Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

  • Autor wątku Autor wątku Tylko Prawo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dlatego ograniczam się do aktów na ogólną licząc,że to wystarczy także na korporacyjną;-) Choć nie wiem czy to bezpieczne założenie:D
 
House MD ryzykujesz z tym założeniem.... nawet bezbłędnie rozwiązując test na korporacyjną w zakresie tych aktów prawnych co na ogólna a pozostałe ustawy pomijać to można nie osiągnąć progu zdawalności... jednak pytań z innych ustaw jest sporo i nie na wszystkie da się odpowiedzieć bez ich choćby pobieżnej znajomości
 
Liczyłem to ostatnio i wszystkie akty z ogólnej to lekko ponad 100 pkt na korporacyjnej. Zawsze też kilka punktów się ustrzeli. Być może to ryzyko ale ucząc się KPW od razu zaczęło mi się mieszać z KPK a gdy zacząłem czytać KKS miałem wątpliwości przy pytaniach z KK. Generalnie warto chyba doczytać mniejsze ustawy (np ustawa o rozw. sporów zbiorowych ma 7 str.) bo to łatwe punkty. Próg na ogólną będzie oscylował przy tej liczbie miejsc pewnie koło 165 pkt więc 130 z testu daje sporą szansę.
 
zgadzam się - 130 pkt daje sporą szanse;-)
 
HouseMD - naprawde ostrożnie z tym uczeniem sie tylko kodeksów do korporacyjnej, mozna sie na tym przejechać. W zeszłym roku moze i było ok 100 pytan z kodeksów, ale jak ja to rok temu sprawdzalam to w poprzednich latach bywało rożnie, czasem 92, czasem 96, a czasem poniżej 90 pytan, i mimo wszystko musisz zakładać ze zrobisz tam jakies bledy. W połączeniu z pechem w strzelaniu pozostałych pytan (oczywiscie nie życzę, ale nigdy nie masz pewności) moze wyjsc różnie. Po moich doświadczeniach z zeszłego roku radzę jednak zapoznać sie przynajniej z połowa tych mniejszych ustaw, i raczej niech to beda pewniki z których pytania zawsze sa (np uoikk, samorządowe), a nie ustawa ktora ma 7 stron, bo moze akurat sie nie pojawić.
 
poza tym w teście na aplikację komorniczą czy notarialną pytań z prawa karnego materialnego i z procedury brak, ale tak czy inaczej na ogólną literalne brzmienie ustaw do bólu.... no i liczenie na to, że w tym roku nie pojawia się żadne akty z których pytań nigdy wcześniej nie było...
 
Ale ja nie piszę tylko o kodeksach. Przecież na ogólną mamy także - PUSP, Pr o prok., ustawy samorządowe, ustawa o SN, PPSA - to łącznie ok. 14 pkt oprócz kodeksów na korporacyjną. Ja wcale nie twierdzę że taka metoda jest bezpieczna, niemniej stawiam wszystko na jedną kartę;)
 
zgoda, ale nie co roku na ogólną są pytania np z prawa samorządu terytorialnego a pojawiają się np z ustawy o TK, ustawy o RPO nie mówiąc o prawie międzynarodowym gdzie poza pewnymi ToUE i ToFUE to loteria...
 
HouseMD - rozumiem. Ale skoro tak to po co w ogole podchodzić do korporacyjnej :D
 
Kwestia zdjęcia - czy koniecznie musi być widoczne ucho ?
Mam kilka zdjęć zapasowych, takich jak do dyplomu ale z zaslonietymi uszami - nadadzą się czy będzie problem ?
 
duska1958 napisał:
HouseMD - naprawde ostrożnie z tym uczeniem sie tylko kodeksów do korporacyjnej, mozna sie na tym przejechać. W zeszłym roku moze i było ok 100 pytan z kodeksów, ale jak ja to rok temu sprawdzalam to w poprzednich latach bywało rożnie, czasem 92, czasem 96, a czasem poniżej 90 pytan, i mimo wszystko musisz zakładać ze zrobisz tam jakies bledy. W połączeniu z pechem w strzelaniu pozostałych pytan (oczywiscie nie życzę, ale nigdy nie masz pewności) moze wyjsc różnie. Po moich doświadczeniach z zeszłego roku radzę jednak zapoznać sie przynajniej z połowa tych mniejszych ustaw, i raczej niech to beda pewniki z których pytania zawsze sa (np uoikk, samorządowe), a nie ustawa ktora ma 7 stron, bo moze akurat sie nie pojawić.

Racja. Teraz zrobili tak na korporacyjne, że de facto jest duża różnorodność aktów prawych i zaczynają przeważać w pytaniach drobne ustawy, więc materiału do nauki na korporacyjne jest, jak się okazuje, więcej niż na ogólną. Doskonały przykład moja znajoma, która dostała się na ogólną, ale na korporacyjną nie. Wszystko przez to, że jak tłumaczyła, test na korporacyjną zawierał bardzo dużo materii, której nie musiała uczyć się na ogólną. Także, tak, ostrożnie. Jeśli ktoś celuje w dwie aplikacje (np. też korporacyjną na tzw. "wszelki wypadek"), musi przyłożyć się w naprawdę w dużo szerszym zakresie i nie "olewać" wymogów na korporacyjne, bo ostatecznie ryzyko zostania z niczym jest bardzo duże, przy założeniu, że będzie przyswajać materię wymaganą tylko dla aplikacji ogólnej.
 
Można na to i spojrzeć z tej strony, że gdyby znajoma dostała się na korporacyjną to być może nie dostałaby się na ogólną;) Pytanie, czy nie dostanie się na korporacyjną oznacza zostanie z niczym czy zostanie z kontem bogatszym o kilkanaście tysięcy zł z coraz mniejszą gwarancją zwrotu.
 
czy jest na sali jakaś sierota, która jak ja zaczyna naukowe koko dżambo od lipca?
 
Maad napisał:
czy jest na sali jakaś sierota, która jak ja zaczyna naukowe koko dżambo od lipca?

Ja miałam taki zamiar ale z uwagi na to że udało mi się skończy studia miesiąc wcześniej niż planowałam to zaczęłam już od tego tygodnia :)
 
Ja zaczelam całkiem niedawno, takze luzik, nie jestes sam :)
 
a, no to nie jest ze mną tak źle ;)

a jak właściwie wyglądają te praktyki na aplikacji ogólnej? One się odbywają w sądach/innych instytucjach na terenie Krakowa, czy też może w rejonach zamieszkania aplikanta?
 
HouseMD napisał:
Można na to i spojrzeć z tej strony, że gdyby znajoma dostała się na korporacyjną to być może nie dostałaby się na ogólną;) Pytanie, czy nie dostanie się na korporacyjną oznacza zostanie z niczym czy zostanie z kontem bogatszym o kilkanaście tysięcy zł z coraz mniejszą gwarancją zwrotu.

Chodzi bardziej o to, że jeżeli ktoś wierzy w to, że aktualnie zestaw materiału na ogólną pozwala dostać się na korporacyjną to może się zaskoczyć. Znajoma całe szczęście dostała się na ogólną, ale mowa o przypadkach, dosyć częstych, które nie dostają się na ogólną (wiadomo, test nie należy do najłatwiejszych, liczba miejsc ograniczona), a nie dostają się również na korporacyjną i tylko z tego tylko względu, że liczyli, że nauka do ogólnej wystarczy na test z korporacyjnej :). Kiedyś tak było, teraz już tak nie ma. Jeśli ktoś nie dostanie się na aplikację, a chce próbować za rok to nie może pozwolić sobie na umykanie wiedzy, musi praktykować i każda metoda, czy to as, czy to korporacyjna, czy też praca związana ze stosowaniem prawa będą przydatne i moim zdaniem są bardzo istotne, jak tak patrzę po Znajomych, także tych, którzy już są na specjalizacyjnych.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra