Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
just_nobody napisał:
Było wcześniej, prokurator chyba zawsze wydaje nakaz na przeszukanie lokalu, czyli rekwirują sprzęt pod konkretnym adresem.

Czyli jeśli zignoruje zapłatę, to na pewno zarekwirują mi komputer? A co potem? Sprawa zostanie zamknięta z powodu braku dowodów? (jeśli uprzednio zaszyfruje dysk).
 
Danielgda napisał:
Tak. Zrobili wjazd na mieszkanie....W tym przypadku 1 i 2 korzystało z komputera a komputer zabezpieczono i jest problem...

Rozumie, ale czy ty piszesz o postępowaniu cywilnym? bo w tym wypadku sprawa wygląda inaczej. To co rozpowszechniałeś przez torenta to już dawno od ciebie ściągnęli i zabezpieczyli.
Szyfrowanie i jakieś bajki na nic się nie zdają bo w cywilnym to my musimy udowodnić ze tego nie zrobiliśmy. Polecam Torrentfreak, tam pisze całkiem nieźle jak antypiraci to robią.:ok:

Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.:cool:
 
Tego nikt nie wie, przerazająca jest liczba spraw tego typu, a ekspertyza każdego komputera wymaga powołania biegłego i sporo kosztuje. Prokuratura zdaje sobie sprawę, że potencjalni sprawcy zostali uprzedzeni i nie opłaca się zabierać komputerów po tym jak zostały one wyczyszczone. Możliwe jest zwykłe przesłuchanie przez policję (ile osób korzysta z komputera, czy wifi jest zaszyfrowane, ile osób ma do niego dostęp, korzystał Pan kiedyś z torrentów itp.). Może się też okazać, że nie będzie się działo po prostu nic. Efekt skali jest po prostu przytłaczający, a sprawa niesamowicie ciężka do udowodnienia. Praktyka wskazuje, że wszystko zależy od policji i prokuratora właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania i liczby spraw, które im przypadną w udziale.

Pytanie tylko czy przy umorzonej sprawie karnej w sądzie cywilnym da się dowieść czegoś więcej niż np. nieodpowiednie zabezpieczenie wifi. Ponadto firmy zajmujące się monitoringiem torrentów nie lubią przesłuchań przed sądami, oskarżyciel musi wpłacić 5% żądanej kwoty, a przy kilkudziesięciu tysiącach spraw prowadzonych w całej Polsce koszty wynajęcia adwokatów mogą być problematyczne.
 
Ostatnia edycja:
Szukam czegoś innego ale czytam też to, oczywiście z wiadomego powodu, mogę podać jedynie przykład jak się taka sprawa odbyła w Niemczech u mojego brata po ściągnięciu jakiegoś filmu przez p2p jeden raz :).
Wezwanie do zapłaty ewentualnie sprawa, brat wybrał zapłatę lecz przez adwokata wynajętego przez internet zajmującego się masowo tym problemem, efektem czego kwota mimo jego (adwokata) kosztów też się obniżyła od początkowej. Po opłaceniu, de facto przyznaniu sie sprawa jest zamknięta. Ponowne ściągnięcie spowoduje sprawę sądową. Jedynie przez zmianę odbiorcy internetu (na żonę) ma możliwość że tak powiem jeszcze do jednej nazwijmy to pomyłki.
 
espa napisał:
Czyli jeśli zignoruje zapłatę, to na pewno zarekwirują mi komputer? A co potem? Sprawa zostanie zamknięta z powodu braku dowodów? (jeśli uprzednio zaszyfruje dysk).
Pisalem juz o tym w lipcu zeszlego roku. Prokurator z Pruszkowa na pytanie "czy zajecia sprzetu beda z automatu?" odpowiedzial, ze kazda sprawa bedzie rozpatrywana indywidualnie, zadnego automatyzmu nie bedzie. Na pytanie, czy kancelaria (w moim przypadku AL), informujac mnie o toczacym sie postepowaniu nie utrudnia przypadkiem sledztwa odpowiedzial "mozna to tak widziec". To bylo w lipcu, od tamtej pory cisza, wiec spokojnie czekam. Nie wiem, czy prokuratura bedzie informowala o umorzeniu sprawy w przypadku, gdy ktos nie ma postawionych zarzutow i jest tylko swiadkiem w sprawie.
 
A moze ja tak z innej beczki. ***Beczki nie zmieniaj, nie ten dział, nie to Forum.***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mkk54 napisał:
Pisalem juz o tym w lipcu zeszlego roku. Prokurator z Pruszkowa na pytanie "czy zajecia sprzetu beda z automatu?" odpowiedzial, ze kazda sprawa bedzie rozpatrywana indywidualnie, zadnego automatyzmu nie bedzie. Na pytanie, czy kancelaria (w moim przypadku AL), informujac mnie o toczacym sie postepowaniu nie utrudnia przypadkiem sledztwa odpowiedzial "mozna to tak widziec". To bylo w lipcu, od tamtej pory cisza, wiec spokojnie czekam. Nie wiem, czy prokuratura bedzie informowala o umorzeniu sprawy w przypadku, gdy ktos nie ma postawionych zarzutow i jest tylko swiadkiem w sprawie.

Rozumiem. Przypuśćmy że jednak postanowiono zarekwirować Twój sprzęt. Czy dostaniesz jakieś powiadomienie że dnia X wpadnie Navy Seals, FBI i SWAT do Twojego apartamentu i unieszkodliwi jednostkę centralną zakładając kajdanki na kabel SATA?
 
espa napisał:
Rozumiem. Przypuśćmy że jednak postanowiono zarekwirować Twój sprzęt. Czy dostaniesz jakieś powiadomienie że dnia X wpadnie Navy Seals, FBI i SWAT do Twojego apartamentu i unieszkodliwi jednostkę centralną zakładając kajdanki na kabel SATA?
Nie sadze, przeciez wtedy moglbym wyniesc komputer z domu. Jedyne co mnie interesowalo, to na jak dlugo moga sprzet zajac, bo to moje narzedzie pracy, ale na to pytanie nie dostalem odpowiedzi, czemu zreszta trudno sie dziwic.
 
mkk54 napisał:
Nie sadze, przeciez wtedy moglbym wyniesc komputer z domu. Jedyne co mnie interesowalo, to na jak dlugo moga sprzet zajac, bo to moje narzedzie pracy, ale na to pytanie nie dostalem odpowiedzi, czemu zreszta trudno sie dziwic.

Co więc zrobić gdy policja faktycznie wejdzie nieoczekiwana? Powiedzmy że posiadam muzykę na dysku której słucham codziennie. Jest to przecież nielegelne, nieprawdaż ?
 
Czytaj temat. Nie odróżniasz posiadania (pobrania) na własny użytek od udostępniania (rozpowszechniania).
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem. Więc wynika z tego że nie ma czego się obawiać.

@Zapomniałem dodać, co z systemem operacyjnym?
 
Ostatnia edycja:
Przy kontroli sprawdzą oryginalność wszystkich zainstalowanych programów (gier, system operacyjny, office) i powiadomią ewentualnych właścicieli praw autorskich.
 
just_nobody napisał:
Przy kontroli sprawdzą oryginalność wszystkich zainstalowanych programów (gier, system operacyjny, office) i powiadomią ewentualnych właścicieli praw autorskich.

Mimo że są w sprawie pornosa o hydrauliku?
 
Cóż jedyne co tu posiadam to muzyka, i gra World of Warcraft w którą gram na prywatnym serwerze, a z tego co wiem to właściciel gry Blizzard zezwala na uruchamianie serwerów pod warunkiem że nie czerpie ktoś z tego zysku (abonament itp). Czy powinienem się obawiać?... no i jeszcze ten przysłowiowy Winrar...


Dodam że mój obecny adres IP jest inny o 4 cyfry od tego zawartego w liście.
 
Ostatnia edycja:
hektor.z.polski napisał:
Mimo że są w sprawie pornosa o hydrauliku?

A co za różnica z jakiego powodu? Wpadł im w łapy komputer, to a nuż znajdzie się coś do uwalenia delikwenta - dodatkowo, lub na wypadek, gdyby "dania głównego" na kompie nie było. Zawsze to jakiś Windowsik bez licencji, a może MS Office, albo jakiś shareware (ulubione to chyba WinRAR i TotalCommander) Z tego, co się orientuję, takie rutynowe sprawdzanie oprogramowania leci niezależnie od tego, czego dotyczy sprawa.

Swoją drogą, co do kancelarii MURAAL, to nie sądziłem, ze ktoś weźmie się za gry komputerowe, a tu jednak. No, no. Podobno też od nich idą pisemka za film "Niezniszczalni 3" z P2P - kwota ugodowa 950zł.
 
DeltaPsi - Logicznie. Osoba pozywająca w cywilnym. Musi mieć dowód w sprawie i to wystarczający. Mają IP. Czyli z automatu winny jest posiadacz IP? NIE !!! Musi być zabezpieczony dowód dysk. I dlatego cywilna bez karnej jest trudna do udowodnienia w tym przypadku.Oczywiście każdy Sędzia inaczej na tę sprawę w naszym kraju spojrzeć może, ale co zrobić taki mamy klimat:) Zawsze można odwołać sie do wyzszej instancji nawet spoza naszego kraju.
Pozatym zawsze na pierszej rozprawie cywilnej Sędzia proponuje polubowne rozwiązanie sprawy.

espa - Co Ty wypisujesz za bzdety? Posiadanie muzyki jest zabronione? OD KIEDY?
 
Czy ja dobrze rozumiem...jeśli policja przyjdzie zarekwirować komputer,to zaczynają grzebać w bieliźnie i po szafkach i szukać komputerów,dysków itd..? Trochę to chore żeby,grzebali ludziom po szafkach.Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę.

A drugie pytanie jeśli laptop jest na osobę trzecią(faktura zakupu) a dostała go na prezent dla własnego użytku osoba druga która mieszka w miejscu gdzie zostało popełniona ahhh ZBRODNIA ;p (mieszkanie na własność oraz internet na osobę oskarżoną-osobę pierwsza ;p:)
i w dodatku jeśli komputer jest inny bo nowo zakupiony 1,5 roku po fakcie :) mają prawo zabrać takie urządzenie?

Pozdrawiam.
 
Chodzi o to że nie płaciłem za tą muzykę, mam ją powiedzmy nielegalnie. W każdym bądź razie, po przeczytaniu paru stron tematu cała nerwica ściekła ze mnie, jedynie obawiam się niezapowiedzianych gości.

Sądzisz że istnieje możliwość że zapomną szybko o sprawie skoro mój obecny adres IP jest inny niż podczas robienia Snap-shota?
 
z tego co czytałem na necie to jest legalne ściąganie muzyki ale jej nie udostępnianie jak przez torrenty, tak pisało więc wychodzi na to że możesz ściągnąć 1 tb muzyki i mieć na kompie do słuchania i to jest legalne,nielegalne jest udostępnianie tego.Potwierdzi ktoś czy to prawda czy mit,ponieważ nie pamiętam strony na której o tym się dowiedziałem.
 
Jeżeli firma Lex... jest jak rozumiem właścicielem praw majątkowych do obrotu filmami w sieci P@P czy jakoś tak... to znaczy że właścicielem praw autorskich do filmu po za P@P może być ktoś inny?
Jeżeli tak jest, to ktoś podpisze ugodę i zapłaci to do drzwi może zapukać kolejny pokrzywdzony czyli właściciel filmu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra