kasiakk
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 69
No a moje listy do M ida juz 3 tyg i ani słychu ani widu żeby się pojawiły u niego.. czy zdjęcie xero z USG dziecka moglo zatrzymac jeden z listow?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
kasiakk napisał:No a moje listy do M ida juz 3 tyg
forg napisał:Ile tysięcy postów można wyprodukować o tym samym?? "mój list idzie 100 lat", "a mój dwie sekundy", "mój idzie i nie dochodzi". Przecież to nie ma ŻADNEJ wartości - nawet nie dodajecie, czy chodzi o skazanego czy o tymczasowo aresztowanego. A zresztą nawet taka dodana informacja nic nie wnosi. Bo jeszcze mamy firmę pocztową - która może działać różnie, okradzioną skrzynkę, sekretarkę w sądzie roztrzepaną i wiele, wiele innych czynników. Włącznie z tym, ze osadzony już dawno dostał list, ale nie ma ochoty odpisać i woli powiedzieć, ze nie dostał![]()
forg napisał:Ile tysięcy postów można wyprodukować o tym samym?? "mój list idzie 100 lat", "a mój dwie sekundy", "mój idzie i nie dochodzi".
Kasia, a czy jak wysyłasz list komuś, kto nie przebywa w ZK to też dzwonisz po ludziach z tego miasta co odbiorca i pytasz jak długo do nich list idzie?kasiakk napisał:Może Cię to śmieszyć lub nie albo dla kogoś kogo jedyną komunikacją jest list to bardzo ważne jak długo on idzie do odbiorcy.
megi11 napisał:makaroniarka Listów nie można zostawiać na bramie
forg napisał:Nie jest to prawdą.
Są jednostki w tym kraju, gdzie można. Może niekoniecznie "na bramie" ale w stosownej skrzynce.
http://forumprawne.org/wieziennictwo/400-listy-do-od-osadzonego-205.htmlanthony napisał:nooo, fajnie by było,
... ale,
co by było gdyby:
Pani Ania jak co dzień o 15:00 wybiera listy bez znaczka wrzucone tego dnia do przyzakładowej skrzynki odbiorczej, zanosi je do swojego biura, sprawdza i okazuje się że osadzony Mariusz s. Mariusza wyjechał (dla niego niespodziewanie) do innej jednostki. Co ma Pani Anna zrobić, zwłaszcza że w liście do osadzonego Mariusza jest zdrapka znanego operatora telefonicznego za 20 zł?
a) przykleić znaczek i odesłać do osadzonego Mariusza?
b) wyrzucić list, nawet ze zdrapką bo przecież nią komórki nie doładuje;
c) oddać na bramę i złożyć w pudle o nazwie "listy nie wydane";
d) odłożyć i liczyć że osadzony wróci z powrotem do jednostki.
No proszę Anthony gdzieś ten problem rozwiązano?forg napisał:Nie jest to prawdą.
Są jednostki w tym kraju, gdzie można. Może niekoniecznie "na bramie" ale w stosownej skrzynce.
Oczywiście jeśli to, co napisał Forg jest prawdą.anthony napisał:Jeżeli istnieję takie jednostki to bardzo dobrze, zatem miejmy nadzieję że inne będą brały z nich przykład i zaczną wychodzić naprzeciw oczekiwaniom ludzi oczekujących.