Podgrupy klasyfikacyjne np.P1, P2,P3 - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rady nie były złe, bo to co napisałam osoba pytająca może uczynić i nie złamie prawa oraz załatwi to, co chciała. A to, ze Ty masz swoją racje i czepiasz się wszystkiego(nawet tego, ze ktoś osadzonego nazywa złodziejem;) to już Twoja brocha.
 
To jest właśnie nasz system penitencjarny nie maja prawa go trzymać na zamku jak ma p2 do 2 tygodni mogą zgodnie z prawem po tym czasie łamią prawo
 
Do naj bliższej jednostki mogą go przetransportować jak do końca kary pozostało 6 mięs a tak może jechać nawet na drugi koniec kraju taki jest przepis chyba ze przedstawi papiery o trudnej sytuacji rodzinnej to wtedy może go zostawia ale wszystko zależy od wychowawcy
 
RE: Jaki przydzial p 1 p 2 p 3?

Dostaniesz na 1 komisji na 99% p1
 
P1, czyli oddział zamknięty zwany zamkiem, to „najgorsza” podgrupa w więzieniu. Jest tu najmniej przywilejów. Na przykład cela pozostaje zamknięta przez całą dobę, są dwa widzenia w miesiącu, kiedy rodzina może nas odwiedzać i nie można wychodzić poza celę w swoich ciuchach.
 
moniczka-kg napisał:
Witam. Mój kolega dostał P1. Pierwszy raz ZK. Ma do odsiadki 2 lata a jest dopiero miesiąc. Nie ma pojęcia co zrobić aby otrzymać P2. Proszę Was o pomoc. Napiszcie czy trzeba napisać jakiś wniosek jeśli tak to skąd go pobrać. Czy może sam własnymi słowami napisać??Jego matka chce iść do prawnika ale ciężko znaleźć takiego, który zechce takie pismo napisać i w dodatku w rozsądnej cenie. Proszę napiszcie co zrobić, jak można mu pomóc. Proszęęę

Po pierwsze jezeli juz dostał P1 to i tak bedzie miał przez kolejne pół roku do nastepnej komisji wiec nie ma co sie spinac i robic sobie nadzieji i opłacać porawników

Po drugie dziwne ze z tak małym wyrokiem wsadzili mu P1 - byc moze to kwestia za co został skazany, jezeli za gwałt czy narkotyki to dosyc długo sobie posiedzi na P1 w zaleznosci od ZK

Po trzecie - jezeli nie zadeklarował przed pierwsza komisja ze chce by na niego oddziaływano tzw programem i nie ma P1p tylko ma P1z - to nie ma szans by na nastepnej komisji mu dali P2
 
Ostatnia edycja:
Ewelinkax napisał:
Czyli wychodzi na to, ze pisząc do CZSW trochę to przyszpieszylam, bo oni od razu przekazali sprawę do interesującej mnie jednostki.

forg napisał:
Spowolniłaś. Bo wydłużyłaś drogę. Najszybciej byłoby, gdyby skazany sporządził prośbę. I skierował do dyrektora właściwej jednostki.

Mylisz się forg
Ona nic nie spowolniła
Zasada jest taka ze skazany MUSI zachowac droge sluzbowa czyli napisac pismo do Dyrektora ZK i złozyc je do Wychowawcy
Co zwykle oznacza ze Wychowawca go oleje 1% ze go poprze i przekaze dalej ale tylko wtedy gdy wczesniej to z wychowawca omówił i ustalił

Rodzina nie musi zachowywac zadnej drogi słuzbowej a na JEJ pismo CZSW musi wdrozyc procedury jesli pismo jest zasadne i poparte argumentami
 
Andrzej_F napisał:
Mylisz się forg

Nie mylę się.

Andrzej_F napisał:
Zasada jest taka ze skazany MUSI zachowac droge sluzbowa czyli napisac pismo do Dyrektora ZK i złozyc je do Wychowawcy

Poproszę o podanie stosownego przepisu. Przepisu, który mówi, że osoba pozbawiona wolności nie może np. włożyć pisma do koperty, nakleić znaczka i wysłać do dyrektora.

Andrzej_F napisał:
Rodzina nie musi zachowywac zadnej drogi słuzbowej a na JEJ pismo CZSW musi wdrozyc procedury jesli pismo jest zasadne i poparte argumentami

I CZSW prześle pismo według właściwości. A człowiek rozumny wyśle pismo od razu do organu, który jest właściwy do podjęcia decyzji.
 
forg napisał:
Nie mylę się.
Poproszę o podanie stosownego przepisu. Przepisu, który mówi, że osoba pozbawiona wolności nie może np. włożyć pisma do koperty, nakleić znaczka i wysłać do dyrektora.

.

tak myslałem ty czysty teoretyk jestes
to poprosze podac mi ustyuowanie skrzynek pocztowych w zakładach karnych :)
no chyba ze wysyła gołębiem pocztowym ?

każdy taki "list do dyrektora" trafi poprzez oddziałowego do wychowawcy a ten dopiero ustali czy zasadne jest "zawracanie dyrektorowi d..." - tak to bedzie wygladało w PRAKTYCE a w teorii - tak moze sobie napisac taki list ;)
 
nawet jezeli napisze listem poleconym do dyrektora i ten list do dyrektora dotrze to i tak dyrektor da go wychowawcy by ten sporzadził opinie o skazanym a wychowawca szczesliwy i skaczac z radosci ze skazany go pominął napisze opinie .................

no wlasnie - jaka wg ciebie ?:)
 
Panie Mądralo - każdy swój wpis możesz edytować. Nie musisz zaśmiecać forum wpisami jeden po drugim.

No to jak - skazany może napisać bezpośrednio do dyrektora czy kogo mu się podoba czy nie może? Raz twierdzisz że nie może, raz że może. Zdecyduj się.

Dyrektor da wychowawcy pismo do zaopiniowania. A Centralny Zarząd komu da pismo do załatwienia? Dyrektorowi okręgowemu. A ten dyrektorowi jednostki. A ten podległemu sobie funkcjonariuszowi (pewnie nawet nie wiesz, że w więzieniach "występują" nie tylko wychowawcy). I to ten dyrektor jednostki odpowie. Zatem jak jest szybciej - napisać do dyrektora właściwej jednostki czy do CZSW? Nie odpowiadaj. To pytanie retoryczne.
 
forg

rozbawiasz mnie
wg ciebie do jakiego pionu w ZK nalezy wychowawca a do jakiego jakis tam funkcjonariusz podległy dyrektorowi ?

wychowawca to pion penitencjarny
a ten niby jakis funkcjonariusz to jaki niby pion ?
pion ochrony ?

bijesz tu piane nie rozumiejac prostej rzeczy która napisałem duzo wyzej czym zasmiecasz te forum

Gdy skazany pisze prosbe o przeniesienie - wsio bedzie zalezne od OPINII WYCHOWAWCY która to opinie przeczyta takze Dyrektor ZK do którego miałby byc przeniesiony ten skazany

i teraz zanim znow cos wypocisz ................ przeczytaj i pomysl i udowodnij mi ze sie myle albo zamilcz:)
 
Andrzej_F napisał:
Gdy skazany pisze prosbe o przeniesienie - wsio bedzie zalezne od OPINII WYCHOWAWCY która to opinie przeczyta takze Dyrektor ZK do którego miałby byc przeniesiony ten skazany

Nie masz pojęcia o przepisach związanych z trybem załatwiania próśb oraz z trybem transportowania skazanych.

Andrzej_F napisał:
i teraz zanim znow cos wypocisz ................ przeczytaj i pomysl i udowodnij mi ze sie myle albo zamilcz:)

Nie będę tutaj wklejał zarządzeń dyrektora generalnego bo są to wewnętrzne regulacje służbowe. Znane tym, którzy mają je znać. Ty ich nie znasz - a wiedza którą prezentujesz jest wybitnie "praktyczna" - i lepiej pochwal się, skąd ją masz. By nie wprowadzać w błąd użytkowników tego forum co do swojej merytoryczności.
 
oczywiscie ze moja wiedza jest praktyczna
czyli duzo lepsza niz twoja teoretyczna bazujaca na definicjach i regułkach

stad doskonale wiem ze prosba o przeniesienie pisana przez skazanego do Dyrektora ZK zostałaby zwyczajnie olana
A prosba napisana przez rodzine do centralnego Zarzadu wprawia machine w ruch - nie gwaratujac powodzenia ale w ruch wprawia

i tym sie róznimy własnie ze ty kity wciskasz oparte tylko na teoryjkach a ja o wiedze praktyczna z zycia wzieta

i mam pojecie i o przepisach i o trybie przetransportowywania


cos jeszcze ?:D

skoro znasz doskonale wewnetrzne regułki to na moje kaprawe oko jakims szeregowym funkcjonariuszem SW jestes
 
Andrzej_F napisał:
stad doskonale wiem ze prosba o przeniesienie pisana przez skazanego do Dyrektora ZK zostałaby zwyczajnie olana

Cóż. Proponuję spojrzeć na jakim forum jesteś. Prawnym czy może "oj-my-biedne-pozostawione-przez przestępców-same-sobie"?
Jesteśmy na forum prawnym. I udzielamy tu porad prawnych. Nie bezprawnych.
A skoro masz dowody na to, że prośba pisana przez skazanego do dyrektora została pozostawiona bez jakiejkolwiek reakcji to podaj je tutaj.

I jak już znajdziesz te dowody - bo nie twierdzę że ich nie masz ale one nie stanowią prawa, wręcz przeciwnie - to wróć do punktu wyjścia. Mowa była o pisaniu pism o przetransportowanie skazanego przez osobę inna niż sam skazany. Ja - i nie tylko ja - twierdziłem, że pisanie do CZSW znacznie wydłuża procedurę. Ty temu zaprzeczyłeś. A nie masz racji - co udowodniłem podając drogę, jaka pokona pismo z CZSW do właściwego dyrektora. Twierdzisz, że wysłane przez osobę bliską skazanemu pismo zostanie "olane"? pozostawione bez odpowiedzi? Mylisz się.
Jak w kilku innych sprawach - choćby z możliwością telefonowania przez osoby tymczasowo aresztowane.
 
forg napisał:
Twierdzisz, że wysłane przez osobę bliską skazanemu pismo zostanie "olane"? pozostawione bez odpowiedzi? Mylisz się.
Jak w kilku innych sprawach - choćby z możliwością telefonowania przez osoby tymczasowo aresztowane.

Wytłumacze jak chłop krowie na miedzy bo widze ze tak bedzie szybciej
Decyzje czy zostawic skazanego w danym ZK i jaka grupe mu przyznac podejmuje Komisja Penitencjarna powołana przez Dyrektora ZK

I teraz - kazda prośba o zmiane tej decyzji niby co ma spowodowac wg ciebie w praktyce .... ?
Radosc i szczescie ze musza zmienic swoja decyzje czyli uznac swoja za niesłuszną ?
Bo ja uwazam ze spowoduje to u nich frustracje

Tu jest forum prawne i OK i jest tez cos takiego jak "duch prawa i litera prawa" ty znasz tylko litere widze

Korzystanie z aparatu telefonicznego dla tymczasowo aresztowanego uwazam za tak realne iz smialo moge sobie napisac ze nie otrzyma na 100% takiej mozliwosci - ty mozesz wciskac kit ze istnieje taka mozliwosc i wbijac ludziom do glowy by o to sie starali czym spowodujeszcz tylko zmarnowanie czasu i frustracje
 
Andrzej_F napisał:
Decyzje czy zostawic skazanego w danym ZK i jaka grupe mu przyznac podejmuje Komisja Penitencjarna powołana przez Dyrektora ZK

Komisja Penitencjarna nie podejmuje decyzji odnośnie miejsca odbywania kary przez skazanego. Przestań dezinformować!!!

Andrzej_F napisał:
Korzystanie z aparatu telefonicznego dla tymczasowo aresztowanego uwazam za tak realne iz smialo moge sobie napisac ze nie otrzyma na 100% takiej mozliwosci - ty mozesz wciskac kit ze istnieje taka mozliwosc i wbijac ludziom do glowy by o to sie starali czym spowodujeszcz tylko zmarnowanie czasu i frustracje

Tu udaj się na jakieś forum, gdzie wspierają się "oczekujące" i zapytaj piszące tam panie (w szczególności żony) czy ich bliscy, którzy są tymczasowo aresztowani mogą dzwonić. Zdziwisz się. A jak się nie zdziwisz to wystosuj pismo do pierwszego lepszego sądu lub prokuratury i zapytaj - ale oczywiście musisz wiedzieć na jaki przepis się powołać - ile zgód na wykonywanie rozmów telefonicznych przez osoby tymczasowo aresztowane miesięcznie wydają. Ja wiem. A tobie się wydaje. Błędnie.
 
forg napisał:
Komisja Penitencjarna nie podejmuje decyzji odnośnie miejsca odbywania kary przez skazanego. Przestań dezinformować!!!

Czyli wg ciebie
Skazany dostaje od Sądu pisemny np nakaz odbycia kary pozbawienia wolności w którym Sąd wskazuje która jednostka penitencjarna jest jego "jednostka macierzystą" i do której ma się udac i w jakim terminie .

Skazany udaje się np do pobliskiego Aresztu Śledczego gdzie w ciagu maksymalnie 14 dni musi stanąć przed Komisja Penitencjarną

1) Komisja Penitencjarna przyznaje mu np grupę P2p i decyduje ze pozostanie on w Areszcie Śledczym na oddziale półotwartym

lub
2) Komisja nadaje mu grupę P1z i decyduje że nie pozostanie on w Areszcie Śledczym na oddziale zamknietym tylko zostanie przetransportowany do Zakładu Karnego typu zamknietego

tak to sie odbywa w PRAKTYCE jak opisalem powyzej czy sie mylę ?
:)
 
Powrót
Góra