Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
To na pewno się zawieruszył i pewnie dojdzie niedługo :)
 
List od S. wysłany już jakieś 2 tyg temu też nie doszedł do mnie ;/ a zawsze dochodziły w 3-4 dni -.- Już straciłam nadzieje, że dojdzie... pewnie go wsadzili do kosza stwierdzając że głupio będzie dać list z pieczątką przedawnioną ;/ ja tak to widzę
 
niwi napisał:
pewnie go wsadzili do kosza stwierdzając że głupio będzie dać list z pieczątką przedawnioną ;/ ja tak to widzę

Znaczy kto go do kosza wsadził? Listonosz?
 
Jejku już brak słów na tą pocztę polską :mad: list był wysłany priorytetem w piątek w zeszłym tygodniu i jeszcze nie doszedł :mad: Po co naklejać znaczek na priorytet jak idzie dłużej ten list niż zwykły:mad:
 
miejmy nadzieje,ze dojdą:) wczoraj minał tydzień jak wysłałam a najśmieszniejsze ze to samo miasto

Poczta tłumaczy, że list priorytetowy może iść nawet rok.
 
Ostatnia edycja:
... ja ostatni list wysłałam w środę a P otrzymał go w czwartek :) .... natomiast list od niego był wysłany 12 maja a dostałam go dzisiaj :) do tego jakie ładne rysuneczki w tym liście:)
 
malutka200723 napisał:
miejmy nadzieje,ze dojdą:) wczoraj minał tydzień jak wysłałam a najśmieszniejsze ze to samo miasto

Poczta tłumaczy, że list priorytetowy może iść nawet rok.

Rok?Ubaw z tej poczty normalnie. Mnie to nie interesuje napiszę skargę, a jak będzie trzeba to i do UOKiK pójdę z tym, nie podaruję. To nie jest pierwszy raz.
Ktoś ode mnie wymaga żebym przestrzegała różnych rzeczy, to ja też wymagam.
 
Hej. Na pewno jest tu odpowiedz na moje pytanie ale wybaczcie to jest prawie 200 stron do przejrzenia.
Chciałam się dowiedzieć czy pisząc list do AŚ muszę pisać nadawcę. Bo powiem szczerze wolała bym żeby nie wiedzieli. A on i tak będzie wiedział od kogo jest list.
Czy moje obawy są słuszne że list bez nadawcy może nie dotrzeć do jego rąk?
 
Astra206 napisał:
Hej. Na pewno jest tu odpowiedz na moje pytanie ale wybaczcie to jest prawie 200 stron do przejrzenia.

Każdy temat można przeszukać za pomocą wyszukiwarki - "przeszukaj ten temat". Użyj tego narzędzia.
A prawie 200 stron jest właśnie dlatego, że zamiast poszukać zadawane jest (być może) to samo pytanie.
 
u mnie strasznie dziwna sprawa :( miesiąc temu wysłałam list i to nie jeden , kilka tylko jeden za drugim odpowiedzi nie mam a wcześniej musiałam czekać fakt faktem nieraz nawet ponad tydzień ale zawsze się doczekałam , teraz już chyba straciłam nadzieje , czy to możliwe ze list się zawieruszył ? w prokuraturze na pewno nic nie czeka na ocenzurowanie bo byłam i pytałam , są wiec 3 opcje jedna ze nie odpisał , druga ze to poczta albo areszt śledczy ?KTÓRA JEST NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNA .... JESTEM ZAŁAMANA
 
smutnaaa, ja na początek zapytałbym się na Twoim miejscu listonosza czy nikomu nie przekazywał Twojej korespondencji, jeśli nie to poszedłbym na pocztę czy przypadkiem im się nie zawieruszył list gdzieś za biurkiem, jeśli nie to napisałbym list do wychowawcy czy nie cenzurował listu czy może nie wysłał go Twój luby. Jeśli nie to napisałbym list do dowódcy zmiany aby poinformował Twojego, aby odpisał na Twój list. Jeśli nie, to skontaktowałbym się z jego oddziałowym przez naszą klasę czy przypadkiem Twój M nie wpadł w depresję albo nie ma znaczków.
Mam nadzieję, że pomogłem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Panowie jacy dowcipni dzisiaj..... ;)

... mój P oddał list wychowawcy 26 maja, data stempla pocztowego 30 maj, a ja list dostałam 1 czerwca... a mówią że listy z Zakładu Karnego wychodzą codziennie.... a to wcale nie jest prawda.... jak widać....
 
łojoj, coś dziewczyno kręcisz, w niedzielę poczta stempel przystawiła???
Według mnie to szybko dostałaś list, zważywszy na czas cenzury.
Nie wiem o co Ty aferę robisz.
 
... faktycznie 30 to była niedziela... jeszcze raz sprawdziłam ten stempel.... jest trochę rozmazany - ale mi to wygląda na 30 .... a może 28.... ciężko rozszyfrować...
wcześniejsze listy dostawałam po dwóch dniach, w ZK przecież nie ma cenzury listów.... a do afery to jeszcze bardzo daleko.... ;)
 
anthony napisał:
łojoj, coś dziewczyno kręcisz, w niedzielę poczta stempel przystawiła???
Są urzędy pocztowe, które pracują w niedziele i święta i wtedy też przystawiają stemple, jeśli ktoś tego dnia dostarcza list, jednak list zaczyna "iść" dopiero od pierwszego dnia roboczego następującego po dniu nieroboczym:)
anusia_78 napisał:
...w ZK przecież nie ma cenzury listów....
W ZK typu zamkniętego i względnie półotwartego jest cenzura - czyni ją administracja ZK.
 
Mojemu A. listów nie czytają, tylko jak przychodzi nowy to tylko patrzą czy to list i na tyle procedury. Co ZK to obyczaj.
 
Jak się im nie chce to nie czytają, ale przepisy mówią jasno, że cenzura korespondencji w odniesieniu do osób skazanych również istnieje więc sformułowanie "co ZK to obyczaj" nie ma tu racji bytu, co najwyżej można rzec, że "co wychowawca to inne podejście do obowiązków" ... lub "co wychowawca to inny stopień lenistwa" ...
http://forumprawne.org/wieziennictwo/400-listy-do-od-osadzonego-125.html#post408799
http://forumprawne.org/wieziennictwo/400-listy-do-od-osadzonego-125.html#post408827
http://forumprawne.org/wieziennictwo/400-listy-do-od-osadzonego-153.html#post491843
http://forumprawne.org/wieziennictwo/400-listy-do-od-osadzonego-121.html#post372863
itd.:) bo pisaliśmy już o tym nieraz
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra