wzruszenie ostatecznej decyzji starosty

  • Autor wątku Autor wątku selsowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sprawdziłem i jak zwykle ma Pan rację.
Teraz odmawia się wznowienia postanowieniem.
Dzisiaj jest ostatni dzień i dzisiaj wyślę zażalenie.

A co ze wznowieniem postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie?
Czy taka rzecz kiedykolwiek się udała?
 
Witam.
Zgodnie z dobrymi radami z tego wątku, do WINB złożyłem skargę na decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. Skarga oparta na tym, że SKO stwierdziło nieważność decyzji o warunkach zabudowy.
WINB odpowiedział, że skarga jest nieuzasadniona. Jego zdaniem pozwolenie na użytkowanie oparte jest tylko na pozwoleniu na budowę, a nie na decyzji o warunkach zabudowy.
Czy ma rację?
 
Czy od pisma z WINB zatytułowanego "Zawiadomienie o sposobie załatwienia skargi" mogę się odwołać? Jeżeli tak, to do kogo?
 
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/FF84F0CB88

O ile przedmiotowe zaskarżone pismo posiada z tzw. minimum składników pozwalających zakwalifikować go jako decyzję tj. oznaczenie organu administracyjnego wydającego akt, wskazanie adresata, podpis osoby reprezentującej organ, to nie zawiera ono indywidualnego władczego rozstrzygnięcia. Przedmiotem zaskarżonego aktu, jest bowiem jedynie wyjaśnienie i poinformowanie skarżącego o treści § 98 ust. 1-2, 4-5 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych jak również o tym, iż Centralna Komisja Egzaminacyjna nie jest uprawniona do sprawdzania arkuszy egzaminacyjnych i do zmiany ustalonych przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną wyników, które są ostateczne. Z całą pewnością nie można zatem stwierdzić, iż pismo to w jakikolwiek sposób rozstrzyga władczo o prawach lub obowiązkach skarżącego.

------------------ Na marginesie ----------
Nie lekceważ pisemek od organów administracji
Gdy organ milczy
Opcje jakie ma organ ws. udost. inf. publ.
Gdy są wady budowlane
Kto powinien naprawiać samowolę bud.
 
Na podstawie art 145 par 1 pkt 8 kpa starostwo wznowiło na mój wniosek postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę. Czy to jest już podstawa do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie (ta sama podstawa), czy też trzeba czekać na rozstrzygnięcie w starostwie?
 
selsowa napisał:
Na podstawie art 145 par 1 pkt 8 kpa starostwo wznowiło na mój wniosek postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę. Czy to jest już podstawa do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie (ta sama podstawa), czy też trzeba czekać na rozstrzygnięcie w starostwie?

a piszesz wcześniej że:

SKO stwierdziło nieważność decyzji o warunkach zabudowy.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/80D83782F0
Tezy
Stwierdzenie nieważności decyzji, w oparciu o którą została wydana inna decyzja (zależna), nie stanowi podstawy z art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. do wznowienia postępowania w stosunku do tej drugiej decyzji (zależnej), lecz stanowi podstawę do stwierdzenia jej nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), gdyż stwierdzenie nieważności decyzji powoduje skutki prawne z mocą ex tunc, a uchylenie decyzji w wyniku wznowienia postępowania - ex nunc

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3F764B9E35

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela bowiem zapatrywania Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 3 listopada 2010r., I OSK 825/10, iż stwierdzenie nieważności decyzji w oparciu, o którą został a wydana inna decyzja nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania zakreślonej art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. Za Naczelnym Sądem Administracyjnym powtórzyć należy, że powołany wyżej przepis pozwala na wznowienie postępowania w sytuacji, gdy decyzja została wydana w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostało następnie uchylone lub zmienione. Zauważyć należy, że zachodzi istotna różnica, pomiędzy określeniem "uchylenie lub zmiana decyzji", którym posłużono się w art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a., a określeniem "stwierdzenie nieważności decyzji" w art. 156 § 1 k.p.a., które jest kategorią znaczeniowo i prawnie odrębną. W pojęciu "uchylenia lub zmiany decyzji" w żadnym razie nie mieści się pojęcie "stwierdzenia nieważności" decyzji administracyjnej.

Powyższe zapatrywanie, czyni bezprzedmiotowym rozważania, co do ewentualnego wznowienia postępowania.


------------------ Na marginesie ----------
Nie lekceważ pisemek od organów administracji
Gdy organ milczy
Opcje jakie ma organ ws. udost. inf. publ.
Gdy są wady budowlane
Kto powinien naprawiać samowolę bud.
 
z całą pewnością ma Pan rację. Sęk w tym, że ja tego nie wiedziałem, złożyłem wniosek o wznowienie postępowania, starostwo odmówiło, odwołałem się do Wojewody, Wojewoda przesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia i za drugim podejściem starostwo wznowiło postępowanie.
Co to teraz będzie?
Postępowanie już jest wznowione i nikt nie mógł się od takiego postanowienia odwołać.
Teraz przyszła do mnie kopia pisma starostwa do SKO, w którym pytają, czy decyzja stwierdzająca nieważność warunków zabudowy jest już ostateczna i od kiedy.
Teoretycznie mam szansę na złożenie z powodzeniem wniosków o unieważnienie wszystkich decyzji (były trzy pozwolenia na budowę - decyzja pierwotna i dwie ją zmieniające) ponieważ nigdy nie umożliwiono mi wglądu w akta i wypowiedzenia się co do dowodów. Podobno to jest wystarczający powód. Ale uczepiłem się tych postępowań wznawiających, ponieważ tutaj mam miesiąc od dowiedzenia się o przesłance, a tam taki termin mnie nie ogranicza. I raczej pewnie był to mój błąd, jakich zresztą bardzo wiele popełniłem w tych postępowaniach.
Wiem, że i tak pewnie przegram z tą ścianą, ale jakoś od stycznia tego roku nie mogą zamknąć mojej sprawy decyzją ostateczną. Odmawiają wznowienia, odwołuję się do wojewody, przesyła sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponownie odmawiają, ponownie się odwołuję.
Praktycznie można powiedzieć, że zostałem okradziony w majestacie prawa i nie ma mocnych, żeby to unieważnić. Do sądu cywilnego każą mi iść.
Wszędzie czytam, że postępowanie długie i drogie a wynik niepewny.
No to zmagam się z decyzjami i wieżę, że je pounieważniam. Podobno wtedy moje szanse w sądzie cywilnym wyglądają dużo lepiej.
Serdecznie dziękuję za wszytkie dotychczasowe rady i proszę o dalsze. Ja sobie tej sprawy nie mogę tak po prostu odpuścić, a bez pomocy tego forum będę kompletnie bez szans.
 
nie można wykluczyć tego że urzędy znając te powyższe orzeczenia/stanowiska sądow adm. celowo nie wyprowadzaja cie z błedu i ciągna postepowanie wznawiające abyś w końcu przegrał przed WSA jak w wyroku tym co cytowałem powyżej.

Postępowanie o stwierdzenie nieważności toczyć się może z innych przyczyn niż wznowienie post. Na szczęście nieważność można stwierdzać po kilku latach a czasem brqak ograniczenia czasowego (gdy np. rażące naruszenie prawa)

Musisz tu zamieścić tę decyzję SKO stwierdzajaca nieważność, zaczerniajac nazwiska.


------------------ Na marginesie ----------
Nie lekceważ pisemek od organów administracji
Gdy organ milczy
Opcje jakie ma organ ws. udost. inf. publ.
Gdy są wady budowlane
Kto powinien naprawiać samowolę bud.
 
Ja jestem prawie pewien, że oni to robią celowo.
Byłem swego czasu na spotkaniu u Pani Vice-Starościny pytając dlaczego podejmują decyzje mające na celu tylko przeciągnięcie w czase postępowania. Dzięki temu udało im się już doprowadzić do tego, że inwestor otrzymał już pozwolenie na użytkowanie. Bąkała coś o załatwieniu sprawy całościowo.
Z tego co czytam wszędzie, takie pozwolenie na użytkowanie praktycznie nie do ruszenia jest.
W tej sprawie burmistrz mojej gminy złożył w starostwie fałszywe oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością, której jestem współwłaścicielem (mnie w tej sprawie nie pytał). Urzędy stoją na stanowisku, że skoro nie odwoływałem się od decyzji pozwolenia na budowę, to znaczy, że się zgadzałem na to dysponowanie.
Nie informowali mnie jednak przed wydaniem decyzji o możliwości zapoznania się z dokumentami i wypowiedzenie się na ich temat.
Ja, nie znając prawa, myślałem, że mogą zrobić z kamienicą co im się podoba, bo mają większościowy udział, dopiero później doczytałem sam, że zgodzić się muszą wszyscy współwłaściciele małej wspólnoty.
W oświadczeniu burmisrza jest pouczenie o odpowiedzialności karnej, ale jakoś nie mam odwagi napisać do prokuratury.
Czy prokurator zajmie się taką sprawą????
 
jeśli jednocześnie zostanie złożony wniosek o wznowienie (do organu, który wydał decyzję) oraz o nieważność (do organu wyższej instancji) to postępowanie wzniowniowe powinno być zawieszone do czasu zakończenia postępowanai nieważnościowego
 
w moim przypadku jest odwrotnie.
Wojewoda zawiesił postępowanie w sprawie nieważności do momentu rozpatrzenia postępowania wznowieniowego.
 
to wtedy trzeba zaskażyć postanowienie o zawieszeniu:

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/2DB8DDD852

Mając na uwadze, że zastosowanie trybu stwierdzenia nieważności decyzji powoduje następstwa prawne dalej idące niż zastosowanie trybu wznowienia postępowania, należy dać priorytet pierwszemu z nich, i dlatego też wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji powoduje konieczność zawieszenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania.

Tryb stwierdzenia nieważności decyzji nie tylko ogranicza się do wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego, ale powoduje uznanie, że decyzja od samego początku nie była zdolna do wywoływania dalszych skutków prawnych, jak jest w przypadku decyzji w trybie wznowienia postępowania.
 
ja tak selsowa podpatruje sobie twoje zmagania i powiem że dobrze ci i idzie bowiem opór przed stwierdzeniem nieważności pozwolenia na budowę jest niesamowity.
Odpowiedział ci WINB przecież że pozwolenie na użytkowanie nie jest oparte na decyzji o warunkach zabudowy tylko na decyzji o pozwoleniu o budowę - a tu tej decyzji nie wyeliminowałeś. Według mnie to organ w sytuacji stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy powinien z urzędu wszcząć postępowanie nieważnościowe w sprawie pozwolenia na budowę, a to dlatego, że wpierw wydaje się WZ, a w jej następstwie pozwolenie budowlane. Ta sztuczka z zawieszeniem postępowania powinna być skarżona do bólu. Tak zresztą wynika z innych postów.
 
Ostatnia edycja:
selsowa ja też pisałem na początku sam pisma . Myślę , że lepiej jak udasz się do prawnika by on dalej kontynuował sprawę . Wydaje mi się , że pismo wysłane przez prawnika trochę inaczej działa na postępowanie urzędników. Ja z perspektywy czasu żałuję , że tak nie zrobiłem . Myślę , że była by większa szansa na zatrzymanie realizacji inwestycji tym bardziej , iż był to etap początkowy . Jak mienie 5 lat od wydania decyzji to zostanie Tobie jeszcze trudniejsza sprawa cywilna o odszkodowanie . To tak ze swojego doświadczenia .
 
Nie mam szczęścia do prawników. Drogo chcą i na prawie administracyjnym się nie znają. Nie mam też pieniędzy na zmarnowanie.
Byłem dzisiaj w Starostwie, zapoznałem się z aktami wznowionego postępowania i złożyłem oświadczenie, że domagam się zawiadomienia prokuratury w sprawie popełnienia przestępstwa (niezgodne z prawdą oświadczenie inwestora o prawie dysponowania nieruchomością). Sam im też powiedziałem, że unieważnienie WZ nie może być przyczyną wznowienia, a może być powodem unieważnienia decyzji. Teraz się głowią, jak unieważnić swoje postanowienie o wznowieniu postępowania, które nie podlega zaskarżeniu.
Mam pilne pytanie, bo leci termin.
Jak pisałem wcześniej, WINB odmówił wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie (ze względu na unieważnienie WZ przez SKO).
Starostwo wznowiło postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę.
Jakie są skutki takiego wznowienia - bo na razie wygląda na to, że żadne, a dopiero rozstrzygnięcie w sprawie rodzi skutki. Czy to prawda??
Czy już sam fakt wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę upoważnia do wystąpienia do nadzoru budowlanego w sprawie wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie?
 
Ostatnio starostwo po wznowieniu postępowania skierowało pismo do prokuratury. Informacja o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez inwestora.
Piszą w nim, że ponieważ oświadczyłem, iż nie wyrażałem zgody na dysponowanie częściami wspólnymi, prawdopodobnie inwestor popełnił przestępstwo oświadczając iż ma prawo dysponować nieruchomością.
Ciekawy jestem, czy prokurator podejmie jakieś działania.
Gmina widać trochę się boi tego prokuratora, ponieważ postanowiła minimalizować moje szkody (tak ja sobie to tłumaczę).
Mimo listopadowych mrozów energicznie przystąpili do remontu elewacji na ścianie, na której wyprowadzili z lokalu przewody wentylacyjne (przewody mają pięknie zabudować teraz). Zaproponowali też ugodę w sprawie kosztów remontu mojego mieszkania (kilka tysięcy) w zamian za podpisanie oświadczenia, że z tytułu uszkodzeń nie będę miał dalszych roszczeń.

Starostwo wznowiło postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę ze względu na unieważnienie decyzji o warunkach zabudowy (jak piszą forumowicze najprawdopodobniej niesłusznie - bo to przesłanka do unieważnienia). Ponieważ jednak na to postanowienie nie można wnieść zażalenia pozostaje mi czekać co zrobią.
Na razie wystąpili z informacją do prokuratury i nałożyli na inwestora nakaz dostarczenia do 15 grudnia ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy.
Prawdopodobnie zagrzebałem się tym upartym dążeniem do wznowienia postępowania - bo przecież oni teraz i tak te warunki mimo mojego sprzeciwu uzyskają, jak nie do 15 grudnia to później, starostwo poczeka.
 
selsowa napisał:
Ponieważ jednak na to postanowienie nie można wnieść zażalenia pozostaje mi czekać co zrobią.

Można sprytnie, zażalenie na niezałatwienie sprawy art. 37 KPA i tam napisać, że sprawa jest niezałatwiona, bo przyjęgo tryb niezgodny z prawem.

Potem oczywiście w odwołaniu od decyzji, kiedy wreszcie wojewoda ją wyda, podnieść te same argumenty w oparciu o orzecznictwo.
 
Ta sprawa pogmatwała się tak bardzo, że już bardziej chyba nie można.
Jak pisałem wcześniej, w tej samej sprawie starostwo wydało dwa postanowienia. W jednym wznawia postępowanie, w drugim odmawia jego wznowienia. O tego odmawiającego odwołałem się oczywiście i dokumenty są teraz od wojewody.
Jedyne co mi chodzi po głowie to teraz niezależny wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji do wojewody skierować i z nim się spierać jak odmówi.
 
znalazłem ciekawe orzeczenie, moze sie przyda:

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A986C0A170

W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest bowiem pogląd, że stwierdzenie nieważności decyzji, w oparciu o którą wydano inną ostateczną decyzję, stanowi przesłankę uzasadniającą wznowienie postępowania administracyjnego. Nie daje natomiast podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok SN z dnia 5.07.1996 r. – III ARN 21/96, wyrok NSA z dnia 20.09.1999 r. sygn. IV SA 36/99.). Tak więc w sytuacji, gdy stwierdzono nieważność decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, już po wydaniu na jej podstawie pozwolenia na budowę, właściwym trybem dla wzruszenia tej ostatniej decyzji będzie wznowienie postępowania.
 
Powrót
Góra