Czytałem wszystkie wątki i odpowiedzi na forum dot. wydania nowego Staatu po upływie terminu ważności dotychczasowego.
Moja sytuacja jest następująca:
W 2002 otrzymałem Staat i jednocześnie od razu wyrobiłem w konsulacie niemiecki paszport. W 2011 roku czyli na rok przed upływem ważności paszportu wystąpiłem o wydanie nowego. Bez problemu został mi wydany przez konsulat w Opolu. Jednocześnie urzędniczka poinformowała mnie, że za rok (czyli w 2012 r.) muszę wystąpić o nowy Staat, ale "będzie to czysta formalność".
Tak więc w 2012 roku wystąpiłem z krótkim jednozdaniowym wnioskiem do BVA o wydanie nowego dokumentu. Otrzymałem oczywiście odpowiedź, że to nie tak od razu, że mam przedstawić jeszcze dokumenty z IPN-u dotyczące dziadka. W IPN-ie kwerenda trwała ponad rok. Przysłali mi m.in. kopię kartoteki mojego dziadka. Wszystko to przesłałem do BVA. Przez 1,5 roku ze strony BVA była zupełna zupełna cisza, dopiero w marcu 2016 r. otrzymałem do podpisania i potwierdzenia przez notariusza pełnomocnictwo do brytyjskiego archiwum wojskowego w celu sprawdzenia czy mój dziadek służył w Armii Andersa. Podpisałem, potwierdziłem i odesłałem.
Na początku tego roku wysłałem zapytanie do BVA na jakim etapie jest moja sprawa. Odpisali że czekają na odpowiedź z Londynu.
W lipcu br. ponownie wysłałem zapytanie do BVA (mailem). Dziś otrzymałem zwrotnego maila, że w lipcu dostali odpowiedź z Londynu i zajmą się sprawą w najbliższym czasie.
W międzyczasie ja wyjechałem do Niemiec, zameldowałem się tutaj (na podstawie ważnego paszportu) i złożyłem wniosek o wydanie dowodu osobistego (czekam na jego wydanie).
Czy w tej sytuacji powinienem zawiadomić BVA że jestem zameldowany w Niemczech, czy też na razie nie ruszać tej sprawy i cierpliwie czekać na decyzję BVA ?
Pozdrawiam