Operator telewizyjny

  • Autor wątku Autor wątku inzynierPrawo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Albo i nie można:
7. Abonentowi nie przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, o którym mowa w ust. 6, jeżeli dostawca usług, za zgodą abonenta, rozpoczął świadczenie usług zgodnie ze zmienionymi warunkami umowy.
 
Podczas rozmowy zawsze pada wyraźne pytanie o zgodę na uruchomienie usługi więc raczej nie można wypowiedzieć tej umowy w terminie 10 dni. Pozostaje płacić do końca okresu oznaczonego, wypowiedzieć z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia i zapłacić karę lub zmienić pakiet na wyższy. Jeśli brakuje kanałów, które powinny być to należy złożyć reklamację.
 
Witam

W tym miesiącu miałem kończyć trwającą 15 miesięcy umowę z telewizją N. I byłem pewny, że tak będzie. Ale dziś po ich konsultanta dowiedziałem się, że moje wypowiedzenie zostało uwzględnione, ale będzie liczyć się dopiero od początku lipca i potrwa do września.

W umowie miałem zawarty miesięczny termin wypowiedzenia i byłem pewny, że go dotrzymałem. Ale według nich nie, bowiem mimo, że nadałem wypowiedzenie listem poleconym z zachowaniem 30 dniowego terminu, to do nich dotarło dopiero 4 czerwca, więc z automatu została mi przedłużona umowa na czas nieokreślony, a jej termin wypowiedzenia wynosi 3 miesiące.

Wkurzające jest to, bo wymaganego dnia byłem w ich punkcie w celu wypowiedzenia umowy, ale okazało się, że ich system nie działa i nie da się tego zrobić drogą elektroniczną. Ale pracownik salonu doradził mi, abym pismo nadał pocztą, co gorsza pomógł napisać i stwierdził, że będzie się liczyć data stempla pocztowego.

Ostatecznie okazuje się, że może i dałem ciała z terminem (mogłem wysłać wcześniej), ale sądziłem i co gorsza zostałem zapewniony przez ich konsultanta (nie ma dowodów), że taka forma wypowiedzenia będzie się liczyć.

Ale przechodząc do meritum. Według N moje wypowiedzenie zaczyna się w lipcu, bo data stempla nie ma dla nich znaczenia. I zastanawiam się czy mogę cokolwiek zrobić, aby jednak zakończyć z nimi współpracę w dogodnym dla mnie terminie, bowiem od 8 miesięcy i tak płacę nie korzystając z ich usług z braku możliwości odbierania sygnału w nowym miejscu zamieszkania?

Może jest jakiś paragraf, na który mógłbym się powołać?

bo chyba samo wskazanie punku i osoby nie wystarczy, bowiem dzwoniła ona przy mnie do ich typa od IT, który stwierdził, że mają awarię systemu.

Tego samego dnia rozmawiałem z konsultantem i jego też telefonicznie poinformowałem o chęci rozwiązania umowy. Rozmowy są nagrywane, więc może to jest jakiś punkt zaczepienia?
 
Możesz złożyć reklamację informując że zostałeś wprowadzony w błąd i podając dane punktu, gdzie to się stało i osoby, która to zrobiła. Nie liczyłbym na pozytywne jej rozpatrzenie ale to jedyne co można zrobić. W przypadku wypowiedzenia w N liczy się data otrzymania pisma przez ITI. Jeśli umowa przeszła na czas nieokreślony to (w zależności od promocji) mogły się zmienić ceny pakietów. Radzę zadzwonić na infolinię i dowiedzieć się tego. Można wyłączyć pakiety pozostawiając minimalną ilość (chyba 3) to zredukuje rachunek przez pozostały czas wypowiedzenia.
 
Witam, w maju przeniosłem się z n do nc+ na warunkach (abonament 39zł na 2miesięcy w tym 3 miesiące gratis) "podpisując umowę" telefonicznie. Wczoraj dostałem fakturę za pierwszy miesiąc. Zadzwoniłem na infolinię i dowiedziałem się ze na moim koncie nie ma wzmianki o takiej opcji jak 3 miesiące gratis. Pytanie, czy na tej podstawie można wypowiedzieć umowę bez okresu wypowiedzenia? czy muszę płacić za te 3 miesiące?
 
pigmalion: Jesli odpowiadaly Ci warunki, które ustaliłeś to nie rozumiem dlaczego chcesz wypowiadać umowę. Postaraj sie wyegzekwować warunki, które wynegocjowałeś.
Złóż reklamację powołując się na rozmowę dotyczącą przedłużenia umowy. Usługodawca ma obowiązek przechowywać taką rozmowę przez cały okres trwania umowy. Jeśli nie jesteś pewien przebiegu rozmowy, poproś o udostępnienie jej treści.

Odpowiedzi na Twoje pytania:
1. nie
2. zależy od wyniku reklamacji, póki co tak.
 
Tak, jestem pewien rozmowy i ustalenia 3-miesięcznego darmowego okresu.
Wobec powyższego, dlaczego mam ponosić koszty skoro am 100% pewność że wina jest po stronie usługodawcy.
Wracając do sprawy wypowiedzenia. jeżeli ustaliliśmy pewne warunki umowy( 3 miesiące gratis), a usługodawca wystawia mi rachunek za pierwszy miesiąc, nie jest to złamanie warunków umowy? i nie można z takiego powodu zerwać tej uowy ? Dlazego? . Równie dobrze ja teraz nie będę płacił za usługę i co ? za miesiąc odłączą sygnał, wyjdzie na to ze bezprawnie.
 
Ostatnia edycja:
Art.*56 - Prawo telekomunikacyjne - 2013 - Tekst jednolity - Prawo Legeo
Przepis prawny:
6. Dostawca usług może umożliwić abonentowi będącemu stroną umowy zawartej w formie pisemnej lub elektronicznej zmianę warunków umowy, o których mowa w ust. 3 pkt 2 i 4-7, za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w szczególności telefonicznie lub przy użyciu poczty elektronicznej lub faksu. Dostawca usług obowiązany jest jednak utrwalić oświadczenie abonenta złożone w sposób określony w zdaniu pierwszym i przechowywać je do końca obowiązywania umowy na zmienionych warunkach i udostępniać jego treść abonentowi na jego żądanie, zgłoszone w szczególności w trakcie postępowania reklamacyjnego. W przypadku zmiany warunków umowy dokonanej telefonicznie powinna być utrwalona cała rozmowa. Jednocześnie dostawca usług obowiązany jest do potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian w terminie ustalonym z abonentem, ale nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia zlecenia zmiany. Abonentowi przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, bez podania przyczyn, poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni od dnia otrzymania potwierdzenia. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

Złóż reklamację, mailem na adres BOK:
Żądam udostępnienia nagrania z rozmowy telefonicznej (nr tel XXX z dnia XXX) dotyczącej zawarcia umowy, proszę o przesłanie w terminie 7 dni na adres mail XXX.
Jednocześnie żądam, wypełnienia umowy czyli 3 bezpłatnych miesięcy. Żądam więc anulowania faktury za miesiąc XXX
 
Witam, ja również podczepie się do tematu choć nie do końca jest to problem samej ntv. Otóż rok temu przedłużałam umowę z ntv i była promocja ze w pakiecie za darmo dostawało się kartę z internetem z Orange gdzie abonament kosztował normalnie ok 80zł jednak w tej promocji był darmowy do końca umowy. Po fuzji dostałam informacje smsem z orange ze w zwiazku z rozwiazaniem umowy promocja sie skonczyla. Dodam ze umowe z nowym nc+ ,,wykańczam'' na starych warunkach i z niczego nie rezygnowałam. Po telefonie do nc+ oczywiscie uslyszalam ze ntv nie istnieje juz i nic nie wiedza, natomiast w orange powiedziano mi ze moge albo dokonczyc umowe płacac 58 zł (promocyjne wg nich) albo zrezygnowac i zaplacic 158zł. Zostały mi 4 miesiace do koca trwania umowy. Czy to jest zgodne z prawem? NIe jest moja winą ze nastąpiła fuzja. Zadnej umowy z mojej inicjatywy nie rozwiazywalam . dodam ze po podpisaniu umowy z ntv przyjechal kurier z umowa z orange, ktora podpisana odeslalam. Co moge zrobic zeby chociaz rozwiazac umowe bez kosztów?

dziekuje i pozdrawiam
 
Witam.
Mam taki problem - w marcu wysłałem do nki pismo o rozwiązanie umowy ze względu na zmianę warunków - zaproponowali nam wtedy migrację do NC+, dużo droższą i nam się to nie podobało więc rozwiązaliśmy umowę ze względu na zmianę warunków - w samym piśmie od nki było napisane, że mamy takie prawo.
Poprosiłem w piśmie o poinformowanie mnie, w jakim miejscu oddać im dekoder (żeby wskazali mi swój punkt najbliższy mojemu miejscu zamieszkania).

Uznałem, że sprawa jest zakończona. Następnie w maju przysłali do nas pismo( niestety tego pisma ja nie dostałem i mama po prostu je olała), że możemy wrócić do nich na starych warunkach - czy jest to zgodne z prawem ?
Czy można zmusić osobę do kontynuacji umowy mimo, że w stosownym czasie wypowiedziałem im umowę zgodnie z przepisami? Czy mogą mnie zmusić do kontynuowania umowy w firmie która jest niemoralna? (została orzeczona kara przez UOKIK i nałożona na nich grzywna za złamanie przepisów).
W piśmie ani razu nie napisali, gdzie mam odesłać ich dekoder jeżeli nie chce kontynuować umowy.
Do dzisiaj nie dostałem żadnej informacji gdzie mam go zwrócić.

I dzisiaj przysłali mi karę 1000 zł za niezwrócony sprzęt. Czy muszę tą karę płacić pomimo, że nie wskazali mi ani razu miejsca gdzie mogę to zrobić mimo że pisałem taką prośbę do nich w piśmie ? Co w takiej sytuacji zrobić - trzeba zapłacić czy po prostu złożyć reklamacje na brak podania takowego adresu przez firmę NC+ i oni mi podadzą adres a ja im zwrócę dekoder i uniknę kary.
Dodam, że w żadnym piśmie nie podali pod jaki adres mam wysłać dekoder - podali tylko adres na który mogę wysłać wypowiedzenie umowy.
 
Ostatnia edycja:
Na spokojnie sporządź pismo dot. tej kary za sprzęt. Wytłumacz im dlaczego nie oddałeś dotychczas sprzętu, załącz dokument, który im wysłałeś (wraz z dowodem nadania). Czekaj na odpowiedź.

W ostateczności można kwestionować wartość naliczonej "kary umownej".
 
Dzięki za podpowiedź.

Obecnie mam nadzieje, że sprawa już została definitywnie rozwiązana. Jakby ktoś miał podobny problem to tak go rozwiązałem (mam przynajmniej taką nadzieję).

Zadzwoniłem dzisiaj na ich infolinię i zacząłem rozmawiać z ich konsultantem, powiedziałem mu że chce oddać dekoder, ale nie znam adresu, i że nie podali mi go mimo że prosiłem ich o to w wypowiedzeniu. Wspomniałem też że przyszła do mnie kara w wysokości tysiąca zł.

Pan konsultant podał mi namiary na punkt do którego mogę oddać dekoder i, że będę musiał zapłacić 50 zł za późniejsze oddanie dekodera.

Byłem już w tym punkcie, oddałem dekoder i pan powiedział, że jak będzie jakaś kara to mi przyślą ją fakturą. Otrzymałem potwierdzenie, że sprzęt zdałem i teraz będę czekał na list od nich.
Można powiedzieć, że sprawa będzie zakończona jak dostanę listem karę 50 zł i ją zapłacę.
 
Witam... Mam wielki problem z telewizją N (NC+).
Otóż moja sytuacja wygląda następująco.
Zadzwoniłem do znajomego znajomej iż chce zawrzeć umowęz N(Wtedy z N) najtanszą (39zł... i tak było)
Gość mowi "spoko nie ma problemu o tej i tutaj sie spotkamy dam Ci sprzęt"
(UMOWY ŻADNEJ NIE PODPISAŁEM NIGDY)
Telewizji używałem około roku , jednakże ze względów finansowych (tak tak wiem że 39zł to pestka... Ale nie dla mnie) postanowiłem rozwiązać umowę.

(Dodam że o połączeniu N z Cyfrą+ dowiedziałem się SAM Z INTERNETU DNIA 20 KWIETNIA, I nigdy ale to nigdy i w żaden sposób (Mail , Dekoder , Poczta , SMS) Nie dostałem Żadnej informacji o połączeniu tych firm)

Więc w kwietniu poszedłem rozwiązać umowę.... I tu się zaczyna :D


Po podpisaniu papierków dowiedziałem sie że jak sygnał zniknie to mogę oddać sprzęt i bedzie po sprawie.
Wiec przez tydzień wesoło oglądałem TV aż nastała Ciemność...

Poszedłem wiec to punktu i oddałem cały sprzęt


iiiii... Przyszedł mi rachunek (na 70,70 zł )

w sumie olałem to bo pomyslałem że coś im sie pomyliło...


Aż tu nagle pewnego pięknego dnia ( miesiąc poźniej) dzwoni listonosz i przynosi mi znowu list od NC+ (Dodam że NIGDY ALE TO NIGDY nie dostałem listu od nich wcześniej ( nie licząc poprzedniego dziwnego rachunku) a wszelkie faktury wysyłane były na dekoder)
I następny rachunek...

Zadzwoniłem do BOK'u i tam dowiedziałem się że przecież dalej mam umowę z N ponieważ moja rezygnacja została odrzucona...(w tym momencie stwierdziłem do pana z BOK'u "Pan sobie chyba ku*** jaja ze mnie robi" i spytałem Co teraz)
Miły pan powiedział "Papierki w łapkę i do punktu składać reklamację"

Wiec za jego radą pognałem kilka dni później do punktu NC+
Złożyłem reklamację



I poszedłem do domciu na obiad...


Jakiś czas później otrzymałem list... Tak... Od NC+...
I wiecie co ?

Nie uznali mojej reklamacji...

Stwierdziłem że na razie mam za dużo rzeczy na łbie (Ślub mój , kuzyna mojej żony , zmiany w pracy itp) i że jak się atmosfera oczyści to wtedy pójdę...

Aż do dzisiaj (22.07.2013... Znów list z NC+ i znów rachunek)
Jutro idę do punktu Składać reklamację na ... w sumie nie wiem co...

I tutaj pytanie do was... Co mogę jeszcze z ty zrobić...
 
Witam. zawarłem umowe z nc plus, po tygodniu działania dekoder zepsuł się, jak się póżniej okazało w systemie elektronicznym nie został przypisany do mojego konta dekoder i dlatego nie moge go wymienić. skladalem reklamacje i po miesiącu dostałem odpowiedz ze sprawa została przekazana do działu technicznego. minął 2 miesiąc, złożyłem reklamacje że żądam natychmiastowego rozwiązania umowy i znowu napisano że sprawe skierowano do działu technicznego a umowa zostanie rozwiązana z 3 miesięcznym wypowiedzeniem i będe musiał zapłacić karę za zerwanie umowy. co mogę w takiej sytuacji zrobić, czy oddać sprawę do sądu??
 
Drodzy,
mój ojciec postanowił w zeszłym miesiącu zamienić UPC na NC+. Zdecydował się na pakiet TV + internet +telefon, przy czym zgłosił konsultantce, że zależy mu na dwóch dekoderach, aby móc doprowadzić sygnał do drugiego pokoju.
Jego wątpliwości co do rozwiązania umowy z poprzednim operatorem rozwiała konsultantka, twierdząc, że NC+ sama się tym zajmie i potrzebne jest jedynie upoważnienie, które podpisał.

Następnego dnia monterzy oświadczyli, że nic nie wiedzą o żadnych dodatkowych instalacjach, podpięli jeden dekoder zamiast dwóch, internetu nie ruszyli. Po zgłoszeniu sprawy w obsłudze klienta, mieli wrócić następnego dnia dokończyć instalację. Nie pojawili się już w ogóle. Co więcej, lokalny oddział firmy, z którym kontaktował się tata, nie odbiera od niego telefonów lub zwyczajnie się rozłącza po dodzwonieniu.
Ale jeszcze podczas ich wizyty, ojciec podpisał umowę abonencką, którą monterzy przynieśli ze sobą. W związku z czym, NC+ zaczęło nadawać dla niego telewizję (o internecie i drugim dekoderze oczywiście mowy nie ma).

Jednocześnie, jak dowiedział się tata, w UPC (stary operator) nic o sprawie nie wiedzą, umowa nie została przeniesiona, i nadal, jako dotychczasowy operator, przysyłają mu rachunki.

W związku z tym ojciec wystosował pismo z wypowiedzeniem umowy ze względu na niewywiązanie się NC+. Najpierw potraktowano je jako zwykłą reklamację, a następnie odmówiono zajęcia się sprawą, ponieważ montaż i bezpośrednia obsługa klientów realizowana jest przez zewnętrzną firmę, nad którą właściciel platformy NC+, spółka ITI Neovision, nie ma kontroli i za nią nie odpowiada.
Cyt: "Spółka nie ma praktycznej możliwości zweryfikowania opisanej przez Pana sytuacji. Firmy zewnętrzne, działające w imieniu ITI Neovision działają w zakresie precyzowanym przez Regulamin Świadczenia Usług. [...] Wszystkie pozostałe kwestie (np. pośredniczenie w rozwiązaniu umowy zawartej przez osobę trzecią z innym operatorem) pozostają poza wpływem platformy NC+ i tym samym Spółka nie może ponosić za nie odpowiedzialności".

Obecnie sytuacja wygląda w skrócie tak, że ojciec otrzymuje niekompletną usługę za którą zobowiązany jest płacić, co więcej, musi równocześnie opłacać drugą usługę od dotychczasowego operatora.
Co zrobić w tej sytuacji? Ktoś go ewidentnie oszukał (prawdopodobnie lokalna konsultantka).
Do kogo się zgłosić?

PS. I jeszcze jedna wątpliwość: nigdzie na umowie abonenckiej nie widnieje zgoda na zaakceptowanie ani deklaracja zapoznania się z Regulaminem Świadczenia Usług. Czy NC+ może się w takim razie na ten Regulamin powoływać?

Dzięki z góry za pomoc. Czuję się kompletnie bezsilny.
 
Można poprosić o pomoc Rzecznika Konsumentów, Inspekcję Handlową czy inne instytucje pomagające konsumentom.
Zażądaj wydania nagrania z zawierania umowy. Czy w umowie którą podpisał są powtórzone warunki uzgodnione telefonicznie?
 
Witam.
Z końcem czerwca konczyła mi się umowa z nc+. 28 czerwca zadzwonił do mnie konsultant w celu jej przedłużenia. Nowa umowa miała obowiązywać od 1 lipca. Tak też się stało. 3 lipca zadzwoniłem do nc+ na infolinię w celu odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Po 6 rozmowach z 6 różnymi konsultantami dowiedziałem się, że takiej możliwości nie ma i takie prawo mi nie przysługuje. Mimo to napisałem do nich pismo z wypowiedzeniem umowy na podstawie tego prawa (art. 7 ust.1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. (o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzona przez produkt niebezpieczny - DzU z 2000 r. nr 22, poz. 271 z późn. zm.). 11 lipca nc+ odpowiedziało mi na piśmie, że zostanie udzielona w terminie 30 dni odpowiedź.
30 dni oczywiście jeszcze nie minęły, ale nc+ przysyła mi już wiadomości ponaglające do zapłaty rachunku za miesiąc lipiec.
Stad też moje pytanie. Po wysłaniu pisma z wypowiedzeniem umowy powinienem zapłacić za cały miesiąc czy tylko do nia jego wpłynięcia? Podejrzewam, że lada moment przygotują dla mnie też rachunek za sierpień. Czy mają takie prawo?
 
viali82 napisał:
Nowa umowa miała obowiązywać od 1 lipca. Tak też się stało.
Płać, umowa obowiązuje.
Art.*56 - Prawo telekomunikacyjne - 2013 - Tekst jednolity
Przepis prawny:
7. Abonentowi nie przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, o którym mowa w ust. 6, jeżeli dostawca usług, za zgodą abonenta, rozpoczął świadczenie usług zgodnie ze zmienionymi warunkami umowy.

Chyba, że
Przepis prawny:
8. W razie braku potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian, o których mowa w ust. 6, termin, w którym abonent może odstąpić od dokonanej zmiany warunków umowy, wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy. Jeżeli jednak abonent po rozpoczęciu biegu tego terminu otrzyma potwierdzenie, termin ulega skróceniu do 10 dni od dnia otrzymania tego potwierdzenia.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Czyli mam płacić wszystkie rachunki za kolejne miesiące tak długo, aż nc+ nie uzna wypowiedzenia umowy, na podstawie prawa do odstąpienia od umowy w terminie 10 dni?

Edit:
Nowa umowa z dnia 1 lipca obowiązuje na nowych warunkach i do tej pory żadne potwierdzenie do mnie nie dotarło. Nie dotarła też informacja o możliwości odstąpienia od umowy zawartej na odległość.
 
Ostatnia edycja:
Nie miałeś prawa odstąpić, bo rozpoczęło się świadczenie usługi.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra