Ode mnie jeszcze parę słów i pytań. Jaki harmonogram? Ile godzin w ciągu dnia i czy wszystkie dni w tygodniu. Bo ciekaw jestem bo wiem jak u mnie i chciałem porównać.
A z doświadczenia jeśli mogę doradzić. Pamiętaj że te 10 miesięcy to nie mało. Teraz będzie łatwo bo krótki dzień i może się przyzwyczaisz. Ale później z każdym miesiącem będzie ciężej. Bo harmonogramu trzeba ściśle pilnować. I to więzienie w domu musisz zbudować we własnej głowie i to jest najtrudniejsze. Bo będziesz zamknięta w czterech ścianach wtedy kiedy inni ludzie normalnie żyją. Zależy też na jakiego kuratora trafisz no dobry kontakt z nim to podstawa. I jeśli masz harmonogram tylko na pracę to nawet zakupów nie zrobisz. U mnie 10 godzin dziennie tylko na pracę od poniedziałku do piątku i dwie godziny niedziela na kościół i potem nic. I święto w dzień powszedni mimo harmonogramu wyjść Ci nie wolno. Mimo że centrala SDE i tak Cię wyłącza w tych godzinach z systemu to i tak jest rejestracja wejść i wyjść.do tego nawet nie próbuj w czasie kary przesunąć o centymetr urządzenia bo zaraz będą dzwonić. W każdym razie nie jest łatwo.[/QUOT
Pracuje w gastronomii , mam wolny wtorek i czwartek od 8-12 reszta dni 7 - 17 .
Bylam już na dozorze,wyciągnęli mnie w zeszłym roku z ZK w Grudziądzu i dałam radę ani razu nie spóźniłam się . Kuratorkę mam straszną to dzieci niej odwiedzone mam kary zrobiła wszystko by Tak się stało. Ja tamtym razem jak mialam wolne w niedzielę czytaj święto to mogłam opuścić dom aż dziwię się że nie mogłeś.