Praca w Służbie Więziennej - III

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Caryca91 napisał:
A nie przyszło ci namyśl, że może dla kogoś pieniądzę nie są aż tak bardzo ważne by rezygnować z ambici i iść do innej pracy...żeby tylko hajs się zgadzał? Obecnie zarabiam więcej niż w sw, ale co z tego skoro ta praca cofa mnie w rozwoju. Szanuje siebie, swoje zdrowie psychiczne, samorozwój, lata nauki na studiach- dlatego jak dla mnie warto. Nie mam jeszcze dzieci, żadnych kredytów...więc jeśli teraz nie spróbuje to już na zawsze zgnije w obecnej pracy- i po co mi wtedy te pieniądze?:) wtedy możesz mi współczuć!!! tak swoją drogą: skoro takie pensje marne to proszę mi powiedzieć dlaczego tak mało jest ogłoszeń o naborach? Od 1 roku studiów obserwowałam stan naborów w moim województwie. Przez ten 7 letni okres obserwacji liczba naborów: około 6.

Nie no spoko, znamy już te wyniosłe teksty, że pineiądze nie są ważne... zaczną być jak zechcesz wziąć kredyt na mieszkanie lub wyjechać na wakacje a tu benk, nie ma z czego. Pamięaj wtedy.. pieniądze nie są tak ważne, ważniejsze jest poczucie pracy...... tylko nie skłam.
 
Pytajnik.. napisał:
Nie no spoko, znamy już te wyniosłe teksty, że pineiądze nie są ważne... zaczną być jak zechcesz wziąć kredyt na mieszkanie lub wyjechać na wakacje a tu benk, nie ma z czego. Pamięaj wtedy.. pieniądze nie są tak ważne, ważniejsze jest poczucie pracy...... tylko nie skłam.
Powiem tak: mogą być średnie pieniądze ale liczy się też pewność pracy. Co z tego że na rękę można zarobić dużo jak w każdej chwili twoja firma przeniesie się do kraju z niższymi podatkami? Dlatego ja ustrzegam się pracy, która chociaż dobrze płatna może okazać się pracą na krótką metę. Z resztą jakoś w swoich okolicach nie widzę jakiś ,,ofert życia,, no chyba, że się przekwalifikuje na operatora cnc.Kończe tą dyskusje. Jak będę chciała jechać na wakację to z mężem sobie poradzimy. Proszę się nie martwić i przyjąć do wiadomości, że niektórzy pracę w sw traktują jako służbę.
 
Witam. Niedawno zakończył się mój etap z badaniami, cała obiegowką i niestety psycholog wystawił mi paragraf 72 pkt 1. Tego samego dnia się odwołałem i pytanie najważniejsze, czy jest szansa by zdać na poprawce? Drugie pytanie, jak mniej więcej czasowo trwa z odpowiedzią zwrotną? Wiem że mają do 30 dni na odpowiedź, jednak szansa na szybsze rozpatrzenie tego istnieje? Pozdrawiam
 
Daoi napisał:
Dziękuję bardzo, jednak mija już tydzień od zdanego psychologa i niestety zero info.

Czyli byłeś w przychodni MSW na badaniach u psychologa? a zostali Ci pozostali lekarze?

Ja podchodziłem do rekrutacji po staremu, to dostawałem skierowanie na psychologa i na badania za jednym zamachem i robiłem wszystko w jednym czasie. Może informacja o zdaniu psychologa idzie do jednostki jakiś czas, może dlatego Ci powiedzieli, że jeszcze nic nie wiedzą, a skierowanie na pozostałe badania dostaje się później jak będą mieli pewność, że przeszedłeś psychologa. Pewnie na dniach dostaniesz telefon co masz dalej robić.

Co jednostka/województwo to inaczej, być może teraz też po nowych zasadach też jest jakoś inaczej. Ja przechodziłem wszystko przed nowelizacją ustawy, czyli po staremu.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Ktos orientuje sie czy baza pytań do testu wiedzy jest ta sama co do policji?
 
Witam, po jutrze jadę na komisję do Gdańska. Ktoś wie czy tam są "normalni" lekarze? Bo w moim szpitalu MSWIA to były jakieś jaja, dosłownie... (jak by ktoś chciał się dowiedzieć co było nie tak zapraszam do konwersacji prywatnej) :)

Wiem, że trzeba zabrać ze sobą dowód, orzeczenie komisji i dokumentację medyczną potwierdzającą dotychczasowe leczenie (takiego nie miałem). Czy coś jeszcze jest wymagane (chodzi mi o jakieś ksera dokumentów)? Wolę się dowiedzieć od forumowiczów, żeby nie było niejasności ;)
 
dinolordzio napisał:
Witam, po jutrze jadę na komisję do Gdańska. Ktoś wie czy tam są "normalni" lekarze? Bo w moim szpitalu MSWIA to były jakieś jaja, dosłownie... (jak by ktoś chciał się dowiedzieć co było nie tak zapraszam do konwersacji prywatnej) :)

Wiem, że trzeba zabrać ze sobą dowód, orzeczenie komisji i dokumentację medyczną potwierdzającą dotychczasowe leczenie (takiego nie miałem). Czy coś jeszcze jest wymagane (chodzi mi o jakieś ksera dokumentów)? Wolę się dowiedzieć od forumowiczów, żeby nie było niejasności ;)

Co do lekarzy jest ok, ale psychologa ciężko rozgryzc. Uwierz mi, że tutaj nie ma reguły, może w jednym mieście jest lepiej, w drugim troszkę ciężej zdać. Co do komisji myślę że to co masz wystarczy rozumiem że z odwołania idziesz? Jeśli tak to dowód, historia leczenia jak masz to z pewnością no i oczywiście komisyjne badanie. Nic więcej raczej nie musisz mieć.
 
Witam, już po odwoławczej i powiem, że wszystko w porządku. Normalne podejście do człowieka, nie to co tam gdzie miałem badania wcześniej :) Stresik był, ale komisja podeszła na luzaku, psycholog też "normalny" ;) Wniosek jest taki, że da się normalnie podejść do kandydata, tylko najwidoczniej niektórzy nie potrafią...
 
dinolordzio napisał:
Witam, już po odwoławczej i powiem, że wszystko w porządku. Normalne podejście do człowieka, nie to co tam gdzie miałem badania wcześniej :) Stresik był, ale komisja podeszła na luzaku, psycholog też "normalny" ;) Wniosek jest taki, że da się normalnie podejść do kandydata, tylko najwidoczniej niektórzy nie potrafią...

Ja dostałem odpowiedź i w marcu mam ponowne badanie psychologiczne. Pytanie, młody, starzy psycholog i czego mogę się spodziewać na ponownym badaniu? Z góry dzięki za info bo ja również startuje w Gdansku 😉
 
Jestem po pierwszych 7 dniach służby, dla zapewnia sobie anonimowoaci nie podam miasta w ktorym służę. Opisze jak to wyglada od rekrutacji, po komisje lekarska i pierwsze dni w mundurze.
Etap 1: rekrutacja. Musisz czekac az na stronie sw pojawi sie informacja o naborze do sluzby wieziennej, tam pobierasz formularz i skladasz najlepiej osobiscie w oisw. Po okolo 2 tygodniach zadzwonila mila Pani zaprosić na rk, two oraz jezeli ta rozmowa wypadnie pozytywnie to na tsf. Udajemy sie wiec do jednoski która ustalamy, w moim przypadku był to zaklad karny. Pierwszy szok to two, serio nie jestem orłem ale pytania o to jaki tytuł ma hymn Polski albo czy Polska jest czlonkiem paktu Ribentrop molotow mocno mnie zdziwily, ps tego testu nie mozna nie zdac:) po ok 1h czekania rk, 5 funkcjonariuszy i ja :D pytania typowe, jak na rozmowie kwalifikacyjnej, dlaczego, po co, jak radzisz sobie ze stresem, ogolnie bardzo luzna atmosfera. Tego samego dnia tsf, w zk na sali gimnastycznej. Jezeli byliscie na tsf w policji to ten wyglada zupelnie inaczej. Wykonujesz wszystkie elementy testu, ja mniej wiecej w polowie tsf uslyszalem od funkcjonariusza że wszyscy zdali bo wszyscy są w miare sprawni żeby służyć :) Pozniej kilka dni czekania na telefon z kadr i po okolo tygodniu oczekiwania dostalem zaproszenie na komisje lekarska w... Kielcach. Okolo 250km od miejsca gdzie mieszkam. Dostalem tez podpisania oswiadczenie ze obecnie wynajmuje mieszkanie w Kielcach dlatego proszę o skierowanie mnie tam na badania. Oczywiscie klamstwo :) ale skorzystalem pobiewaz wiem jakie sito jest na komisji np w Lodzi albo Warszawie. Na zrobienie tzw obiegowki masz miesiąc. W szpitalu zaczyna się cyrk. Nie wiem jakie zasady panują w afrykanskich szpitalach ale wyobrazam sobie ze podobne do tych jakie panują w Kielcach. Myslalem ze badania zajmą mi 2 dni, niestety zajęły 4.
Najoierw odbierasz obiegowke, musisz miec DO i ksiazeczke wojskową. Musisz to zrobic max do 8 rano. Pozniej pobranie krwi i okulista, bez problemu. Natomiast dalej jest tylko gorzej, setki ludzi na korytarzach, kolejki do lekarzy po kilka godzin dlatego wszystko tak dlugo trwa. Oholnie lakarze do zrobienia to: okulista, neurolog, internista, ortopeda, ekg, rtg klatki, kardiolog, laryngolog i na koncu psychiatra i psycholog.
 
Zeby nie bylo za łatwo każdy z lekarzy przyjmuje w inny dzień o okreslonej porze. Np laryngolog przyjmowal w czwartki od 7 30 do 10, bylem o 5 50 i... 14w kolejce :D Po zaliczeniu KL, dzwonimy do oisw i w ciagu kilku dni dostarczamy zaswiadczenie o zdaniu KL. Po 2 dniach dostaje telefon ze mam sie wstawic w połowie listopada na pierwszy dzien służby, przeszlo nas 5 osob z okolo 25. Pierwszy dzień, myslalem ze jakies szkolebia beda, oprowadzenie, a tu... od 8 siedzieliamy sami w pokoju, ufff o 15 ktos przyszedł, okazalo sie ze za 5 minut idziemy na ślubowanie do zastepcy dyrektora. Zlozylem śluby, otrzymalem akt mianowania, tym samym stalem sie gadem :) po wyjsciu sprawdzam telefon a tam zdziwienie, na konvie bankowym przyszedl przelew na 1300 zł, okazało sie że pieniądze za służbę płacą z góry. W najblizszych dniach opisze Wam pierwsze dni służby a są one bardzo zaskakujące, opisze Wam nie pomocnych gadów i pomocnych więźniów. Nie jest to praca dla każdego i rozumiem jezeli ktoś uzna ze to służba dla ludzi skrzywionych psychicznie. Ja wiem że ta sluzba jest dla mnie i to moja droga. Krew, agresja, śmiech i rozmowa przy kawie to wszystko mieszkało sie ze sobą w pierwszych dniach mojej sluzby. Jesli macie pytania piszczcie tutaj.
 
Witam wszystkich.
Próbowałem znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytanie na tym forum, ale niestety nie znalazłem postu z interesującą mnie kwestią.
W styczniu tego roku natrafiłem na ogłoszenie o naborze do SW w moim mieście. Był to nabór do rezerwy kadrowej: 5 osób.
Po teście sprawnościowym, bieganiu z obiegówką medyczną w końcu stanąłem na komisji i orzeczono wobec mnie zdolność do służby- kwiecień. Wraz ze mną było jeszcze 4 innych chłopaków: według ogłoszenia nie stanowiliśmy dla siebie konkurencji.
Stanowisko kadr było jasne: prawdopodobnie 5 wolnych etatów w drugiej połowie 2018 roku, bez dat bez konkretów. Mówili, że będę dzwonić- zrozumiałem to w ten sposób, żeby im nie wisieć na telefonie: będzie zapotrzebowanie to sami zadzwonią. Logiczne. Człowiek tak sobie czeka na jakieś informację (jakąkolwiek, nawet odmowną bo nikt nie gwarantował nam pracy) ale ZK średnio się z tym nie liczy. Wczoraj zadzwoniłem bo okres w wypowiedzenia wzrasta mi z 2 tyg. na msc.- nie wiedziałem czy przedłużać umowę czy szukać nowej pracy i znów być w gotowości. Zadzwoniłem z pytaniem czy coś już wiadomo, no bo 2018 się kończy: nie było od nich telefonu ani odmownego pisma . Okazało się, że nikt z naszej 5 przez ten okres nie został zatrudniony i przypuszczalna liczba wakatów z 5 zmalała do 0. ZK nie planuje zatrudnieni w najbliższym czasie, a jeśli tak to prawdopodobnie (zgodnie z wejściem w życie nowych przepisów) ogłoszony zostanie nabór na nowych zasadach. Nie wnikam czy ZK postąpił fair bo życie nie jest fair i nie ma co się spodziewać listy/ telefonu: ,,Drogi Panie N., żałujemy ale niestety..." Piszę ten post ponieważ nie wiem co robić? zmarnowałem kilka miesięcy, orzeczenie ważne mam do kwietnia 2019. Próbować w jakimś innym naborze do ZK w swojej okolicy? pomimo, że nie mam z tego ZK żadnego dokumentu który by wyjaśnił moją sytuację (odmowa przyjęcia). Może mam czekać aż moje orzeczenie straci ważność i raz jeszcze przechodzić tą gehennę (mam na myśli bieganie z obiegówką bo reszta była spoko :) ) w tym, że na nowych zasadach? Boje się, że złożę dokumenty do innego ZK i dostanę ,,bana" na rok na rekrutację (np. nie spodobam się na rozmowie rekrutacyjnej) i wtedy zablokuje sobie wszystko, łącznie z ewentualnym przyjęciem do pierwotnego ZK, w sytuacji kiedy sięgną jednak do swojej rezerwy kadrowej, nie ogłaszając tym samym nowego naboru. Czy w ogóle mogę brać udział w naborze? Z góry dzięki za odpowiedź, albo wasze przypuszczenia bo podejrzewam, że nie jest to standardowa sytuacja.
 
Myślę ze nikt nie jest w stanie udzielic Ci jednoznacznej odpowiedzi. Ja na Twoim miejscu czekałbym jeszcze. Z tego co wiem czesto jest tak że starsze gady odchodzą ze służby z koncem roku kalendarzowego, a to tworzy zapotrzebowanie na świeżaków.
 
Dodatkowo z tego co wiem to obecnie trwa wymiana mundurow sw i od nowego roku beda nowe. Koszt munduru nie jest niski, gdyby teraz Cie przyjeli to musieliby dac Ci mundur ktory za miesiac beda wymieniac na nowy model. Może ktos stwierdził że warto poczekac na ta zmiane i dac tylko nowy model? Krotko robie w sw, ale z tego co zauważyłem to w ten sposób myślą ci na górze. Przykre ale prawdziwe :)
 
Pytanie w takim razie do reszty w miarę nowych pracowników, czy długo czekaliście na tel po zdanej komisji lekarskiej ? Ogólnie dzwonią i z dnia na dzień trzeba rozwiązać umowę czy dają trochę czasu.
 
domdmc93 napisał:
Pytanie w takim razie do reszty w miarę nowych pracowników, czy długo czekaliście na tel po zdanej komisji lekarskiej ? Ogólnie dzwonią i z dnia na dzień trzeba rozwiązać umowę czy dają trochę czasu.
Znajomy z dnia na dzień otrzymał telefon, że ma się wstawić do jednostki...miał okres wypowiedzenia ale nie interesowało ich to. Usłyszał: jak nie Pan to są jeszcze inni. Natomiast koleżanka miała 2 msc. czasu na uporządkowanie swoich spraw. Wydaje mi się, że to zależy od zk i sytuacji kadrowej.
 
Raczej mundurami się nie martwią, bo się dostaje to co mają na stanie, jak mają stare dostajesz stare i nosisz do czasu końca używalności (niektóre części munduru mają czas używalności rok, niektóre dłużej). Czas na wymianę mundurów to 4 lata więc jak mają na magazynie stare to wydają stare.

Rezerwy kadrowe to rezerwy kadrowe, niektórzy z rezerw czekali na przyjęcie kilka miesięcy, niektórzy prawie rok, a niektórzy w ogóle nie dostali telefonu. Tak przynajmniej było na starych zasadach, jak będzie na nowych nie wiem.

Co do czasu oczekiwania, od komisji lekarskiej do telefonu o przyjęciu ok. miesiąca czasu. Od telefonu do przyjęcia 4 dni (w tym weekend), tak miałem po starych zasadach.
 
Pytajnik.. napisał:
Po wódce, piwie czy winie? miał też przynieść dla wszystkich? hmm ciekawa ta SW.
Literówka. Weź chłopie prozac czy coś innego, bo merytorycznie zero się udzielasz, tylko gwiazdorzysz..
 
Wie ktoś czy można złożyć dwa podania? Widzę w swoich okolicach dwa nabory na dwa inne stanowiska? W tym, że na terenie jednego inspektoratu. Wychodzę z założenia, że może warto spróbować aplikować na oba, tylko czy w związku z centralizacją naborów jest to możliwe. Kadry nie udzieliły mi odpowiedzi...pani kadrowa sama podobno nie wie, i nie chce wprowadzać w błąd.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra