Witam, również otrzymałem wezwanie do zapłaty (tzn moja mama, ponieważ na nią jest umowa na internet"). Sprawa dotyczy filmu pt. "Drogówka", który rzekomo został udostępniony rok temu w sierpniu z adresu IP, który był przypisany na moje mieszkanie. Pierwsze co chciałem zaznaczyć to amatorskie wykonanie pisma kolejno: adres zamieszkania się nie zgadzał (awizo dostarczył mi sąsiad), w adresie jest błąd... (Jana Pawła Ii), z tyłu druczek jak w płatności przy rachunkach, chcą uzyskać moje dane w tym pesel... parodia.
Tylko co dalej ? Czekać jak większość i liczyć, że ucichnie ? Bo widzę, że u większości tych co dostali wezwania 3 miesiące temu nadal cisza. Może warto, ułożyć jakoś z pomocą kogoś kto jest obeznany w tematach prawnych, wzór jakiegoś zażalenia do adwokata aby każdy mógł wysłać ? Raczej tylko poszczególne jednostki coś będą działać.
Dlatego proszę w imieniu wszystkich o ile jest taka możliwośś o ustalenie jakiegoś wzoru nawet jakiegoś wstępu czy coś aby każdy mógł rónież napisać coś swojego. Jeżeli wpłynie z 1000 zażaleń i więcej to na pewno wpłynie to jakoś na naszą sytuację.
Tak nawiasem mówiąc, jeżeli ten "Pan", który pozywa wszystkich chciałby się z każdym sądzić to... ile czasu by mu to zajęło.
Wracając do mojej sprawy to moja mama na pewno nie udostępniała plików ponieważ ma już swoje lata i nie potrafi obsłużyć komputera.
PS. Jest ktoś może z okolic Rzeszowa ?