Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Koperty i kartki ma wychowawca, dwa znaczki na miesiąc na listy prywatne przysługują, długopis da mu jakiś kumpel
I czy jest możliwość że nie dostał bo jest na tzw "przejściówce " -co to takiego ? budynek zk ale inny odział
Jest to cela na oddziale do której trafiają osadzeni zaraz po przyjęciu do ZK na okres do 2 tygodni. Listy tam dochodzą
czy stamtąd można dzwonić ??
Tak
i czy osadzeni mają możliwość korzystania za zgodą wychowawcy z internetu ,by np.pobrać wnioski czy też poczytać co mogą zrobić dla siebie jeszcze ?
Nie
może jest na jakiejś przejściówce i nie pozwalają na razie dawać mu listów ?
Pozwalają. Co kryminał to byczaj. W jednym nie wolno tego w innym tamtego. W Rzeszowie przechodziło prawie wszystko: płyty (nagrywane), gazety, długopisy, ołówki, krzyżówki, karty.
nie wziął rzeczy niezbędnych bo został doprowadzony
Ubranie dostanie, mydło, papier toaletowy, szczoteczkę do zębów i pastę, maszynkę i krem do golenia.
 
Ostatnia edycja:
Ptasior ślicznie dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi na moje pytania ,jeden list już dotarł ,resztę mam nadzieję też dostanie .
 
Ptasior napisał:
dwa znaczki na miesiąc na listy prywatne przysługują

Jeśli skazany posiada środki własne, Twoja odpowiedź wprowadza w błąd.

Polecam przeczytać § 18 rozporządzenia w sprawie regulaminu organizacyjno - porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności
 
Ostatnia edycja:
Ptasior napisał:
Ja pisałem do malami, jej maz nie ma.

Tak czy owak wprowadza w błąd. Bo przysługuje to godzina spaceru co najwyżej. A i to może być ograniczone w pewnych przypadkach.
 
Kąpiel, widzenie, posiłek też przysługuje. To chyba nie wprowadza w błąd? Wiadome jest, że jak gościa zawinęli z ulicy bez niczego a żona nie przyniosła mu nic na komisariat to przysługują mu te znaczki i koperty. I nie czepiaj się, bo dziewczyna jest załamana całą tą sytuacją. Już raz pytałem: czy to jest "Forum Prawne"?
 
Ptasior napisał:
To chyba nie wprowadza w błąd? Wiadome jest, że jak gościa zawinęli z ulicy bez niczego a żona nie przyniosła mu nic na komisariat to przysługują mu te znaczki i koperty.

No i lepiej. To jest właśnie forum prawne - i obowiązuje PRECYZJA. Znaczki można otrzymać pod warunkiem nieposiadania środków finansowych.
 
Czy odbiór poleconego listu osobiście podpisuje osadzony czy administracja?
 
List polecony podpisuje osobiście skazany u wychowawcy i w obecności skazanego jest otwierany.
przedstawiciel administracji jednostki penitencjarnej
go tylko przyjmuje a podpisuje i odbiera skazany.
 
Ptasior napisał:
List polecony podpisuje osobiście skazany u wychowawcy i w obecności skazanego jest otwierany.

Jak zwykle zapomniałeś dodać, że to nie jest obowiązujący przepis tylko Ty tak miałeś. A ja otwieram bez obecności skazanego i co? I działam zgodnie z prawem.

Ptasior napisał:
go tylko przyjmuje a podpisuje i odbiera skazany.

Skąd wiesz królu złoty co robi funkcjonariusz Służby Więziennej gdy odbiera listy?
 
Jak zwykle zapomniałeś dodać, że to nie jest obowiązujący przepis tylko Ty tak miałeś. A ja otwieram bez obecności skazanego i co? I działam zgodnie z prawem.
My cały czas mówimy o listach poleconych. No ja byłem ostatnio w trzech ZK i w każdym listy polecone wychowawca otwierał w mojej obecności (lub ja otwierałem w jego). I zawsze podpisywałem odbiór tego listu. Czy dzialasz zgodnie z prawem tego nie wiem, ale jak kilku, czy kilkunastu skazanych oskarżyło by Cię, ze coś z listu zginęło to niebyło by tak chyba kolorowo. Nie bądź taki do przodu, bo Cię kiedyś sznurówki wyprzedzą. Swoją droga współczuję skazanym takiego funkcjonariusza jak Ty
Skąd wiesz królu złoty co robi funkcjonariusz Służby Więziennej gdy odbiera listy?
Dział ewidencji oznacza oddziały mieszkalne i tam je przekazuje. Potem ciekawscy wychowawcy czytają i notują bo, ten to, a ten tamto.
 
Ptasior napisał:
My cały czas mówimy o listach poleconych. No ja byłem ostatnio w trzech ZK i w każdym listy polecone wychowawca otwierał w mojej obecności (lub ja otwierałem w jego). I zawsze podpisywałem odbiór tego listu. Czy dzialasz zgodnie z prawem tego nie wiem,

To może się dowiedz.

Ptasior napisał:
ale jak kilku, czy kilkunastu skazanych oskarżyło by Cię, ze coś z listu zginęło to niebyło by tak chyba kolorowo. Nie bądź taki do przodu, bo Cię kiedyś sznurówki wyprzedzą.

Jasne. Oskarżą SW, że zginęło z listu sto milionów dolarów a SW grzecznie odda? Zorientuj się co to znaczy list tzw "polecony".

Ptasior napisał:
Dział ewidencji oznacza oddziały mieszkalne i tam je przekazuje. Potem ciekawscy wychowawcy czytają i notują bo, ten to, a ten tamto.

Na dodatek nie rozumiesz tego co czytasz. Listy "polecony" Poczcie Polskiej potwierdza funkcjonariusz SW. Nie skazany.
 
Na dodatek nie rozumiesz tego co czytasz. Listy "polecony" Poczcie Polskiej potwierdza funkcjonariusz SW. Nie skazany.
To co ja podpisywałem u wychowawcy?
Zorientuj się co to znaczy list tzw "polecony".
Po to wysyła się list polecony, żeby dotarł w całości do adresata i zeby nikt z niego nic nie ukradł albo żeby nie zaginął w całości.
To może się dowiedz.
Wcale mnie to nie obchodzi.
 
Ptasior napisał:
To co ja podpisywałem u wychowawcy?

Ty potwierdzałeś SW odbiór listu, który SW odebrała w PP.

Ptasior napisał:
Po to wysyła się list polecony, żeby dotarł w całości do adresata i zeby nikt z niego nic nie ukradł albo żeby nie zaginął w całości.

No właśnie. I po co go otwierać przy skazanym? Jest list? Jest. Są w nim kartki? Są. I koniec tematu.
Jak widzę w głębokim poważaniu masz przepisy zatem dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa. Bo ja wiem, które przesyłki należy otwierać tylko i wyłącznie w obecności osadzonego. Ty nie wiesz. I na tym polega różnica.
 
pierwszy raz słysze że potwierdzenie listu dla poczty podpisuje osadzony, ale może się nie znam. też wiele razy wysyłałam listy polecone i sprawdzałam czy są dostarczone na stronie ale to wcale nie oznaczało że zostały już przekazane mojemu narzeczonemu, tyle tylko że dostarczono je do aresztu
 
Ty potwierdzałeś SW odbiór listu, który SW odebrała w PP.
Potwierdzałem i otwierałem, bo zawsze był zamknięty. Więc dlaczego Ty otwierasz listy polecone bez obecności skazanego a dziesięciu innych wychowawców nie?
No właśnie. I po co go otwierać przy skazanym? Jest list? Jest. Są w nim kartki? Są. I koniec tematu.
Czy Ty chcesz na siłę zrobic ze mnie debila?
Jak widzę w głębokim poważaniu masz przepisy
Nie, nie mam. Piszę tylko jak było.
pierwszy raz słysze że potwierdzenie listu dla poczty podpisuje osadzony, ale może się nie znam.
A za zwrotnym poświadczeniem odbioru?
 
Ptasior mam małe pytanie, czy słyszałeś o cenzurowaniu listów? Jak myślisz odbiór takiego listu podpisze osadzony a później grzecznie powie "proszę mi to ocenzurować ewentualnie zatrzymać "?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra