Zakład Karny w Rzeszowie

  • Autor wątku Autor wątku chlodek88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No ja tez sie dziwię ze nic nie wiem świętym to on nie był ale nie miał problemów z policja ostatnio wpadł w złe towarzystwo ale ogólnie było spoko.

No jeżeli Policja do mnie zadzwoniła to ktoś musiał im podać mój numer!!! A jeżeli podał go mój facet to zapewne chciałby żebym była poinformowana więc nie czaje reszty .
 
W sobotę i niedzielę zarówno komisariat jak i ZK pracuje, sądzę że skoro się denerwujesz i nie masz żadnych wiadomości od swojego "kochania" to śmiało możesz dzwonić od razu :)

"Swoją drogą to dziwne, że nie wiesz, co na sumieniu ma Twój facet ...." Frog to wcale nie takie dziwne,naprawdę, to raczej faceci są dziwnymi istotami i w imię "dobrze" pojętej "opiekuńczości" i "nie martwienia" swoich kobiet nic nie mówią. honor im nie pozwala czy duma...w efekcie końcowym wychodzi na jedno - kobiety zamartwiają i umierają z nerwów a oni...mają "wczasy" na koszt państwa czyli podatników...ech ;)
 
Wiesz forg jesteś bardzo niemiły i niesprawiedliwy. Co to za ocena
Skoro kobieta nie wie nic o swoim facecie, to chyba ... nie jest JEJ facet.


To chyba nie Ty oceniasz kto z kim jest i na jakich zasadach. Dla twojej informacji to jest mój facet od 10 lat i na razie nic tego nie zmieni.


Dziękuje migelek za podtrzymanie na duchu i za słowa
to raczej faceci są dziwnymi istotami i w imię "dobrze" pojętej "opiekuńczości" i "nie martwienia" swoich kobiet nic nie mówią. honor im nie pozwala czy duma...

Tak właśnie jest facet jest taki że o niczym nie mówi myśląc że w ten sposób chroni swoja kobietę i nie martwi jej na zapas ale gdy juz przychodzi co do czego jest za pózno i dowiadujemy się po fakcie jak już nie można nic zrobić.
 
forg napisał:
Kto?
Skoro kobieta nie wie nic o swoim facecie, to chyba ... nie jest JEJ facet.

hmm..miałam takie wrażenie - że to nie mój facet.Mimo bycia z nim od 17 lat...niestety.Mistrzowie kamuflarzu w imię SWOICH racji. Po fakcie na nich najlepiej działa terapia szokowa (np ZK),na kobiety niekoniecznie-ale oni trwają w przeświadczeniu że skoro dla nich to dobre to i dla żony i rodziny także.Jakże to błędne rozumowanie! a nawiasem mówiąc, Frog, czy uważasz że np. zony mafiozów wiedzą wszystko o interesach swoich mężów? szczerze wątpię...Może niezbyt to dobry przykład w sensie porównania wielkości wykroczeń ale efekty działania psychologicznego na linii damsko-męskiej/żona-mąż zapewne podobne o ile nie te same...
 
Witam. ;)
3 dni temu zakmneli mojego chłopaka..Narazie jest na śledczym w rzeszowie..
I zostanie tam na 3 miesiące .. I jak narazie to czeka na wyrok który prawdopodobnie ma dostac na 3 lata . I chciała bym się dowiedziec czy na śledczym moge isc do niego na widzenia ? Bo słyszałam że na śledczym nie można miec widzen. A najbardziej bolało mnie to że dowiedziałam się chyba ostatnia o tym że go zamkneli :( .
 
najlepiej zadzwonić do ZK i się dowiedzieć.Z tego co wiem to na śledczym widzenia są ustalane przez prokuratora,ale jako dziewczyna (a nie rodzina najbliższa) swojego chłopaka możesz nie mieć prawa widzenia.Ale tak jak napisałam-najlepiej zadzwonić i się dowiedzieć.
 
Kurde... To jest Cieżko jesli nie można będe musiała tam zadzwonic i o co pytac mogli byście mi szczegółowo opisac ? Bo jestem nowa i pierwszy raz mi sie takie coś przydarzyło ...A bo okazało się ze odciski palców nie należą do niego ..a on na przesłuchaniu był bity i wzią wine na siebie . Czy jest możliwe że wyjdzie za mniej niż 3 miesiące ? jeśli odciski nie należą do niego ?
 
Ostatnia edycja:
Mój chłpopak też był w Rzeszowie jako TA , widzienia miałam bez problemu ale oczywiście za zgodą prokuratora. Po prostu musisz udać się do Prokuratury i poprosić o zgodę na widzenie :)

Jeśli chodzi o wyjście za 3 mc to mało prawdopodobne ..
Choć życze Wam jak najlepiej :)
Mój siedział 7 mc bo śledztwo trwało , trwało i trwało ..
 
Ostatnia edycja:
Nom Albie zadzwonię albo się tam przejadę..
Ale zszokowało mnie to że był pałowany na przesłuchaniu..
Czy za takie coś nie można osadzić ?
Nom oby było jak najlepiej za bardzo mi na nim zależy żeby to stracic :(( . Jeszcze jak skażą go na więcej nie wiem jak to przetrwam
 
Ale myślałam ze można sie zapytac..
Bo dowiedziałam się ze będzie 3 miesiące jeszcze siedział a potem wróci na 2 tyg i znów pojedzie tam do rzeszowa na wyrok. Nie rozumiem on będzie 3 miesiące na śledczym :?: :rolleyes:
 
Karolina. napisał:
Nie rozumiem on będzie 3 miesiące na śledczym :?:

Nikt nie wie, jak długo będzie miał stosowany tymczasowy areszt.
Areszt będzie stosowany tak długo, jak będzie to potrzebne. Może to być 3 miesiące, 6, 12. Może być dwa lata. I tak dalej ...
 
Teraz go przenieśli na sankcje chyba tak się pisze .. i tam będzie 3 miesiące :(.. Pewnie będzie mogło byc widzenie za zgodą prokuratora ehh
 
Cześć, jestem tu nowa.. Przeczytalam od samego poczatku ten temat, poniewaz od niedawna siedzi moj przyjaciel w zakladzie karnym w Załężu. Bylam tam 3 razy lecz za 1 razem sie spoznilam bo do 15.00 widzenia, za drugim razem dowiedzialam sie ze jesli chce dostac widzenie to musze do 13.30 sie stawic, a 3 razem (Dzis) jak bylam to dowiedzialam sie ze nie jestem wpisana do ewidencji.. Przez ten caly czas jego pobytu wyslalam do niego 2 listy.... po czym wczoraj (w srode) dostalam od niego list, pisal ze wpisal mnie juz na liste widzen i ze w srode ma miec komisje wiec prawdopodobnie w czwartek bede mogla juz przyjechac. .. no i bylam lecz mnie nie wpuscili z powodu nie wpisania mnie jeszcze w ewidencje... Uslyszalam tylko ze jest na 4 oddziale lub bloku... Moze wiecie jak tam jest(na bloku/oddziale)? Jak dlugo jeszcze powinnam czekac dopóki nie jechac kolejny raz i sprawdzic czy mnie wkoncu wpisali.? Jak czesto bede mogla sie z nim widywac? :( Prosze o odpowiedz.
 
Z tego co mi wiadomo to czeka się ok. tygodnia na zaakceptowanie wpisania na listę odwiedzających.

A co do czwartego oddziału to nie masz się co martwić. Ludzie sobie wyolbrzymiają pewne rzeczy, większość naoglądała się ,,symetrii" itp. Załęże ciężkie nie jest - miałam w nim dwie osoby, i doskonale sobie poradziły. Sama byłam na widzeniu 2 razy i tzw. ,,grypsującym" okazał się mój znajomy z osiedla, więc jeżeli JEMU udało się być w tej "więziennej elicie" to wierz mi, że nie musi to być wyczynem, a też owi ,,grypsujący" do groźnych nie należą. Raczej to wszystko jeden wielki pic i nagłaśnianie sprawy.
Warunki z tego co wiem za ciekawe nie są. Więcej razy w tygodniu osadzeni grają w ping-ponga niż mają prysznic. Mojego chłopaka przenieśli na 9 oddział (półotwarty) z racji małego wyroku i braku miejsc na oddziałach zamkniętych. Przepełnienie jest duże, ale coś słyszałam o cichej amnestii, więc a nóż coś z tego wyjdzie.

Widzenia z tego co wiem są 2 albo 3 razy w miesiącu, po godzinie czasu chyba, że Twój chłopak wygra np. turniej w szachy czy coś w tym stylu to dostanie godzinę gratis w ramach nagrody. Wnioskuję, że nie jest na śledczym więc nie powinnaś mieć problemów z odwiedzinami.
 
Witam mam pytanka dwa, mój znajomy wychodzi z AT w sobote, w jakich godzinach wypuszczają ich? Są jakies ustalone godziny?
I kaucje trzeba wpłacic na tydzień od kąd wyjdzie? Czy na tydzień od postanowienia sądu?
 
Agnostyczka - dzieki za informacje.
Zadzwonilam do ZK i dowiedzialam sie ze juz moge sie widywac z nim.
Tak wiec na drugi dzien pojechalam i sie z nim widzialam. Powiedzial mi ze przeniesli go na oddzial 9 a tak sie sklada ze opisalas mi jak tam, on tez jest zadowolony z niego. :) Dzieki za wszelakie informacje. Pzdr :)
 
rabarbar3 napisał:
Witam mam pytanka dwa, mój znajomy wychodzi z AT w sobote, w jakich godzinach wypuszczają ich? Są jakies ustalone godziny?
I kaucje trzeba wpłacic na tydzień od kąd wyjdzie? Czy na tydzień od postanowienia sądu?

raczej w ciagu 7 dni od postanowienia Sądu
 
rabarbar3 napisał:
Witam mam pytanka dwa, mój znajomy wychodzi z AT w sobote, w jakich godzinach wypuszczają ich? Są jakies ustalone godziny?
I kaucje trzeba wpłacic na tydzień od kąd wyjdzie? Czy na tydzień od postanowienia sądu?

z reguły godziny popołódniowe czyli po między 14 a 16
 
Powrót
Góra