A w czym ta osoba jest "lepsza" od pozostałych skazanych oczekujących na rozpoznanie wniosku, że ma zostać potraktowana priorytetowo?
A Ty chociaż wiesz co piszesz? Chyba nie. A ja napisałem:
A czemu priorytetowo? Chce się może normalnie zapytać kiedy staje na wokandę a nie przyspieszyć rozpatrzenie wniosku.
Więc chyba jest to logiczne.
Panowie : forg i quest user- myslalam ,ze na tym forum mozna uzyskac pomoc.noo ale wy czepiacie sie dokladnie wszystkiego co nie jest napisane po waszej mysli.A ku waszej wiadomosci zle napisano nazwisko skazanego i dopiero dzis zostalo to sprostowane .Pewnie to tez wina skazanego?( a tak nawiasem mowiac -to mieszkajac ponad 20 lat poza granicami waszej sprawiedliwej Polski czasami mozna inaczej sie wyrazic niz powinno.
Brawo!!!
nie masz pojęcia o czym mówisz ( nie tylko w tej dyskusji) a zabierasz głos nie wiem po co.
Może odpowiedz dlaczego ma czuć się gorsza? Każdy skazany oczekujący na "wokandę" ma takie prawo i zwykle zwykle z niego korzysta , niektórzy nie wiedzą o tym. Skoro ktoś zadaje pytanie na tym forum to można wnioskować ,że oczekuje odpowiedzi czy pomocy.
I drugie brawo!!! Oczywiście że guest_user nie ma pojęcia o czym pisze. Razem z Panem forg niestety nie pomagają osobom zarejestrowanym na tym forum i tak jak napisała dusia74 czepiają się o wszystko co jest związane z życiowymi przejściami i podpierają się martwymi artykułami kodeksów które dają osadzonemu
prawa i obowiązki. Ja myślę, że jak komuś przysługuje
prawo do wpz to czemu ma z niego nie korzystać? Kuratorzy wnioskują o zarządzenie wykonania kary, bo mają do tego
prawo, sądy te kary zarządzaja bo mają do tego
prawo. A czy nie jest ważne jakie skazany prowadzi zycie na wolności, czy ma pracę, czy ma rodzinę i perspektywy na przyszłość? Po co? Artykuł kodeksu jest ważniejszy. Zamknąć i wypuścić na koniec kary. A może skazali go niewinnie, był w niodpowiednim miejscu w niodpowiednim czasie? Może chciał zarobić pieniądze aby utrzymać rodzinę i dlatego wyjechał? A teraz co? Zamknąć bo to bandzior a żona z dziećmi niech robi co chce. Może iść kraść to też ją zamkną a dzieci pódą do bidula. I wszyscy będą happy bo nie będą się musieli martwić o byt a nasze sprawiedliwe i bogate państwo ich utrzyma.
Mój chłopak obecnie przebywa w zakładzie karnym(od 22.11.2011),gdzie odbywa karę jednego roku pozbawienia wolności ,ponieważ został mu odwieszony wyrok 1 roku pozbawienia wolności wydany w 2005 roku.A powodem odwieszenia było nie zastosowanie się do decyzji kuratora sadowego.Za zerwanie warunku uznaje się jego wyjazd do pracy bez zgody kuratora.
Mam pytanie.Jakie są realne szanse na wcześniejsze jego wyjście z ZK.Jakie można napisać podanie,kiedy i do kogo???Czy mozna pisać o ponowne zawieszenie kary lub zwolnienie warunkowe???Zupełnie się w tym prawie nie orientuje.Proszę pomóżcie mi ,bo jestem bezsilna
Z wnioskiem o warunkowe przedterminowe zwolnienie Twój chłopak może wystąpić po odbyciu połowy kary. Z wnioskiem takim również może wystąpić Dyrektor danego ZK. Wszystko okaże się na penitencjarnej komisji przedwokandowej na którą stanie mniej więcej miesiąć przed terminem wpz. Jeśli Dyrektor wystąpi z takim wnioskiem to on już nic nie musi robić. Jeśli jednak nie powinien złożyć wniosek do wydziału penitencjarnego Sądu Okręgowego któremu podlega ZK w którym Twój chłopak przebywa. Wniosek taki jest płatny (nie pamiętam ile) ale można starać się o zwolnienie z tej opłaty. Nie wiem za co siedzi Twój facet i gdzie. Jak napiszesz to może powiem coś więcej jakie ma szanse na wcześniejsze wyjście (oczywiście jak coś będę wiedział o danym ZK i zwyczajach w nim panujących).
witam mam pytanie czy jeżeli dostałem już wezwanie do ZK , WYROK Z ROKU 2006,ART 178. wyrok ten był w 2010 roku odroczony na 6 mcy , i po raz drugi go nie odroczono , czy jest jeszcze sens gdzieś pisać????
Tylko odwołanie od decyzji Sądu I intancji a jak to nie pomoże to stawić się do ZK, grzecznie się zachowywać i starać o wpz. Jedno pytanie. Wyrok z 2006 a dopiero teraz wezwanie?