Jak dobrze doczytałam to mąż ma już odsiedziane 5 miesięcy (zanim dostał przerwę w karze w 98 roku) i nie powrócił z przerwy. Czas do warunkowego zwolnienia liczy się z całości wyroku. A jaki to był wyrok?
A czy dostał mąż wyrok za niepowrócenie z przerwy? Bo jeśli ma dwa wyroki to termin na warunkowe zwolnienie wylicza się z sumy obu kar
Dziendobry Barbie, serdecznie dziekuje za wsparcie. Muj Maz ma wyrok 1-rok i 6-miesiecy a dotego mu ten odsiedzony czas w ´98 doliczyli ze teraz mu zostalo 12-miesiecy to znaczy siedzi od 06.11.08 do 24.11.09. Za niepowöcenie nie dostal jeszcze zadnej kary, ale w jego pechowym zyciu jest wszystko morzliwe. Bede miala dopiero kontakt telefoniczny z jego Adwokatka od 15.12.08 aby sie wiecej dowiedziec. Tyle co mi wiadomo to Adwokatka po rozprawie powiedziala ze mam sie niemartwic i ze prawdopodobnie 24.05.09 wyjdzie. Ale ja cos w to uwierzyc niepotrafie bo karzdy mi möwi ze za ponad 9-cio letnie ukrywanie sie, wyjdzie dopiero w Listopadzie 09. Ale on sie nieukrywal bo policja i urzad Paszportowy czy Meldunkowy wiedzial gdzie mieszka, bo przeciez staral sie w 2003 o papiery do slubu cywilnego i jego matka musiala podac gdzie mieszka. A ze jego matka mu niemöwila o listach z sadu czy ze Policja ja odwiedzala to on terz za to niemorze. Nawet Prokuratura go z mieszkania matki sama wymeldowala, a paszport w polowie 2003 zostal anulowany a on do tej pory nic niewiedzial. Dowiedzielismy sie dopiero w Maju 07 o tym wszystkim kiedy zglosil kradziez jego paszportu wiec w zwiazku z tym zaczol dzialac w tym kierunku aby wkoncu ta sprawe zamknac. Ale w gruncie rzeczy nikt poza sadem niewie dokladnie za co on odsiaduje?
Jeżeli masz takie samo nazwisko jak mąż to na widzenie wejdziesz bez problemu podając tylko dowód osobisty.
Tak, mam te same nazwisko ale nieposiadam polskiego dowodu Osobistego tylko dowöd niemiecki, a moja najstarsza Cörka pochodzi z pierwszego malrzenstwa i ma inne nazwisko. I podejrzewam ze w jej sytuacji bedzie duzy problem aby mogla ojczyma odwiedzic (a ona tego tak bardzo pragnie). Rozmawialam z moim ex (pierwszy maz) czy by mogl napisac pozwolenie na odwiedziny, ale bedzie troche ciezko bo lerzy w spitalu z polamanymi rekoma i daleko od miejsca zamieszkania. Ale czy takie pismo cos pomorze? Serdecznie dziekuje jeszcze raz za pomoc i z pewnoscia przejde na forum TEMAT WOLNY, aby otrzymac troszeczke wsparcia bo jestem na uszczerbku psychicznym i przychodzi mi bardzo durzo glupich pomyslow, a dzieci mnie rownierz bardzo potrzebuja.