H
Holt_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 15
PieDanger napisał:Jeśli dojdzie do etapu na którym będę tłumaczył w Prokuraturze, że podpisałem to pod wpływem strachu, to i tak będę już pewnie przesłuchiwany jako podejrzany
Dlaczego?
Przecież prokurator może Cię wezwać jako świadka, a ty przyjdziesz i okażesz zawartą ugodę. Oczywiście - prokurator nie ma obowiązku wziąc braku pokrzywdzonego pod uwagę i może dalej prowadzić sprawę, ale......serio wierzysz, że przy tej ilości spraw będzie brał pod uwagę te, które są "ugodzone"? Wg mnie zwyczajnie po ludzku odetchnąłby by że jedną więcej ma z głowy.
PieDanger napisał:i prawdopodobnie mój komputer zostanie zajęty do analizy
Przy braku pokrzywdzonego?? Przy tej ilości spraw?
PieDanger napisał:Zarejestrowanie nieuiszczonej opłaty licencyjnej jako długu jest pierwszą rzeczą jaka przyszła mi do głowy (a do zgłoszenia długu poza adresem jest potrzebny właśnie PESEL, którego się domagają).
No, ale chyba żeby zarejestrować czyjś dług jest potrzebny wyrok sądowy i nakaz? Albo jakaś umowa cywilno prawna, typu kredyt w banku? Nie mogę chyba iść do komornika i ot tak powiedzieć, że pan X jest mi winien Y złotych. Skoro w ugodzie zaspokajasz przynajmniej cywilną stronę konkretnej sprawy, to raczej to nie jest możliwe już w tej konkretnej sprawie egzekwowanie jej dalej jako długu.
Zarejestrowanie długu u komornika jest chyba możliwe po wygraniu sprawy cywilnej, kiedy nie spłacasz zasądzonej lub "ugodzonej" sumy. Jeśli się mylę, niech mnie ktoś poprawi.
Ostatnia edycja: