słuchajcie mam proste pytanie.
moj chlopak zostal aresztowany tymczasowo w czerwcu 2007 i od tamtej pory siedzi na sankcji. zarzuty- 56 ustawy o przeciwdziałaniu narokmanii w grupie przestep- akt oskarzenia maj 2008. w pazdzierniku tego roku dostal 2. sankcje- podobne zarzuty plus odrebna sprawa za rozboj. z tym, że zostal wylaczony ze sprawy pierwszej i ma 2 sprawy o calkiej innych sygnaturach w tym momencie i akt oskarzenia w 1 z nich juz w sadzie.
chodzi mi o to, ze wszyscy liczylismy na to, ze najpozniej wyjdzie w czerwcu 2009 i bedzie opowiadal z wolnej stopy. zazwyczaj tak bywa ze trzymaja max. 2 lata na sankcji a pozniej wypuszczaja, bo nie powinno sie stosowac za dlugo TA bez skazania. czy teraz ta data przesuwa sie do pazdziernika 2010 i czy ta nowa sankcja moze ciagnac sie kolejne 2 lata??
wiem ze kazda sprawa jest inna, tylko ze to mnie bardzo trapi, czekam juz 1,5 roku i boje sie ze kolejne 2 przede mna..