To było moje zażalenie
Na podstawie art. 141 par. 1 i par. 2 i Ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego z 14 czerwca 1960 r. (tekst jednolity Dz. U. Nr 98, poz. 1071 z 2000 r. z późn. zm., dalej k.p.a.) składam zażalenie na postanowienie. Starostwa Powiatowego (postanowienie o zawieszeniu postępowania) w sprawie wznowienia postępowania zakończonego wydaniem decyzji ostatecznej (pozwolenie na budowę) . Wnioskuję również o jak najszybsze wznowienie postępowania i uchylenie decyzji nr (pozwolenia na budowę).
Jak pisałem organ przyznał mi rację w zażaleniu i jednocześnie umorzył postępowanie przed organem I instancji.
W uzasadnieniu nie ma słowa o powodach umorzenia - nie ma słowa o umorzeniu - jest tylko o tym, że mam rację w sprawie zażalenia. I to mnie właśnie najbardziej zdumiewa.
Wyczytałem takie rzeczy:
8. W wyroku NSA z dnia 25 lipca 1986 r., IV SA 314/86, GAP 1988, nr 1, s. 44, przyjęto, że: "1.
Organ odwoławczy, który uchylił decyzję organu I instancji nie ma uzasadnienia dla jednoczesnego
umorzenia postępowania przed tą instancją, jeżeli odwołujący się żąda rozpatrzenia sprawy co do jej
istoty; żądanie takie świadczy bowiem o tym, że postępowanie nie stało się bezprzedmiotowe. 2. Decyzja
organu odwoławczego o uchyleniu odmownej decyzji organu I instancji i umorzeniu postępowania tej
instancji podlega uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny w części dotyczącej umorzenia
postępowania, jeżeli odwołujący się żąda rozpatrzenia sprawy co do jej istoty".
9. W wyroku NSA z dnia 2 czerwca 1993 r., SA/Wr 1744/92, OSP 1995, z. 1, poz. 21 z glosą J.
Zimmermanna, stwierdzono, że: "Przepis art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 105 k.p.a. nie stwarza
podstawy do umorzenia przez organ odwoławczy postępowania w pierwszej instancji w wypadku, gdy
przedmiotem rozpoznania organu odwoławczego jest tylko zażalenie na postanowienie o zawieszeniu
postępowania".
Jak do tej pory pani rozpatrująca moje sprawy z ramienia Wojewody imponowała mi znajomością prawa bardzo. Dlaczego teraz wydała takie postanowienie????
Czy to możliwe, że w ten sposób chciała uwolnić się od odpowiedzialności za rozpatrzenie sprawy co do meritum i umożliwić odwołanie się do sądu, aby ten załatwił sprawę za wszystkich???