Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
sobierajłom napisał:
Jest tylko jeden problem. W art 116 ustawy o prawie autorskim nie ma śladu ,iż jest to przestepstwo ścigane na wniosek.

Owszem w art 116 nie ma o tym mowy ale już w art 122 tak : Ściganie przestępstw określonych w art. 115, art. 116 ust. , art. 117 , art. 118 , art. 118 oraz art. 119 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
 
Tak i to juz oczywiscie wiem.W swoim wpisie chcialem tylko zwrocic uwagę na odmienny sposób postepowania tych dwóch kancelarii.
 
sobierajłom napisał:
Jest tylko jeden problem. W art 116 ustawy o prawie autorskim nie ma śladu ,iż jest to przestepstwo ścigane na wniosek.
Ale już kilka artykułów dalej jest.
Wyrywanie artykułów z kontekstu nie jest dobrym sposobem na zaznajamienie się z aktami prawnymi.
 
Właśnie dostrzegłem że IP we wniosku jest inne niż moje czy to wnosi coś w tej sprawie ?
 
matysek160 napisał:
Właśnie dostrzegłem że IP we wniosku jest inne niż moje czy to wnosi coś w tej sprawie ?
Ekspertem nie jestem ale na wezwaniach jest podane IP zewnętrzne, które jest zmienne. Jak dobrze pamiętam problem adresu IP był poruszany w tym temacie kilka stron wcześniej.
 
Witam, również otrzymałem wezwanie do zapłaty (tzn moja mama, ponieważ na nią jest umowa na internet"). Sprawa dotyczy filmu pt. "Drogówka", który rzekomo został udostępniony rok temu w sierpniu z adresu IP, który był przypisany na moje mieszkanie. Pierwsze co chciałem zaznaczyć to amatorskie wykonanie pisma kolejno: adres zamieszkania się nie zgadzał (awizo dostarczył mi sąsiad), w adresie jest błąd... (Jana Pawła Ii), z tyłu druczek jak w płatności przy rachunkach, chcą uzyskać moje dane w tym pesel... parodia.

Tylko co dalej ? Czekać jak większość i liczyć, że ucichnie ? Bo widzę, że u większości tych co dostali wezwania 3 miesiące temu nadal cisza. Może warto, ułożyć jakoś z pomocą kogoś kto jest obeznany w tematach prawnych, wzór jakiegoś zażalenia do adwokata aby każdy mógł wysłać ? Raczej tylko poszczególne jednostki coś będą działać.

Dlatego proszę w imieniu wszystkich o ile jest taka możliwośś o ustalenie jakiegoś wzoru nawet jakiegoś wstępu czy coś aby każdy mógł rónież napisać coś swojego. Jeżeli wpłynie z 1000 zażaleń i więcej to na pewno wpłynie to jakoś na naszą sytuację.

Tak nawiasem mówiąc, jeżeli ten "Pan", który pozywa wszystkich chciałby się z każdym sądzić to... ile czasu by mu to zajęło.

Wracając do mojej sprawy to moja mama na pewno nie udostępniała plików ponieważ ma już swoje lata i nie potrafi obsłużyć komputera.


PS. Jest ktoś może z okolic Rzeszowa ?
 
Ostatnia edycja:
Ripper napisał:
Ale już kilka artykułów dalej jest.
Wyrywanie artykułów z kontekstu nie jest dobrym sposobem na zaznajamienie się z aktami prawnymi.

Masz rację ,nie doczytałem. Z tym ,że dalej teoretycznie Prokurator nie jest zobligowany cofnięciem wniosku przez pokrzywdzonego. Może to objąc ściganie z urzędu choć to raczej mało prawdopodobne. No chyba ,zę trafiłby sie jakiś "młody wilk",który chciałby na takiej sprawie wypłynąć. W praktyce raczej niemożliwe.
 
Witam,

ja niestety tez dostałam tez takie pismo a właściwie to mój ojciec na którego jest umowa na internet. Chodzi o Drogowke. Film pobierałam przyznaje sie bez bicia, ale nie ma mowy o żadnym udostępnianiu. Pobrałam go w chomika, a nie z torrenta i usunęłam go po paru godz. Tez nie wiem co w tej sytuacji zrobić, w domu wszyscy już z 3 razy schodzili na zawal przez to pisemko, a biedny tato główny oskarżony nawet komputera nie umie obsługiwać. W najblizszych dniach postaram sie skontaktować z jakimś adwokatem, może jest jakieś wyjście z tej śmierdzącej sytuacji... chciałabym ten temat "olać" ale boje się ze zaczną mi ojca nachodzić albo straszyć jakimś komornikiem przez jeden badziewny film..
 
@malbil daj znać jak będziesz miał jakieś konkretne info.
 
Rozmawiałam dzisiaj z prawnikiem, wg niego cała formuła pisma jest legalna (zgodna z przepisami) jednak dość mocno kontrowersyjna i nieetyczna. Samo podpisanie ugody nie przesądza o niczym, tylko o tym, że z góry przyznajesz się do przestępstwa tego i "na zaś" płacąc za każde następne naruszenie po 550 zł (odpowiedzialność na przyszłość). Ja uzyskałam poradę, żeby nie podpisywać tej wątpliwej ugody i czekać na dalszy rozwój. Być może żadnej sprawy nie będzie, być może będzie ale wówczas również możliwe jest zawarcie umowy, może na mniej korzystnych warunkach ale przynajmniej będzie wiadomo, że płaci się za udowodnioną winę, nie domniemaną.

Czy ktoś może podzielić się innymi informacjami/poradami?
 
Witam, również otrzymałem wezwanie do zapłaty sprawa dotyczy filmu "Drogówka", który podobno został udostępniony w listopadzie ubiegłego roku.Filmu nigdy nie pobrałem, a nawet go nie oglądałem.Pomóżcie bo nie wiem co mam z tym teraz zrobić.
 
afront napisał:
może na mniej korzystnych warunkach ale przynajmniej będzie wiadomo, że płaci się za udowodnioną winę, nie domniemaną.
Te "mniej korzystne warunki", to przede wszystkim wyrok skazujący za przestępstwo. Winę oskarżyciel udowadnia przed sądem, a wtedy jest już trochę późno na wycofanie wniosku o ściganie czy ugodę przedsądową.
 
Witam a czy ktoś z Was złożył zażalenie do Okręgowej Rady Adwokackiej w sprawie tego "Pana" ? Czy taki krok w tej sprawie jest opłacalny ?

PS. Czy ktoś z obecnych na forum poniósł jakieś większe konsekwencje w tej sprawie ? Bo jak na razie większość dostałą wezwania i cisza.
 
Mieczysław Orzeł napisał:
Czy ktoś z obecnych na forum poniósł jakieś większe konsekwencje w tej sprawie ? Bo jak na razie większość dostałą wezwania i cisza.
]

Tak, ja dziś. I Tobie jak i pozostałym też to polecam
 
pminor - napisałeś do ORA, czy jakie inne kroki poczyniłeś?
 
pminor napisał:
]

Tak, ja dziś. I Tobie jak i pozostałym też to polecam

Nie bardzo rozumiem, miałeś jakieś konsekwencje ? czy dalej cisza w eterze
 
Zapewne wysłał zawiadomienie do ORA - o to mu chodziło
 
Z tego co zrozumiałem zacytował wypowiedź odnośnie konsekwencji więc mniemam że takie go dotknęły. Tylko mógł trochę więcej napisać.
 
Czekamy na odpowiedź chociaż śmiem myśleć, że zły fragment został zacytowany ponieważ drugi człon wypowiedzi wskazuję abym ja i inni "zrobił to" czyli wysłał zażalenie. Nie ma co się spierać, czekamy na odpowiedź. Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra