Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
[cytat="tusiak"]WWłaśnie dzisiaj wysłałam list do ZK ale po tym co przeczytałam wątpię czy go otrzyma?![/cytat]
Jeżli poprawnie zaadresowałaś i nie napisałaś nic co tyczy się sprawy, a mogłoby miec jakiś wpływ na nią, to na pewno go dostanie. Jeżeli jest tymczasowo aresztowany to może, ale nie musi troszkę to potrwać.
 
[cytat="13b"][cytat="tusiak"]WWłaśnie dzisiaj wysłałam list do ZK ale po tym co przeczytałam wątpię czy go otrzyma?![/cytat]
Jeżli poprawnie zaadresowałaś i nie napisałaś nic co tyczy się sprawy, a mogłoby miec jakiś wpływ na nią, to na pewno go dostanie. Jeżeli jest tymczasowo aresztowany to może, ale nie musi troszkę to potrwać.[/cytat]
napisałam na kopercie tylko adres zakładu karnego oraz imię i nazwisko chłopaka.To wystarczy?
 
Jeżeli nazwisko i imie jest mało popularne i nie ma innych osadzonych o takich danych to dojdzie na pewno. Na początku zrobiłam podobnie :) Na przyszłośc - dopisuj imię ojca
 
Witam
Ja jak zostawiałam listy w prokuraturze to nie przyklejałam znaczków, bo z prokuratury do aresztu poczta nie jest wysyłana za pośrednictwem Poczty Polskiej. :lol:

Jeżeli wysyłamy pocztą to piszemy adres aresztu i tam list trafia za pośrednictwem Poczty Polskiej. Z tamtąd "wewnętrzną pocztą" jest przekazywane do prokuratury i od prokuratury do aresztu wraca tą samą drogą.
 
Nienawidzę dostawać listy nieregularnie,czyli dawno już miałam list z 3 września,a dziś mama niesie mi ze skrzynki list,ja biegnę jak na skrzydłach,bo sądziłam,że dowiem się czegoś aktualnego,a tam....28 sierpień :(
 
Oceania :serce:
A propo prirytetów List z Miasta X (70 km) do Warszawy priorytetem dostarczany jest do odbiorcy w ciągu 24- 36 h
Listem zwykłym 6 dni
A co dziwne z Warszawy do tego samego Miasta X list dostarczany jest po 2 dniach. (dobrze sprawdziłam)
:o
 
Witam ....
poczytałam sobie troszke i pamietajcie że jeżeli ktoś jest skazany i przebywa w ZK otrzyma szybciej list niż osoba ktora jest aresztowana ...
Jezeli w prokuraturze jest możliwość pozostawienia listu ( nie wszędzie niestety tak jest ) to nie ma sensu naklejać znacza gdyż po cenzurze cała poczta na dany Zaklad bądz Areszt jest przesyłana jedną przesyłką ....
 
Mój ostatnio w listach ciągle najeżdża na prokuratora... Hmm... Ciekawa jestem co na to prokurator? Pewnie jak pojadę po widzenie to będzie wspominał o tych listach... :ooo: Już raz mąż miał sprzeczkę z prokuratorem na temat listów...

Posty niezwiązane z tematem przenoszę do wolnego tematu - Y
 
Mam pytanie co do listu aresztowanego tymczasowo. Jesli jest w liście jakies przekleństwo albo coś co morze się niespodobać prokuratorowi to co oni robią z tym listem ?? Zamazują to co im nie pasuje czy poprostu listu nie dają ?? A i jeszcze jedno pytanko: Mam znajomych cyganów co siedzą w areszcie i zastanawiałam się czy jak napisza do aresztowanego list po cygańsku czy go dadzą aresztowanemu czy nie...!
 
Przekleństwo :?: To moje listy w ogóle nie dochodziłyby do partnera... :wink: Przez 13 mcy żaden list nie był w praktyce ocenzurowany,czyli wszystko co pisaliśmy do sbiebie,przechodziło bezkolizyjnie.
Co do Cyganów-myślę,że prokurator z poważniejszymi rzeczami sobie poradził.Puści Gipsy Kings i już :wink: .Da radę.Nie łudź się.
 
Ja jak i mój mąż przeklinamy dość często i listy dochodzą bez problemu. Nic nie jest zamazywane i tak jak pisze ja czy mąż tak przychodzą listy. Często narzekamy na prokuratora ale i to nic nie przeszkadza. Choć nie polecam "narzekania"
pozdrawiam
 
Wysłałam list poleconym do Tomka do Poznania.
On jest juz w Potulicach.
Czy list wróci do mnie? Czy pójdzie za nim do Potulic?
 
List zostanie przesłany do Potulic. Tylko będzie szedł troszkę dłużej
 
Wiem, że byłoby tak w przypadku zwykłego listu.
Z poleconym jest tak samo?
Nie wróci do nadawcy?
 
Nie powinien. Mojemu M z sądu przychodziły papiery do Hrubieszowa a on został przewieziony do Ucherc Mineralnych i wszystko zostało tam wysłane. Tak samo zwykle jak i polecone. Właściwie to nie ma sensu odsyłać tobie tego listu skoro wiedzą gdzie jest i tam mogą odesłać
 
Mi jakis miesiac temu zwrocili list wyslany do Lublina, kiedy mój był juz przewieziony do innego AŚ. Podejrzewam ze w tym 'nowym' uznali ze nie maja takiego obowiazku aby dostarczyc list nie wyslany do nich... Mimo ze cenzor zaznaczyl ołowkiem nowy adres. Kwestia spostrzegawczosci rowniez...
 
[cytat:ncc89jub]
Właściwie to nie ma sensu odsyłać tobie tego listu skoro wiedzą gdzie jest i tam mogą odesłać
[/cytat:ncc89jub]
A jednak odesłali z powrotem.

[cytat:ncc89jub]
Mimo ze cenzor zaznaczyl ołowkiem nowy adres.
[/cytat:ncc89jub]
No właśnie.

Więc jak juz pisałam na 'wolnym' wysłanie listu kosztowało mnie w sumie 12 zł!
 
Mam zagadkę...
Moj chłopak siedzi w AŚ ponad 4 miesiace, do tej pory listy cenzurowano w prokuraturze okregowej (pieczatka, podpis prokuratora na kopercie). Sprawy o areszt byly w sadzie rejonowym. Od miesiaca przebywa w 3 juz areszcie sledczym.
dzisiaj dostalam listy ocenzurowane w sadzie okregowym (pieczatka na kopercie). Co sie stalo?? Jestem pewna na 99% i z zapowiedzi prokuratora wynika ze aktu oskarzenia ma nie byc w tym roku nawet, wiec co sie zmienilo, i co to oznacza????????? Bo nie mam zadnego pomyslu. Adwokatka nie odbiera telefonu, akurat jest na widzeniu u mojego...
 
Czyli skoro sąd cenzuruje listy to zakończyło się śledztwo. Powinien być już akt oskarżenia a przynajmiej tak mi się wydaje. A prokuratorowi bym nie dowierzała... zbyt wiele razy mnie okłamał... :x
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra