nowe zasady na aplikacje - zdążą czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku styczniowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[cytat="Pasqud":1nnmceax]Nadal uważam, że jeżeli ktoś nie zdaje takiego testu to nie może mówić o braku szczęścia tylko o braku wiedzy. Może należało więcej się uczyć. Może należało się inaczej uczyć.
Trzeba uzyskać w teście jednokrotnego wyboru 76% to nie jest wiele.
A czy wiedza bezwartościowa? Niesądze. Mnie osobiście trafia ciężka cholera jak aplikanci nie potrafią nazwać środka odwoławczego zgodnie z terminologią kodeksową.
I jeszcze odnośnie tezy, że to przecież nie jest egzamin końcowy. Owszem, nie jest. Ale za pół roku taki delikwent będzie już występował na sali sądowej. I co, tam też powie "przepraszam bardzo ale to nie jest egzamin końcowy więc pełnomocnik nie ustosunkuje się do tej kwestii" A możecie mi wierzyć, że obecnie bez znajomości procedury można nieźle dostać po głowie na sali sądowej i szkód nieodwracalnych w procesie narobić.[/cytat:1nnmceax]

Pasqud
1) chciałbym zobaczyć ile pkt byś nabił rozwiązując test z ubiegłego roku, bo rozumiem że go nie rozwiązywałeś na sali egzaminacyjnej z innymi,
2) każdy może mówić ze test jest łatwy, banalny jeśli go nie rozwiązywał :) nawet jeśli jest sie sędzią SN to nie znaczy, że wszystko się wie i wszystko można i wszystkich oceniać :) a żeby to zobrazować, namówiłem 3 radców prawnych by zrobili test dla zabawy, jeden nie zaliczył, a dwóch ledwo, a przed tym mówili jaki łatwy
3) test wymaga zakucia olbrzymiej ilości materiałów, jakbym miał laptopa i lex`a to bym nabił 250 na 250, ale z laptopa nie można korzystać a ja cyborgiem nie jestem żeby umieć wszystkie ustawy na pamięć, do tego w teście były błędy, ech juz było wypowiedzi 1000 na ten temat, widocznie do niektórych pewne rzeczy nigdy nie dotrą
ad3) postulat - dokładne określenie ustaw z których będą pytania, bo test nie sprawdza na razie twej wiedzy i predyspozycji tylko to ile potrafisz wkuć materiału + szczęście
4) teoria i podstawy zawsze są potrzebne i tu się zgodzę z tobą, choć patrz ad3)
5) w sprawie reprezentowania przed sądem też się z tobą zgodzę, choć widziałem wielokrotnie radców i adwokatów kładących sprawy przez błędy formalne i to podstawowe, według mnie to kwestia przygotowania się no i procedurę trzeba znać
 
Była już o tym mowa, że terminy będą podane dopiero po zmianach korporacyjnych regulaminów odbywania aplikacji. Planowany termin egzaminów to II połowa września (wg ustawy egzamin może odbyć się najpóźniej 30 września). Początek aplikacji to 1 stycznia 2009r.
 
[cytat="Standard99":1qcbg09g][cytat="Pasqud":1qcbg09g]Nadal uważam, że jeżeli ktoś nie zdaje takiego testu to nie może mówić o braku szczęścia tylko o braku wiedzy. Może należało więcej się uczyć. Może należało się inaczej uczyć.
Trzeba uzyskać w teście jednokrotnego wyboru 76% to nie jest wiele.
A czy wiedza bezwartościowa? Niesądze. Mnie osobiście trafia ciężka cholera jak aplikanci nie potrafią nazwać środka odwoławczego zgodnie z terminologią kodeksową.
I jeszcze odnośnie tezy, że to przecież nie jest egzamin końcowy. Owszem, nie jest. Ale za pół roku taki delikwent będzie już występował na sali sądowej. I co, tam też powie "przepraszam bardzo ale to nie jest egzamin końcowy więc pełnomocnik nie ustosunkuje się do tej kwestii" A możecie mi wierzyć, że obecnie bez znajomości procedury można nieźle dostać po głowie na sali sądowej i szkód nieodwracalnych w procesie narobić.[/cytat:1qcbg09g]

Pasqud
1) chciałbym zobaczyć ile pkt byś nabił rozwiązując test z ubiegłego roku, bo rozumiem że go nie rozwiązywałeś na sali egzaminacyjnej z innymi,
2) każdy może mówić ze test jest łatwy, banalny jeśli go nie rozwiązywał :) nawet jeśli jest sie sędzią SN to nie znaczy, że wszystko się wie i wszystko można i wszystkich oceniać :) a żeby to zobrazować, namówiłem 3 radców prawnych by zrobili test dla zabawy, jeden nie zaliczył, a dwóch ledwo, a przed tym mówili jaki łatwy
3) test wymaga zakucia olbrzymiej ilości materiałów, jakbym miał laptopa i lex`a to bym nabił 250 na 250, ale z laptopa nie można korzystać a ja cyborgiem nie jestem żeby umieć wszystkie ustawy na pamięć, do tego w teście były błędy, ech juz było wypowiedzi 1000 na ten temat, widocznie do niektórych pewne rzeczy nigdy nie dotrą
ad3) postulat - dokładne określenie ustaw z których będą pytania, bo test nie sprawdza na razie twej wiedzy i predyspozycji tylko to ile potrafisz wkuć materiału + szczęście
4) teoria i podstawy zawsze są potrzebne i tu się zgodzę z tobą, choć patrz ad3)
5) w sprawie reprezentowania przed sądem też się z tobą zgodzę, choć widziałem wielokrotnie radców i adwokatów kładących sprawy przez błędy formalne i to podstawowe, według mnie to kwestia przygotowania się no i procedurę trzeba znać[/cytat:1qcbg09g]

Popieram.
Egzaminy na aplikację notarialną już z pewnością do łatwych nie należą. Popatrzcie na statystyki z roku 2006r. Były miejsca gdzie nikt z 25-30 zdających się nie dostał...
Nie rozumiem także argumentu, że skoro dostaje się np. 40% zdających to egzamin jest łatwy... Rzeczywiście może pewne osoby z wielką ckliwością i rozrzewnieniem wspominają czasy gdy np. w Warszawie było 10-12 aplikantów i z samych substytucji zarabiali 4-5 tysięcy zł.
Dodatkowo ja też mogę stwierdzić, że egzaminy na aplikację sprzed 2005r. poza pytaniami o etiudy Chopina etc. były łatwe. Tylko że przez limity przyjmowano 5 a nie 40% zdawających.
 
[cytat="silentner":kh7swvqq]Była już o tym mowa, że terminy będą podane dopiero po zmianach korporacyjnych regulaminów odbywania aplikacji. Planowany termin egzaminów to II połowa września (wg ustawy egzamin może odbyć się najpóźniej 30 września). Początek aplikacji to 1 stycznia 2009r.[/cytat:kh7swvqq]


dopoki nie zobacze oficjalnej informacji to tak sobie mozne gdybac ze we wrzesniu, a moze jednak w lipcu lub pod koniec czerwca :D
 
Termin musi być podany minimum 3 miesiące przed dniem egzaminu, więc mając na uwadze fakt, że egzaminy są z reguły w soboty więc wg obecnych uregulowań egzamin może być w lipcu w dniach: 5,12,19,26 itd
 
Rok temu termin na aplikacje korporacyjne był podany 2 kwietnia, więc jeżeli do tego dnia nie będzie info to egzaminu nie będzie w czerwcu. :x
 
Ministerstwo Sprawiedliwości chce zorganizować egzamin na aplikacje adwokacką, radcowską i notarialną w II połowie września 2008 r. Szkolenie rozpoczęłoby się w styczniu 2009 r. Do proponowanych zmian pozytywnie odnieśli się już adwokaci i notariusze.

Do ministra sprawiedliwości napływa wiele próśb przedstawicieli środowiska akademickiego oraz studentów wydziałów prawa związanych z dostosowaniem terminu egzaminów na aplikacje do organizacji roku akademickiego. W kwietniu 2007 r., w tej sprawie do Ministerstwa Sprawiedliwości wystąpił także Zjazd Dziekanów i Prodziekanów Wydziałów Prawa, Uniwersytetów Polskich. Postulaty dziekanów dotyczyły tego, że wielu studentów w 2006 i 2007 roku nie zdążyło obronić pracy magisterskiej i dostarczyć dyplomu ukończenia studiów lub zaświadczenia o ukończeniu studiów, co warunkowało przystąpienie do egzaminu na aplikację adwokacką, radcowską albo notarialną, który odbył się 7 lipca w 2006 r. i 31 czerwca 2007 r. W poprzednich latach postulaty te nie spotkały się ze zrozumieniem przedstawicieli resortu sprawiedliwości, co wywołało protesty studentów. Postulaty zorganizowania egzaminów w późniejszym terminie zostały zauważone dopiero przez obecnego ministra sprawiedliwości, który uznał, że słuszne jest, aby egzaminy odbyły się w II połowie września 2008 r. Konsekwencją takiej decyzji byłoby rozpoczęcie szkolenia na aplikacjach w styczniu 2009 r.

Adwokaci i notariusze popierają

Do pomysłu Ministerstwa Sprawiedliwości, aby przenieść egzaminy wstępne na aplikacje na wrzesień, pozytywnie odnoszą się adwokaci i notariusze.

- Chcemy, aby jak największa liczba absolwentów wydziałów prawa mogła przystąpić do egzaminu na aplikację w roku ukończenia studiów - mówi Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Korporacja radcowska zajmie ostateczne stanowisko w tej sprawie dopiero podczas posiedzenia rozpoczynającego się 4 kwietnia.

Korporacje zadecydują

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski podkreśla, że ostateczne podjęcie decyzji w sprawie terminu egzaminu na aplikacje wymaga akceptacji organów adwokatury i radców prawnych. To one bowiem ustalają zasady odbywania aplikacji, w tym także terminy ich rozpoczęcia, w uchwałach Naczelnej Rady Adwokackiej i Krajowej Izby Radców Prawnych. Regulaminy aplikacji adwokackiej i radcowskiej przewidują natomiast, że aplikacje rozpoczynają się 1 października. Jednocześnie przepisy ustawy - Prawo o adwokaturze oraz ustawy o radcach prawnych stanowią, że procedura wpisu na listę aplikantów trwa 90 dni.

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanna Agacka-Indecka podkreśla, że za przeprowadzaniem egzaminu na aplikacje we wrześniu palestra optowała już w trakcie prac komisji sejmowej poprzedniej kadencji. Adwokaci przesłali więc do ministerstwa opinię NRA, w której aprobuje wrześniowy termin konkursu na aplikacje.

- Nasze wątpliwości co do rozpoczęcia szkoleń w styczniu dotyczą jedynie spraw zupełnie technicznych, jak np. wynajem sal uniwersyteckich i uczelnianych, w których prowadzimy zajęcia dla aplikantów - mówi Joanna Agacka-Indecka.

Zasady konkursu

Nie jest jeszcze przesądzone, czy wrześniowy egzamin na aplikacje odbędzie się według dotychczasowych zasad, gdzie kandydaci mieli do rozwiązania test składający się z 250 pytań i każdy, kto uzyskał co najmniej 190 pkt, dostawał się na aplikacje, czy według zasad przewidzianych w projekcie Ministerstwa Sprawiedliwości. W swoich projektach resort proponuje obniżenie liczby pytań na egzaminie (z 250 do 150) i liczby poprawnych odpowiedzi dających pozytywny wynik egzaminu (ze 190 do 90) oraz wprowadzenie limitów przyjęć na aplikacje.

- Projekt ustawy znajduje się w uzgodnieniach międzyresortowych i jeżeli w normalnym trybie legislacyjnym zostanie on przyjęty, to przewidziane w nim zasady będę obowiązywały po upływie 14 dni od przyjęcia, gdyż taki jest termin wejścia w życie ustawy - mówi Iwona Kujawa, dyrektor departamentu szkolenia ustawicznego i nadzoru nad aplikacjami prawniczymi w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Przedstawiciele samorządów zawodów prawniczych nie wyobrażają sobie, aby zasady przeprowadzania egzaminu miałyby zmienić się już w trakcie przygotowań do jego przeprowadzenia.

- Niezależnie od tego, jakie projekty zmian w zasadach egzaminów na aplikacje są projektowane, nie powinny one zaskakiwać absolwentów prawa w ostatniej chwili - uważa Joanna Agacka-Indecka.

Palestra podniosła w piśmie do resortu sprawiedliwości, że punktacja, jaką proponuje resort, jest związana z zupełnie innym trybem konstruowania pytań i nastawienia komisji. Joanna Agacka-Indecka podkreśla także, że jakiekolwiek zmiany w przepisach odnoszących się do egzaminów, czy to wstępnych na aplikację czy też zawodowych, powinny odbywać się na spokojnie.

- Istnieje potrzeba ustabilizowania zasad przeprowadzania egzaminów w sposób całościowy nie zaś fragmentaryczny i nieprzemyślany - dodaje Joanna Agacka-Indecka.

Korporacja radców prawnych nie podjęła jeszcze wiążącej decyzji odnośnie do terminu egzaminu na aplikację. Przekonana jest natomiast o konieczności zmiany programu aplikacji radcowskiej.

Zmiany w szkoleniu

- Po pierwsze, czas trwania aplikacji ma ulec skróceniu, chcemy wprowadzić więcej zajęć praktycznych, zaś ograniczyć liczbę godzin praktyki aplikantów w sądach - mówi Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Studenci przygotowujący się do egzaminów na aplikacje najprawdopodobniej jeszcze ok. miesiąca będą musieli poczekać na ostateczne decyzje w sprawie terminu egzaminów.

6 tys. absolwentów prawa jest na aplikacjach
 
Iwo_C skąd jest ten artykuł, bo nie mogę go zlokalizować. Rzepa ?
 
pozyjemy, zobaczymy...
ja tak czy inaczej ucze sie caly czas, wiec juz mi wszystko jedno, czy egzamin bedzie w czerwcu czy we wrzesniu
 
mam pytanko:)
zdecydowalam sie zdawac na aplikacje radcowska....wczoraj, poniewaz doszly mnie sluchy o zmianie terminu na 2 pol.wrzesnia. Jazeli tak, to mialabym 5,5 miesiaca ostrej nauki, niestety od zera:( skonczylam studia 3 lata temu i wlasnie zrobilam LL.M, wiec z polskim prawem nie mialam stycznosci. Jak myslicie dam w ogole rade nauczyc sie tej kobyly do wrzesnia? Jak sie uczyc?
dzieki wielkie za odpowiedz
 
Prawda jest taka, że jaki będzie test w tym roku, tego póki co nie wie nikt. Może być taki jak w zeszłym roku, kiedy zdało go ponad 50% zdających, a równie dobrze może być taki jak w 2005 r., gdzie w niektórych izbach zdało go zaledwie 10%. Tak więc nie spodziewałbym się bardzo łatwego testu w tym roku, tym bardziej, że w zeszłym roku załapało się na aplikację kilka tysięcy zdających.
 
Eh, jak ja się cieszę, że ten cały bałagan mnie ominął szerokim łukiem. Egzamin jesienią, więc początek aplikacji pewnie od nowego roku, co de facto daje pół roku straconego czasu..
Co do limitów, to wydaje się to racjonalne - po co 300-400 osób ma robić trzyletnią aplikację, skoro wiadomo, że będzie np. 150 miejsc.
 
Minister ogłosił rano w wyiadzie w Trójce, że egzaminy na aplikację adwokacka i radcowską odbędą się w ostatnią sobotę września - 27. Pozdrawiam
 
fragment wywiadu z dzisiaj:
"Mamy telefon od słuchaczki, która ma pytanie do Pana ministra.

Bardzo proszę.

Jeśli byłaby taka możliwość, prosiłabym o zapytanie pana ministra, na kiedy przewidywany jest termin egzaminu na aplikację radcowską, notarialną i adwokacką? Bo my nie wiemy, czy to będzie lipiec, czy to będzie wrzesień? Kiedy ma zacząć się aplikacja? Na jakich warunkach? Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia.

Najbardziej konkretne pytanie tej rozmowy.

Od razu odpowiadam – w ostatnią sobotę września. Dlatego, że uzgodniliśmy z samorządami, że egzaminy muszą być przeniesione na okres powakacyjny. Z bardzo prostego powodu: inaczej studenci byliby pokrzywdzeni, ponieważ musieliby się bronić w marcu, czy w kwietniu, a rok akademicki tak naprawdę trwa do września, a przynajmniej do czerwca, a dokumenty trzeba złożyć przynajmniej czterdzieści pięć dni wcześniej. Poza tym wszystkie aplikacje będą się zaczynały od stycznia następnego roku. Także aplikacje sądowe i prokuratorskie. Tutaj egzaminy będą trochę później – na przełomie października i listopada.

To bardzo konkretna odpowiedź. I chyba niespodzianka dla tych, którzy się szykują do egzaminów?

Ale myślę, że pozytywna."
 
Już tyle pomyj wylaliście na tego biednego ministra że może zamiast powtarzać slogany zapoznajcie się z projektem zmian w ustawie.
A ponieważ widzę, iż niektórym to za ciężko przychodzi podaję linka http://www.nra.pl/nra.php?id=357&rtnl=1
 
Powrót
Góra