A
aishia1990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 1
Monika 6996 ja się też dołączam.
Naciągneli mnie jak byłam w pracy i nie było klientów jak zadzwonili szybko chciałam zakończyć rozmowę bo klient nade mną stał i się zgodziłam na darmową próbkę. Było to listopad 2014. Wysłali, a ja odesłałam z odmową, wysłali jeszcze raz ale nic z tym nie robiłam, bo przecież wysłałam rezygnację. We wrześniu dostałam list z Radomia na promocyjną kwotę 189,90 zamiast 223,50. Wysłałam do Radomia, że nie zapłacę, ponieważ niczego nie zamawiałam i nie podpisywałam i że jak już przyszło zrezygnowałam w ciągu 10 dni. Dzwonił nr prywatny co godzinę w niedzielę!! jak się wkurzyłam i odebrałam, okazało się, że to automat. Dostałam list, że mam zapłacić 223,50 i adnotację"Dział prawny jeszcze raz przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy, stwierdzając prawidłowość dokonanych naliczeń" i że mnie wpiszą do KRD. Powinnam im odpisać, że chcę zobaczyć te dowody czy już nic nie pisać, ciekawe co by przysłali? Chyba pójdę na policję. Poza tym zmieniłam adres, na tamtym mieszka siostra, mówiłam im o tym nie raz, a listy ciągle tam trafiają, oni nawet w sprawie zmiany adresu nie słuchają, równie dobrze mogłam tamto mieszkanie sprzedać, a ciągle by tam listy trafiały, a ja bym o tym nic nie wiedziała. Myślę, że może trzeba iść w większą liczbę osób na policję. Poza tym sprawa już była w interwencji na polsacie i nadal nic się nie zmieniło.
Naciągneli mnie jak byłam w pracy i nie było klientów jak zadzwonili szybko chciałam zakończyć rozmowę bo klient nade mną stał i się zgodziłam na darmową próbkę. Było to listopad 2014. Wysłali, a ja odesłałam z odmową, wysłali jeszcze raz ale nic z tym nie robiłam, bo przecież wysłałam rezygnację. We wrześniu dostałam list z Radomia na promocyjną kwotę 189,90 zamiast 223,50. Wysłałam do Radomia, że nie zapłacę, ponieważ niczego nie zamawiałam i nie podpisywałam i że jak już przyszło zrezygnowałam w ciągu 10 dni. Dzwonił nr prywatny co godzinę w niedzielę!! jak się wkurzyłam i odebrałam, okazało się, że to automat. Dostałam list, że mam zapłacić 223,50 i adnotację"Dział prawny jeszcze raz przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy, stwierdzając prawidłowość dokonanych naliczeń" i że mnie wpiszą do KRD. Powinnam im odpisać, że chcę zobaczyć te dowody czy już nic nie pisać, ciekawe co by przysłali? Chyba pójdę na policję. Poza tym zmieniłam adres, na tamtym mieszka siostra, mówiłam im o tym nie raz, a listy ciągle tam trafiają, oni nawet w sprawie zmiany adresu nie słuchają, równie dobrze mogłam tamto mieszkanie sprzedać, a ciągle by tam listy trafiały, a ja bym o tym nic nie wiedziała. Myślę, że może trzeba iść w większą liczbę osób na policję. Poza tym sprawa już była w interwencji na polsacie i nadal nic się nie zmieniło.