Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

  • Autor wątku Autor wątku Tylko Prawo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie ma oficjalnego info ale wszechwiedzący użytkownicy fp już wiedzą. Pomijając irracjonalność tego pomysłu to gdyby tak miało być to już by było, zwłoka w tym przypadku do niczego nie prowadzi.
Z jednej strony - przyjmujemy nowe osoby, by nie tracić czasu na ich szkolenie.
Z drugiej - zostawiamy ogólną, przedłużając szkolenie.
Wtf? Przypominam, że minister i parlament reprezentują tą samą opcję polityczną.

Nie wspominając już o tym, że brak podstawy prawnej do uzupełnienia zarządzenia o naborze na już rozpoczętą aplikację.

Ewa89 jeśli byłoby tak jak mówisz - szansę otrzymałaby tylko 52 osoby, które nie dostały się z ostatniej listy klasyfikacyjnej? Czy szansę mieliby wszyscy dotychczasowi absolwenci ao niekontynuujący szkolenia na specjalistycznych, a jest ich kilkuset? Jeśli druga opcja to przecież samo przeprowadzenie "naboru uzupełniającego" trwałoby z miesiąc. Jeśli pierwsza opcja to dlaczego pozostali absolwenci ao mieliby być poszkodowani?
 
Ostatnia edycja:
Prorok, nie wiem jak to rozszerzenie aplikacji prokuratorskiej ma się do tegorocznego naboru, ale jest faktem i tyle. Naprawdę nie widzę sensu dla którego miałabym kogokolwiek zwodzić, ale jeśli pomogą Ci takie zapewnienia, to wiedz, że to info z pewnego źródła.

A określenie "szansę mieliby" jest wysoce nietrafione, bo z tego co wiem, cały proces tej dodatkowej rekrutacji już się zakończył i uwzględniane w niej były tylko te osoby z listy kwalifikacyjnej po zeszłorocznej AO (a więc "świeży" absolwenci, jak również Ci z zeszłych lat, którzy złożyli wniosek o uwzględnienie ich wyniku na liście). Jednakże spośród nich propozycję dołączenia do aplikacji prokuratorskiej otrzymali wyłącznie Ci, którzy nie dostali się w normalnym trybie (co oczywiste), a jednocześnie złożyli wnioski o kontynuowanie szkolenia na aplikacji specjalistycznej, wraz z wynikami badań poświadczającymi zdolność do wykonywania pracy sędziego, lub prokuratora (podejrzewam, że było trochę osób, które widząc, że są nisko pod kreską na liście nie zdecydowały się na zrobienie badań i złożenie takiego wniosku).

Jaka jest podstawa prawna takiego działania i czemu w ten sposób miałyby być poszkodowane pozostałe osoby to już naprawdę nie do mnie pytanie.
 
nie ma przepisów, które zakazywałyby rozszerzenia naboru, przy czym aplikant taki musi rozpocząć aplikację w odpowiednim terminie (nie pamiętam dokładnie ile to było). uważam, że fajnie ms się zachowało wobec dotychczasowych aplikantów ogólnej (vide moja argumentacja z poprzedniego tematu i moje pismo do ms). jednocześnie rozumiem, że ci którzy nie zgłosili się na kontynuowanie albo ich uprawnienie wygasło będą się czuli pokrzywdzeni. doskonale rozumiem przedziwność tej sytuacji, ale wierzcie mi z miejsca w którym pracuję obecnie, jest ono jeszcze większe.
 
Prorok P napisał:
Nie ma oficjalnego info ale wszechwiedzący użytkownicy fp już wiedzą. Pomijając irracjonalność tego pomysłu to gdyby tak miało być to już by było, zwłoka w tym przypadku do niczego nie prowadzi.
Z jednej strony - przyjmujemy nowe osoby, by nie tracić czasu na ich szkolenie.
Z drugiej - zostawiamy ogólną, przedłużając szkolenie.
Wtf? Przypominam, że minister i parlament reprezentują tą samą opcję polityczną.

Nie wspominając już o tym, że brak podstawy prawnej do uzupełnienia zarządzenia o naborze na już rozpoczętą aplikację.

Ewa89 jeśli byłoby tak jak mówisz - szansę otrzymałaby tylko 52 osoby, które nie dostały się z ostatniej listy klasyfikacyjnej? Czy szansę mieliby wszyscy dotychczasowi absolwenci ao niekontynuujący szkolenia na specjalistycznych, a jest ich kilkuset? Jeśli druga opcja to przecież samo przeprowadzenie "naboru uzupełniającego" trwałoby z miesiąc. Jeśli pierwsza opcja to dlaczego pozostali absolwenci ao mieliby być poszkodowani?

Bardzo się zdziwisz.

Nabór uzupełniający to - jak nazwa wskazuje - uzupełnienie naboru podstawowego. Od pewnego czasu pojawiały się informacje o możliwym bardzo wysokim limicie na aplikację prokuratorską. Jak się okazuje, plotki okazały się ostatecznie prawdą. W końcu jest chyba tak, jak powinno być. Aplikacja sędziowska stała się mocno elitarna, dostali się na nią aplikanci z bardzo wysokimi wynikami, którzy potencjalnie dają największą gwarancję sprawowania urzędu sędziego na bardzo wysokim poziomie. Natomiast niemal dwukrotnie większa liczba niż w dotychczasowych naborach osób przyjętych na aplikację prokuratorską jest jak najbardziej uzasadniona potrzebami kadrowymi prokuratury. Poza tym, trudno mówić o pokrzywdzeniu osób, które miały prawo ubiegania się o przyjęcie na aplikację specjalistyczną, a z niego nie skorzystały, tudzież postawiły wszystko na jedną kartę i zadeklarowały chęć odbywania jedynie aplikacji sędziowskiej. Inna sprawa to osoby z poprzednich roczników. Mogą mówić o sporym pechu, na pewno są pokrzywdzone. Tylko przez kogo. Przez obecna władzę, czy przez poprzedników? Każdy odpowie na tak zadane pytanie inaczej.

Odnośnie podstawy prawnej - jest nią przepis mówiący o tym, że minister sprawiedliwości ustala limit osób na aplikacji prokuratorskiej i sędziowskiej - art. 16 ust. 2 ustawy o kssip w dawnym brzmieniu. Przepis ten nie precyzuje, w jakim terminie limity te mają być ustalone oraz czy nie mogą być w późniejszym czasie zmienione. Jednocześnie, nie stoją na przeszkodzie kwestie organizacyjne, żeby ,,nowi'' aplikanci rozpoczęli szkolenie miesiąc później od innych.
 
Ostatnia edycja:
Nikogo nie dziwi wysoki limit na prokuratorską czy też zapewne wysoki limit na tegoroczną ogólną.
Dziwi tylko forma przeprowadzenia tej pseudo-rekrutacji.
 
Inna kwestia, czy ma to przełożenie na tegoroczny, póki co niepewny nabór na aplikację. Póki co są informacje ze źródeł mniej i bardziej pewnych, że MS nosi się z zamiarem ogłoszenia naboru - ponoć maj ma być miesiącem kluczowym.
 
Oj tam niepewny. Od czasów powstania kssipu nie było roku bez naboru, to i teraz nie będzie.
 
Ja cały czas nie rozumiem dlaczego tegoroczny nabór ma być niepewny skoro jest on zagwarantowany nowelizowaną ustawą
 
cechą dobrego prawnika jest umiejętność wyciągania logicznych wniosków. skoro jest niedobór (co jest rzeczą powszechnie wiadomą), to logiczne jest, że szuka się uzupełnień. powstaje pytanie - czemu tak późno, skoro niepokojące dane były przewidziane już w zeszłym roku? mogę się tylko domyślać. nie srajcie o tegoroczny nabór, będzie, nie zdziwię się jeśli limit zostanie ustawiony na +170 ew. 150 i dopychanie aplikantów z poprzednich list. z dobrego źródła wiem, jakie są braki.
 
Ostatnia edycja:
i to jest powód (ta cała wasza dyskusja) dlaczego polskie fora i życie społeczne jest tak patologiczne....

nic nie wiecie, o niczym nie powiedziano na bank ale każdy coś gdzieś słyszał.... coś gdzieś widział i sieje propagandę i wszyscy się w nią potem łapią i rozgryzają na czynniki pierwsze, wszędzie gdzieś musi być haczyk, wszędzie gdzieś musi być ukryte znaczenie...

ogarnijcie się albo już teraz załóżcie sobie na głowie folie aluminiową...
 
Rzeczywiście faktem jest - choć jeszcze oficjalnie nie ogłoszonym - nabór uzupełniający na aplikację prokuratorską, którą rozpoczęła się w 2016 roku.

Faktem są też braki kadrowe w prokuraturze, co nie zmienia faktu, że z wysokością tego naboru przesadzono. Dyrekcja wielokrotnie - zwłaszcza w toku prac nad poprzednią ustawą nowelizującą ustawę o kssip - podkreślała, że o ile aplikacja ogólna straciła rację bytu, jako kuźnia przyszłych kadr asystenckich (z powodów wszystkim nam znanych), to cały czas podtrzymywano, że stanowi dodatkowy element weryfikacyjny dla kandydatów na przyszłych sędziów i prokuratorów. Tymczasem obecnie przyjmując dodatkowe 32 osoby na aplikację prokuratorską zdecydowano się przyjąć praktycznie wszystkie osoby, którym jeszcze przysługiwały uprawnienia do starania się o przyjęcie na aplikacje specjalistyczne. Obecnie zatem na aplikację prokuratorską zostali przyjęci także Ci - a znam takie osoby z własnego doświadczenia - które od czerwca na aplikacji ogólnej olewały wszystko jak się da, zdając kolejne egzaminy na oceny dostateczne. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że obecny rocznik ogólnej w zasadzie nie ma już żadnej konkurencji, a zakładam, że limit przyjęć na specjalistyczne nie będzie niższy niż 150. Spokojnie zatem można przyjąć, że odbycie wszystkich praktyk i zaliczenie wszystkich sprawdzianów na ocenę 2 będzie gwarantowało przyjęcie na aplikację conajmniej prokuratorską. Trochę chyba jednak wylano dziecko z kąpięlą ;)

Do braków kadrowych w prokuraturze przyczynili się poprzedni MS. Trzeba było sukcesywnie zwiększać limity przyjęć na prokuratorską, a nie ratować sytuację naborem uzupełniającym, gdzie zostali przyjęci wszyscy zainteresowani, bez względu na osiągnięte wyniki.

Zanim wyleje się fala hejtu ze strony osób przyjętych w naborze uzupełniającym chcę tylko dodać, że rzeczywiście rozumiem sytuację osób, którym zabrakło 0,5 pkt czy 1 pkt, ale przyjmowanie wszystkich jak leci jest trochę nie fair, wobec tych, którzy włożyli jakiś wysiłek w naukę na aplikacji ogólnej ;)
 
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ministerstwo zdaje się (ha, zdaje...) kompletnie nie panować nad sytuacją, stąd całe to nasze gdybanie i zgadywanki.

Nie wątpię, że osoby, które nie złożyły wniosku o kontynuowanie szkolenia są sobie winne, ale nie mogę nie dostrzegać, że prawdziwa wina leży gdzie indziej. W styczniu 2016 r. Min. Ziobro podpisał zarządzenie o wyznaczeniu limitu na apkę prokuratorską i ustalił ją na 100 osób. I niby wszyscy wiedzieli, że jest większe zapotrzebowanie, ale co zrobisz, skoro od "wszystkich" nic nie zależy, masz oficjalne zarządzenie i na czymś musisz się opierać. Stąd pewnie bardzo wielu aplikantów AO z zeszłych lat nie złożyło wniosku, a takowy złożyli wszyscy po zeszłorocznej ogólnej (czemu trudno się dziwić, w końcu złożenie wniosku było warunkiem do otrzymania ostatniego stypendium, a 2700 piechotą nie chodzi). I można się zastanawiać, czy takie uzupełniające nabory (swoją drogą niezbyt fajnie, że są przeprowadzane jakoś tak cichaczem, bez żadnych oficjalnych komunikatów) są fair, czy nie, ale trochę brak w tym wszystkim logiki. Bo zaraz się okaże, że aplikanci, którzy mieli po 10 pkt straty będą się kształcić dalej, a Ci ze stratą rzędu 7,5 pkt takiej szansy nie dostaną. Nie oszukujmy się, pewnie wszyscy reprezentują zbliżony poziom wiedzy, ale skoro już zdecydowano się na przydanie tym punktom decydującej wagi w kontekście kształtowania list przyjęć, to wypadało by być konsekwentnym. Tym bardziej, że zrobienie badań i złożenie wniosku to kwestia pewnie kilku dni (a jak ktoś jest z okolic Krakowa, to pewnie i kilku godzin), a w ten sposób byłoby chyba bardziej przejrzyście i sprawiedliwie (dobór słów celowy, jednak nie twórzcie skrótu od "przejrzyście i sprawiedliwie", ironia nie była moim celem :p).
 
To jest po prostu jakaś patologia...
 
Aż dziwne, że na stronie KSSIP, tak jak w latach poprzednich, nie ma jeszcze komunikatu "w zwiazku z licznymi pytaniami..." ;-)
 
Zmiana zarządzenia dot. naboru na AP 2016 już opublikowana w zarzadzeniach MS-PG.
 
mkwm napisał:
To nie do końca dobrze chyba dla ew. limitów na ew. ogólnej 2016.

Dlaczego? Przecież to w żaden sposób nie wpływa na ogólną; tym razem pewnie też będzie limit 150 albo nawet go podwyższą.
 
Jeśli już się "uzupełniają" o aż taką ilość w ten sposób, to limity po ogólnej mogą być po prostu mniejsze dalej... chyba.
 
Witam po długiej przerwie.
Dawno mnie nie tu było , jednak w poniedziałek wszedłem na forum i osłupiałem po tym, co przeczytałem. Wszystko to, co dotyczyło rozszerzenia naboru jest prawdą.
Generalnie ja nie złożyłem w tym roku wniosku. Wynikało to z faktu, że po prostu nie uważałem (według tamtych reguł), że mam szanse się dostać. I słusznie: nie dostałbym się, a zaoszczędziłem kasę na badania. Zwłaszcza, że podejmując taką decyzję w styczniu miałem na głowie zupełnie inne sprawy i zupełnie inne problemy. Nie mogę mieć do siebie pretensji o to, że nie spodziewałem się gwiazdki z nieba.


Przed momentem zadzwoniłem do KSSiP z zapytaniem w tej sprawie. Zadałem pytanie, czy w ogóle da się jeszcze coś zmienić, gdy się wcześniej nie złożyło wniosku. Usłyszałem głosem politowania od jednej z kobiet, że to "wynika z logiki" (czyt. w ogóle, o co ci chłopaku chodzi). No to ja powiedziałem, co z logiką ma wspólnego zmiana zasad w trakcie gry. Usłyszałem, że ...ustawodawca zawsze może je zmienić. Jeszcze padł argument, że "propozycje dostają Ci, którzy są zainteresowani i złożyli wniosek". Tylko jak de facto mogłem być zainteresowany skoro według wcześniej obowiązujących reguł szans nie miałem? Podejrzewam, że nie jestem odosobniony w takim myśleniu.
Ocenę tych argumentów pozostawiam Kolegom.

Generalnie na siebie nie jestem wkurzony, no bo nikt nie mógł przypuszczać tego, co się stanie. Jestem asem, nie jest mi źle, krzywda mi się wielka nie stała, że się nie dostałem i najlepsze jest to, że w ogóle nie czuje złości. Zaskoczenie? Nie. Kssip działa według własnych reguł i jak na sprawdzianach każe pisać, że Ziemia jest płaska, to obcina punkty tym, co napiszą, że ma kształt kuli.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra