Reader's Digest

  • Autor wątku Autor wątku PTq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dwa listy wysłałam polecone-co prawda bez ZPO,ale w końcu poleconym!
R-D formy faksu,e-mail,telefon podaje na swojej stronie jako sposoby kontaktu z nimi,więc na każdą z nich powinni mimo wszystko odpowiedzieć!

Korzystam z podobnych sposobów kontaktu np. z bankami,telewizjami itp. i nie ma takich problemów jak z R-D. To świadczy źle tylko i wyłącznie o firmie!!
Wyślę,jak radzisz, ostatni raz pismo ZPO i na tym zakończę korespondencję.Nie mam na to już więcej czasu ani ochoty.
 
Właśnie, nie ma problemów jak informacje docierają i druga strona tego nie kwestionuje. Fax, e-mail i telefon są dobre do wymiany informacji, zmian abonamentów itp, ale oświadczenia woli o odstąpieniu lub wypowiedzeniu umów zawsze powinno się składać drugiej stronie w formie pisemnej i listem poleconym ze ZPO - wtedy jest dowód, że oświadczenia zostało złożone skutecznie (druga strona zapoznała się z treścią).
 
Witam,

Sam wpadłem z wypełnieniem danych do tej loterii i zostałem wciągnięty w tą całą "zabawę" z nabieraniem ludzi na zamówienia książek. Jak 99% użytkowników Internetu oczywiście nie przeczytałem regulaminów czy zasad całej loterii i teraz pozostaje mi zapewne oczekiwać "zamówionej" książeczki. No cóż, nie zapłacę za nią 80zł. Ale mam pytanie: czy odesłanie jej w ciągu 10 dni jest na mój koszt czy na ich koszt? I czy skoro to pierwsza przesyłka tego typu do mnie mogę jej po prostu nie odebrać od listonosza/kuriera i olać całą sprawę (jak również następne przesyłki pewnie)?

Bo zastanowiłem się przez moment i przeczytałem cały ten wątek (oraz wątki pozamykane dotyczące R-D). W zamieszczonym gdzieś piśmie od tej firmy powołują się na IP komputera i dane wpisane przy wypełnianiu zgłoszenia do loterii. Jako student wiem, że ludzie potrafią sobie robić niezłe dowcipy i tak np. ktoś mógł będąc u mnie skorzystać z mojego komputera i wypełnić te dane za mnie. Przecież nikt mi nie udowodni, że tak nie było! A dane, które należy podać są śmieszne: imię, nazwisko, e-mail, adres i data urodzenia? Prawie każdy mój znajomy takie rzeczy wie o mnie.

Poza tym numer IP komputera to żaden dowód! Jako osoba zainteresowana informatyką wiem, że jest to faktycznie dość skuteczne narzędzie do identyfikacji, jednak w razie wewnętrznej sieci zewnętrzne IP może być takie samo dla kilku, czy nawet kilkunastu komputerów. Jeśli np. nie mam w domu zabezpieczonej sieci WiFi to każdy z moich sąsiadów mógłby mi zrobić taki numer.

Pozdrawiam
 
Witam,
Ja również mam problem z firmą Reader's Digest. I zgadzam się całkowicie z pandino.
...dałam się nabrać. Wypełniłam ankietę i na końcu miałam wybór: "Płacę pierwszą ratę" i "Zapłacę po otrzymaniu rachunku".
Zaraz po tym dostałam od nich e-mail "Potwierdzenie udziału i zamówienia" w którym dziękują za zamówienie książki „Sekrety najbardziej niezwykłych miejsc na świecie”, którą wkrótce mi wyślą.
Naczytałam się dużo opinii na ten temat, jednak nie znalazłam nigdzie czy można teraz jeszcze to anulować? Bo napewno nie wysłali jeszcze żadnej książki do mnie..
Pomóżcie :rolleyes:
 
Szanowna Pani,

Ponieważ z e-maila jasno nie wynika, czy jest Pani zainteresowana dalszym korzystaniem z usług naszego wydawnictwa oraz udziałem w loterii, bardzo prosimy o ponowny kontakt i poinformowanie nas o podjętej decyzji.

Jednocześnie chcieliśmy prosić o podanie informacji w sprawie jakiej płatności kontaktuję się Pani z Biurem Obsługi Klienta.




Z poważaniem,

Anna Staniszewska

Biuro Obsługi Klienta

Taką odpowiedź dostałam 8.04.2011-jest to odpowiedź pewnie na mojego e-maila z 30.03.2011 a na wysłane 2 pisma dalej nic:mad::o. Co za firma:rolleyes:

Odpisałam i nadal czekam...

A wszystkie papieruchy i e-maile loteryjne lądują w koszach...
 
witam,
również mam problem z Reader's Digest. Tłumaczyłam że odesłałam im książkę, ale oni twierdzą że jej nie mają. Po kilku tygodniach odpisali że nie zarejestrowali zwrotu tej książki, a ja już nie mam potwierdzenia że ją wysłałam. Ciągle upominają się o pieniądze. Dostałam od nich ostatnio kolejny list, ale tym razem z informacją, że jeśli nie zostanie to natychmiast uregulowane to sprawę oddadzą do windykacji. Mam się tego obawiać? co mam zrobić, nie chcę mieć problemów, a pieniędzy teraz nie mam. Proszę o szybką radę.

dodam jeszcze, że nie znają mojego adresu zameldowania. tylko tymczasowy, gdzie nie jestem zameldowana.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam,
zanim piszę tutaj swój post przeszukałam internet i wiem, że jest mnóstwo osób z problemami z firmą RD odnośnie wezwań do zapłaty za rzekomo zamówiony towar.
2 lata temu skorzystałam z oferty wysłąnej mi na maila z reklamą udziału w Wielkiej Loterii RD, przy okazji zamówiłam książkę, za która później zapłaciłam. I wtedy się zaczęło zasypywanie mnie reklamami z ww. firmy. Maile były już adresowane do mnie imiennie - mieli moje dane. Jednak jestem pewna, że świadomie nie skorzystałam z żadnej więcej oferty proponowanej mi przez firmę i nie zamawiałąm nic więcej od nich. Po jakimś czasie przyszła kolejna paczka do mnie, którą odebrał mój mąż i rozpakował. W środku była książka i polecenie zapłaty na 134,00. Jestem w 99% pewna, że nie zamawiałam nic od nich. Maile reklamowe z udziałem w Loterii przeglądałam ( była ona zresztą wysyłana już do mnie imiennie z wypełnionym formularzem teleadresowym ), ale nie zgłaszałm chęci udziału poprzez zgodę na przesłanie zamówienia ( nie klikałam na "TAK"). Wysłałam do firmy maila, z informacją, że paczki nie zamawiałam i jej nie chcę, ale że przypadkowo jest rozpakowana. Czeka do odbioru u mnie w domu. Dostałąm takiego maila zwrotnego:
"Pomiędzy lutym a marcem 2010 roku na Pani adres e-mail została wysłana wiadomość zawierająca ofertę udziału w 23. Wielkiej Loterii Reader&#-110;s Digest i propozycję zamówienia książki . Wiadomość zawierała link do strony internetowej wydawnictwa, umożliwiającej rejestrację w konkursie oraz zamówienie proponowanej publikacji po uprzednim wypełnieniu formularza danych osobowych. > Na powyższą wiadomość odpowiedziała Pani w dniu 04 marca 2010 roku z komputera o numerze IP: xxx.xxx.xxx.xxx. Received-SPF: pass (google.com: domain of xxxx@xx.pl designates xxx.xxx.xxx.xxx as permitted sender) client-ip=xxx.xxx.xxx.xxx; Authentication-Results: mx.google.com; spf=pass (google.com: domain of xxxxxx@xx.pl designates xxx.xxxx.xxxx.xxx as permitted sender) smtp.mail=xxxxxx@xx.pl Received: from xxxxx (xx-xx-xx-xxx.dynamic.xxxx.pl [xx.xx.xx.xxx]) Potwierdziła Pani wówczas swój udział w 23. Wielkiej Loterii Reader&#-110;s Digest, ponadto wyraziła zainteresowanie publikacją i wypełniła formularz podając swoje dane adresowe: xxxxxxxxxxxx."
Przecież równie dobrze ktoś z moich " nie przyjaciół" mógł z komputera zrobić zamówienie na moje dane, lub nawet sam RD prowadząc agresywną kampanię mając moje dane z wcześniejszego zamówienia, teraz też próbuje mnie nastraszyć żebym tylko zapłaciła.
Zaczęli mi wysyłać wezwania do zapłaty, które wyrzucałam, bo nie były poleconym, tylko znajdowałam je w skrzynce, straszyli sądem, a w tym miesiącu dostałam list od firmy windykacyjnej Instrum Justitia, że wzywają do zapłaty, w przeciwnym razie wejdą mi na konto i zaczną ściągać zadłużenie. Wyrzuciłam list, bo nie był polecony. Dziś dostałam sms na komórkę od firmy Instrum Justitia, że mam się z nimi skontaktować w bardzo ważnej sprawie pod nr.tele. Zadzwoniłam z komórki na którą mi wysłali sms i nie przedstawiłam się, to Pani się mnie pytała, czy nazywam się tak i tak, czy mieszkam tam i tam, a ja we wszystkim zaprzeczałam, że to pomyłka i że ja nie wiem o co chodzi, itp.
Ale co dalej? CO mi grozi i co mogę zrobić aby dali mi spokój. Czy mają podstawy grozić mi windykacją zadłużenia? Czy po ponad roku mogę im zwrócić książkę?
pozdrawiam
 
U mnie wezwania się skończyły, więc chyba odnotowali zwrot. Zobaczymy, jakby co to dowód nadania mam. :o
netkawm, podejrzewam, że i tak będziecie musieli zapłacić. Minęło sporo czasu, sprawa poszła do firmy windykacyjnej. chyba, ze jesteś w stanie udowodnić, że to rzeczywiście nie Ty wysyłałaś to zamówienie (czy nr IP komputera się zgadza? kto oprócz Ciebie ma do niego dostęp i do Twojej poczty?).
Podejrzewam, że unikanie rozmowy skończy się najpewniej zajęciem komorniczym lub windykacyjnym - wsiądą na konto.
Na zwrot książki miałaś ustawowe 10 dni. Jeżeli nadal przychodzą Ci jakieś ich pisma reklamowe, to napisz pismo, że nie wyrażasz na to zgody i mają usunąć Twoje dane osobowe.
 
Moje IP jest dynamiczne więc od tamtego czasu zmieniło mi się już wielokrotnie, komputer też w międzyczasie wymieniłam. A pisząc że złożyłam zamówienie poprzez wypełnienie danych kontaktowych, kłamią, bo jak pisałam, oni moje dane mieli z wcześniej zrealizowanego zamówienia i kolejna oferta W.Loterii przyszła już z moimi danymi, ja miałam tylko opcję "zmienić dane", więc nie mogłam ( jak piszą w mailu ) wypełnić formularza kontaktowego, bo był już wypełniony przez nich. I jestem pewna w 99% że nie kliknęłąm na "TAK" i nie zamówiłam książki. Dodam jeszcze że nie jestem zameldowana pod wskazanym w Loterii adresem, wezwania nie były poleconym, więc nie mają potwierdzeń, że je otrzymałam, tym bardziej że tam nie mieszkam.
 
renar2009, otrzymuje ostrzeżenie za niestosowne uwagi.
 
Mili Państwo,doznałam tego wszystkiego o czym Państwo piszecie, i nie będę opisywać
swojej historii bo jest podobna do waszych.

Napisałam pismo do RD , na które dostałam odpowiedź- niesatysfakcjonującą!

Złożyłam doniesienie do Prokuratury Rejonowej o próbę popełnienia przestępstwa przez
próbę wyłudzenia ode mnie pieniędzy za niezamawiany towar.

Sprawa w toku.

Ale już wiem, że sprawy nie wszczynają ponieważ jest to pozew jednoosobowy i niska
szkodliwość czynu.A więc przyjdzie postanowienie iż nie będą prowadzić dochodzenia.

Ale jest światełko w tunelu jak na wstępie pisałam-otóż trzeba napisać zbiorową skargę do
Rzecznika Praw Konsumenckich a następnie zbiorowe doniesienie do Prokuratury o próbę
popełnienia przestępstwa przez wyłudzenia od nas pieniędzy za niezamawiany przez nas
produkt oraz nadużywanie danych osobowych. Co do nadużywanie danych- to piszemy skargę do
GIODO- (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych )

Ale jest jeden szkopuł, jedna osoba nie ma szans, a więc moja propozycja jest taka, aby
zrobić to zbiorowo. Ja to wszystko przygotuję, a wszystkich zainteresowanych zapraszam do
zgłaszania się na maila. Będę odsyłać zainteresowanym osobom dokumenty do podpisu i
musicie mi to odesłać z powrotem skanem lub tradycyjną pocztą.

Póki co proszę o kontakt mailowy.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. moderacja
Dorota
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Inicjatywa godna pochwały choć przy okazji narusza regulamin forum - niestety.
Może nie usuniemy tego posta ale email usunąłem bo był kryptoreklamą firmy.
Zastanawiamy się na razie nad Pani propozycją kierowaną do użytkowników.
 
Witam
Z góry dziękuję za zainteresowanie.
proszę mi wierzyć nie było moim celem reklamowanie się na Państwa portalu, nie chwiałam używać swojego prywatnego maila. ponieważ zawiera moje imię i nazwisko, nie chciałabym też zakładać nowego bo nie o to chodzi, wszak chodzi jak Pan słusznie zauważył o wspólny interes nas wszystkich poszkodowanych i oszukanych przez firmę Reader's Digest.
Jestem już daleko,przeszłam kilka procedur związanych z walką z nieuczciwymi naciągaczami, dlatego aby wszystko trzymało się pewnych obwarowań, niestety potrzebni są do tego ludzie, ludzie którzy dokładnie tak jak ja zostali wmanipulowani w tę grę jaką jest RD.
Obecnie wysłałam prośby o zajęcie się tym tematem do Interwencji w TVPolsat, do TVN "Uwaga" praz do Elżbiety Jaworowicz, mam nadzieję że coś zacznie skutkować
Dlatego bardzo uprzejmie proszę o pozostawienie postu na forum, i zaproponowanie sensownego rozwiązania aby osoby zainteresowane tematem, mogli kontaktować się ze mną w w/w sprawie.

Pozdrawiam serdecznie
Dorota Walecka
 
Kerimus- znalazłam rozwiązanie do mojego wcześniejszego postu.
Założyłam na tę okoliczność nowego e-maila.
Proszę o wymianę maila:)
nowy e-mail xxxxxxxxxxx. moderacja

Pozdrawiam
tufan
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Obecnie wysłałam prośby o zajęcie się tym tematem do Interwencji w TVPolsat, do TVN "Uwaga" praz do Elżbiety Jaworowicz, mam nadzieję że coś zacznie skutkować
Zostawmy więc to tak jak jest ponieważ próba udzielania pomocy poza forum jest nieregulaminowa i musiałby się na ten temat wypowiedzieć Administrator i wyrazić swoją zgodę.
Proszę więc o niepodawanie swoich namiarów bo będą kasowane jak np. ten mail z następnego Pani postu.
 
Rozumiem iż w ogóle nie mogę podawać jakichkolwiek mailów?
Bo już teraz to nie wiem. To w jaki sposób osoby zainteresowane tematem mają się ze mną kontaktować ? Proszę mi pomóc ?!
 
tufan napisał:
Rozumiem iż w ogóle nie mogę podawać jakichkolwiek mailów?
Bo już teraz to nie wiem. To w jaki sposób osoby zainteresowane tematem mają się ze mną kontaktować ? Proszę mi pomóc ?!
Na ten moment możecie sobie dyskutować na forum ale propozycje prowadzenia tej sprawy poza forum będą wycinane a potem może nastąpić nawet zbanowanie jeśli dalej uporczywie będzie Pani łamać regulamin forum.
Proponuje w tej sprawie zwrócić się z zapytaniem do Administracji.
 
Dobrze, zatem tak uczynię.
Dziękuję .
Pozdrawiam
 
Kontakt zawsze jest możliwy przez wiadomości prywatne na forum, użytkownik może również udostępnić swojego maila w ustawieniach innym osobom, aby te mogły z forum wysłać do niego maila.
 
Ok, dziękuję pięknie, nie jestem biegła w tych sprawach:) dziękuję za pomoc i odpowiedź.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra