Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mnie nie pozwalano odbierać listów w prokuraturze. Musi iść procedurą. Można za to zanieść list od siebie, wtedy droga trochę się skraca. Listy dochodzą do mnie po 3 tygodniach. Ostatnio gorzej z tym - urlopy..
 
tak tak ja zanosze,co dzień... dziewczynki mam prośbe bo chciałam się cokolwiek dowiedzieć o aresztach śledczych, jak tam jest, jak sprawują sie wiezniowie, co jest ważne, o czym nalezy pamietac, zeby moj łobuz wiedzial...ide na widzenie za 2 tyg i nie wiem czego mam sie spodziewac:( bardzo proszę odeślijcie mnie na jakiś temat( tylko nie na as monteluich bo tam mi nikt nie odpisuje:(!) albo napiszcie priv.
 
generalnie listy przez prokuratora ida dlugo. pamietajcie ze nie tylko wy i wasze łobuzy wysylaja listy, ale taki prokurator ma ich parenascie. moja kolezanka nie dostawala listow przez prawie 2 msce, a wiedziala ze jej łobuz do niej pisze bo była juz na widzniu, a jak potem zaczely lisy przychodzic to masowo.
najprosciej wyjasnic procedure wysylania listow. wysylacie na swoich łobuzow do as. poczta to odbiera, zawozi do as, a as musi przekazac do prokuratury, a ta po sprawdzeniu dalej. dlatego to tyle trwa.
 
.witam dziewczyny i chlopaki. mam takie PYTANIE. A MIANOWICIE DOSTALAM DZISIAJ LIST OD MOJEGO LOBUZA ZK RZESZOW I nie ma na niej zadnej pieczatki ze jest czytany, czy to znaczy ze nie czytali czy nie przybijaja zadnych pieczatek??
 
jeśli jest w Zk to nie musieli go czytac, mogli otworzyć sprawdzić zawartość koperty i tyle.. nie musi być żadnych pieczatek..
pieczątki są w AŚ kiedy listy cenzuruje prokurator lub sąd..
 
A co jeśli skazany przebywa w AŚ z oddziałami ZK ?
 
jesli jest na sankcji to czytaja, jesli jest skazany to nie zawsze cenzuruja
 
Jest skazany,już wyrok odsiaduje tylko czeka aż go do ZK przeniosą.Napisałam mu pierwszy list,który wysłałam w środę w popołudniu priorytetem.Na poczcie powiedzieli że w piątek będzie na miejscu,ale jak mój chłopak dzwonił to mówił,że nie ma go jeszcze.I się zastanawiam czy może dziś już go ma czy można pomarzyć...
 
wiesz czasami listy ida dłuzej niz powinny, np.ze wzgledu na weekend, wiec ze spokojem napewno otrzyma.
 
Witam. Mój chlopak zostal zatrzymany na 3 miesiace w ZK do sprawy. I mam takie pytania jesli chcialabym mu wyslac list to tez bylby tak dlugi proces dochodzenia?? bo Wy wszyscy piszecie o AŚ a on jest w ZK tyle ze nie jest jeszcze skazany tylko oczekuje na sprawe. i Jeszcze jedno czy podczas widzenia mozna by bylo jemu przekazac jakies ubranie itp??? czy trzeba najpierw miec czyjas zgode itd?? proszę o Wasze opinie.
 
Dziękuję aniołku.Postaram się ze spokojem chociaż wciąż jestem w szoku i cierpliwość nie należy do mojej najmocniejszej strony.
agnes ja jestem tutaj nowa i wiem równie mało co Ty,ale wydaje mi się,że jeśli go zatrzymali co dopiero to masz prawo mu przekazać niezbędne rzeczy takie jak ubrania.A dopiero później gdybyś chciała mu coś donosić to musisz dostać od niego talon czego mu brakuje i musisz przynieść dokładnie to co jest tam napisane.No ale to nie wątek co do przekazywania przedmiotów więc co do listów to chyba nie ma reguły :( Niektórym idą 3 tygodnie,niektórym tydzień...
 
agnes musi miec zgode na jakiekolwiek ubrania. nawet jesli jest na sankcji to listy sa cenzurowane.
zateskniona nie martw sie tak. ja mojemu łobuzowi wysylalam 3 tyg. temu list i jeszcze nie dostal, a zawsze dostawal po 2-3 dniach, i nie ma cenzury. wiec czekam nadal :)
 
Agnes nie ważne czy jest w ZK, czy AŚ. Jeśli jest aresztowany, to wszędzie jest tak samo traktowany. Każdemu aresztowanemu list cenzuruje prokurator bądź sąd (zależy do czyjej dyspozycji jest aresztant)
 
Eh aniołku ale Ty się pewnie już ze swoim widziałaś,chociaż co tu dużo mówić.Trzeba być cierpliwym i wierzyć.
 
dzieki za rady. Ja prawdopodobnie w weekend sie z chlopakiem zobacze i tak myslalam zeby mu co nie co podrzucic. wyczytalam ze w tym zakladzie potrzebna jest zgoda dyrektora zeby jakies paczki wniesc. i tak sobie pomyslalam ze moze by jakos bezposrednio przed widzeniem pojsc tam do niego i sie spytac, tylko zastanawiam sie czy to sie tak uda :/ bo niestety nie mam mozliwosci dojechania bo jest zbyt daleko :( co o tym myslicie??tak jak niektore z Was tez mam pierwszy raz z tym doczynienia i powiem szczerze ze czasami to juz nie mam sily i nie daje sobie z tym rady :( i szczerze podziwiam Was dziewczyny i boje sie że u mnie to dopiero poczatek :(
 
Próbuj,może się uda.Ważne żeby robić cokolwiek.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra