Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Co do zawartości listu - ja wkładam różne rzeczy, koperty, znaczki, karty tel., papeteria, pocztówki, kartki świąteczne, długopisy, zeszyty to standard, ale wkładałam też różne inne rzeczy -

Czyli generalnie jest możliwość. A czy trzeba wyszczególnić te rzeczy na kopercie?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pieno - na kopercie czy w liście? Ja na kopercie właśnie nigdy nic nie pisałam, żeby nie wiedzieli co w środku i nic mi nie odesłali. A w liście jak na paragonie:) Cały spis, co włożyłam, żeby wiedzieć czy nic nie zaginęło.
 
Akte napisał:
Forg chyba Ci się coś pomyliło i to bardzo - w liście by musiało być chyba jakieś jedzenie, żeby to było potraktowane jako paczka jedna na kwartał, bo żadne inne paczki poza żywnościową nie mają jakichś obostrzeń kwartalnych!

Nic mi się nie pomyliło. Napisałem, by nie wkładać zbyt wiele mając na myśli niebezpieczeństwo wpadnięcia w paczkę żywnościową.
 
Nie ma takiej opcji i nie wiem gdzie Ty się z takim czymś spotkałeś? I uwierz bardziej praktykom niż przepisom - zresztą tu przepis dot. paczki żywnościowej nie ma racji bytu.
 
Akte napisał:
I uwierz bardziej praktykom niż przepisom - zresztą tu przepis dot. paczki żywnościowej nie ma racji bytu.

To pójdź na pocztę i zapytaj o przepisy dotyczące listu. I czym ten list różni się od paczki.
Skoro w przepisach wykonawczych kary pozbawienia wolności nie ma definicji listu/paczki to należy sięgnąć do innych przepisów.

I jeszcze jedno - rozumiem, że Ciebie interesuje tylko prawo zwyczajowe - "tak się robi to znaczy, że tak jest dobrze"?
 
Akte..:)robię tak jak i Ty robiłaś i nie dostałam jak do tej pory żadnego zwrotu ani nic z tych rzeczy,żadnych depozytów itp...:)Myślę jednak,że to zależy zarówno od wychowawcy jak i od osadzonego <jego zachowania itp.jeśli się mylę proszę mnie poprawić> Dlatego jednak warto się dopytać nie tylko "swojego" jak i wychowawcy jeżeli macie z nim kontakt,"znajomi" spod celi nie zawsze mają rację..Z kartami DO GRY miałam mały problem..Wysłałam je zaakceptowali je ale mój P. dostał mały opiernicz,że"jego kobieta myśli,że to kolonia dla młodzieży która nudzi się wieczorami.."...
 
Forg, że co? A co ma poczta do tego, co ja wkładam do koperty? To nie poczta decyduje o tym, co osadzony ma dostać. I naprawdę, ale nie wiem o co Ci chodzi - o to, że jak włożę coś do listu to poczta potraktuje to jako paczkę i dlatego później w ZK też potraktują to jako paczkę?

Chyba się trochę zagalopowałeś...
 
Poczta tylko waży zawartość listu jesli wysyłamy go priorytetem czy poleconym za nasza oplata i nie pyta czy to paczka dla więznia:)..Wysyłałam kawe,zeszyty,długopisy,nawet herbate jesli trzeba było i nie było to potraktowne jako paczka żywnościowa..Ani przez pocztę ani przez ZK..
 
I ok.
Ja tylko poradziłem, by nie wkładać zbyt wiele. Kto chce, to skorzysta z mojej rady. A kto nie chce to posłucha kogoś, kto pisze, że "gdzieś tam się udało".
 
Forg, bo nie masz racji, list może ważyć do 2kg i poczcie nic do tego, co ja tam wkładam - wysyłam to jako list i do ZK jako list dochodzi. Nie podoba się im coś to mają depozyt, albo mój adres zwrotny. A ZK znam też od strony administracyjnej więc wypraszam sobie jakieś stwierdzenia, że gdzieś komuś coś się udało - nigdy, normalnie nigdy nie spotkałam się z tym, żeby zeszyt został potraktowany jako paczka żywnościowa!
Ale Bincia - kawy czy herbaty to ja bym nie wysłała, ale jak Ci dochodziły to fajnie:)
 
Ale wcześniej odnosiłeś się do przedmiotów typu zeszyt czy długopisy, a nie do artykułów żywnościowych więc nie odwracaj kota ogonem!

To ja też zedytuję swój komentarz - ahahaha a powiedz mi Forg gdzie Ty w takim razie spotkałeś się z tym, że zeszyt był potraktowany jako paczka żywnościowa? Chyba w czasach kiedy na półkach było pusto i bano się, że osadzony zje nawet zeszyt!
 
Ostatnia edycja:
Forg..:)Wiadomo,ze w liście nie poślemy telefonu komórkowego .:)Są granice o których doskonale wiemy..Sama nie wiedziałam czy przejdzie herbata i kawa..Kawę posyłałam ale dwie paczki..Jedna dla mojego P. a drugą dla jego wychowawcy..<nie zdradze jednak gdzie przebywa teraz mój P.>...
 
Bincia dobre:) Ale wiesz co, śmiejesz się z telefonu komórkowego w liście - ja w liście wysłałam odtwarzacz MP3 - nie odesłali, ale też nie powiem gdzie to było:)
 
I dla Forga, który zna wszystkie wydziały penitencjarne w Polsce, a nie zna praktyki:)
P.S. Nigdy, nigdy - pisałam w 1 osobie l. pojedynczej, a nie że nie znam nikogo kto by kiedykolwiek spotkał się z tym, o czym Ty piszesz, bo ja - powtarzam JA NIGDY nie spotkałam się z tym, co Ty napisałeś, ale jeśli Ciebie to spotkało to mi przykro.
 
witam tydzien temu moj Narzeczony został aresztowany i obecnie jest w zs. niestety nie mampojecia jak wysłac list do niego, tz. chodzi mi czy bez zadnej zgody prokuratora moge wysłac ten list na adres sledczy w tym przypadku rakowiecka jego dane z dopiskiem s.Mirosława tak???
 
No nie wiem czy takie proste.. na jakiej zasadzie działa" to sprawdzenie"?AKTE..I sobie chłopaki "słuchali najnowszych przebojów Z MP3.."..ale to tak normalnie pod celę poszło?:)Nie będę próbować ale ..no niezle..:)Wiolu poczytaj troszkę poprzednie posty a na pewno uzyskasz odpowiedzi na dręczące cie pytania..Tak najlepiej zaadresować list jak pisałas powyżej..Może byc dwóch takich w areszcie i wtedy może być problem..:)Wszystko jest napisane..
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra