Przedłużenie aresztu

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no właśnie Pani prokurator powiedziała że nie jestem jego bliską osobą, a ciąża ją nie obchodzi. Nie jestem jego żoną tylko dziewczyną, a ciąża najwidoczniej to jest tylko dla mnie ważna
 
widzen moze nie dostalas bo moze nie wpisal Cie na liste widzen,nie rozumiem tez dlaczego piszesz,ze nie jestes jego rodzina..czy to oznacza,ze dzieciatko nie jest jego?nie jestescie razem?
 
jesteśmy razem, dziecko jest jego.. ale prokuratorka powiedziała że nie jestem jego bliską osobą.. Najwidoczniej ciąża to dla niej nie jest ważne.. On nie ma wogole rodziny, on ma tylko mnie, a nie chcą mi dać widzeń. A czy na liste widzeń mnie wpisał to nie wiem, od dwóch tygodni oczekuje listu, ale nie dostaje!
 
widzę tu problem, jeśli prokurator nie chce dać zgody na widzenie, to nic nie pomoże wpisanie na listę: przecież to areszt śledczy! ewentualnie to osadzony w aś, zgodnie z literą prawa (art. 7 & 1 kkw) moze zaskarżyć decyzję prokuratora!

ps. dodałbym tu art. 105 & 1 kkw: " Skazanemu należy umożliwić utrzymywanie więzi przede wszystkim z rodziną i innymi osobami bliskimi przez widzenia (...)".
 
Ostatnia edycja:
MyszkaB napisał:
jesteśmy razem, dziecko jest jego.. ale prokuratorka powiedziała że nie jestem jego bliską osobą.. Najwidoczniej ciąża to dla niej nie jest ważne.. On nie ma wogole rodziny, on ma tylko mnie, a nie chcą mi dać widzeń. A czy na liste widzeń mnie wpisał to nie wiem, od dwóch tygodni oczekuje listu, ale nie dostaje!

Jeśli sprawa jest prowadzona jeszcze w prokuraturze to organem nadzorujacym jest prokuratura i prowadzący prokurator sprawe,to prokurator zezwala bądz nie na widzenie,jeśli jesteś z nim w ciąży możesz iść ponownie i prosić lub też powiedziec ze jesteś konkubiną o ile żyliście ze sobą przed jego aresztowaniem i o ile nie jesteś świadkiem w tej sprawie ,osobiście miałam podobną sytuacje lecz prokuratorka była nie ugięta i nie dała mi widzenia przez 3 miesiące ( byłam w 8 miesiącu ciąży,płakałm ,błagałam nic to nie dało)niestety realia są takie że zależy to od prokuratora prowadzącego i jego dobrej woli
 
nosferatu - napisała tylko ,że jest w 6 miesiącu ciąży i że jej chłopak ma TA -co nie jest równoznaczne z tym ,że on jest ojcem dziecka...
 
misiak89 napisał:
Witam.
Mam bardzo ważne pytanie mój narzeczony jest właśnie w areszcie kończy mu się sankcja w niedziele czyli posiedzenie będzie w tym tygodniu pewnie..Termin sprawy ustalony jest.Wiec moje pytanie brzmi następująco:
1.Czy on może napisać wniosek o uchylenie aresztu do sadu??? :(:?:

Czy Ktoś mi pomorze????:(
 
a jeśli sprawa jest już oddana do sadu to on decyduje o przedłużeniu aresztu ?
Bo moj ma do 23 i jestem ciekawa czy znowu mu przedłuża czy juz wypuszczą skoro sprawa jest juz w sądzie (jednak o rozprawie nic nie wiadomo)
 
Zawsze sąd decyduje o tymczasowym aresztowaniu, lub o jego przedłużeniu. Bez względu na to czy akta są w prokuraturze, czy w sądzie.
 
Nastaw się na przedłużenie aresztu..
od wpłynięcia akt do sądu na termin rozprawy czeka się średnio od 1 do 3 miesięcy.. zależy od natłoku spraw..
U mojego łobuza akta wpłynęly pod koniec lutego do sądu a sprae wyznaczyli na koniec tego miesiąca dopiero..
 
Ja mam wlasnie podobny problem.Moj R dostal miesiac aresztu konczy mu sie 30,04.Prokurator nie bedzie wystepowal o przedluzenie bo sledztwo zostalo zakonczone...O sprawie jeszcze nic nie wiadomo chodz wszystko jest rozwiazane,wszyscy sie przyznali a udzial w tym wszystkim mojego R jest niewielki tak stwierdzil poszkodowany.
I moje pytanie brzmi czy nadal bedzie w areszcie do sprawy,czy wypuszcza go 30,04.
I kiedy i gdzie mozna sie dowiedziec czy go wypuszcza czy nadal bedzie w areszcie.Dodam ze prokurator wnioskuje o zawiasy.
 
Wszystko zależy od sądu, ale moim zdaniem może mieć uchylony areszt. Musisz zadzwonić, albo pójść do sądu, który prowadzi sprawę i zapytać.
 
A w jakim czasie powinni udzielic mi informacji czy pozostaje w areszcie czy go wypuszcza?Ile dni przed koncem aresztu?
 
Nawet ostatniego dnia aresztu może odbyć się posiedzenie o jego przedłużenie. Nikt nie ma obowiązku Cię informować, to Ty musisz zapytać się czy sankcja zostanie przedłużona, czy nie. Jeśli do 30 jest areszt, to już teraz może być wiadomo czy wyjdzie. Musisz zadzwonić do sądu i się zapytać. Jeśli masz blisko, to możesz pójść osobiście.
 
Ale w takim wypadku chyba adwokat powinien byc poinformowany o posiedzeniu sadu nie???
Czy poprostu robia to ,,tajniakiem" i nie maja obowiazku informowac adwokata o posiedzeniu w sprawie przedluzenia aresztu?
Moj R mial areszt w celu znalezienia srodkow dowodowych,dowody sa przyznal sie do winy wszystko jest jasne,to chyba powinni go wypuscic!!!
 
nom mojemu przedłużyli o ok 1 miesiące .Ale moze u Ciebie bedzie co innego
 
Na mam nadzieje ze tak bedzie bo ja nie widze sensu zeby tam siedzial....
A czy adwokat zostanie poinformowany o tym ze jest posiedzenie o przedluzenie aresztu??
 
moj tez sie przyznał od samego poczatku prokurator chce nawiasów, nie był karany nigdy nie był w areszcie i co ? Siedzi juz 4 miesiąc i jeszcze go przenosządo innego AŚ :/ chore ale co zrobic... U mojego adwokat wiedział chyba 2 dni wcześniej wiec może również wie...
 
Laurka adwokat zostanie powiadomiony o terminie posiedzenia. Co do aresztu... jeśli grozi mu wysoki wyrok, to sąd może mu przedłużyć sankcję. A uzasadnić może to tym, że Twój R może unikać odpowiedzialności karnej i obawiają się że ucieknie...
 
Powrót
Góra