Ultimo.....Witam pomoze ktos uzyskac odpowiedz?

  • Autor wątku Autor wątku OnPoRade
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dziwne pytanie. A kto teraz skupuje przedawnione wierzytelności licząc na naiwniaków którzy dadzą złapać się w sidła windykacji ?
 
A co w nim dziwnego? Ja wiem że windykatorzyny kupują hurtowo tysiące wierzytelności od operatorów telekomunikacyjnych, banków itd. w tym wiele przedawnionych.
Ale który windykator kupi przedawnionego i nieudokumentowanego śmiecia od innego windykatora i po co? Skoro jednemu się nie udało to i drugi nic nie zwojuje. Handel długami to i bez tego biznes podwyższonego ryzyka.
 
niestety jeleni nie brakuje... i na tym bazuja te firemki. gdyby tak pozwany wziął profesjonalnego pełnomocnika i firemka zapłaciłaby koszty adwokackie to prawdopodobieństwo ponownego nekania mocno spada
 
Witam, jestem tutaj nowa;) Mam pytanie jakieś 3 tygodnie temu dostałam pocztą wezwanie zapłaty 2óch kredytów zaciągniętych w Providencie od firmy ULTIMO S.A. Postawiłam wielkie oczy bo ja nigdy żadnych kredytów nie zaciągałam. W sumie są to 2 umowy na łączną kwotę ok 1800 zeta. Kredyty zostały zaciągnięte w 2005 roku w odstępie 4ech miesięcy. Po otrzymaniu listu zadzwoniłam do firmy i powiedziałam ze ja żadnych kredytów nie zaciągałam. Oni że to poważne oskarżenie jest. W ciągu paru dni odesłali mi pismo, takie oświadczenie, które mam wypełnić i odesłać do nich w ciągu 14 dni listem poleconym, a oni będą to wyjaśniać. Moje pytanie jest takie czy dobrze zrobiłam i co mam dalej zrobić żeby nie płacić czegoś czego nie zaciągałam. pozdrawiam ;)
 
Ja, niżej podpisana................. zamieszkała..................... legitymująca się dowodem osobistym nr............., nr PESEL............, oświadczam, że nie podpisywałem Umowy pożyczki ( tu są podane umowy i daty pożyczek) z firmą Provident Polska S.A
Takie jest to oświadczenie plus w lewym rogu dane moje, plus adres do korespondencji oraz adres do zameldowania. Na końcu ma byc mój podpis


Acha tam na końcu drobnym druczkiem jest napisane,że w przypadku braku zwrotu oświadczenia w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszej korespondencji reklamacja zostanie uznana za zamknięta
 
Ostatnia edycja:
zadłuzona napisał:
Ja, niżej podpisana................. zamieszkała..................... legitymująca się dowodem osobistym nr............., nr PESEL............, oświadczam, że nie podpisywałem Umowy pożyczki ( tu są podane umowy i daty pożyczek) z firmą Provident Polska S.A
Takie jest to oświadczenie plus w lewym rogu dane moje, plus adres do korespondencji oraz adres do zameldowania. Na końcu ma byc mój podpis
Jeśli to prawda, tj. nie brałaś pożyczek, to oczywiście należy podpisać i wysłać.
 
Tak to jest prawda. Jak to w moich stronach się mówi biednych ludzi nie stać na kredyty:-) pozdrawiam
 
marian.pazdzioch napisał:
jaka treść pisma jest do wypełnienia?
Ja, niżej podpisana................. zamieszkała..................... legitymująca się dowodem osobistym nr............., nr PESEL............, oświadczam, że nie podpisywałem Umowy pożyczki ( tu są podane umowy i daty pożyczek) z firmą Provident Polska S.A
Takie jest to oświadczenie plus w lewym rogu dane moje, plus adres do korespondencji oraz adres do zameldowania. Na końcu ma byc mój podpis


Acha tam na końcu drobnym druczkiem jest napisane,że w przypadku braku zwrotu oświadczenia w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszej korespondencji reklamacja zostanie uznana za zamknięta
 
Robilee napisał:
Jeśli to prawda, tj. nie brałaś pożyczek, to oczywiście należy podpisać i wysłać.
Ale jakie jest prawdopodobieństwo, że skończy się to pozytywnie dla mnie? Czy jeśli firma ULTIMO podejmie kroki wyjaśniające będę gdzieś wzywana w celu wyjaśnień? Jak to w praktyce wygląda?
 
zadłuzona napisał:
Ale jakie jest prawdopodobieństwo, że skończy się to pozytywnie dla mnie?
Na pewno skończy się pozytywnie dla Ciebie. Jeśli sprawa trafi do organów ścigania (sfałszowanie podpisu i wyłudzenie kredytu) lub do sądu cywilnego (pozew o zapłatę), to oczywiście, że możesz być wzywana. Wtedy zastosujesz się do wezwania.
 
Dziękuję za odpowiedz. W takim razie wysyłam jutro to pismo, nie ma co czekać. Zobaczymy co z tego wyniknie. Kurde nie myślałam, że będę musiała się z takimi problemami zmierzyć. Ale nikt nie obiecywał,że będzie łatwo.
pozdrawiam
 
zadłuzona napisał:
Dziękuję za odpowiedz. W takim razie wysyłam jutro to pismo, nie ma co czekać. Zobaczymy co z tego wyniknie. Kurde nie myślałam, że będę musiała się z takimi problemami zmierzyć. Ale nikt nie obiecywał,że będzie łatwo.
pozdrawiam



Jak ktoś na Ciebie wyłudził pożyczki/kredyty to polecam sprawdzić sobie status w BIK, BIG itd.
I zacząć wyjaśniać sprawy jak coś jest nie tak (im szybciej tym lepiej).
 
Tak wiem właśnie, ale jest taki mały szkopuł, że ja się domyślam kto wziął na mnie kredyt. Ale trudno kara musi być nawet dla tej osoby i dla tej która ten kredyt udzieliła. Niech ich tam wszystkich za dupę wezmą!
 
zadłuzona napisał:
dla tej która ten kredyt udzieliła
Ta osoba, czyli bank, została pokrzywdzona przez oszusta, więc nie pisz bzdur, że powinna ponieść karę. Chyba, że masz namyśli jakiegoś pośrednika (agenta), który świadomie współdziałał w wyłudzeniu.
zadłuzona napisał:
domyślam kto wziął na mnie kredyt.
Powinnaś natychmiast zawiadomić organy ścigania.
 
Ostatnia edycja:
Najbardziej poszkodowana to jestem ja bo to ode mnie chcą teraz kasy i to ja mam problem.
a jak ta osoba z mojego bliskiego otoczenia wzięła ten kredyt świadomie? To jaka jest niby pokrzywdzona?
 
Ostatnia edycja:
zadłuzona napisał:
Najbardziej poszkodowana to jestem ja bo to ode mnie chcą teraz kasy i to ja mam problem.
a jak ta osoba z mojego bliskiego otoczenia wzięła ten kredyt świadomie? To jaka jest niby pokrzywdzona?
Czy Ty coś rozumiesz? Pokrzywdzonym jest bank, bo od niego wyłudzono pieniądze. Od Ciebie nikt złotówki nie wziął (nie istotne, że "chcą od Ciebie", skoro nie dostaną).
A osoba, która kredyt wzięła, posługując się Twoim fałszywym podpisem, jest sprawcą przestępstwa i natychmiast powinnaś złożyć na nią doniesienie do prokuratury.
 
A no to zgadza się, ale pracownik banku, który udzielił tego kredytu to co niby nie jest też przestępcą?
 
Ostatnia edycja:
zadłuzona napisał:
ale pracownik banku, który udzielił tego kredytu to co niby nie jest też przestępcą?
Masz jakieś informację, że działał w zmowie z wyłudzającym kredyt? Czy po prostu został oszukany? Pomyśl.
 
Może i masz rację. Ale wydaje mi się tak na chłopski rozum,że skoro nie jest ta osoba z dowodu to nie udzielam kredytu i już. I w tym momencie jak zachodzi taka opcja o udzieleni kredytu, a dane osobowe są niezgodne ze stanem faktycznym pracownik banku powinien zgłosić to gdzieś. Czy nie tak?
 
Powrót
Góra