Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część III

  • Autor wątku Autor wątku dziewica
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
leodrums napisał:
...pozostawał otwarty (dla autobusów i taksówek), a o zakazie ruchu samochodów prywatnych informowała maleńka tabliczka, często zasłonięta pieszymi, której przekroczenie równało się wjechaniu na most w niewiedzy. Nie wiem czy doszło do złamania prawa, ale skoro doszło do wlepienia mandatów na 17mln zł, to musiało być BARDZO DUŻO tych nieuświadomionych. Według eksperta w prawie, zbyt dużo by uznać, że oznaczenie było wystarczające.

Doszło zatem do stworzenia wykroczeń a nie zapobieżenia nim, a to kolejna kpina z prawa.
Robi się z tego off topic, ale chciałbym się dowiedzieć, jak wygląda zakaz ruchu dla samochodów osobowych na maleńkiej tabliczce.
Moim zdaniem był tam wielki, widoczny znak "zakaz ruchu" a pod spodem mała tabliczka: "nie dotyczy autobusów i taksówek".
Tak przynajmniej powinno być zgodnie z prawem.
 
Asfodel napisał:
Tak, napisanie prawidłowego regulaminu jest trudne i drogie


Napisanie regulaminu jest bardzo proste i tanie, bo nie kosztuje nic... Ilość rzeczy, która ma się znajdować w regulaminie (w zasadzie nie wiem czemu to się nazywa regulamin) jest równa długości mojego postu po odjęciu cytatu, który tutaj wstawiłem. średnio inteligenty człowiek jest w stanie zrobić to sam.
 
Update napisał:
Robi się z tego off topic, ale chciałbym się dowiedzieć, jak wygląda zakaz ruchu dla samochodów osobowych na maleńkiej tabliczce.
Moim zdaniem był tam wielki, widoczny znak "zakaz ruchu" a pod spodem mała tabliczka: "nie dotyczy autobusów i taksówek".
Tak przynajmniej powinno być zgodnie z prawem.

Pozorny off topic, bo to jest tylko przykład na to jak wygląda w działaniu prawo wadliwe lub wadliwie stosowane - tworzy problemy, zamiast im zapobiegać.

JALA napisał:
Napisanie regulaminu jest bardzo proste i tanie, bo nie kosztuje nic... Ilość rzeczy, która ma się znajdować w regulaminie (w zasadzie nie wiem czemu to się nazywa regulamin) jest równa długości mojego postu po odjęciu cytatu, który tutaj wstawiłem. średnio inteligenty człowiek jest w stanie zrobić to sam.

JALA, masz dostęp do internetu a piszesz rzeczy oderwane od rzeczywistości a dające się zweryfikować zaraz obok, tu na forum lub szybkim google search'em:

****

http://forumprawne.org/prawa-konsum...-poprawny-regulamin-sklepu-internetowego.html

i typowy regulamin (można znaleźć bardziej rozbudowane):

****
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dalej czytaj takie głupoty :) przecież te firmy chcą żebyś coś od nich kupił wi,ęc chcą to maksymalnie utrudnić ;) ale zrobisz jak uważasz. Dla Twojej informacji - też prowadzę sklepy internetowe więc wiem o czym mówię...
 
Ag_Maz napisał:
Proszę nie reklamować żadnych serwisów.

Proszę wybaczyć - tak coś czułem, że publikacja adresów może być tu jakoś obwarowana, ale uległem pokusie ilustracji oraz kompletnie nie w celach reklamowych.

JALA napisał:
Dalej czytaj takie głupoty :) przecież te firmy chcą żebyś coś od nich kupił wi,ęc chcą to maksymalnie utrudnić ;) ale zrobisz jak uważasz. Dla Twojej informacji - też prowadzę sklepy internetowe więc wiem o czym mówię...

Wiesz co, zamiast proponować mi dalsze błądzenie, podziel się proszę tym jedno-akapitowym regulaminem, w ramach 308 znaków. Myślę, że nie tylko ja Ci podziękuję...pod warunkiem, że będzie wolny od niedozwolonych klauzul, lub pominięć :D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pominięć nie ma - bo ustawy mówią co musisz mieć - i nie ma tego wiele. A jako, że nie kombinuje i nie mam żadnych rzeczy, których nie wymaga ustawa to nie mam żadnych klauzul, więc również abuzywnych...
 
JALA napisał:
Pominięć nie ma - bo ustawy mówią co musisz mieć - i nie ma tego wiele. A jako, że nie kombinuje i nie mam żadnych rzeczy, których nie wymaga ustawa to nie mam żadnych klauzul, więc również abuzywnych...

Chciałbym móc stwierdzić to naocznie ale uznaję, że nie masz ochoty ujawniać tego o czym tak chętnie piszesz, że posiadasz. Trudno.
 
A czy to jest wątek o prawidłowym regulaminie, czy o wezwaniach?
 
Po pierwsze jak wspomniała Ag_Maz to nie wątek o regulaminie, po drugie gdybyś wykazał odrobinę dobrej chęci i przeczytał 3 wątki tego tematu to byś znalazł odpowiedź na nurtujące Cię pytania więc wybacz, ale nie mogę tolerować aż tak dużego lenistwa i dlatego nie zamierzam wklejać swojego "regulaminu".
 
JALA napisał:
Po pierwsze jak wspomniała Ag_Maz to nie wątek o regulaminie, po drugie gdybyś wykazał odrobinę dobrej chęci i przeczytał 3 wątki tego tematu to byś znalazł odpowiedź na nurtujące Cię pytania więc wybacz, ale nie mogę tolerować aż tak dużego lenistwa i dlatego nie zamierzam wklejać swojego "regulaminu".

No dobra, zabieram się z moim lenistwem poczytać te 3 wątki.
Dziękuję za odpowiedzi merytoryczne oraz także za te mentorsko-moralizatorskie ;)
 
Wygląda na to, że Sąd Najwyższy po raz kolejny potwierdził swoje stanowisko, że wpis klauzuli do rejestru nie skutkuje rozszerzoną prawomocnością w stosunku do wszystkich przedsiębiorców i nie stanowi podstawy do odrzucenia pozwu:

"Sąd I instancji uwzględnił powództwo, ale wyrok ten został uchylony przez sąd II instancji, który w całości oddalił pozew małżonków. Sąd uznał, że małżonkowie nie mieli tzw. interesu prawnego w pozywaniu banku, bo wskazane przez nich klauzule i tak powinny być uznane za nieobowiązujące ze względu na umieszczenie ich na liście UOKiK. Sąd stwierdził, że pozew małżonków był bezpodstawny także dlatego, że zmieniły się przepisy Prawa bankowego.

W środę wyrok ten uchylił Sąd Najwyższy (sygn. IV CSK 142/13). SN przypomniał, że już w innych swoich wyrokach dopuścił możliwość wytoczenia powództwa o unieważnienie klauzul umownych, nawet jeśli zostały one uznane wcześniej za niedozwolone w postępowaniu antymonopolowym i wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych przez UOKiK.

- Samo uznanie klauzuli umownej za niedozwoloną nie powoduje wyeliminowania konkretnych postanowień z konkretnej umowy z bankiem - powiedział sędzia Antoni Górski."


SN: Można unieważnić klauzule walutowe w kredytach hipotecznych - Biznes w INTERIA.PL
 
@Update a jesteś pewien, że był to pozew o uznanie postanowienia wzorca umownego za niedozwolone?
 
Pewność będzie można mieć po przeczytaniu uzasadnienia i dziennikarz często nie rozumie tego co pisze, ale słowa sędziego Górskiego raczej nie są przekręcone a ich sens pozostaje zbieżny z linią orzeczniczą SN m.in. z uchwały III CZP 80/08, (rozszerzona prawomocność wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone (art. 47943 w związku z art. 365 k.p.c.) nie wyłącza możliwości wytoczenia powództwa przez tego samego lub innego powoda przeciwko innemu przedsiębiorcy)
 
To jest raczej na pewno wyrok w sprawie "nieklauzulowej", tak więc odniesienia do 80/08 nie koniecznie są właściwe, skoro idzie to inną ścieżką.
 
Jak w takim razie wyjaśnić przegraną apelację, z uzasadnieniem, że wskazane klauzule znajdują się już w rejestrze? Przecież, gdyby to była sprawa "nieklauzulowa", dokładnie z takim uzasadnieniem powinni wygrać sprawę w obu instancjach i SN nie byłby w ogóle potrzebny.
 
Oprócz kontroli abstrakcyjnej jest jeszcze kontrola incydentalna, dokonywana każdorazowo przez sąd rozpatrujący sprawę. Wyrok SN dotyczy chyba sprawy z apelacji z sądu w Białymstoku i nie dotyczy kontroli abstrakcyjnej dokonywanej przez SOKiK. Pewność będę miał jak zapoznam się z uzasadnieniem :)
 
Wyrok IV CSK 142/13 jest w innym stanie faktycznym roznice są dosyc spore - min. pozywającym jest jedno malzenstwo a nie 20 powiazanych ze sobą osób, pozew dotyczył klauzul o przeliczaniu waluty...

Poza tym rzeczywiscie SN stwierdził :
"Samo uznanie klauzuli umownej za niedozwoloną nie powoduje wyeliminowania konkretnych postanowień z konkretnej umowy z bankiem"
a ponadto odniósł się do zmian w prawie bankowym:
"Zmiany w ustawie odnosiły się do tych kredytów, które nie zostały całkowicie spłacone i do tej części kredytu, która pozostała do spłacenia"

Czy to znajdzie zastosowanie przy sprawach sklepów internetowych ?
Wszystko w rękach sędziów...
 
Sąd Najwyższy nie jest sądem faktów, ale sądem prawa. Różnice stanie faktycznym "pozywającym jest jedno malzenstwo a nie 20 powiazanych ze sobą osób" nie mają znaczenia.
Istotne dla rozważań tego wątku pozostaje stwierdzenie: "SN przypomniał, że już w innych swoich wyrokach dopuścił możliwość wytoczenia powództwa o unieważnienie klauzul umownych, nawet jeśli zostały one uznane wcześniej za niedozwolone ... i wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych przez UOKiK"
 
Powrót
Góra