Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ossey napisał:
Dziękuje za odpowiedz.
Rozumiem że umorzenie może nastąpić na nasz wniosek u obecnego komornika a ponowne wszczęcie egzekucji musi odbyć się poprzez sąd, a we wniosku należy uwzględnić, że właściwym komornikiem do przeprowadzenia egzekucji jest komornik z naszego miejsca zamieszkania ?
Ponowny wniosek o wszczęcie egzekucji należy składać w sadzie właściwym dla zamieszkania dłużnika czy tez można to zrobić w sądzie z naszej miejscowości ?
Zarówno umorzenie (w tym przypadku) jak i wszczęcie odbywa się na wniosek wierzyciela.
Zatem po umorzeniu postępowania, składają Państwo zwrócony przez komornika tytuł wykonawczy wraz z nowym wnioskiem do tego komornika do którego Państwo chcecie.
 
Bartata napisał:
Stosownie do art. 1081 kpc wniosek o wszczęcie egzekucji można zgłosić do komornika sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wierzyciela.
Wg mnie nie bardzo się tak da w tym przypadku.
A to ze względu na treść art. 921 § 1 kpc.
 
mam pytanie żona ma egzekucje jednak na dzień dzisiejszy jest mi trudno ustalić gdzie przebywa odeszła od rodziny wszystkie pisma dostarczane są do mnie wiem że nie spłaca nic u komornika boje sie że komornik przyjdzie i zajmie mi AGD choć są to staew żeczy czy gdybym sie zgłosił do komornika i spłacał regularnie jakąś kwote za żone to byłaby szansa na unijnięcie wizyty komornika
 
Bedek napisał:
Wg mnie nie bardzo się tak da w tym przypadku.
A to ze względu na treść art. 921 § 1 kpc.
Oczywiście umknęło mi to...uściślając...można na podstawie 1081 kpc kierować do komornika właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wierzyciela, ale nie w przypadku egzekucji z nieruchomości...wówczas faktycznie zastosowanie ma 921 kpc czyli właściwy jest komornik w okręgu którego położona jest nieruchomość.
:)
 
Ze względu na iż nikt nie odpisał na moje pytanie ponawiam je. Bardzo proszę o jakąś poradę gdyż nie mamy pojęcia co robić??????????????????

Moja mama kupiła samochód 03.10.2009r. Ze względu że nie miała jeszcze prawa jazdy nie poszła go przerejestrować , a pani w wydziale komunikacji powiedziała że nie ma teraz obowiązku przerejestrowywania samochodu więc może się jeszcze wstrzymać. Założyła w samochodzie gaz na kwotę 2600zł. (auto jest warte ok 15000zł).
Gdy poszła w tym roku do wydziału komunikacji przerejestrować auto , pani powiedziała że nie ma takiej możliwości ponieważ w grudniu (czyli miesiąc po kupnie auta ) zajął je komornik. Więc mama zadzwoniła do niego i powiedział żeby przysłać dokumenty potwierdzające zakup. Wysłała i dołączyła pismo że prosi o zejście z samochodu który kupiła przed jego zajęciem.
Minęło kilka dni i Pan komornik przysłał pismo że decyzję o zejściu z ruchomości może wydać sąd który to nakazał. Więc mama w wolnej chwili udała się do pierwszej lepszej prawniczki wcelu pomocy przy napisaniu owego pisma. I tu jest problem......
pani prawnik powiedziała że na odwołanie się od decyzi komornika mama ma 30 dni , a było już 4 dni po terminie. Wzięła 70zł i powiedziała że pisanie owego pisma nie ma sensu gdyż sąd go nie uwzględni bo okres 30 dni już minął i komornik ma prawo zająć samochód.
............ czy jest jakieś wyjście z sytuacji................... czy Panowie komornicy mogą robić co chcą?????????????????

dodam iż kontaktowała się ze sprzedającym i powiedział że nie ma mowy o oddaniu pieniędzy gdyż z datą zakupu samochodu nie był on jeszcze zajęty.
jeśli zajmie go komornik co z nową instalacją gazową za prawie 3000zł na której (fakturze) widnieje nazwisko mamy jako osoby która takową zakłada i za nią płaci,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Bardzo proszę o pomoc. Czy może udać się do innego prawnika-- nie mam pojęcia. Kwota za auto i instalację to ok 18000zł więc nie jest to suma na którą może sobie pozwolić co miesiąc , jak nie to auto to drugie.
Bardzo dziękuje za ewentualną pomoc i przepraszam za kłopot.

Magda
 
Czy w momencie zajęcia samochodu pojazd ten był nadal w posiadaniu dłużnika czy też Pani mamy ? Jeśli był w posiadaniu mamy np. w garażu to zajęcie komornika jest nieważne ponieważ zostało wykonane "zaocznie" ... Aby pojazd został zajęty komornik musi go widzieć fizycznie i oznaczyć w widocznym miejscu, co jest bardzo istotne w tej sprawie. W wypadku jeśli rzecz znajduje się w posiadaniu osoby trzeciej może być ona zajęta ale tylko za zgodą tej osoby albo wtedy jeśli potwierdzi ona że rzecz jest nadal własnością dłużnika. Samo zawiadomienie Wydziału Komunikacji o zajęciu pojazdu nie ma podstaw prawnych, nie jest zajęciem a jest tylko czynnością "zwyczajową" wykonywaną przez komorników na wszelki wypadek. Wydział komunikacji nie ma też podstaw do odmowy przerejstrowania pojazdu w wypadku jego psrzedaży. Egzekucja co najwyżej może być prowadzona przeciwko nabywcy zajętego pojadzyu w wypadku jego sprzedaży przez dłużnika (niestety praktyka w tym zakresie jest różna) . Ososbiście podejrzewam że komornik sprawdził w CEPIK iż dłużnik nadal posiada zarejestrowany na siebie pojazd, znalazł go i zajął ale nie wziął pod uwagę tego że pojazd mógł być już sprzedany - bo w zasadzie nie musiał tego robić. Następnie komornik zgodnie z obowiązującymi przepisami jeśli dłużnik nie był obecny przy czynnościach powinien wysłać kopię zajęcia samochodu do dłużnika a dłużnik w odpowiedzi na otrzymane zajęcie powinien niezwłocznie poinformować komornika (o tym powinien komornik pouczyć dłużnika) iż pojazd nie jest już jego wlasnosćią tylko Pani mamy - czy komornik to zrobił tego nie wiem. Znając dane Pani mamy komornik powinien poinformować ją pisemnie, iż przysługuje jej powództwo o zwolnienie samochodu spod zajęcia w terminie jednego miesiąca od datu otrzymania zawiadomienia o zajęciu samochodu. Ciekawą rzeczą jest to kogo komornik wyznaczył dozorcą zajętego pojazdu jeśli pojazd rzeczywiście był w posiadaniu Pani mamy a także w jaki sposób odnalazł zajęty pojazd ...
 
Ostatnia edycja:
Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź.
Jeśli chodzi o samochód to nie odnalazł go . Auto w dalszym ciągu jest w posiadaniu mojej mamy i nie jest ani ostemplowane ani nic z tych rzeczy.
Mama poszła do Wydziału Komunikacji chcąc przerejestrować auto , tam poinformowali że nie mogą tego zrobić ponieważ na samochodzie jest już komornik. Dali jej dane owego komornika i ona się z nim skontaktowała mówiąc że auto jest jej. Pan K.... poprosił by przesłała mu dowód zakupu pojazdu itp. Zrobiła to po czym on odpisał , (oczywiście po ok 2 tyg.) iż on nie jest w mocy aby ,,zejść ,, z pojazdu prześle tą informację do banku i bank podejmie decyzję czy auto zlicytować. Dadał też iż decyję o zejściu z pojazdu musi wydać sąd który wydał nakaz zajęcia go. Więc mama chcąc nie popełnić żadnego błędu poszła do adwokata prosząc o pomoc w napisaniu tegoż pisma do Sądu. Pani adwokat stanowczo powidzieła ,, to celowe działanie komornika w celu przedłużenia sprawy , ponieważ miała Pani 30 dni na odwołanie się od decyzji komornika. kontaktując się z nim pisemnie dała pani do zrozumienia iż ma świadomośc że pojazd jest zajęty , i od tej daty miała Pani 30 dni na złożenie zażalenia na czynności komornicze. Teraz jest 4 dni po terminie i ona ja nie podejmę się napisania owego pisma ponieważ sąd nie uwzględni Pani prośby gdyż okres 30 dni minął,,----to są słowa p. Adwokat.
Więc ja pytam skąd moja mama miała wiedzieć kupując samochód ze będzie zajęty za miesiąc , skąd miała wiedzieć że są jakieś procedury 30 dniowe itp jak nigdy na szczęście nie miała z tym do czynienia. Za miesiąc ma do nas przyjechać tym że autem i co jesli np. zatrzyma ją Policja czy zatrzymają auto na graniy. Mama powiedziała że za nic auta nie odda i prędzej go spali............................a ja jestem w kropce. Boję się żeby nie zrobiła czegoś głupiego i nie narobiła sobie kłopotów.........
proszę pomóżcie --- poradźcie co robić...

dziękuję Magda
 
A urzędnika w wydziale komunikacji bym troszkę opierniczył, jakim prawem nie chce zarejestrować pojazdu i poszedłbym do Naczelnika, w końcu mają Radców Prawnych w urzędzie... powodzenia
 
Witam.

Odwiedził mnie komornik w sprawie niezapłaconego mandatu karnego, na który sie zgodziłem bo byłem w lekkim szoku.
W dośc trudnych warunkach pogodowych, póżną porą, wpadłem w poślizg na posniegowym blocie i wypadłem z nieodsnieżonej krzyzówki.
Nie spowodowałem zadnej kolizjii drogowej, nikt nie ucierpiał, niczego nie zniszczyłem ani nie zatamowałem ruchu_ nic nie jezdziło bo była pózna pora.
Jedyną poszkodowana osobą jestem ja bo uszkodziłem sobie wozidło, wjezdzając na wysoki krawęznik.
Dostałem mandat w wysokosci 300zł i pnk. karne.
Obecnie nie pracuje.

Czy w takiej sytuacjii pismo o całkowite lub chociaz częsciowe umożenie mandatu ma sens i czy cokolwiek wskóram?
Gdzie takie pismo powinienem wysłac_czy do sądu czy US czy wojewody...?

Prosze o jakas wskazówke.
Pozdrawiam.
 
nie ma sensu zapłać grzywnę, opłatę komorniczą 271 zł + koszty i daj sobie spokój..termin odwołania od wyroku już pewnie minął, chyba, że złożysz do sądu wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem
( uzasadniając, że nie wniosłeś odwołania w terminie ze swojej winy)
przedłużając sprawę generujesz tylko swoje koszty zmuszając komornika do dokonywania dalszych czynności.
 
do dariawiktor

nie rozumiem jednego w w/w sprawie. Kto jest wierzycielem sąd, czy bank
Jeżeli bank to dlaczego sąd wdał nakaz zajęcia pojazdu, a nie bank żądał dokonania tejże czynności? jeżeli sąd jest wierzycielm to co ma do zajęcia bank, który nie jest stroną postępowania ( chyba, że jest współwłaścicielem zajętego samochodu ).
jeżeli zajęcie było dokonane po sprzedaży samochodu na rzecz osoby, która dłużnikiem nie jest (jest osobą trzecią), a dłużnik nie dopełnił obowiązku:

§ 2. Dłużnik powinien przy zajęciu, a jeżeli jest nieobecny - niezwłocznie po otrzymaniu odpisu protokołu zajęcia, wymienić komornikowi znajdujące się w jego władaniu ruchomości, do których osobom trzecim przysługuje prawo żądania zwolnienia ich od egzekucji, ze wskazaniem adresów tych osób. Komornik zawiadomi o zajęciu osoby wskazane przez dłużnika.

powinna pani jak najszybciej złożyć do sądu wniosek o przywrócenie terminu wraz ze złożeniem pozwu o zwolnienie z zajęcia ruchomości ( z podaniem uzasadnienia niezachowania terminu) - proszę nie wnosić opłaty od pozwu od razu i równocześnie wezwać wierzyciela do zwolnienia ruchomości od zajęcia, pod rygorem złożenia powództwa do sądu wraz ze zwolnieniem od kosztów ( zasądzenia ich od pozwanego).
Być może wierzyciel dobrowolnie zwolni Pani samochód bez konieczności wyrokowania.
 
z tego co mamie wiadomo to jest to zadłużenie w banku--SKOK STEFCZYKA--ale to chyba nie jest bank. SKOK-i to chyba coś podobne do banku ale nie funkcjonuje jak one. samochód z tego co piszecie nie został zajęty. Nie przyszło żadne pismo że mama ma go oddać czy coś w tym stylu. Jedyną wiadomością jest ta z WKomunikacji . Nie wiem czemu w takim razie p.KOMORNIK pisemnie poinformował mamę że musi dostać odpowiedź z banku czy licytować auto , i dlaczego powiedział że mama ma napisać pismo do sądu o zejście z ruchomości.
Co do samego dłużnika od którego kupiła samochód , to nie mam pojęcia czemu nie poinformował komornika , czy dostał w ogóle jakieś pismo itd. Minęło już ok 8 mieś. i pewnie ów pan nie będzie chciał udzielić jej takowej informacji.




Talib220 napisał:
do dariawiktor

nie rozumiem jednego w w/w sprawie. Kto jest wierzycielem sąd, czy bank
Jeżeli bank to dlaczego sąd wdał nakaz zajęcia pojazdu, a nie bank żądał dokonania tejże czynności? jeżeli sąd jest wierzycielm to co ma do zajęcia bank, który nie jest stroną postępowania ( chyba, że jest współwłaścicielem zajętego samochodu ).
jeżeli zajęcie było dokonane po sprzedaży samochodu na rzecz osoby, która dłużnikiem nie jest (jest osobą trzecią), a dłużnik nie dopełnił obowiązku:

§ 2. Dłużnik powinien przy zajęciu, a jeżeli jest nieobecny - niezwłocznie po otrzymaniu odpisu protokołu zajęcia, wymienić komornikowi znajdujące się w jego władaniu ruchomości, do których osobom trzecim przysługuje prawo żądania zwolnienia ich od egzekucji, ze wskazaniem adresów tych osób. Komornik zawiadomi o zajęciu osoby wskazane przez dłużnika.

powinna pani jak najszybciej złożyć do sądu wniosek o przywrócenie terminu wraz ze złożeniem pozwu o zwolnienie z zajęcia ruchomości ( z podaniem uzasadnienia niezachowania terminu) - proszę nie wnosić opłaty od pozwu od razu i równocześnie wezwać wierzyciela do zwolnienia ruchomości od zajęcia, pod rygorem złożenia powództwa do sądu wraz ze zwolnieniem od kosztów ( zasądzenia ich od pozwanego).
Być może wierzyciel dobrowolnie zwolni Pani samochód bez konieczności wyrokowania.
 
Mam pytanie . Mam egzekucję komorniczą niealimentacyjną płaca 1450 zł brutto księgowa zostawia mi do wypłaty 450 zł jest to moim skromnym zdaniem nieprawidłowe.Stwierdziła że od brutta zabiera 50 % z pozostałej części płacę ZUS i podatek nie wiem czy jest to dobra księgowa:mad:
Czy ktoś może obliczyć mi ile powinnam dostać na wypłatę.Z góry dziękuje
 
w sprawach alimentacyjnych kwota potrąceń wynosi 60% osiąganego wynagrodzenia..czyli ''na oko'' powinno się zgadzać.
 
Pytanie do komornika lub też asesora (do aplikanta nie):

Czy miałeś kiedyś taką sytuację, gdy pomyślałeś (a może to Bóg przemówił): nie no, prawo prawem, klauzula klauzulą, ale z tego dłużnika egzekucji prowadzić raczej nie powinienem?
 
każdy ma w życiu takie chwile..ale jak się ma dobre serce to trzeba mieć twardą du..ę..
 
Witam, w jaki sposób komornik może starać się odzyskać zaległe alimenty od osoby mieszkającej za granicą?
Sytuacja wygląda następująco: mój eks od prawie pół roku nie płaci alimentów zasądzonych na dziecko. W listopadzie 2009 sąd podwyższył mi alimenty i z wyrównaniem od lipca 2008r. jego dług wynosi już prawie 9tyś.zł (bez odsetek), nie wiem czy w Londynie pracuje legalnie, mam jedynie jego adres i telefon. Komornik u którego byłam stwierdził lakonicznie, że Londyn nie podlega jego jurysdykcji, że właściwie to nie jest w stanie nic zrobić i najlepiej żebym cierpliwie czekała bo być może szanowny tatuś zmieni zdanie i jednak zacznie płacić! Proszę o radę czy rzeczywiście nic się nie da zrobić? Dodam, że nie spełniam kryteriów aby otrzymać pomoc z Funduszu a moja sytuacja finansowa pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Z góry dziękuję za pomoc.
 
Witam.
Wujek ma dłużnika od którego nie może odzyskać pieniędzy. Sprawa trafiła do sądu, który nakazał spłatę długu wraz z odsetkami. Trafiło to do komornika, ten jednak oświadczył że dług jest nieściągalny, bo dłużnik przepisał swój majątek na inną osobę, ponadto nie jest zatrudniony. Co w takiej sytuacji powinien zrobić wujek? Powierzyć sprawę firmie windykacyjnej, a może wpisać tą osobę do Krajowego Rejestru Długów? Podobno od niedawna można tam zgłaszać osoby prywatne.
 
jeżeli dłużnik pozbył się majątku po wydaniu nakazu zapłaty przez sąd to niech wójek leci natychmiast do dobrego prawnika w celu napisania powództwa o uznanie za bezskuteczną czynności dokonanej względem osoby trzeciej ( tzw. skarga pauliańska - ochrona wierzyciela w razie, gdy dłużnik działa na jego szkodę wyzbywając się majątku). Powództwo musi być skierowane przeciwo osobie trzeciej. Mała sugestia, jeżeli będzie dobry prawnik to pewnie tak zrobi, ale tak na wszelki wypadek - jeżeli dłużnik posiadał nieruchomość to razem z poództwem przeciwko osobie trzeciej proszę złozyć wniosek o ustanowienie hipoteki przymusowej na nieruchomości ( wtedy wójek będzie miał pierwszeństwo w zaspokojeniu roszczeń, jak nagle obudzą się inni wierzyciele)
 
firma windykacyjna odpada - szkoda czasu i pieniędzy, a prawda jest taka, że oni tak naprawdę nic nie mogą zrobić prócz wysłania wezwania do zapłaty i wpisu do rejestru dłużników..nawet nie trzeba im odpowiadać na korespondencję..
lepiej dokładnie zainteresować się swoją sprawą, przejrzeć akta, zobaczyć co zostało w sprawie zrobione, spytać się jakie czynności zostały dokonane w przypadku innych postępowań prowadzonych przeciwko temu samemu dłużnikowi ( jeżeli takie są prowadzone). Przede wszystkim - jeżeli zadłużenie jest spore ( warte generowania kosztów, które być może nie zostaną zwrócone w przypadku bezskuteczności postępowania), trzeba dokonać wszelkie czynności w celu ustalenia nieruchomości.Żeby ustalić wszystkie możliwe warianty niezbędne jest dokonanie minimum trzech różnych zapytań:
- do wydziału ewidencji gruntów i budynków ( Urząd miasta)- nieruchomość na terenie miasta
- do starostwa powiatowego ( jeżeli dłużnik posiada nieruchomość poza obszarem miasta)
- do spółdzielni mieszkaniowych ( najlepiej tych największych) - jeżeli przedmiotem własności jest spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra