje mnie to. Wiesz co do podpisów, to nie proównuj czynów niedozwolonych z egzaminem państwowym, bo to zupełnie inna kwestia, ale przecież żeby to wiedziec, to trzeba to odrózniac, a nie porównywac do czegoś zupełnie przypadkowego.
Pozdrawiam i tak jam mówiłam mam doś tego forum, bo tutaj są ludzie, którzy nie potrafią walczy o swoje, tylko pisza, że jest ok, mimo, że egzamin miał niedociągniecia, cóż zobaczymy co z tego wyniknie i jaki będzie tego finał.
 
Ostatnia edycja:
olaaa89 napisał:
Lipstick próbujesz mi wmówic, ze nie jestem o zdrowych zmysłach, w tym momencie mnie obrażasz na forum publicznym, zdajesz sobie z tego sprawe? Wiesz, to, że ktoś ma odemienne zdanie od Twojego nie oznacza, ze jest ono złe, po prostu nie wszyscy cechują sie takim wygodnictwem jak Ty, jestem obiektywna, a to w pracy prokuratora lub sędziego jest bardzo przydatne, więc pracuj nad tym, bo raczej to nie jest twoja mocna cecha.
Pozdrawiam i tak jam mówiłam mam doś tego forum, bo tutaj są ludzie, którzy nie potrafią walczy o swoje, tylko pisza, że jest ok, mimo, że egzamin miał niedociągniecia, cóż zobaczymy co z tego wyniknie i jaki będzie tego finał.

Egzamin oblałaś dlatego, że nie osiągnęłaś wymaganego wyniku, a nie przez rzekome oszustwa innych osób. Nawet gdyby 218 osób osiągnęło 120 punktów dzięki ściąganiu w toalecie, to nie miało to żadnego wpływu na twoją pracę. Skup się więc na sobie.
 
olaaa89 napisał:
Lipstick próbujesz mi wmówic, ze nie jestem o zdrowych zmysłach, w tym momencie mnie obrażasz na forum publicznym, zdajesz sobie z tego sprawe? Wiesz, to, że ktoś ma odemienne zdanie od Twojego nie oznacza, ze jest ono złe, po prostu nie wszyscy cechują sie takim wygodnictwem jak Ty, jestem obiektywna, a to w pracy prokuratora lub sędziego jest bardzo przydatne, więc pracuj nad tym, bo raczej to nie jest twoja mocna cecha.
Mała Mi ja wiem, ze jestem w II etapie, nie musze chwalic się lością pkt, jeżeli uwazasz, że się nie dostała, to sobie tak uważaj, nie interesuje mnie to. Wiesz co do podpisów, to nie proównuj czynów niedozwolonych z egzaminem państwowym, bo to zupełnie inna kwestia, ale przecież żeby to wiedziec, to trzeba to odrózniac, a nie porównywac do czegoś zupełnie przypadkowego.
Pozdrawiam i tak jam mówiłam mam doś tego forum, bo tutaj są ludzie, którzy nie potrafią walczy o swoje, tylko pisza, że jest ok, mimo, że egzamin miał niedociągniecia, cóż zobaczymy co z tego wyniknie i jaki będzie tego finał.

Jak to mówią, tonący brzytwy się chwyta
 
Forum nie jest od wylewania swych żalów. Wytykanie uchybień w kwestii przeprowadoznego egzaminu anonimowo na czacie nic nie wskóra. Są inne środki. Trzeba złożyć odwołanie. Ale cóż, naskrobanie oficjalnego pisma z podaniem swych danych jest dużo trudniejsze zamieszczenie anonimowego posta.
 
morte napisał:
Czy mogłabyś mi wytłumaczyć jaki wpływ miały te uchybienia na wynik twojego egzaminu?
A jakie to ma znaczenie? Egzamin powinien zostać przeprowadzony wg. zasad, które sama KSSiP ustaliła i ogłosiła odpowiednio wcześnie. Nie był, zasady zostały złamane min. w kilku dojść istotnych punktach i to jest IMHO podstawa do jego unieważnienia.
panipedagog napisał:
Vegeciak, a ten członek komisji to miał wejść do samiutkiej toalety ze zdającym egzamin?
Nie ja ustalałem zasady egzaminu, tylko KSSiP lub MS (aż tak nie nie wczytywałem). Jak rozumiesz wyrażenie "pod nadzorem". Czy nadzór to dla Ciebie wpuszczenie kilku egzaminowanych naraz do jednego pomieszczenia, w którym nie ma nikogo z komisji (co miało miejsce w środę i do czego samo MS się przyznaje, zwalając winę na brak odpowiednich warunków technicznych w hali) ? Mnie, jako jednego z kandydatów istnienie (bądź nie) odpowiednich warunków kompletnie nie interesuje. Opuszczanie miejsca miało się odbywać pod nadzorem, a nie było. Jeśli nawet umówimy się, że do samej kabiny wchodzi wyłącznie egzaminowany, to wypadałoby by członek komisji stał przed nią. Chociaż osobiście uważam, że egzamin powinien trwać 2h (i składać się z np. 100 pytań), bez jakiejkolwiek możliwości opuszczania sali. Powtórzę to, co napisałem wcześniej. Chciałbym zobaczyć wyniki z odnotowanymi wyjściami poszczególnych osób...
aplikant2016 napisał:
VEGECIAK - aż się nie chce udzielać odpowiedzi na powyższe ..... przeczytaj ze zrozumieniem cały tekst, nie rozkładaj go na części, może wtedy zrozumiesz jego sens. procedura nie polega na potwierdzeniu plomb na testach, tylko na kopertach, czy pudłach. i to zostało dokonane, proszę cię, daj już sobie spokój, poucz się jeszcze i spróbuj w przyszłym roku.
To Ty przeczytaj cały mój post, a nie jeden z zarzutów. Plomby, toalety, opóźnienie, itp. itd. Odnieś się do wszystkiego, jeśli twierdzisz (tak jak i MS), że egzamin został przeprowadzony prawidłowo.

Ktoś wyżej napisał, że opóźnienie egzaminu nastąpiło nie pierwszy raz. Tym bardziej uważam więc, że problem trzeba nagłośnić. Komisja co roku bezkarnie łamie własne zasady, a my mamy to przemilczeć? Dobre sobie...
 
olaaa89 napisał:
Lipstick próbujesz mi wmówic, ze nie jestem o zdrowych zmysłach, w tym momencie mnie obrażasz na forum publicznym, zdajesz sobie z tego sprawe? Wiesz, to, że ktoś ma odemienne zdanie od Twojego nie oznacza, ze jest ono złe, po prostu nie wszyscy cechują sie takim wygodnictwem jak Ty, jestem obiektywna, a to w pracy prokuratora lub sędziego jest bardzo przydatne, więc pracuj nad tym, bo raczej to nie jest twoja mocna cecha.
Mała Mi ja wiem, ze jestem w II etapie, nie musze chwalic się lością pkt, jeżeli uwazasz, że się nie dostała, to sobie tak uważaj, nie interesuje mnie to. Wiesz co do podpisów, to nie proównuj czynów niedozwolonych z egzaminem państwowym, bo to zupełnie inna kwestia, ale przecież żeby to wiedziec, to trzeba to odrózniac, a nie porównywac do czegoś zupełnie przypadkowego.
Pozdrawiam i tak jam mówiłam mam doś tego forum, bo tutaj są ludzie, którzy nie potrafią walczy o swoje, tylko pisza, że jest ok, mimo, że egzamin miał niedociągniecia, cóż zobaczymy co z tego wyniknie i jaki będzie tego finał.

Ale wytłumacz mi (skoro dostałaś się do II etapu) jaki masz interes w tym, by został on unieważniony? Strzelanie sobie samobója nazywasz "walką o swoje"? Sama sobie przeczysz, bo walczyć o swoje mogą co najwyżej osoby, którym nie poszło albo które w jakiś inny sposób czują się pokrzywdzone.

Obiektywizm to zupełnie co innego, ja mogę być obiektywna, mogę uważać że egzamin był przeprowadzony nieprawidłowo, że były pewne uchybienia, wypisywać to w komentarzach, ale bieganie po mediach i podejmowanie poważniejszych kroków "by tak tego nie zostawić" to kwestia zupełnie odrębna. Komu by się chciało to robić? Po co? Tak jak już wcześniej nadmieniłam, żadna rozsądna osoba, której udało się dostać do II etapu, nie postąpiłaby tak, jak Ty. Bo niby w imieniu czego? "Praworządności?" "Sprawiedliwości społecznej?" Nauczyłam się, dostałam zaplombowany arkusz, uczciwie napisałam test i z jakiej racji mam teraz to tracić? Bo ktoś powędrował do toalety? Bo egzamin rozpoczął się kilkanaście minut po czasie? A może dlatego, że ktoś dostał arkusz bez plomby? A jaki to ma wpływ na mój wynik? Żaden. To nie moja wina, że działo się jak działo i nie chciałabym pisać testu ponownie przez czynniki, na które nie miałam wpływu. Cieszę się z osiągniętego rezultatu, a to czy ktoś zerknął do testu przed jego rozpoczęciem albo czy zerżnął w toalecie odpowiedź na jakieś pytanie mam gdzieś. Trudno, nikt nie mówił że życie jest sprawiedliwe ;) Skupiam się na sobie i Tobie też to radzę.

Dlatego nie chce mi się wierzyć w te Twoje zapewnienia o przekroczeniu progu. Myślę, że każdy, kto swoją ciężką pracą zagwarantował sobie II etap, cieszy się teraz z tego i nie ma zamiaru roztrząsać kwestii proceduralnych, bo to zwyczajnie nie leży w jego interesie.
 
Ostatnia edycja:
A tak jeszcze zmieniając temat:
Nie wydaje Wam się, że w tym pytaniu poprawne są dwie odpowiedzi: B i C?

97. Zgodnie z Kodeksem karnym, w okresie próby wyznaczonym wobec skazanego w związku z warunkowym zawieszeniem wykonania kary, sąd:
A. może zwolnić od wykonania wszystkich nałożonych obowiązków,
B. nie może zwolnić od obowiązku naprawienia szkody,
C. może ustanowić obowiązek przeproszenia pokrzywdzonego,
D. nie może zwolnić z obowiązku poddania się terapii uzależnień.
 
Ostatnia edycja:
eho7 napisał:
A tak jeszcze zmieniając temat:
Nie wydaje Wam się, że w tym pytaniu poprawne są dwie odpowiedzi: B i C?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.

Też mi się tak wydaje, sama zaznaczyłam C i byłam święcie przekonana, że jest prawidłowa. Moim zdaniem te pytanie jest źle skonstruowane.
 
Art. 74 par. 1 k.k.- może zwolnić z wyjątkiem obowiązku wymienionego w art. 72 par. 2 k.k., czyli PRZEPROSZENIA POKRZYWDZONEGO
Co do odpowiedzi C- w art. 74 par. 1 jest mowa o możliwości nałożenia obowiązków z art., 72 par. 1 pkt 3-8, a obowiązek przeproszenia pokrzywdzonego jest w punkcie 2, czyli tego nie może nałożyć w okresie próby.
 
Ostatnia edycja:
Też dałam się na to złapać, ale niestety odpowiedź C nie jest prawidłowa.

Art. 74 § 2: (...) sąd, wobec skazanego na karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, może w okresie próby ustanawiać, rozszerzać lub zmieniać obowiązki wymienione w art. 72 § 1 pkt 3–8 (...)

Czyli obowiązku przeproszenia ustanowić nie może.
 
Lipstick napisał:
Też dałam się na to złapać, ale niestety odpowiedź C nie jest prawidłowa.

Art. 74 § 2: (...) sąd, wobec skazanego na karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, może w okresie próby ustanawiać, rozszerzać lub zmieniać obowiązki wymienione w art. 72 § 1 pkt 3–8 (...)

Czyli obowiązku przeproszenia ustanowić nie może.

Właśnie na podstawie art. 72 par 1 pkt 2, sąd zobowiązuje, a jeżeli orzeka środek karny, może zobowiązać skazanego do przeproszenia pokrzywdzonego.

Zatem w sytuacji, gdy obowiązek ten był uprzednio nałożony przez Sąd na skazanego, to art. 74 par 2 nie daje kompetencji,a by podczas okresu próby skazanego od niego zwolnić, bowiem dotyczy tylko obowiązków z art. 72 pkt 3 - 8, a zatem nie obejmuje obowiązku przeproszenia pokrzywdzonego.

W związku z powyższym sądzę, że komisja w tym momencie przekombinowała z tym pytaniem i jednak odpowiedź nie jest jednoznaczna.
 
intr napisał:
Forum nie jest od wylewania swych żalów. Wytykanie uchybień w kwestii przeprowadoznego egzaminu anonimowo na czacie nic nie wskóra. Są inne środki. Trzeba złożyć odwołanie. Ale cóż, naskrobanie oficjalnego pisma z podaniem swych danych jest dużo trudniejsze zamieszczenie anonimowego posta.

Forum jest od tego, żeby omawiac kwestie związane z egzaminem i to się tutaj robi, co do odwołania to o dziwo Pan rzecznik stwierdził, że odwołanie nie przysługuje, co oczywiście moim zdaniem jest nieprawdą, bo można pisa do dyrektora KSSIP i to zamierzam zrobi i to oficjalnie, więc to, ze ktos niepodaje danych na forum, nie oznacza, że nie napisze pisma, w którym wskaże te rażące niedociągnięcia, więc nie oceniaj według swojej miary.
 
intr napisał:
Właśnie na podstawie art. 72 par 1 pkt 2, sąd zobowiązuje, a jeżeli orzeka środek karny, może zobowiązać skazanego do przeproszenia pokrzywdzonego.

Zatem w sytuacji, gdy obowiązek ten był uprzednio nałożony przez Sąd na skazanego, to art. 74 par 2 nie daje kompetencji,a by podczas okresu próby skazanego od niego zwolnić, bowiem dotyczy tylko obowiązków z art. 72 pkt 3 - 8, a zatem nie obejmuje obowiązku przeproszenia pokrzywdzonego.

W związku z powyższym sądzę, że komisja w tym momencie przekombinowała z tym pytaniem i jednak odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Intr, nie zgodzę się. Przepis mówi, że w okresie próby można ustanawiać, rozszerzać lub zmieniać obowiązki wymienione w art 72 par. 1 pkt 3-8, albo od wykonania nalożonych obowiązków zwolnić, z wyjątkiem obowiązku wymienionego w art 72 par. 2. Tylko odp. B jest prawidłowa
 
intr napisał:
Właśnie na podstawie art. 72 par 1 pkt 2, sąd zobowiązuje, a jeżeli orzeka środek karny, może zobowiązać skazanego do przeproszenia pokrzywdzonego.

Zatem w sytuacji, gdy obowiązek ten był uprzednio nałożony przez Sąd na skazanego, to art. 74 par 2 nie daje kompetencji,a by podczas okresu próby skazanego od niego zwolnić, bowiem dotyczy tylko obowiązków z art. 72 pkt 3 - 8, a zatem nie obejmuje obowiązku przeproszenia pokrzywdzonego.

W związku z powyższym sądzę, że komisja w tym momencie przekombinowała z tym pytaniem i jednak odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Ale wariant C dotyczył nie zwolnienia, a ustanowienia obowiązku przeproszenia pokrzywdzonego. Art. 74 par. 2 to wyklucza, zatem odpowiedź C jest błędna.

Zgadzam się, pytanie było trudne.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra