Witam,
Niestety i ja dałam się wczoraj zmanipulować. Moje dane najprawdopodobniej otrzymali ze szpitala po wypełnieniu ankiety po porodzie aby otrzymać niebieską paczkę. Zwykle ucinam rozmowę po 5 minutach, ale chyba hormony pociążowe jeszcze mi głowę otumaniają, bo od słowa do słowa jakimś cudem zgodziłam się na wysyłkę tej "darmowej" bielizny i jeszcze dwukrotnie "przeliterowałam" pesel.

Już w momencie odkładania słuchawki poczułam się wkręcona i zaczęłam czytać w internecie opinie o tej firmie (dobrze że chociaż zapamiętałam nazwę!) i zbladłam. Po przeczytaniu wszystkiego co możliwe łącznie z wątkiem na temat maszynek do golenia sprzedawanych tą samą metodą sporządziłam stosowne oświadczenie o odstąpieniu od umowy i wysłałam dzisiaj z samego rana pocztą poleconą priorytetową ZPO na obydwa adresy podane tu przez Państwa. Pani na poczcie powiedziała, że w normalnych warunkach powinno dojść do jutra najpóźniej w poniedziałek. Udało mi się również dodzwonić na infolinię Imperii i usłyszałam standardową gadkę, że mogę odstąpić w ciągu 10 dni i jeśli dojdzie ta paczka w tzw. międzyczasie odesłać ją w ciągu 14 dni. Oczywiście nie mogłam anulować zamówienia telefonicznie, bo nie miałam numeru klienta i że "paczka została już na pewno do Pani wczoraj nadana" i "że gdyby Pani zadzwoniła jeszcze wczoraj, to może by się dało coś zrobić". Czyli stek bzdur kłamstw i matactw. Poinformowano mnie także że wszystko mam odesłać na ul. Smulikowskiego 1/3 i że ewentualnej paczki mam nie otwierać tylko odesłać. No i Pani przyznała że paczka przyjdzie do 10 dni pocztą zwykła nierejestrowaną. :/
I tu moje pytania do bardziej doświadczonych:
1. Czy mam rzeczywiście nie zaglądać do tej paczki? - chodzi mi o to czy ten numer klienta jednak nie będzie mi potrzebny przy pojawieniu się dalszych schodów, a taką ewentualność niestety zakładam,
2. Jak mogę "obronić się" przed ewentualnym unikaniem odbioru moich listów (oświadczeń) przez adresata - czy jeśli będzie je awizował w nieskończoność i pismo nie dojdzie do nich w ciągu tych ustawowych 10 dni to czy moje odstąpienie od umowy jest skuteczne? Czy ktoś miał negatywne doświadczenia w tej kwestii?
3. Czy ktokolwiek z Państwa ma może numer faksu lub adres e-mail do tej firmy - na jednym z forów przeczytałam, że przesłanie kopii mojego oświadczenia drogą elektroniczną może być uznane również za skuteczne, więc może warto spróbować.
4. Czy mam tam jeszcze raz zadzwonić i żądać jakichś dodatkowych danych kontaktowych czy też sprawdzać czy dostali moją rezygnację bądź upierać się na anulowanie umowy telefonicznie (teoretycznie jeśli nadali już tę paczkę jak sugerowała przemiła pani na infolinii to powinnam mieć ten numer klienta gdzieś w ich "systemie")?
Przez głupie 5 minut rozmowy/nieuwagi jestem jednym kłębkiem nerwów już drugi dzień i zamiast zajmować się noworodkiem i 5latką siedzę w internecie i gryzę paznokcie.
Jestem zestresowana tym bardziej, że za tydzień wyjeżdżam na dwutygodniowy urlop i być może nie zdążę do tej pory wychwycić paczki, więc muszę poinstruować moich rodziców, co dokładnie zrobić jeśli niestety przyjdzie.
Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.