Dzień dobry,
Piszę z prośbą o poradę, ponieważ nie mamy doświadczenia w takich sprawach. Mój mąż spowodował wypadek drogowy, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Auto wypadło z drogi. Badanie wykazało około 2 promili alkoholu. Poza mężem nikt nie odniósł obrażeń. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez wideorejestrator świadka. Do tej pory mąż był osobą niekaraną. Czysta karta. Nigdy nie popełnił żadnego przestępstwa, miał jedynie kilka mandatów za przekroczenie prędkości. Od początku przyznał się do winy i współpracował zarówno z policją, jak i prokuraturą. Ponieważ samochód uległ całkowitemu zniszczeniu, wpłaciliśmy również 6 000 zł poręczenia majątkowego. Mąż spędził 6 dni w szpitalu. Doznał złamania żeber , oraz urazu kręgosłupa szyjnego. Na szczęście chodzi, choć nadal istnieje możliwość operacji zeby wrocil do pelnej sprawnosci. Po około dwóch miesiącach otrzymaliśmy wyrok nakazowy, który – naszym zdaniem – był dość łagodny. Obejmował grzywnę (dostosowaną do jego dochodów), świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym, 3-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zaliczenie okresu zatrzymania prawa jazdy oraz koszty sądowe poniżej 1 000 zł. Nie orzeczono kary pozbawienia wolności ani jej warunkowego zawieszenia. Niestety prokurator wniósł sprzeciw od wyroku nakazowego i sprawa będzie rozpoznawana na rozprawie. Otrzymaliśmy już wezwanie. Mąż nie zamierza kwestionować swojej winy, ani prowadzić sporu z prokuratorem. Chce dobrowolnie poddać się karze i zależy nam jedynie na tym, aby nie była ona surowsza niż ta orzeczona w wyroku nakazowym. Już teraz poniósł bardzo dotkliwe konsekwencje swojego czynu. Rozpoczął również terapię uzależnień i szczerze żałuje tego, co się wydarzyło. Mamy jednak kilka wątpliwości. Czy w takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego? Nie bardzo stać nas na pełnomocnika z wyboru. Czy rozsądnym rozwiązaniem byłoby złożenie wniosku o obrońcę z urzędu (mąż zarabia niewiele więcej niż minimalne wynagrodzenie)? Czy obecność obrońcy na rozprawie może realnie pomóc, jeśli mąż nie zamierza kwestionować swojej winy? Jak najlepiej przygotować się do rozprawy i na co zwrócić uwagę? Będziemy bardzo wdzięczni za wszelkie wskazówki i porady. Z góry dziękujemy.