Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W naszym przypadku,opinia była tylko po pierwszej przepustce.
maa ZK chce taką opinię i tak już jest. A z tym ile czasu musi minąć między jedną a drugą przepustką,to naprawdę różnie w różnych miejscach bywa ...
 
arkadiusz180481 napisał:
Ale również udziela takowego zezwolenia,bez jej zgody osadzony nie wyjdzie na przepustkę.

Nie udziela takiego zezwolenia!! Mimo pozytywnej opinii Komisji skazany może nie otrzymać od dyrektora zezwolenia.

tekila901 napisał:
teoretycznie musi minąć miesiąc.

Teoretycznie - czyli według przepisu. Możesz zacytować?
 
forg napisał:
Teoretycznie - czyli według przepisu. Możesz zacytować?

wprowadziłam zamieszanie - masz rację, nie ma takiego przepisu*. pytałam dziś o to samego wychowawcę.

*jest jedno "ale". co prawda nie ma takiego przepisu, jednak wychowawcy w zk, w którym przebywa mój chłopak starają się udzielać przepustek raz w miesiącu, nie częściej.
 
arkadiusz180481 napisał:
Bez wykrzykników proszę.


A niby dlaczego? Bez kropek też poprosisz?

arkadiusz180481 napisał:
Dyrektor też należy do komisji.I zgadza się on podejmuje decyzje.

A której Komisji? Bo w każdym z zakładów i aresztów w Polsce jest przynajmniej jedna. A może być ich kilka. I ... nie musi być w niej dyrektora. Może być, może być jego zastępca a może go nie być.
 
Od dłuższego czasu czytam Twoje posty i widzę te Twoje głupie docinki i głupio mądre wpisy na forach.Żal mi ciebie!!!Wszystko niby wiesz na wszystkim się znasz.Szkoda że tylko w teorii a w praktyce nie wiesz jak jest.Na tym kończę bezsensowną konwersacje z tobą!! :)
 
arkadiusz180481 napisał:
Szkoda że tylko w teorii a w praktyce nie wiesz jak jest.

Drogi przestępco. Ty kończysz, ale ja, w trosce o czytających ten wątek, nie mogę skończyć.
Otóż ... Ty opierasz swe rewelacje na swoim przykładzie. W Twoim umyśle zrodziło się przeświadczenie, że wszędzie jest tak samo. A gdybyś przeczytał na przepustce ogólnodostępne przepisy to zobaczyłbyś, że prawo w kwestii organizacji Komisji Penitencjarnych daje pewną dozę swobody. I jest różnie - nie tak, jak się Tobie wydaje.
 
arkadiusz180481 napisał:
Na tym kończę bezsensowną konwersacje z tobą!!
Bez wykrzykników proszę.

Forg ma rację,poczytaj,spójrz dalej niż własny bagaż doświadczeń i przekonasz się o tym,że Twoje przekonanie jest zgubne dla innych.
 
Witam nie wiem jak jest w innych zakładach ale jeśli chodzi o słupsk to tam jest taka mafia ze szkoda pisać jak nie znasz nikogo z personelu to nic nie załatwisz.Nawet listy wysyłają z tygodniowym opóźnieniem skandal!
 
okko30 napisał:
Witam nie wiem jak jest w innych zakładach ale jeśli chodzi o słupsk to tam jest taka mafia ze szkoda pisać

Masz dowody popełniania przestępstw w tej jednostce?
 
okko30 napisał:
Witam nie wiem jak jest w innych zakładach ale jeśli chodzi o słupsk to tam jest taka mafia ze szkoda pisać jak nie znasz nikogo z personelu to nic nie załatwisz.Nawet listy wysyłają z tygodniowym opóźnieniem skandal!

to Twoja subiektywna opinia. Ponadto skoro nie wiesz jak jest w innych zakładach, to skąd wiesz, że nie gorzej? a może właśnie skazany za mało się starał i "nic nie załatwił"?
 
witam. mam takie pytanko. moj maz jest osadzony na kurkowej z wyrokiem 6.5 roku. po uznaniu wczesniejszego aresztu 22 miesiecy zostalo 4.8 a do chwili obecnej ma odsiedziane (poza tymi 22 miesiacami) 5 miesiecy. ma grupe P2. 18 grudnia planuje chrzest naszego malego i chcialabym aby maz byl na nim. czy to ja musze sie ubiegac u naczelnika i go prosiac o przepustke czy to jakos inaczej sie zalatwia. moj maz twierdzi ze on nic nie moze zrobic i ze tylko we mnie nadzieja. ale cos mi sie wierzyc nie chce po tym co przeczytalam na tym forum. moze ktos sie orientuje jak by zalatwic chociazby ta 30 godzinna w as kurkowa?
z gory dziekuje
 
holiganka88 napisał:
18 grudnia planuje chrzest naszego malego i chcialabym aby maz byl na nim.

Skoro tak bardzo Ci zależy na obecności męża to zaplanuj chrzest na później.

holiganka88 napisał:
moze ktos sie orientuje jak by zalatwic chociazby ta 30 godzinna w as kurkowa?

O co pytasz? Kogo trzeba przekupić, by złamał prawo? Według tego co piszesz, Twój maż nie nabył uprawnień do opuszczenia jednostki w trybie, o którym piszesz.
 
forg napisał:
Skoro tak bardzo Ci zależy na obecności męża to zaplanuj chrzest na później.
zalezy mi na tym aby ochrzcic. i nie napisalam tam ze bardzo mi zalezy tylko ze chcialabym a to sa dwa slowa o roznych znaczeniach. wiec nie czytaj miedzy wierszami albo powstrzymaj swoja wyobraznie.


forg napisał:
O co pytasz? Kogo trzeba przekupić, by złamał prawo?
kolejny przyglad twojej wyobrazni. pytalam co mozna zrobic a konkretnie o to czy jak pogadam z naczelnikiem to to cos da.
forg napisał:
Według tego co piszesz, Twój maż nie nabył uprawnień do opuszczenia jednostki w trybie, o którym piszesz.
wedlug tego co wiem to od 11.11.11 nabyl takie uprawnienia.

PS. nie odpowiedziales na zadne z moich pytan wiec nie wiem po co twoj post...:rolleyes:
 
Jak dla mnie,chrzest dziecka to nie zadne wielkie wydarzenie...Watpie ,że dla dyrektora ZK bylaby to ta z rodzaju "ważna sprawa" i udzielił z tego powodu pozwolenia na przepustke czy coś tam innego.. Co innego pogrzeb dziecka...To pewnie tak. Ja bym dała spokój,robic z igły widły...
 
holiganka88 napisał:
wedlug tego co wiem to od 11.11.11 nabyl takie uprawnienia.

Fakt, że prawo od tego dnia przewiduje możliwość udzielania mu nagród w postaci zezwoleń nie przesądza o tym, że takie zezwolenia muszą mu zostać udzielone. Na pewno o zezwoleniu na opuszczenie zakładu karnego (zgodnie z zezwoleniem opisanym w art 138 kkw) nie decyduje fakt chrztu dziecka...

Jeśli zaś chodzi o zezwolenie w trybie art 141a kkw to owszem (jak zostało to tutaj kiedyś trafnie wspomniane), przepis mówi o zdarzeniach szczególnie ważnych dla skazanego, jednakże wykładnia do tego przepisu dość wyraźnie określa warunki udzielenia takiego zezwolenia oraz to, na co Dyrektor jednostki lub Sąd, powinien zwrócić szczególną uwagę przy jego udzielaniu.

Moim zdaniem chrzest dziecka jest czymś, co każdy człowiek jest w stanie dokładnie zaplanować. Nie dotyka człowieka nagle i człowiek jest w stanie tym "sterować". Brak ochrzczenia dziecka w danym terminie nie powoduje także u skazanego i jego najbliższych żadnych "tragicznych skutków" w jej dalszym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Zatem nie ma przesłanki przemawiającej za udzieleniem skazanemu zezwolenia, o którym mowa a art 141a kodeksu karnego wykonawczego.
 
Ostatnia edycja:
Pomijając już ten fakt,że obecność ojca dziecka przy chrzcie dziecka nie jest obowiązkowa,więc nawet jeśli dziecko ma zagrożenie życia i musi być ochrzczony na już,by zgodnie z religią by można było go pochować to można to zrobić w najbliższym terminie i nic nie szkodzi na przeszkodzie.
Także chrzest nie jest absolutnie żadnym argumentem.
 
Ok, a pomijajac juz ten chrzest, to czy ja mam sie ubiegac o ta przepustke pierwsza na 30 h czy on bedac tam to zalatwia np. przez wychowawce?
PS. wczesniej sie pomylalam piszac ze to Aś maz jest w ZK Kurkowa. To chyba roznica.
 
holiganka88 napisał:
Ok, a pomijajac juz ten chrzest, to czy ja mam sie ubiegac o ta przepustke pierwsza na 30 h czy on bedac tam to zalatwia np. przez wychowawce?
PS. wczesniej sie pomylalam piszac ze to Aś maz jest w ZK Kurkowa. To chyba roznica.

Ty nie jesteś stroną postępowania karnego wykonawczego, więc nic nie "załatwiasz". Natomiast skazany aby otrzymać nagrodę w postaci zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego musi sobie zapracować... poprzez prawidłową postawę na terenie jednostki, dającą przypuszczenie, że po udzieleniu mu tego zezwolenia w sposób prawidłowy je wykorzysta oraz w terminie powróci do jednostki penitencjarnej.

Na takie "przypuszczenie" skazany pracuje sobie już od pierwszych chwil pobytu w zakładzie karnym, a nawet jeszcze wcześniej (np. poprzez terminowe stawienie się do odbycia kary pozbawienia wolności).
 
Ostatnia edycja:
holiganka88 Spróbuj nam się udało dostać przepustkę i na narodziny i na chrzest :)
I to osadzony ma się starać o to a nie ty. Niech porozmawia z wychowawcą czy jest szansa w tym zakładzie o tą przepustkę, jeśli tak to on powinien dalej was pokierować. Powodzenia.;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra