Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Bardzo dziekuję tomaszektt :lol: Chyba zrobię zakupy dla niego szkoda mi czasu na stanie po zakupy do kantynki :!: Ake nie wiem czy dożyję jutrzejszego dnia bo jestem tak zdenerwowana :tuptup:
Tomaszekttt a czy mój mąż będzie wiedział, że to ja do niego przyjdę czy np adwokat?? Zupełnie się na tym nie znam :o
Będę wdzięczna za odpowiedź :ooo:
 
ssyla
Musisz się zdecydować albo męzowi robisz paczkę do 5 kg,która mu sie należy raz na 3 miesiące,albo robisz w kantynie zakupy (chyba) do 50zł,,jako tzw."poczęstunek".
Adwokaci chodzą w inne dni niz są widzenia i są w innym pomieszczeniu i jest powiadamiany o tym ,że przyszedł adwokat a tak tylko mu mówią że ma widzenie ale tez niemówią z kim.
 
Cześć dziewczęta :D Byłam o rety jaka jestem szczęśliwa :lol:
Ciągle się uśmiecham :D
Dobra ale na temat. W Gliwicach możecie zrobic zakupy w kantynie tak około 100 zł. Sala podzielona na 2 części. Jedna część to dla tych co przez pleksę a druga dla tych co przy "stoliku". To "przy stoliku" to nie jest stolik tylko kawałek blatu przykręcony do muru. Bo nie wiem czy wiecie ale jesteście oddzieleni od swoich M, murkiem nie wysokim ale tak do wysokości bioder sięga (moich bioder). Jest 10 "stolików", hałas w tej sali niesamowity, wszystkie miejsca są zajęte, ponieważ ciągle wprowadzają albo wyprowadzają na widzenia. Nie czeka się długo ja czekałam na wejście około 15 minut. Także na bieżąco idzie. Widzenia codziennie od 10 do 17. Aha a z tymi 60 minutami to nieprawda :x zaczynaja je liczyć od momentu kiedy odwiedzający jest na sali i w efekcie zanim przyprowadzą smyka, to mija czasem nawet 10 minut, tak było u mnie :x A wy najlepiej wiecie co znaczy 10 minut wobec danych 60. Mimo wszytsko jestem w euforii :!:
pozdrawiam gorąco :D
 
Widze ,że jednak po paru latach są zmiany co do widzeń i sali.
Już są unijne widzenia.Fajnie,że jesteś zadowolona bo ja jak wyszłam z widzenia to jeszcze z dwa dni płakałam ,ze mój T musi być w takim miejscu.Super ,ze dodało ci to energii,3maj sie oby tak dalej.
 
Jeny :o , jeśli to są widzenia unijne to jak wyglądały te "nieunijne"?
Aha a następne widzenie mam dopiero za miesiąc :x Czy częstotliwość widzeń jest uzależniona od prokuratora czy jest na to jakiś przepis, że można częściej :?:
Ja chcę częściej :tuptup:
 
Te"nieunijne"widzenia wyglądały w ten sposób ,że niebyło zadnych murków oddzielających tylko wchodziłas jak na świetlice szkolną,stolik ,cztery krzesła.Czyli lepiej.Jak byłam u mojego T na widzeniu to poskręcaliśmy sie nogami i przytulali całą godzine.Ale z tego co pamietam to w Gliwicach był ciąg stolików i po jednej stronie siedzieli aresztowani a po drugiej rodzina,do dwóch osób.
Widzenia daje prokurator ,może dać raz na trzy miesiące a może dać dwa razy w tygodniu.Wszystko zalezy od Niego i niewiem czy jest jakis przepis mówiacy o ilości widzeń.
A skąd wiesz ,że dopiero za miesiąc?
 
Tomaszekttt, dzięki za informację na temat "nieunijnych" :D
Masz rację, zdecydowanie były lepsze :brawo:
Wiem, że za miesiąc ponieważ zadzwoniłam do prokuratora i powiedział mi, że za miesiąc :(
Jak zapytałam, czy nie można wcześniej to usłyszałm nie :x
 
A ja robię mojemu zakupy w kantynie po każdym widzeniu (jeśli mam pieniądze) no i jeszcze paczka raz na kwartał. Ale pan z kantyny jest tak miły że czasami przekraczam 5 kg a on przymyka na to oko :wink:

Jeszcze w niektórych więzieniach są "nieunijne" widzenia i mam to szczęście że u mojego tak jest :D przynajmniej poprzytulać się można... :serce:
 
hejka!

W sobote wybieram sie na widzenie.Co bedzie jeżeli nie bede na takiej liscie osób które moga go odwiedzac.Ale mam nadzieje że on wiedział ze podaje sie osoby które moga sie z nim zobaczyc.Skoro chce żebym postarała sie o widzenie.Jak myslicie?Mam pietra....
 
a on jest w AŚ?Dostałaś zgodę na widzenie u prokuratora?
 
Tak przebywa w areszcie śledczym od Maja.Teraz mu przedłuzyli sankcje do 24 pazdziernika.A zgode dostałam od Prokuratorki na jednorazowe widzenie.Tylko teraz nie wiem czy jestem na tej liscie ale mam nadzieje ze tak.Bo nalegał żebym postarała sie o widzenie.
A Pani prokurator w koncu uległa i sie zgodziła(nie było łatwo)
Joana :help:
 
W AŚ potrzebujesz zgody Prokuratora . Lista odwiedzających jest w ZK juz po wyroku.
 
Jak masz zgode prokuratora to nie masz sie o co martwić. Dajesz na bramie zgodę i już po problemie. W areszcie nie ma takich list
 
Dzięki za wszelkie informacje!Ja w tych sprawach jestem ciemna.
Czy na widzenie moge cos zabrac?np.dac mu karte telefoniczna? czy nie wolno wnosic nic.?
 
W AŚ nie można dzwonić. Na widzenie możesz wnieść art. żywnościowe zakupione w kantynie. Ale tak tylko na poczęstunek bo po widzeniu musisz je zabrać spowrotem. Po zakończeniu widzenia możesz zrobić paczkę w kantynie do 5 kg. Na widzeniu możesz podać zdjęcia czy potrzebne dokumenty ale za zgodą funkcjonariusz SW. Telefon zostawiasz na bramie.

A zobacz czy masz przy stoliku czy przez pleksę bo jak jest przez pleksę to nie ma sensu kupować czegoś na poczęstunek

Moja koleżanka ma męża w Chełmie a Twój tam jest? Bo widzę że z Chełma jesteś. Ja z Lublina to nie tak daleko.

A jakbyś chciała pogadać na luźniejsze tematy to zapraszam na liaty aresztowanego
 
witam. mam pytanie. czy moge podać zdjecia na widzeniu z narzeczonym w AŚ. Bo nie wiem...czy brać czy nie. Teraz bede starać sie o pierwsze widzenie w ogle.. i pewnie dostane przez szybe. Dlatego mam wątpliwości. W nastepnym, tygodniu ide do prokuratora po zgode na widzenie. To mam sie jego pytać o te zdjecia czy juz tam na miejscu? A..i zalezy mi zeby dostac od reki zgode..czy moge rządac odrazu czy musze czekać do nastepnego dnia? Bardzo mi zalezy..na tym.
 
w 'naszym' AŚ mozna miec 1 chusteczke higieniczna przy sobie. nic wiecej :roll:
 
gwiazdeczka
Zdjęcia możesz włożyć do listu a na widzeniu tylko pakazać.Ale niewiem czy jest tak w każdym AŚ.
Prokurator niewie jakie są przepisy w AŚ,więc nieodpowie ci na te pytanie.
Jeżeli chodzi o zgode na widzenie to otrzymasz je na miejscu.
 
dzieki tomaszekttt :D mam nadzieje ze mi da bo juz nie moge sie doczekac jej. A jesli chodzi o przedluzenie widzenia jesli chodzi o czas...to od czego to zalezy? pozdrawiam
 
W dodatku, chociaż w różnych miejscach jest zapewne różnie, bywa że SW nie trzyma się sztywno zegarka i np. w "moim" AŚ zdarzało się, że przedłużyli nawet i o pół godziny bez żadnych konkretnych przyczyn. Znacznie solidniej pilnują czasu w "moim" ZK, licząc niemal co do minuty. Jednak nie tak dawno temu nawet i tam zamiast 1 godziny było 1h i 40 minut (a ja akurat wtedy miałam połączone 2 h, które to policzyli "normalnie" :P . ALe co tam, za to inni się cieszyli z takiego prezentu).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra