Służebność przesyłu...

  • Autor wątku Autor wątku molira
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
WITAM!
mam pytanie-czy jest ktoś kto orientuje się w następującej kwestii:
1/ jestem właścicielem działki , na dziś to jeszcze pole ale z planu zagospdarowania wynika,że można bez problemu przekwalifikować na działkę budowlaną. Na działce stoi słup telekomunikacyjny w takim miejscu,że przeszkadzałby w przyszłej lokalizacji wjazdu na działkę.Dodam,że sieć telekomunikacyjna biegnie wzdłuż ulicy i jest zawieszona na słupach, które stoją też na sąsiednich działkach przy chodniku.
Co można w tej kwestii zrobić lub czego żądać od właściciela słupa przy założeniu,że stoi tam już z 40 lat i nikt nie wyrażał na postawienie go żadnej zgody,czy można żądać:
-odszkodowania,służebności przesyłu ,usunięcia lub przestawienia go w inne miejsce-też na działce?
Proszę o poradę
 
Ostatnia edycja:
Proponuję prywatną opinię biegłego ale tylko z uprawnieniami do służebności. Zapytaj czy ma kurs. Koszt opinii około 4 tyś w Gdańsku chyba że znajdziesz taniej. Roszczenia: bezumowne korzystanie za 10 lat wstecz oraz jednorazowe wynagrodzenie z ustanowienie służebności przesyłu. Jaki wpływ na działkę mają urządzenia, niech określi biegły. Zawsze bierze się pod uwagę szkodę bo jakby nie patrzeć przeważnie utrudnia to korzystanie z gruntu. Przekształć działkę na budowlaną bo z ataką można rościc więcej. Nie usuną raczej urządzeń bo się nie opłaca, chyba, że puszczą kable w ziemi z czym sie spotkałem, tak czy tak zapłacić muszą jeśli będzie to na Twoim gruncie. Bez opinii prywatnej nie podchodź bo biegły sądowy może wykonać opinię na kwotę 400 zł łącznie zbierając roszczenia. Typowy błąd wynikający z faktu, żebiegli rzeczoznawcy od nieruchomości wykonują opinię metodą właściwą do wyceny nieruchomości, a więc w sposób porównawczy.
 
petropol napisał:
stoi tam już z 40 lat
Wygląda na to, że będziesz musiał się pogodzić z tym, że będzie stał następne. Telekomunikacja zasiedziała sobie nieodpłatną służebność. Pozostaje tylko, w drodze ugody, przesunięcie słupa w miejsce, w którym jego lokalizacja będzie mniej uciążliwa. Można jeszcze, być może :o ugrać wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości, bo nie spotkałem się jeszcze z "zasiedzeniem nieodpłatnej służebności".
 
TP zasiedziało słupy??? aż nie wierzę, trudne jest to ponieważ wg.orzeczeń SN przed 1989 r były to przedsiębiorstwa państwowe i do 89 r TP lub Energa nie mogły liczyć zasiedzenia bo były przedsiębiorstwami państwowymi. Dziwie się , że zasiedzenie ktoś dostał. Ale jeśli to nie kwestionuję. Jeśli zasiedzenie było to pozostaje tylko bezumowne za czas sprzed okresu z którym otrzymali zasiedzenie.
 
Sądy w osytatnich latach zasądzała zasiedzenie na rzecz przedsiębiorstw bezpłatnie, to częsta praktyka była. Od kiedy ludzie ogarnęli się sądy zaczęły liczyć wynagrodzenie, jednak niewłaściwie, bo tak jak pisałem wcześniej na śmieszne kwoty 400 zł itp. Jeśli zsiedzenie już jest to kasy nie utargujesz bo po ptokach. Bezumowne może tak.
 
Pamiętaj tylko,że jeśli nie ma wpisu w KW, że mają służebność, to zasiedzenia nie było. Musi być orzeczenie sądu. Jak nie ma go to wtedy muszą wystąpić o stwierdzenie zasiedzenia z wnioskiem. Pamiętaj, że do 1989 r były to przedsiębiorstwa państwowe i zasiedzenie nie daje im się bo termin leci od 1989 r a nie wcześniej. Uguntowane orzecznictwo SN.
 
powerass napisał:
TP zasiedziało słupy???
Tak. W dobrej wierze po 20 latach, w złej po 30.
powerass napisał:
Pamiętaj tylko,że jeśli nie ma wpisu w KW, że mają służebność, to zasiedzenia nie było.
A może na odwrót ? Że jeśli jest wpis, to ........
powerass napisał:
Pamiętaj, że do 1989 r były to przedsiębiorstwa państwowe i zasiedzenie nie daje im się bo termin leci od 1989 r a nie wcześniej
. Różnie sądy się o tym wypowiadają, ale ja postawiłbym raczej na niemożność dochodzenia przed zmianami ustrojowymi.
powerass napisał:
Sądy w ostatnich latach zasądzały zasiedzenie na rzecz przedsiębiorstw bezpłatnie, to częsta praktyka była.
No nie zasądzały, stwierdzały. Ale tylko za wyraźną zgodą właściciela nieruchomości. Taki przepis.
:o Ło madko, ale kocioł. Aup, sialalala, nie tak kolego, nie tak.:mad:
 
Sigismund odpowiadam kolejno: nie na odwrót-skoro w KW brak wpisu to nie było zasiedzenia, bo zostałoby to wpisane w KW, co do 1989 r to nie ważne jak to nazywasz, zmianami ustrojowymi czy czym kolwiek, wiadomo o co chodzi a SN wypowiada się w ten sposób, że skoro było to wcześnij przedsiębiorstwo państwowe, które zostało przekształcone w spółkę prawa handlowego, to przed 1989 r nie liczymy okrsu do zasiedzenia, jęsli chodzi o dobrą lub złą wiarę- oczywistym jest , że w tym przypadku tylko zła wiara wchodzi w grę, co do ,,stwierdzania" zasiedzenia za wyraźną zgodą to nie wiem czy wyraźna czy nie bo o to trzeba by zapytać uczestników, ale skoro opinie były wykonywane w sposób niewłaściwy to kwota wynagrodzenia za ustanowienie służ. wynosiła ok.400 zł przeciętnie a więc dlatego zapewne kończyło się bezpłatnym ustanowieniem.
 
powerass napisał:
skoro w KW brak wpisu to nie było zasiedzenia
Zasiedzenie następuje samoistnie po upływie określonej liczby lat, a wpis do kw następuje dopiero po stwierdzeniu tego zasiedzenia przez sąd.
powerass napisał:
a SN wypowiada się w ten sposób, że skoro było to wcześnij przedsiębiorstwo państwowe, które zostało przekształcone w spółkę prawa handlowego, to przed 1989 r nie liczymy okresu do zasiedzenia,
Tak, jeśli grunty na których posadowiono urządzenia przesyłowe były w tym czasie państwowe. Przedsiębiorstwo państwowe nie mogło zasiadywać przecież swoich gruntów, to logiczne.
powerass napisał:
co do ,,stwierdzania" zasiedzenia za wyraźną zgodą
:?: Tak, masz rację do stwierdzenia zasiedzenia przez sąd nie potrzebna jest zgoda właściciela. Myślałem o ustanowieniu służebności a pisałem o zasiedzeniu, mój błąd. Wg ustawodawcy, ustanowienie służebności następuje za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że właściciel nieruchomości postanowi inaczej. Znajdź takiego właściciela.;)
 
Widzę, że masz potrzebę na siłę pokazywania, że coś wiesz, powtarzasz przecież dokładnie to co piszę, piszesz same oczywistości, mi nie musisz tłumaczyć jak wygląda zasiedzenie bo nie ja zadaje tu pytania ale widzę , że nie masz wogóle praktyki w tym o czym piszesz a wskazujesz suche fakty i bzdury.
Jeżeli w KW nie ma wpisu to znaczyć bedzie, że jeśli właściciel wystąpi z wnioskiem o ustan.służebn. to przedsiębiorstwo podniesie zrzut zasiedzenia. Jeśli jest wpis w KW to oczywistym jest, że nie wystąpisz o ustanow.służ. bo już jest zasiedziana.
Jakie grunty państwowe?????? jakie zsiedzenie swoich gruntów o czym Ty piszesz????tu chodzi o zasiedzenie służebności nie gruntu......Poza tym jakie grunty państwowe- widze, że nie posiadasz wiedzy w tym temacie a piszesz głupoty. Wcześniej przedsiebiorstwa państwowe stawiały urządzenia na podstawie chociażby przepisów wywaszczeniowych z lat 50-tych. Urządzenia stawiano na gruntach prywatnych a nie państwowych. To jest tak oczywiste, że dziwie się po co ja to wogóle pisze...
 
powerass napisał:
dziwie się po co ja to wogóle pisze...
No tak. I tu muszę przyznać Tobie, że zdziwienie Twoje ma podstawy
powerass napisał:
Jeżeli w KW nie ma wpisu to znaczyć bedzie,
. Tylko tyle, że nieruchomość nie jest obciążona.
powerass napisał:
Jeśli jest wpis w KW to oczywistym jest, że nie wystąpisz o ustanow.służ. bo już jest zasiedziana.
Albo służebność ta ustanowiona została w umowie z pp przez właściciela.
powerass napisał:
Urządzenia stawiano na gruntach prywatnych a nie państwowych.
Tego rzeczywiście nie wiedziałem, że tylko na prywatnych gruntach.
powerass napisał:
a wskazujesz suche fakty i bzdury.
No właśnie, fakt jest faktem, nie bywa suchy, czy mokry.;)
 
Nie chce mi się już odpisywać, bo mam wrażenie, że piszę do 12 latka. Pozdrawiam
 
SN wypowiada się w ten sposób, że skoro było to wcześnij przedsiębiorstwo państwowe, które zostało przekształcone w spółkę prawa handlowego, to przed 1989 r nie liczymy okrsu do zasiedzenia

Za to nie ma przeszkód dla doliczenia okresu posiadania przez Skarb Państwa - możliwość zasiedzenia służebności na rzecz SP została wielokrotnie potwierdzona przez Sąd Najwyższy. ZE musi jedynie wykazać iż jest następcą prawnym SP co zazwyczaj nie jest trudne.

Nie chce mi się już odpisywać, bo mam wrażenie, że piszę do 12 latka

Wyhamuj trochę. To ty podajesz nieprawdziwe informacje, nie twój rozmówca.
 
Honefoss-sama sobie wychamuj i w taki sposób nie pisz najlepiej wogóle, bo powodujesz konflikty. Nie wiem na jakie ty sie orzeczenia powołujesz ale obstawiam, że podajesz jak twój kolega teorię a nie praktykę, bo zstanawiam się nad tym co napisałaś. Skoro zakład bez poblemu wykazać może, że jest następcą skarbu państwa....Koleżanko więc odpowiadam tobie następująco: Przecież o tym napisałem, przestań mnie poprawiać a przeczytaj 2 razy na spokojnie zanim poprawisz mnie tak jak w innym poście a potem będziesz zwracać honor. A teraz do rzeczy: Twoim zdanim nie ma problemu aby zaliczyć przedsiębiorstwu okres sprzed 1989 jeśli jest następcą prawnym skarbu państwa. To jest przeciwnieństwo tego co napisałem o 1989 r..... więc jeśli powołujesz się na okoliczność przeciwną to zapewne chodzi o inne orzeczenia SN. Pisanie, że zakład bez problemu wykaże, że jest następcą prawnym- zawsze to wykazują bo co innego wykazać mają. Rzecz w tym, że nie otrzymują zasiedzenia- dlaczego bo sądy na podstawie orzeczeń SN, o których pisałem oddalają wnioski o zasiedzenie. Co sąd to pogląd ale z przypadkami z którymi się spotykam a było trochę, dominuje pogląd ten na który się powołuję.
 
Nie krzycz na gościa tylko mu wytłumacz. Po tym co napisałeś ,to on na pewno już nic nie załapie. Miej trochę litości a nie tak z góry piącha w łepetynę. Hahaha
 
Witam, przez moja dzialke (są to grunty orne) idzie po skosie pod ziemia rura gazowa. W promienu 15 metrów od rury nie mogę nic pobudowac. Chciałem sie dowiedzieć czy w związku z tym mogę starać sie o jakieś odszkodowanie w związku z tym? Czy mogę ustalić np. Coroczna opłatę od przedsiębiorcy? Jak sie do tego zabrać? Czy ważne jest od kiedy jest ta rura w ziemi? Czy poprzedni właściciel działki wyraził zgodę? Działkę dostałem poprzez darowizne w maju 2012 r. Proszę o odpowiedz.
 
Witam, przez moja dzialke (są to grunty orne) idzie po skosie pod ziemia rura gazowa. W promienu 15 metrów od rury nie mogę nic pobudowac.

Działka jest rolna? To i tak nie możesz na niej budować.


Chciałem sie dowiedzieć czy w związku z tym mogę starać sie o jakieś odszkodowanie w związku z tym? Czy mogę ustalić np. Coroczna opłatę od przedsiębiorcy?

Starać się możesz. W przypadku gruntu rolnego wynagrodzenie będzie groszowe, zwłaszcza skoro chodzi o gazociąg który raczej nie utrudnia wykorzystania ziemi zgodnie z jej przeznaczeniem - zakładając, ze przeznaczenie jest rolnicze. Sprawa wygląda inaczej, jeśli w planie miejscowym lub w studium uwarunkowań twoja działka jest przeznaczona pod budownictwo.


Jak sie do tego zabrać?

Napisać do właściciela gazociągu.

Czy ważne jest od kiedy jest ta rura w ziemi?

Bardzo ważne. Jeśli od ponad 30 lat, to szkoda zachodu nawet na pisanie listów, o sprawie sądowej nie wspominając.


Czy poprzedni właściciel działki wyraził zgodę?

Może to mieć znaczenie na dalszym etapie sprawy. Dalszy etap nastąpi jeśli gazociąg ma mniej niż 30 lat, wtedy dopiero warto się będzie zastanawiać nad resztą.
 
bo sądy na podstawie orzeczeń SN, o których pisałem oddalają wnioski o zasiedzenie.

No to wrzuć jakiś link. Najlepiej do wyroku SN kwestionującego możliwość doliczenia czasu posiadania SP do czasu posiadania jego następcy prawnego.
 
honefoss napisał:
Działka jest rolna? To i tak nie możesz na niej budować.

Starać się możesz. W przypadku gruntu rolnego wynagrodzenie będzie groszowe, zwłaszcza skoro chodzi o gazociąg który raczej nie utrudnia wykorzystania ziemi zgodnie z jej przeznaczeniem - zakładając, ze przeznaczenie jest rolnicze. Sprawa wygląda inaczej, jeśli w planie miejscowym lub w studium uwarunkowań twoja działka jest przeznaczona pod budownictwo.

Działka ta graniczy z moją drugą działką na której mam dom. Na tej działce z domem mam grunty orne zabudowane. Na tej drugiej działce z rurą mam grunty orne, ale z biegiem czasu chciałbym postawić na niej jakiś garaż czy altankę, a tego zrobić niestety nie mogę, ponieważ w promieniu 15 metrów od rury jest zakaz. Planu zagospodarowania przestrzennego nie ma i w najbliższym czasie nie będzie.

Mówiąc grosze co masz na myśli ile to może być mniej więcej warte?

Udam się w najbliższym czasie do gazowni, żeby dowiedzieć się kiedy powstał rurociąg, tylko ciekawe czy mi powiedzą prawdę ;)
 
Działka ta graniczy z moją drugą działką na której mam dom. Na tej działce z domem mam grunty orne zabudowane. Na tej drugiej działce z rurą mam grunty orne, ale z biegiem czasu chciałbym postawić na niej jakiś garaż czy altankę, a tego zrobić niestety nie mogę, ponieważ w promieniu 15 metrów od rury jest zakaz. Planu zagospodarowania przestrzennego nie ma i w najbliższym czasie nie będzie.

Działka będzie przez rzeczoznawcę traktowana jako rolna co bardzo zmniejszy wysokość ewentualnego wynagrodzenia. Bardzo korzystne, w perspektywie sprawy w sądzie, może być uzyskanie warunków zabudowy na działkę z rurą - albo odmowa wydania wz właśnie z powodu tej rury.

Mówiąc grosze co masz na myśli ile to może być mniej więcej warte?

Tyle ile wynoszą straty w produkcji rolnej spowodowane istnieniem gazociągu - jeśli działka będzie uznana za rolną. Uznanie działki za budowlaną bardzo poprawia twoją sytuacje.

Udam się w najbliższym czasie do gazowni, żeby dowiedzieć się kiedy powstał rurociąg, tylko ciekawe czy mi powiedzą prawdę

Rozmowy osobiste czy telefoniczne są stratą czasu. Liczy się tylko korespondencja, polecone ze zwrotką (czyli za potwierdzeniem odbioru). Informacje uzyskane od właściciela gazociągu możesz próbować weryfikować na własną rękę - w gminie czy w starostwie mogły zachować się informacje o wydanych decyzjach administracyjnych, uzgodnieniach lokalizacyjnych czy pozwoleniach na budowę. Sąsiadów też warto wypytać kiedy te rury kładziono.
 
Powrót
Góra