Przerwa w odbywaniu kary - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mój mąż raz siedzial w zakładzie karnym wyszedł po dwóch latach w sobotę tego roku zatrzymali go od wczoraj siedzi w areszcie w Wejherowie za włamanie z kradzieżą plus kredyt jakis i dali mu dwa lata a to że recydywa więc nie ma promyka nadziei żeby wyszedł.mamy dziecko chore mąż jest jedynym żywicielem rodziny
 
Pomijając wszystko inne dozór elektroniczny jest dla kar nieprzekraczających półtora roku.
 
Aby wyszedł?Kolejny raz popełnił przestępstwo i sąd ma go wypuścić?Skoro poprzednia odsiadka niczego go nie nauczyła to na jakiej podstawie wyrok miałby być mniejszy?
 
Jistyna napisał:
To co teraz powinnam zrobić aby wyszedł

Przerwa w wykonywaniu kary pozbawienia wolności.
Ale raczej skup się na szukaniu pomocy dla osób bez dochodów. Przerwa w wykonywaniu kary to absolutny wyjątek. i jak sama nazwa mówi - to tylko przerwa. A nie anulowanie odsiadki.
 
Na takiej że jest jedynym wyzycielem rodziny ma dziecko niepełnosprawne po drugie za sprawą jest z roku 2016 r
 
Czyli miał 5 lat na zabezpieczenie rodziny na wypadek pobytu w ZK.W czym teraz miałaby mu pomóc ta przerwa po której i tak musi pójść do więzienia?
 
Wyrok zapadł w 2016 r żadnej korespondencji nie było ze ma wstawić się w ZK.okazalo się że był poszukiwany.chodzi mi o to czy jest możliwość napisać jakieś wnioski o to aby zamienić karę na obrączkę żeby chodził do pracy ponieważ jest jedyną osobą która pracuje.
 
Jeśli jego wyrok przekracza półtora roku to nie dostanie"obrączki"
 
Dziwne jest to, że nie wprowadzili mu następnych wyroków podczas odbywania pierwszego.

Pisałaś, że wyroki są dwa. Niech napisze może do sądu o wydanie wyroku łącznego. Być może zbiją do 1,5 roku i wtedy się będzie kwalifikował do SDE, ale niestety to wszystko trwa dość długo. Czekanie na łączny, później na decyzję o sde, pomiary itd.

cytat:"Kara łączna jest orzekana w sytuacji jeżeli sprawca popełnił dwa lub więcej przestępstwa tego samego rodzaju albo inne przestępstwo lub wykroczenie podlegające łączeniu. Kara łączna nie jest karą orzekaną za konkretne jedno przestępstwo. Do wydania wyroku łącznego właściwy jest sąd, który wydał ostatni wyrok skazujący w pierwszej instancji. Wyrok, w którym sąd orzeka karę łączną, nazywamy wyrokiem łącznym. Wyrok łączny jest wydawany z urzędu albo na wniosek skazanego, jego adwokata lub na wniosek prokuratora. Stawiennictwo skazanego na rozprawie dotyczącej wyroku łącznego nie jest obowiązkowe. Sąd może jednak uznać, że udział skazanego w rozprawie jest konieczny, wówczas należy wezwać go na rozprawę, a jeżeli jest on pozbawiony wolności – zarządzić jego doprowadzenie."
 
Ostatnia edycja:
Jistyna napisał:
ale to nie jest powód do takiego pisania i mnie dołowania

Ale to nie jest forum wsparcia partnerek/żon przestępców. W szczególności recydywistów.
Straszne jest to, że chore dziecko jedyne wsparcie ma w ojcu, który jest przestępcą. I to wielokrotnym.
 
Mój mąż nie zabił nikogo ani nie handlował niczym siedzi drugi raz za bzdury a nie jakieś poważne sprawy z drugiej strony nie życzę sobie żeby ktoś obrażał mi męża są gorsi ludzie niż on i żadnym przestępca nie jest i nie życzę sobie na takie pisanie
 
Jest przestępcą. Został skazany za przestępstwa.
Ale jak widzę ... łamanie prawa to bzdury. Dziecko na tym cierpi ale tobie pewnie się wydaje, że winny jest cały świat a nie tatuś przestępca.
 
Nie mamy człowieku o czym gadać ty dajesz porady czy jeździsz po ludziach gówno wiesz a się udzielasz
 
Jistyna napisał:
Nie mamy człowieku o czym gadać

No skoro dla Ciebie włamanie z kradzieżą to bzdury to faktycznie nie ma o czym gadać.Rozumiem że gdyby do Ciebie ktoś się włamał i wyniósł połowę mieszkania to machnęłabys na to ręką,ot taka bzdura.
 
Powrót
Góra