nowe zasady na aplikacje - zdążą czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku styczniowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale się wplątałem w pyskówkę...tego mi jeszcze trzeba było.
Pytanie nie było prowokacją, spodziewałem się krótkiej odpowiedzi, a nie drwin i wywodów na temat moich umiejętności.

geographic - jeśli piwo dla mnie to bardzo dziękuję :-)
Wertical - dziękuję za dobre słowo :-)
mojsze_brzydal - dziękuję za rzeczową odpowiedź :-)
porzeczka - napisałem na forum w innym celu niż oczekiwanie na poklask i pochwałę i po prostu nie spodziewałem się takich nieżyczliwych reakcji, co chyba dla nikogo nie byłoby miłe
machiavellimind - Twoja wypowiedź, która jak dla mnie, w pewnym fragmencie, jest w stylu chamskim, mówi sama za siebie
smaczny kotlet - do usług, jeśli jeszcze kiedyś będziesz chciał uwierzyć w to co niewiarygodne, polecam się na przyszłość ( przykro mi, że w wyniku Twojego wnioskowania zarysował się taki marny mój obraz)
erich - właśnie to miałem na myśli w ostatnim poście

jeszcze raz porzeczko - niestety u mnie jednak jest tak, że "nie ode mnie wszystko zależy"

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem choć w ferworze obrony ...
 
Dlaczego zamknięto poniższy topic???

święta racja. Proponuję, żeby nasze "orły temidy" spuściły powietrze z rozdmuchanych wyobrażeń o własnej wiedzy i z pokorą oraz życzliwością odnosiły się do zadawanych pytań. To nie sztuka odpowiedzieć komuś w niegrzeczny sposób. Sztuką jest udzielić fachowej pomocy bez odsyłania do ustaw i artykułów

:ok:
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

[cytat:15qbcj80]Teraz już całkiem poważnie, do kogoś kto może wie czy wykaz taki jest lub czy w ogóle będzie mam prośbę o wyjawienie sekretu.[/cytat:15qbcj80]

Jedyny wykaz jaki jest to ten podawany juz wielokrotnie obejmujacy po prostu zakres egzaminu.
Ja myslę że ten miesiąc co Ci został to jeszcze mnóstwo czasu do nauki, a raczej odswieżenia wiedzy. Ja przed egzaminem poswięciłam zaledwie trzy dni na przejrzenie ksiażek Becka do aplikacji konfrontując je z ustawami. I to wystarczyło w zupełności, choć przyznam że pominęłąm dość obszerny dział jakim jest prawo handlowe, a w szczególności społki :ooo:
Egzamin nie jest ciężki, ale z pewnościa szczęście pomaga :-) Mam znajomych którzy niestety nie zdali, a nie moge powiedzieć złego słowa o ich poziomie wiedzy :( Ja generalnie wyszłam z egzaminu po jakiejś godzinie :D wiec zmieściłam sie w 1/4 czasu :)
jesli więc ktoś troszke na studiach pracował i inwestował w swoja wiedzę to mysle ze nie ma sie co jeszcze egzaminem stresować :-)
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

[cytat="Toledo":1zq2eiww][cytat:1zq2eiww]Teraz już całkiem poważnie, do kogoś kto może wie czy wykaz taki jest lub czy w ogóle będzie mam prośbę o wyjawienie sekretu.[/cytat:1zq2eiww]

Jedyny wykaz jaki jest to ten podawany juz wielokrotnie obejmujacy po prostu zakres egzaminu.
Ja myslę że ten miesiąc co Ci został to jeszcze mnóstwo czasu do nauki, a raczej odswieżenia wiedzy. Ja przed egzaminem poswięciłam zaledwie trzy dni na przejrzenie ksiażek Becka do aplikacji konfrontując je z ustawami. I to wystarczyło w zupełności, choć przyznam że pominęłąm dość obszerny dział jakim jest prawo handlowe, a w szczególności społki :ooo:
Egzamin nie jest ciężki, ale z pewnościa szczęście pomaga :-) Mam znajomych którzy niestety nie zdali, a nie moge powiedzieć złego słowa o ich poziomie wiedzy :( Ja generalnie wyszłam z egzaminu po jakiejś godzinie :D wiec zmieściłam sie w 1/4 czasu :)
jesli więc ktoś troszke na studiach pracował i inwestował w swoja wiedzę to mysle ze nie ma sie co jeszcze egzaminem stresować :-)[/cytat:1zq2eiww]

w Kutnie była osoba co wyszła po 48 minutach...
zastanawiam się tylko jak w godzinę przeczytać 250 pytań,zaanalizować 3 wybrane odpowiedzi i zaznaczyć prawidłowo
2 lata temu byłem na egz. i samą godzinę zajęło mi wstępne przeczytanie wszystkich pytań
no ale może ja jestem ociężały umysłowo i Minister Ćwiąkalski powinien zredukować ilość czasu-już zapowiedział,że w tym roku będzie trudny egz. w porównaniu z poprzednimi ze względu na rekordową ilość zdających
redukcja czasu wydatnie by pomogła :D

a co do nauki w 3 dni przed każdym egzaminem ta sama opowieść-to jak z Yeti-każdy gada, nikt nie widział :)
nie neguje,że jeśli świeżo po studiach z ugruntowaną wiedzą podeszłaś i się udało ok
ale ogólnie te bajki o nauce w x dni czy tydzień to nie uwierzę
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

nie zapominaj Toledo, że mówisz o testach, które były banalne.
biorąc pod uwagę zapowiedzi MS wątpię aby w tym roku był taki sam test jak we wcześniejszych latach...
Choć zobaczymy jak będzie :)
A co do nauki w miesiąc to chyba należysz do wybitnie zdolnych ludzi, którzy przez studia nie robili zupełnie nic innego jak tylko siedzili w ksiązkach, bo jakoś nikt z moich znajomych kto się uczy nie powiedział "o jak jeszcze dużo czasu - caly miesiąc".
za to zauwazyłam, że jest to praktyka osób, które się już dostały i mówią jak to mało trzeba, jak łatwo itd.
Choć znam wielu aplikantów, to TYLKO JEDEN z nich powiedział mi całkiem obiektywnie, ze 2 m-ce do egzaminu to już bardzo mało czasu. Skąd wiem, że to obiektywne? ano stąd że jak na początku nauki zrobiłam sobie spis ustaw, które musze przerobić i jakoś to podzieliłam, to wiem ze 2 m-ce na zrobienie całości to bardzo mało czasu
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

Może faktycznie będą pytania w rodzaju: ,,Postępowanie w sprawach cywilnych reguluje: a)kodeks postępowania cywilnego b) kodeks wykroczeń c) kodeks karny wykonawczy" albo ,,Najwyższe miejsce w hierarchii aktów prawa obowiązującego w RP zajmuje: a) Konstytucja b) uchwały rady powiatu c) zarządzenia kierowników urzędów centralnych" i wszystkie orły się podostają... :lol:
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

[cytat:2dv6exbi]a co do nauki w 3 dni przed każdym egzaminem ta sama opowieść-to jak z Yeti-każdy gada, nikt nie widział [/cytat:2dv6exbi]
Nie byłam świezon po studiach, raczej w trakcie pracy w kancelarii, ale dużo czytam. I na więcej nauki po prostu nigdy nie miałam czasu. A egzamin faktycznie nie był trudny. Nie analizowałam wiekszosci pytań, bo były proste i nie było takiej potrzeby, a spółki po prostu losowi oddałam :-) A poza tym nie miałam czasu na czterogodzinny egzamin, bo śpieszyłam sie do szkoły :)
I jestem przekonana że jeśli ktoś coś robił na studiach i pracował. Korzystał z ustaw i komentarzy, a nie wkuwał ksiązki na pamięć to nauka przed egzaminem jest kwestia odświeżenia wiedzy i tyle. W dwa miesiące to można cały materiał obkuć na blachę i aż nadto. Przeciez na studiach i w praktyce z cywilnym, rodzinnym i kpc mamy mnóstwo do czynienia, często też z karnym i kpk. Kwestia zapoznania sie z ustawami o których czasem nawet pojecia nie mamy niestety - tak jak dla mnie np. upadłościowe :? i spółki :roll:
Powodzenia jednak życzę wszystkim denerwujacym sie przed egzaminem. I rozumiem, że ktoś kto ma czas poświęca go na naukę. To na pewno zaprocentuje i mniej nerwów byc może przed egzaminem będzie.
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

[cytat="Toledo":bv93dopi][cytat:bv93dopi]a co do nauki w 3 dni przed każdym egzaminem ta sama opowieść-to jak z Yeti-każdy gada, nikt nie widział [/cytat:bv93dopi]
Nie byłam świezon po studiach, raczej w trakcie pracy w kancelarii, ale dużo czytam. I na więcej nauki po prostu nigdy nie miałam czasu. A egzamin faktycznie nie był trudny. Nie analizowałam wiekszosci pytań, bo były proste i nie było takiej potrzeby, a spółki po prostu losowi oddałam :-) A poza tym nie miałam czasu na czterogodzinny egzamin, bo śpieszyłam sie do szkoły :)
I jestem przekonana że jeśli ktoś coś robił na studiach i pracował. Korzystał z ustaw i komentarzy, a nie wkuwał ksiązki na pamięć to nauka przed egzaminem jest kwestia odświeżenia wiedzy i tyle. W dwa miesiące to można cały materiał obkuć na blachę i aż nadto. Przeciez na studiach i w praktyce z cywilnym, rodzinnym i kpc mamy mnóstwo do czynienia, często też z karnym i kpk. Kwestia zapoznania sie z ustawami o których czasem nawet pojecia nie mamy niestety - tak jak dla mnie np. upadłościowe :? i spółki :roll:
Powodzenia jednak życzę wszystkim denerwujacym sie przed egzaminem. I rozumiem, że ktoś kto ma czas poświęca go na naukę. To na pewno zaprocentuje i mniej nerwów byc może przed egzaminem będzie.[/cytat:bv93dopi]

Odpowiedzieć na 250 pytań w czasie 1h to sorry, ale Ci nie wierzę. Wychodzi niecałe 15 sek na jedno pytanie. A co do pracy na studiach zauważ, że w czasie studiów wiedza z nich wyniesiona sporo się zdezaktualizowała, zostało uchwalonych dużo różnych nowelizacji.
Egzamin owszem w zeszłym roku był prosty, niestety w tym roku taki prosty nie będzie.
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

Będzie lub nie będzie trudniejszy...to jest takie gdybanie... Rok temu też wszyscy gadali, że będzie strasznie trudny bo w 2006 roku za dużo się dostało ludzi...

poza tym, gdzieś tu na forum wyczytałem, że nie należy zajmować sobie głowy nauką innych ustaw spoza następującego "kanonu" (Kk, kpk, kw, kpw, kpc, kc, kp, ksh, krio, kpa, ppsa i konstytucja). Z mojej analizy wynika, że na teście z 2007 roku, było około 180 - 190 pytań z tego zakresu, więc szczerze mówiąc niestety część z tych ustaw warto jednak przynajmniej przejrzeć, gdyż nawet przy 100% skuteczności zabraknie nam punkcików:) pytanie tylko które z nich:)
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

wszystko oczywiście zależy
ja uczyłam się 1,5 miesiąca mając 2 letnią przerwę od zakończenia studiów i dziecko "na głowie".
i co- zrobiłam głownie najważniejsze kodeksy oraz bardzo ogólnie całą resztę
byłam w pierwszej "dziesiątce" jeżeli chodzi o ilość punktów
sam test to banał, odnalezienie się w praktyce to wyczyn
 
Re: Dlaczego zamknięto poniższy topic???

[cytat:3sq1t35m]a co do nauki w 3 dni przed każdym egzaminem ta sama opowieść-to jak z Yeti-każdy gada, nikt nie widział [/cytat:3sq1t35m]

Ja do egzaminów miałem na przygotowanie tydzień - bo dopiero w połowie czerwca broniłem magisterkę. I dostałem się z pierwszym wynikiem (a było to jeszcze w czasach prac opisowych i pytania ustnego, a nie testów).
 
brawa i szacunek dla moderatorów za otwarcie tematu ponownie :brawo: :beer:
jednak nie jest wcale tak źle :)
 
temat otworzyłem ponownie, po zezwoleniu moderatora który go zamknął, parę postów usunąłem.

Jesli będzie pyskówka i obrażanie forumowiczów to temat zostanie zamknięty definitywnie, a agresorzy będą ukarani.
 
a mnie jedno zastanowilo:
wczoraj dostalam pismo z izby, ze musze uzupelnic braki formalne o skrocony odpis aktu malzenstwa:D
po co im moj akt malzenstwa?????????
 
[cytat:wqzx64n0]Odpowiedzieć na 250 pytań w czasie 1h to sorry, ale Ci nie wierzę.[/cytat:wqzx64n0]
mam na to dowód :-) Przewodniczacy komisji wpisał mi godzine jak wychodziłam na mojej karcie :-)
I jest to mozliwe. Nie wszystkie pytania trzeba analizowac. W niektórych od razu wiadomo że dwie odpowiedzi sa błędne.
No i moze Tobie ta analiza zajmuje po prostu wiecej czasu niz mnie.
Wiedza ze studiów owszem nie jest juz aktualna, jednakże własnie praca na studiach i po nich aktualizuje nam i utrwala wiedzę, I wtedy egzamin zdaje sie byc naprawde prosty.

[cytat:wqzx64n0]Ja do egzaminów miałem na przygotowanie tydzień - bo dopiero w połowie czerwca broniłem magisterkę. I dostałem się z pierwszym wynikiem (a było to jeszcze w czasach prac opisowych i pytania ustnego, a nie testów).[/cytat:wqzx64n0]
I jak widac nie jestem jedyna opowiescia o Yeti na tym forum :-) Sa inni co niewiele maja czasu na naukę i zdaja znacznie trudniejszy nize testowy egzamin, pomimo krótkiej nauki :-)

Więc liczą sie fakty, a nie czyjaś wiara :)
 
mozna odpowiedziec, bawilem sie w rozwiazywanie tego testu w domu, nie zajal mi wiecej niz godzine, chociaz musze przyznac, ze gdybym go zdawal "naprawde" to pewnie na wszelki wypadek dluzej bym sie zastanawial
 
[cytat="porzeczka":3ku0v5jj]http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/30072,trzeba_uzyskac_minimum_190_punktow.html

zastanawia mnie tylko, gdzie te 365 osób zdających do Lublina na radcowską chce pracować :what:[/cytat:3ku0v5jj]

Te 365 osób, to więcej niż aplikacja sądowa z ubiegłego roku w całym kraju. A przecież na wschodzie poziom zawsze był wysoki, więc raczej niewiele osób nie zda. Najwidoczniej Lublin przyciąga młodych ludzi olbrzymimi perspektywami rozwoju zawodowego
 
[cytat="gols":26auckzo] Najwidoczniej Lublin przyciąga młodych ludzi olbrzymimi perspektywami rozwoju zawodowego[/cytat:26auckzo]
przepraszam, że czym przyciąga?
spędziłam w lublinie ostatnie 5 lat i odkąd pamiętam to zawsze słyszałam różne pomysły na rozwój tego miasta i w ogóle tej okolicy. Tylko, że na słyszeniu sie skończyło. Przez te 5 lat z większych inwestycji, to chyba nowe centrum handlowe (które wcale nie jest jakies rewelacyjne) i ostatnio UP otworzył ośrodek rekreacyjno-sportowy (też nic nadzwyczajnego). I to chyba tyle. Choć może coś mnie ominęło. Ale wątpię. Chodziłam przez 2 lata do kancelarii na praktyki, było tam 3 aplikantów i każdy miał 100% wolontariat. I to nie była niezwykła sytuacja. Jasne, znam też parę osób, którym całkiem dobrze wiedzie się w Lublinie, ale błagam niech nikt nie mówi, że to jest miasto dobre dla robienia kariery.
 
Mam wrażenie, że wypowiedź kolegi golsa o perspektywach rozwoju zawodowego w Lublinie była ironiczna...
 
Powrót
Góra