Otrzymałem list z poleceniem zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku michallla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Wątek został wyczyszczony. Proszę o nie zaśmiecanie go i pilnowanie w nim porządku. Pamiętajcie, że to w Waszym interesie i innych osob w Waszej sytuacji jest, by konkretne informacje w tym temacie dało się jakoś odnaleźć.
Wiadomości typu: "a ja też dostałem to pismo", "jestem z Łodzi", "jutro idę do prawnika" oraz inne, nie wnoszące nic do tematu, będą kasowane, a jak się okaże, że za dużo z tym roboty, to wątek będzie ponownie zamknięty.
 
Z tego co widzę nikt z Warszawy nie dostał takiego pisma jeżeli macie taka możliwość to poproście kogoś znajomego aby podszedł na wskazany adres i sprawdził czy znajduje się tam dana kancelaria.

Jak kolega znajdzie wieczorem chwile to podejdzie pod ten adres.
 
Ostatnia edycja:
1. Na dokumencie brakuje jakiejkolwiek pieczątki.
2. Listy wysyłane są przesyłką nierejestrowaną.
3. Sygnatura zamieszczona w liście tyczy się postępowaniu w sprawie, ale nie przeciwko komuś (można złożyć jakiekolwiek doniesienie do prokuratury, a otrzyma to sygnaturę, to najczystsza sprawa biurowa).
4. Przynajmniej w moim przypadku, nie korzystam z sieci bittorrent gdyż prędkość łącza w moim miejscu zamieszkania mi na to nie pozwala, a filmu ze względu na poglądy polityczne nie obejrzałem.
5. Nie wiem czy jesteście świadomi, ale w Polsce działalność gospodarczą może założyć każdy na jaki adres chce, nie musi potwierdzić że dany lokal jest przez niego wynajmowany, czy też jest jego właścicielem i wybrać takie kody PKD jakie mu tylko odpowiadają. Może zaistnieć taka sytuacja że pracownik zajmujący się w jakiejś firmie rachunkowej odbiorem korespondencji zarejestruje na jej adres swoją działalność a przełożeni nigdy się o tym nie dowiedzą i wybrać kody PKD takie jakie odpowiadają serwisowi sprzętu rtv.

Cała ta sprawa brzydko pachnie. W mojej opinii istnieje podejrzenie że doszło do naruszenia art. 286 KK i z takim podejrzeniem wybrałem się dziś do prokuratury okręgowej w Poznaniu.
 
wojos napisał:
We wtorek porozmawiam z prawnikiem na ten temat, zobaczymy co on ma do powiedzenia

Moderator już raz prosił o nie zaśmiecanie tematu tego typu informacjami które niczego nie wnoszą do tematu. Jeśli użytkownik ma problemy z przeczytaniem paru postów wstecz to nie powinien sięgać za klawiaturę. Tak swoją drogą, tu nie trzeba żadnych konsultacji z prawnikiem, ten "dokument" to nawet pieczątki nie ma. No chyba że społeczność osiągnęła taki poziom że nie potrafią sami pomyśleć i ktoś to musi za nich zrobić.
 
Ostatnia edycja:
wojos napisał:
We wtorek porozmawiam z prawnikiem na ten temat, zobaczymy co on ma do powiedzenia
Tego typu informacjami możecie wymieniać się przez PW.
 
Jestem nowy tutaj. I mam to samo pismo, czyli jest o 1 przypadek więcej.
Sygnatura akt: KO 482/13 z tym że u mnie data 05.05.2012r

z tego co wiem była podobna sprawa z Pro Bono
Dziwne jest to że skoro sprawa jest prowadzona (w toku) przez pokurature, czyli trwają wszystkie czynności wyjaśniające itp. Kancelaria już wysyła pismo z poleceniem zapłaty, skoro dopiero "podejrzewa" ze my popełniliśmy przestępstwo. To raz!

Dwa, kancelaria prawna musiała wystąpić do prokuratury o info. np powiązanie danych z IP. Nie ma innej możliwości! I to był błąd!
Dane osobowe to jest dobro przez prawo chronione.
Kancelaria powinna najpierw przedstawić dowody w sądzie, sąd po ZBADANIU tej sprawy wnioskuje do prokuratury o ujawnieniu tych danych. Po tym wszystkim to sąd bierze na siebie odpowiedzialność, gdy to zostało pominięte i prokuratura sama sie tym zajeła z kancelarią (a na to wynika z listu "sprawa prowadzona przez Prokurature w pruszkowie) zostało naruszone dobro o ochronie danych osobowych.
Nie jestem pewien tylko tego czy właśnie kancelaria przedstawiła sprwe w sądzie. Bo jesli nie, to my możemy wytoczyć spawe przeciwko kancelarii i przeciwko prokuraturze.
A prokuratura udostępniając te dane kancelarii która wysyła listy, poprostu wytrąciła sobie sama dowody. Ponieważ większość ludzi napewno po otrzymaniu tych listów, nawet jesli nie sa winni to profilaktycznie wyczyszcza swoje pc.
 
Sąd chyba nie został powiadomiony o czym świadczy stwierdzenie "Jednocześnie informuję, iż mój mocodawca, wobec ewentualnego braku zapłaty, zobowiązał mnie do skierowania sprawy na drogę sądową... it itd"

Z tego co wiem dowody zdobyte nielegalnie i poza prawem nie będą się liczyły w sądzie a ta ten list, wskazuje na to, że tak są zdobyte- ze złamaniem zapisów o ochronie danych osobowych. Ale prawnikiem nie jestem.

Brak jakiejkolwiek pieczątki- czy to pani adwokat czy prokuratury jest zastanawiający, podobnie jak wręcz oczywista próba wymuszenia numeru PESEL i adresu mailowego na drugiej stronie listu.
 
Ostatnia edycja:
rimm777 napisał:
... Z tego co wiem dowody zdobyte nielegalnie i poza prawem nie będą się liczyły w sądzie ...
W polskim prawie nie obowiązuje zasada owoców zatrutego drzewa. Decyzja będzie należeć do Sądu co wcale nie oznacza, że takie dowody zostaną odrzucone z założenia.

rimm777 napisał:
... wskazuje na to, że tak są zdobyte- ze złamaniem zapisów o ochronie danych osobowych. ...
A konkretnie co wskazuje, posiadasz wiedzę w jaki sposób zostały zdobyte ?



PS.
Nie piszcie co Wam się wydaje bo wypisujecie bzdury, posługujcie się faktami, a na temat przepisów prawnych zadawajcie pytania.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Jeżeli mój dostawca internetu nie przekazał moich danych na wniosek policji lub prokuratury, to jest jeszcze inny sposób aby dane osobowe pozyskać nie łamiąc prawa o ochronie danych osobowych? To jest pytanie konkretnie do osób znających te prawo.
Czy dane pozyskane nielegalnie mogą być wykorzystywane/przekazane do prokuratury i sądu?
 
STIVI62 napisał:
... Czy dane pozyskane nielegalnie mogą być wykorzystywane/przekazane do prokuratury i sądu? ...
Odpowiedź powyżej.



STIVI62 napisał:
... to jest jeszcze inny sposób aby dane osobowe pozyskać nie łamiąc prawa o ochronie danych osobowych? ...

Ripper napisał:
...
EDIT:
Pamiętajcie również, że są inne sposoby na powiązanie konkretnej osoby z adresem IP, legalne, lecz niekoniecznie takie,którymi kancelaria chce się otwarcie dzielić.
Na przykład: IP, rozpowszechniane nielegalnie pliki - to jest ustalone.
Teraz wystarczy powiązać IP z adresem email (może się udać albo nie), adres email z kontem na FB i voila! Mamy delikwenta.
 
Napisał Ripper
EDIT: Teraz wystarczy powiązać IP z adresem email (może się udać albo nie), adres email z kontem na FB i voila! Mamy delikwenta.

Ja nie mam konta na FB, i to skąd mają moje dane w takim razie?
A poza tym dane pozyskane z FB to jest legalne?

Nasze dane posiada nielegalnie Kancelaria Adwokacka i rozsyła powiadomienia chcąc wyłudzić pieniądze, zastraszając sądem. Jest to karalne.

Jest to materiał do telewizji, TVN Uwaga, lub podobnego programu.
Telewizja to czwarta władza, dobrze jakby tym się zainteresowała
 
STIVI62 napisał:
Ja nie mam konta na FB, i to skąd mają moje dane w takim razie?
A skąd ja mogę wiedzieć? Podałem jedynie przykład.
STIVI62 napisał:
Nasze dane posiada nielegalnie Kancelaria Adwokacka i rozsyła powiadomienia chcąc wyłudzić pieniądze, zastraszając sądem. Jest to karalne.
No to do dzieła! Nie forum prawne, tylko policja, prokuratura, GIODO...
STIVI62 napisał:
Jest to materiał do telewizji, TVN Uwaga, lub podobnego programu.
Telewizja to czwarta władza, dobrze jakby tym się zainteresowała
Ponownie: do dzieła!
 
Nie chce bronić tej adwokat, bo jak pisałem wcześniej tez znalazłem w skrzynce taki list, ale jeśli ta adwokat została wynajęta przez osobę/instytucję, która posiada prawa autorskie do tego filmu (więc jest strona w takim postępowaniu) to w takiej sytuacji ma dostęp do wszystkich danych jakie zgromadziła prokuratura w tej sprawie. A prokuratura ma prawo, jesli prowadzi dochodzenie, do otrzymania informacji o naszych danych od operatorów internetu.
Czyli każda z osób która jest stroną w sprawie lub jej pełnomocnik (strona jest każda osoba przeciwko której toczone jest dochodzenie), czyli każdy może iść do prokuratury i przejrzeć akta, zrobić notatki, zrobić ksero akt i to jest jak najbardziej legalne.

Pytanie "techniczne" do programu uTorrent 3.2.1:
- Czy jest możliwość sprawdzenia czy plik, który (teoretycznie) ściągam lub juz się ściągnął, został komuś udostępniony?
- czy jeśli od razu po ściągnięciu usunęło sie go z listy udostepniania w programie, ale nadal jest w folderze do którego sie sciągał, to czy on nadal jest udostepniany?
- czy jeśli po sciagnieciu pliku, zmieniło sie jego nazwę i przeniosło do innego folderu, to on nadal jest udostępniany?

Bo przestępstwem jest tylko udostępnianie plików ale ściągac mozna i kożystac z nich na własny uzytek, więc jeśli plik nikomu nie został udostępniony to... nie ma sprawy.


ps.

ktos tam pisał ze był w sobotę w prokuraturze, chciałbym sie doweidzec jak mu sie to udało w sobotę i czego sie tam dowiedział jesli jakims cudem był tam ktos z kim było mozna pogadac...kims innym niż stróż. ????
 
Programy p2p udostępniają pliki w monnecie ich pobierania. W sobotę ktoś dostał list a nie był w prokuraturze.
 
Napisałem wcześniej: "Nasze dane posiada nielegalnie Kancelaria Adwokacka i rozsyła powiadomienia chcąc wyłudzić pieniądze, zastraszając sądem. Jest to karalne.

Ripper odpowiedział: "No to do dzieła! Nie forum prawne, tylko policja, prokuratura, GIODO..."

W pojedynkę to jeszcze nikt nie wygrał. Ja nie jestem prawnikiem. Ale doświadczony prawnik (myślę że nie brakuje ich na tym forum), mógłby to zrobić\zorganizować, np. pozew zbiorowy lub doniesienie do prokuratury przeciwko tej kancelarii o zarzuty jak wyżej napisałem, a w pozwie tym wszyscy ludzie by się podpisali, ale to już prawnik powinien chyba lepiej wiedzieć jak to się robi. Pisał już wcześniej na tym forum prawnik że ktoś z jego rodziny dostał taki list. To są moje takie sugestie. Może to jeszcze trochę za szybko, ale czy nie warto rozważyć takich działań. Mamy biernie czekać jak oszuści się panoszą.
 
Forum nie jest od pisania pozwów i doniesień do organów ścigania.
 
Janusz M.
Cytat: "Forum nie jest od pisania pozwów i doniesień do organów ścigania."
Przecież nie miałem zamiaru to robić na forum.

Ale forum jest do zadawania pytań, sugestii, propozycji, wymiany kontaktów, jakiejś formy pomocy itp.
Forum to jest dyskusyjne. Jak się będzie wszystko zabraniać to w końcu już nic nie będzie można pisać, to i po co takie forum.
 
STIVI62 napisał:
... to i po co takie forum.
Cztery Twoje posty wcześniej było potrzebne. Uważasz, że w ciągu tych czterech postów coś się zmieniło?
 
Orionek323 napisał:
Programy p2p udostępniają pliki w monnecie ich pobierania. W sobotę ktoś dostał list a nie był w prokuraturze.


OK, to wiem.
Ale czy ktos jest w stanie sprawdzić, czy w tym czasie jak np. ja sciągam plik, ile osób go ode mnie pobiera?
Czy jest możliwośc że w czasie jak ja pobieram jakiś plik, nikt go ode mnie nie ściąga?

z ta sobotą to najmniej istotne jest w tym momencie, byle nie pisać głupot a konkrety.
 
Podczas pobierania masz dwie prędkości pobierania i wysyłania i widzisz z jaką prędkością ludzie pobierają od Ciebie jak wejdziesz w odpowiednią zakładkę w programie to nawet ty widzisz od jakich IP pobierasz i z jaką prędkością. P2p jest łatwe do namierzenia. Ale tu nie chodzi że ktoś nas namierzył tylko że ktoś chce z tego wyłudzić od nas pieniądze. Jutro będę wiedział czy pod tym adresem jest kancelaria.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra