Zakład Karny w Wojkowicach

  • Autor wątku Autor wątku atinanifareska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dzięki wielkie, po "pierwszym razie" będę już mądrzejsza, gdzie natomiast zostawia się telefony, ubrania , torebkę?:wow:
 
Przy oddawaniu prośby dostajesz "numerek". Funkcjonariusz wyczytuje numerki jakie wchodzą na widzenie i drzwi obok się otwierają. Po lewej stronie siedzą funkcjonariusze, a po prawej są szafki depozytu zamykane na kluczyk. Oddając dowód panom otrzymujesz kluczyk do szafki i tam chowasz wszystko.
 
Ostatnia edycja:
Rewelacja, ostatnio nie miałam czasu się rozejżeć bo przyjechałam z paczką przed godziną 15, troszkę pobłądziłam wjeżdżając na główną bramę gdzie jest półotwarty skąd pokierowali ma na zamknięty czyli przez owy park. Tam oddałam paczkę i pamiętam że obok była mała sala, więc zabrać sobie długopis i kartkę żeby napisać prośbę według wzoru z gabloty. Zobaczymy jak to będzie, planuję wyjechać ode mnie o 7 rano, tak mówił mój T. Już nie mogę się doczekać tego wtorku... ;)
 
Jeszcze jedno pytanie, on będzie na mnie już czekał na sali widzeń , czy pierwsze my , a potem przyprowadzają osadzonych?
 
Nie piszemy posta pod postem, następnym razem użyj opcji edytuj.

Osobom, które jeszcze nie były na sali widzeń oddziału zamkniętego mówię jak to wygląda. Wspominałam już nie raz. Są to małe, przeszklone boksy i od osadzonego oddziela Cię pionowa krata. On będzie czekał na Ciebie, musisz zaglądać do każdego boksu, czy czasem w tym konkretnym nie siedzi ukochany. Jeśli Go nie będzie, to funkcjonariusz wskaże Ci gdzie możesz usiąść i zaczekać na Niego.
 
Witam, mam pytanie do "Lunia80", u mnie niestety sytuacja jest podobna, mój K jest od dwóch tyg w Wojkowicach i prawdopodobnie pojadę do niego pierwszy raz pod koniec tygodnia. Też jest na zamku. Ale dziwne jest to co piszesz o dzwonieniu. Mój może zadzwonić raz na dwa dni i to przez 3 min!!! A twój moze dzwonić częściej? Pisałaś że był w AŚ w Bielsku, mój też i powiedział, ze AŚ w Bielsku to przedszkole w porównianiu do Wojkowic. Martwię się. Ty też jesteś z Bielska?
 
Witam, tak zgadza się mój T dzwoni co drugi dzień, a czasem uda mu się zadzwonić częściej, mówi, że zależy od zmiany, czasem porozmawiamy 2 minuty i już każą mu kończyć, innym razem pogadamy 20 minut, więc nie ma reguły. Raz pozwolą, a drugi nie. To fakt, usłyszałam dokładnie to samo określenie-AŚ w Bielsku był jak przedszkole, a zamek w Wojkowicach jest ponoć miejscem bardzo rygorystycznym, niczego nie mogą robić. Dwa tygodnie temu kupiłam czajnik i zawieźliśmy łącznie z telewizorem-dostał zgodę ale wiem, że na razie mu tego nie wydali, więc pozostaje słoik i grzałka :-( do momentu kiedy jego wychowawczyni zezwoli na wydanie tych rzeczy. Będę na widzeniu we wtorek ale wiem, że jest ciężko, na razie nie ma szans na jakiekolwiek wnioski nagrodowe, stara się również o dodatkowy telefon czyli tak żeby mógł dzwonić codziennie bez proszenia się. Udało nam się dostać zgodę na widzenia więc to jest nasz największy sukces, myślę że teraz będzie troszkę lżej jak będziemy mogli się zobaczyć i rozmawiać przez całe 60 minut. Człowiek dotychczas nie szanował czasu , a teraz te 60 minut to dla mnie jak zbawienie. Poza tym wróciło do łask pisanie listów co w dobie telefonii komórkowej i wszechobecnego internetu wydawało się należeć już do przeszłości. Jedyny minus to fakt , że ja wysyłam listy poleconym priorytetem o T dostaje je na drugi dzień, natomiast ja na Jego listy czekam niestety po 12 dni :-(. No cóż trzeba się na to przygotować, tak 'nina40" również jestem z Bielska :-).
 
Ostatnia edycja:
Cieszę się, ze znalazłam tu bratnią duszę. Bo sama jestem załamana. Chce mi się ciągle płakać. Bo mojego zabrali w momencie, kiedy nikt się tego nie spodziewał. Nie wiem co mam zrobić - tym bardziej, ze strasznie pokłóciliśmy się przed samym aresztowaniem, nie umiem sobie tego darować. A jak Ty to Lunia znosisz? Może dasz mi adres mail, może mi jakoś, coś doradzisz. Jestem pierwszy raz w takiej sytuacji.
 
Lunia albo podam Ci swój adres, mam nadzieję, że w jakiś sposób - jak się komuś wypłaczę to trochę się uspokoję, bo nie mam nawet z kim porozmawiać o tym. Moja rodzina jak usłyszała, ze K siedzi nie wie nawet co ma powiedzieć, więc milczą. Napisz jak Ty to znosisz: misnina@wp.pl
Pozdrawiam
 
Witam was dziewczyny piszecie o Wojkowicach ,wiecie co mój brat siedział w aś w wojkowicach 4miesiace i mowił ze okey było teraz jest w zamknietym dopiero 5 lutego pojadę do niego na widzenie wiec dowiem się dokładnie on np dzowni raz w tygodniu ,wiecie może juz zakład zamknięty wygląda innaczej od aś ,tam pewnie maja juz swoje obowiązki sa już po wyroku a w aś poprostu czekają na wyrok wiec byc może sa innaczej traktowani pozdrawiam was serdecznie i napiszcie jak tam po widzeniu bedzie bo ja dowiem sie dopiero 5 lutego wszystkiego
 
Witam drogie Panie. Mam takie pytanie, próbowałam przekopać wszystkie strony w tym wątku, ale nie znalazłam podobnego pytania, a mianowicie, mój chłopak wybiera się niedługo do zk wojkowice, niestety, ja nie jestem pełnoletnia, aczkolwiek do pełnoletniości zostało mi parę miesięcy. Czy będę mogła tam wejść sama, bądź z koleżanką, która ukończyła 18?

Oczywiście będę wpisana na listę.

I jeszcze jedno pytanie, czy ktoś nie wie jak dojechać z Piekar Śląskich do Wojkowic? Jakim autobusem i ile mniej więcej jest to przystanków?
 
Ostatnia edycja:
Autobusy : 99, 104, 24 wszystkie jadą przez Piekary, wysiadamy na przystanku Żychcice Alfred ;)

kkw:
Art. 105a. § 2. W widzeniu mogą uczestniczyć nie więcej niż dwie osoby pełnoletnie. Liczba osób niepełnoletnich nie podlega ograniczeniu. Osoby do lat 15 mogą korzystać z widzeń tylko pod opieką osób pełnoletnich.

Możesz wejść sama bez pełnoletniej koleżanki
 
Dzięki wielkie :)).

Jeszcze jedno pytanie, jak wygląda przejście na widzenie? Pewnie muszę pokazać jakiś dokument, czy musi być to dowód osobisty ( w moim przypadku tymczasowy ), czy wystarczy zwykła legitymacja/paszport ?
 
Ostatnia edycja:
Witam:) Mam pare pytań, bo widzę,że już wiecie dość dużo o Wojkowiach... Mój zostanie jutro tam przewieziony do zamknietego, bo tak chce.. Powiedzcie mi jakie są tam warunki? Bardzo się martwię o mojego i pierwszy raz jestem w takiej sytuacji:(
 
czy moze mi ktoś powiedziec kiedy sa widzenia na litere W i czy możliwe jest widzenie w niedziele.jeszcze nigdy tam nie byłam a na forum nie bardzo jest napisane.Jest w wojkowicach dopiero od 17-02 czwartku:(
 
maryna86 wejdź sobie na stronę SW i weź jednostkę zakład karny Wojkowice i tam masz kiedy odbywają się widzenia.
Ja do mojego jeżdżę w niedzielę ale jest on na M2
 
Nie funkcjonuje już udzielanie widzeń zależne od pierwszej litery nazwiska. W Wojkowicach w zakładzie zamkniętym widzeń udziela się w poniedziałki, wtorki i soboty , a w zakładzie półotwartym i otwartym w środy, piątki i niedziele (dla uczących się, tylko w niedziele)

justynqa90 było już wiele pisane o warunkach na P1 ;)
 
Hej:) mam pytanko, bo mojego jutro przewiozą do Wojkowic. Czy te widzenia które wykorzystał w innym zakładzie karnym są anulowane i w Wojkowicach będzie miał do wykorzystania od początku??
 
Widzenia nie będą anulowane bo wszystkie papiery idą z Nim więc chyba karty widzeń też
 
Powrót
Góra