Zakład Karny w Wojkowicach

  • Autor wątku Autor wątku atinanifareska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja mam pytanie czy ktoś z was wie co ile mogą dzwonić osadzeni w Wojkowicach na zamku? Bo najpierw czytał, że mogą dwa razy w tygodniu, później że w dni parzyste albo nie parzyste i teraz już nic nie wiem :(
 
Angii co drugi dzień, zależy jak wypadnie na Jego celę. Telefony około 10 minut ;)
 
Byłam dzisiaj w Wojkowicach po raz pierwszy... Byłam tam po 8 oddałam kartke dostałam numerek i cierpliwie czekałam nie weszłam na pierwszą ture, ale za to w drugiej miałam być jako pierwsza... Już sie nie umiałam doczekać o 11 mnie zawołał pan z SW i powiedział że widzenia nie będzie, bo P... siedzi w izolatce i będzie tam przez 10 dni nie będzie miał widzeń, ani telefonów :(zapytałam sie co on takiego zrobił, a on mi powiedział że zwyzywał kolege z celi... Czy to możliwe że za coś takiego dostał aż tyle kary ? I czy to prawda, że tam nagminnie są wystawiane kwity ??? Mam jeszcze jedno pytanie jeżeli on ma grupe M1 to jak ja mam adresować listy do zakłady karnego czy do aresztu śledczego ? Prosze o odpowiedź bo martwie się o niego :(
 
Jeśli jest skazany, to listy należy kierować na adres: ZK Wojkowice 42-580 Wojkowice, ul. Sobieskiego 298 podając oczywiście imię, nazwisko i czyim Synem jest osadzony. Co do kwitów, może to nie jest nagminnie ale niewiele trzeba się "starać" :beer: Kara jaką dostał Twój chłopak nie jest maksimum, kodeks stanowi, że kara może trwać do 28 dni :-o
 
Cześć mam pytanie troche nie na temet ale czy jest ktoś na tym forum kto chciał by jechać we wtorek rano autem do wojkowic ?? najlepiej jak była by to osoba z okolic chorzowa :D bo chciałam jechać tam autem, ale nie wiem jak tam dojechać i szukam osoby która by pojechała ze mną i by mnie pokierowała ;) Jak był by ktoś chętny to prosze pisać na pw:D
 
Angii napisał:
Cześć mam pytanie troche nie na temet ale czy jest ktoś na tym forum kto chciał by jechać we wtorek rano autem do wojkowic ?? najlepiej jak była by to osoba z okolic chorzowa :D bo chciałam jechać tam autem, ale nie wiem jak tam dojechać i szukam osoby która by pojechała ze mną i by mnie pokierowała ;) Jak był by ktoś chętny to prosze pisać na pw:D

ja cie moge pokierować autobusem z Katowic jadą dwa jeden to 133 a drugie zapomniałam :)
 
Anulaq myślę, że czytając ten wątek sporo się dowiesz, a jeśli chodzi o czekanie na widzenie, to mi nie zdarzyło się czekać więcej niż pół godziny. Panowie sprawnie zajmują się tym, czym powinni, jeśli człowiek jest dla Nich miły, to Oni również. Zadawaj resztę pytań w tym wątku :D
 
z_bytomia z moich obliczeń będę w Wojkowicach okolo 9.20 he he bo wcześniej nie mam jak jechac. A wiesz może jak jest z przepustkami. Bo mojemu na komisji powiedzieli ,że w tym roku moze miec przepustkę. Chodz juz sie naczytalam jak to różnie bywa z przepustkami.
 
anulkaq z przepustkami jest tak jak wszędzie... Jeśli nie będzie uczestniczył w subkulturze, jeśli będzie się starał (czyt. zbierał wnioski nagrodowe i pochwalne) i jeśli wychowawca uzna, że już czas, to wystawi Go na komisję. Jeśli komisja nie będzie miała nic przeciwko, to w sobotę rano odbierzesz Łobuza z ZK np na 30 h, bo z reguły w tym ZK to właśnie 30 h jest pierwsza przepustką. 9:20 nie robi Ci wielkiej różnicy. Przystanek jest niemal pod samym ZK, zatem nie ma problemu. Funkcjonariusze przyjmują zgłoszenia na widzenia chyba jeszcze przed 9 ale jeśli np nazbiera się 8 osób, które nie weszły o 9, a na sali widzeń będzie miejsce, to wpuszczą szybciutko te 8 osób:cool: Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało :D
 
a jak myślisz będzie u Niego plusem to,że będzie chodził tam do szkoły tyczy sie to przepustek ?
A jak jest tak z pracą. Bo podobno mozna jednoczescie sie uczyc i pracowac?
 
Owszem istnieje taka możliwość ale myślę, że lepiej skupić się na nauce ;)
Wniosek zawsze można zdobyć w między czasie. Z pracą w Wojkowicach nie ma problemu, jest to zakład, który kładzie nacisk na resocjalizację poprzez zatrudnienie osadzonych.
Nie powinien szukać plusów na rzecz przepustek, niech zdobywa wiedzę, a z przepustkami na pewno się uda :D
 
he he ja nawet Mojemu mowi,ze pierw szkoła a poźniej praca.
A szkoła liczona jest normalnie tak jak w normalnych tzn. moj mi mówil jak byl w AŚ ,ze tam jest szkoła ze w ciagu 6misiecy robi sie jeden rok szkolny
 
Niestety nie wiem jak jest ze szkolnictwem w tym ZK jeśli chodzi o czas. Mój M już ma teczki za sobą :D Myślę, że Twój Łobuz szybko dowie się co i jak :)
 
Jak na razie czekamy aż dojdzie jego świadectwo bo dziwnym trafem nie mogliśmy tego podac na widzeniu ani dac wychowawcy. Tak bylo jak byl w katowicach na badaniach.
Moze jakos od przyszlego miesiaca zacznie szkole i pozniej bedzie juz tylko lepiej :)
 
Dla osób, które nie wiedzą o zmianach widzeń:
Od dnia 31.01.2011r. w Zakładzie Karnym Wojkowice ulegają zmianie zasady udzielania widzeń dla oddziału aresztu śledczego i oddziału zakładu zamkniętego.
Widzenia odbywać się będą w każdy poniedziałek, wtorek i sobotę w godzinach od 08.30 do 15.30
Przyjmowanie próśb i zarządzeń o zgodzie organu dysponującego odbywa się w tych dniach od godz. 08.00 do godz. 14.00
zakład półotwarty i otwarty
Widzenia odbywać się będą w każdą środę, piątek i niedzielę w godzinach od 08.30 do 15.30
Przyjmowanie próśb odbywa się w tych dniach od godz. 08.00 do godz. 14.00
 
paczka i widzenie

Witam was chciałabym się dowiedziec czy jesli wybieram się na widzenie do zakładu karnego czy moge także w tym samym dniu przekazac paczke żywnosciową czy moga byc z tym problemy ze i paczka i widzenie w tym samym dniu???
 
RE: paczka i widzenie

Możesz, załatwisz to w tym samym okienku co widzenie
 
Witam dziewczyny.
Mój kochany od miesiąca przebywa w zk wojkowice-zamknięty, podgrupa R1, we wtorek czyli 1 -go lutego mamy widzenie, pierwsze z resztą. O której najlepiej przyjechać żeby nie czekać długo, czy muszę pisać całe to podanie przed wejściem i czy widzenia na "zamku" są wjazd jest od tyłu tam gdzie oddawałam paczkę. Pierwszy raz, więc i mały stresik, że się pogubię, że czegoś nie wypiszę właściwie itd. Proszę więc o pomoc.:)
 
Witam
Mój kochany jest rówinież od miesiąca w Wojkach, wcześniej AŚ w Bielsku, mnie to nie dziwi bo również dzwoni co drugi dzień,jak nie codzinnie, były takie dni że zadwonił dwa razy, rano i popołudniu. Zależy od dowódcy, czasem jest taka zmiana, że nawet nie pyta bo odrazu zostaje zadane mu pytanie czy ma jakiś problem, a wiadomo co to oznacza. Niemniej jednak potwierdzam, dzwoni prawie codziennie, jest na zamkniętym podgrupa R1...
 
Nie ma konkretnej godziny. Wiadomo, że można koczować od samiuśkiego rana i oddać kartkę jako pierwsza osoba zwiększając tym samym prawdopodobieństwo , że nie będzie się długo czekać. Ogółem w tym ZK od strony TA, P1 czekałam dość długo, bo minimum te 40 minut. Na widzenie udajesz się właśnie od strony parku, a wzór prośby znajdziesz w gablocie obok okienka za którym siedzi funkcjonariusz ;)
 
Powrót
Góra