ZK KAMIŃSK

  • Autor wątku Autor wątku ona86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Re: Zk kamińsk

owieczka ja mam 460 km i powiem ci że twoje oburzenie nic tu nie da :) sama sie wściekłam
 
Re: Zk kamińsk

Każdy by się wściekł :mad:
Teraz czekam na wokandę o DE.Zobaczymy co będzie.
Jeśli nic, to dalej będziemy myśleć.
Wczoraj mąż miał zadzwonić.Czekałam cały dzień- cisza w eterze.
Zastanawia mnie jak tam jest z telefonami.Może gdzieś to wcześniej pisze, ale nie mam czasu przeszukiwać tematu, bo biegam między dziećmi w domu a tym w szpitalu.
Napisał by ktoś????Prooszę...
Jest na półotwartym.Tylko tyle wiem.
 
Re: Zk kamińsk

na połotwartym to powinien nie mieć problemu z telefonem,bo mój mowi że chciałby być na półotworku to miałby dostęp codziennie

Mój jest na R1 i dzwoni 3 razy w tygodniu
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Re: Zk kamińsk

Witam mam pytanie czy ktos wie jak dojechac z warszawy pod Zk ?:) chodzi mi dokladniej czy z olsztyna jakos w soboty wczesniej jakis pks , bus odjezdza ?:) z Gory dziekuje za odpowiedz :)
 
Re: Zk kamińsk

ja będę jeździć z Ostródy - blisko Olsztyna, także mogłybyśmy się dogadać ;)
 
Re: Zk kamińsk

a kiedy w planie wyjazd bo ja to mam w planie na 14 Lipca:)):)) bylabym wdzeczna jakbysmy mogly jakos sie dogadac:))

Proszę dogadywać się poprzez prywatne wiadomości! - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Zk kamińsk

Owieczka311 napisał:
A trudnością jest sam fakt osadzenia, pozbawienia rodziny obecności męża, ojca.
Dla niego kara jest osadzenie, dla rodziny brak bliskiej osoby, dla nas jedynego żywiciela rodziny.
ale on tam nie siedzi, bo miał pecha w losowaniu albo przez złośliwość, tylko siedzi (spójrz prawdzie w oczy) "za zasługi". Więc wszelkie pretensje, że popadł w tryby tej maszyny, możesz mieć tylko do niego. Rodzinom bezdzietnym albo tym, w których kobieta tez pracuje, wcale nie jest łatwiej emocjonalnie. Widywać go możesz - może jest to nieekonomiczne albo skrajnie uciążliwe, ale nikt Ci tej możliwości nie odebrał, sama się poddajesz
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Re: Zk kamińsk

@loczek25- żadnej nowości tutaj nie napisałaś/eś.Sam jest sobie winny tego, że obecnie siedzi za kratami.Tego nigdy nie negowałam.
I owszem- mam możliwość jechać tam.Nikt mnie w domu siłą nie trzyma.Raz nawet byłam.Ale takiej wyprawy na koniec świata nikomu nie życzę. Bo tam dookoła nic nie ma i praktycznie nic nie jeździ.
Ekonomicznie się w ogóle nie kalkuluje.
Ale ważniejsze jest, że nie jest mu tam źle.Wychowawcę ma ok.Wszystkie sprawy załatwiane są w tempie iście rekordowym.Np. na zgodę dyrektora na transport do Łodzi czekaliśmy 13 dni.Sprawa o przerwę w karze też idzie do przodu jak burza.Sąd penitencjarny w Olsztynie nie śpi w wakacje.Przed nami tylko posiedzenie.
Paczki żywnościowej, która mu zawiozłam nawet nikt nie ważył- przeszła w całości, choć ważyła sporo powyżej 5 kg.Takie rzeczy jak kisiele, zupki chińskie, gorące kubki przeszły bez problemu.Nawet pasztet w aluminiowym opakowaniu nie wzbudził żadnych podejrzeń. Panowie z SW są naprawdę mili.
To tyle.
Ale więcej tam nie pojadę.
W sumie nawet nie muszę- bo właśnie mój Łobuz jedzie do Łodzi :D
 
RE: Zk kamińsk

Owieczka311 napisał:
Paczki żywnościowej, która mu zawiozłam nawet nikt nie ważył- przeszła w całości, choć ważyła sporo powyżej 5 kg.Takie rzeczy jak kisiele, zupki chińskie, gorące kubki przeszły bez problemu.Nawet pasztet w aluminiowym opakowaniu nie wzbudził żadnych podejrzeń. Panowie z SW są naprawdę mili.

Bo łamią przepisy to są mili? Zaiste super rozumowanie ....
 
RE: Zk kamińsk

forg napisał:
Bo łamią przepisy to są mili? Zaiste super rozumowanie ....
Tego nie napisałam.Napisałam, że są mili.Bo są mili.I to nie ma nic wspólnego z faktem, że większa wagowo paczka została przyjęta.Czasem ludzie bywają tak po prostu mili.Nie zaznaczają na każdym kroku swojej przewagi.Potrafią się uśmiechnąć, odpowiedzieć sympatycznie na zadane pytania.
Może to dla ciebie niewiarygodne, może sam taki nie jesteś.Ale tam naprawdę tacy pracują.I szanuję ich za takie podejście do odwiedzających.
 
Re: Zk kamińsk

Może źle to sformułowałam. Po prostu cenię ludzi uprzejmych.A tam właśnie tacy są.
 
Re: Zk kamińsk

-wzruszyłam sie. ..swoja droga,to pasztet w aluminium,to lekkie przegięcie.No ale...sa mili...a może nie uważni..
Owieczka311 napisał:
Może...a może nikt nie chciał kruszyć kopii o jeden malutki pasztecik.
w jednym małym paszteciku ,moze tkwić diabeł...
 
Ostatnia edycja:
Re: Zk kamińsk

Może...a może nikt nie chciał kruszyć kopii o jeden malutki pasztecik.
 
Re: Zk kamińsk

Pewnie drobiowy diabełek;) I później kusił współwięźniów "zjedz mnie":D
Już nie popadajmy w paranoję. To co??Dla "diabełka" może przed każdym widzeniem powinnam mieć osobistą???Przecież diabełek może się kryć nie tylko w paszteciku drobiowym...
Proszę się nie czepiać szczegółów...
 
Ostatnia edycja:
Re: Zk kamińsk

W takim razie owe "diabełki" mogły być w : proszku do prania, gorących kubkach, kisielach instant, zupkach chińskich, herbacie ekspresowej...a wszystko to bez problemu zostało przyjęte.Nawet dzień wcześniej specjalnie dzwoniłam na okienko, żeby się zapytać co mogę włożyć do paczki żywnościowej i higienicznej, a czego nie.I na wszystko to wyrażono zgodę.Nawet na ten nieszczęsny pasztecik drobiowy.
Widocznie- a w zasadzie to nawet na pewno- co zakład karny to inne zwyczaje.I nie ma co głupio komentować i czepiać się. W jednych można dać cukier w innych nie.Więc w czym problem???
Opisywałam to, co tam zastałam.Żeby inne/inni odwiedzający owo miejsce pierwszy raz mieli łatwiej.
A nie żeby bezsensownie dyskutować nad diabełkiem w paszteciku.
 
Re: Zk kamińsk

witam mam pytanko bo jestem pierwszy raz na tym forum czy jezdzi ktos z warszawy do kamińska na widzenia kto mógłby zabrac mnie i dziecko po drodze??? :)
 
Powrót
Góra