ZK KAMIŃSK

  • Autor wątku Autor wątku ona86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Re: Zk kamińsk

Hej mam pytanko ile pieniedzy mniej wiecej wydajecie na paliwo w tą i z powrotem?
 
RE: Zk kamińsk

katja91 napisał:
Hej mam pytanko ile pieniedzy mniej wiecej wydajecie na paliwo w tą i z powrotem?
a jadąc od wschodu czy zachodu?

katja91 napisał:
Wyczytałam ze do 5 kg mona zrobic zakupy, wiec mam pytanko jak to wychodzi?papierosy tez waza razem ?Doradzcie mi lepiej wpłacic na konto pieniadze ?

w kantynie osobno ważona jest tylko żywność.
wpłacając na konto część pieniędzy wpłacana jest na żelazną kasę, więc automatycznie skazany ma mniej pieniędzy na zakupy. ewentualnie możesz wpłacać większe sumy. to już od Ciebie zależy czy stać Cię na to czy nie.
 
RE: Zk kamińsk

katja91 napisał:
Hej mam pytanko ile pieniedzy mniej wiecej wydajecie na paliwo w tą i z powrotem?

dobre pytanie:cool: hehe
Uwzględniając jakiej marki samochód? jaką pojemność silnika? jaką prędkość podróży? jeszcze pytanie o długość odcinka trasy (co innego z Warszawy a co innego Gdańska), ilość postoi i na koniec: z wiatrem czy pod wiatr?:what: Pod wiatr jest większe zużycie paliwa:)
 
RE: Zk kamińsk

Vajla napisał:
dobre pytanie:cool: hehe
Uwzględniając jakiej marki samochód? jaką pojemność silnika? jaką prędkość podróży? jeszcze pytanie o długość odcinka trasy (co innego z Warszawy a co innego Gdańska), ilość postoi i na koniec: z wiatrem czy pod wiatr?:what: Pod wiatr jest większe zużycie paliwa:)

No tak racja pytanie mało przemyślane.. ale są tacy co zrozumieli bez zbędnych szczegółów;)
 
Re: Zk kamińsk

Witam w sobote (7.01) prawdopodobnie bede jechała do Kamińsk i moge zabrać jeszcze jedna osobe.
 
Re: Zk kamińsk

Ja też jadę 7.01 ( sobota ) po raz pierwszy i mam pytanie do Ciebie. Jak długo jedziesz do Kamińska i jak długo czeka sie na widzenie?
 
Re: Zk kamińsk

Ja tak mniej więcej jade 4 godzinki, na widzenie bardzo różnie sie czeka na poczekali nawet sprawnie idzie ja najdłuzej czekalam 30 min ale sali widzen na mojego czekałam godzinke. Ostatnio zdazyłam tylko usiasc i juz był. Z rana jest mało ludzi później robi sie tłoczniej.
 
Re: Zk kamińsk

Jeśli ktoś ma pytania dotyczące pobytu w ZK-KAMIŃSK,to udzielę wszelkich wyczerpujących odpowiedzi.
 
Re: Zk kamińsk

Witam jak jest z wokandami w tym zakładzie karnym??
 
Re: Zk kamińsk

ZK-KAMIŃSK,udziela 20% wokand na 100%,czyli standard,który nie ma wpływu na zachowanie ubiegającego się o przed terminowe warunkowe zwolnienie.
 
Re: Zk kamińsk

czy ktos jedzie w niedziele do Kaminska z Bartoszyc chetnie sie zabiore
 
Re: Zk kamińsk

Mój mąż tam został przedwczoraj przewieziony z Łodzi (!!!).Jak dla mnie to kosmos, bo to prawie 400 km. od domu.Więc na widzenia chyba wcale nie będę jeździła ze względu na odległość, koszty, no i oczywiście dzieci.Bo nie ma sensu ciągnąć dzieciaków przez pół Polski, żeby zobaczyły tatusia przez godzinkę.
Mam nadzieję, że jutro zadzwoni, to mu powiem, żeby poczekał na wokandę o de a jeśli nic z tego nie wyjdzie to o przeniesienie gdzieś bliżej.Bo to niehumanitarne tak daleko wywozić od rodziny.
Jestem tym wszystkim przerażona, bo nie wiem, czy jeśli złoży wniosek, przeniosą go, czy każą kwitnąć tam do końca wyroku...
Tak na wszelki wypadek chciałam się zapytać, czy wie ktoś może jak tam dojechać z Łodzi???
 
Re: Zk kamińsk

Żeby dojechać do Kamińska z Łodzi,musisz dostać się do Olsztyna najlepiej pkp,po czym z Olsztyna do Lidzbarka Warmińskiego autobusem około 25km i z Lidzbarka Warmińskiego busem do Kamińska około 15-20km.Jeśli jest na półotwartym oddziale,to widzenia są w soboty i niedziele.Az przeniesieniem może być problem z powodu znowelizowanego kkw dotyczącego osadzania skazanych na terenie polski.
 
Re: Zk kamińsk

Dzięki za wskazówki:)
Powaliło mnie na kolana .
A w razie kiedy de nie wypali to o przeniesienie będziemy walczyli jak lew.Bo 375 km. od domu to gruba przesada i faktyczne uniemożliwienie skazanemu widzeń z rodziną.Oczywiste przecież jest, że nikt nie będzie ciągnął się trzema środkami transportu dla godzinnego widzenia.Koszt takiej podróży jest powalający. Nawet autem nie opłaca się wyruszać w 800 km. wyprawę.
Pytałam wuja ile by kosztowało paliwo. gdybym chciała jechać samochodem- obliczył, że ok.220 zł...
Nie mnie to oceniać, ale przenosząc więźnia w tak odległy rejon mają chyba świadomość jak ucierpią na tym jego kontakty z rodziną- żoną i dziećmi???
 
Re: Zk kamińsk

Jest jeden mały,ale za to bardzo skuteczny kruczek prawny,który możesz wykorzystać,by Twojego męża przewieziono w granicach 100km od miejsca zamieszkania.Niestety nie mogę opisać jaki to kruczek,ale wystarczy,że poszperasz w necie lub jak masz znajomego psychologa,to podpowie Tobie co zrobić.Nadmieniam,że psycholog penitencjarny lub ogólnie psycholog jest ważniejszy niż sama ustawa kkw.
 
komputerek1972 napisał:
Nadmieniam,że psycholog penitencjarny lub ogólnie psycholog jest ważniejszy niż sama ustawa kkw.

Sam pan bóg nie pomoże jak nie będzie miejsc bliżej. Albo korzystających z usług psychologów więcej, niż miejsc w zk.

Owieczka311 napisał:
Nie mnie to oceniać, ale przenosząc więźnia w tak odległy rejon mają chyba świadomość jak ucierpią na tym jego kontakty z rodziną- żoną i dziećmi???

Również mają świadomość ile trzeba zapłacić odszkodowań, za niedotrzymanie na przykład wymogu minimalnej powierzchni. Nie ma 3 metrów bliżej - trzeba ulokować dalej. Poza tym ... tak na marginesie: kto jest winien braku normalnych kontaktów z zona i dziećmi?
 
Re: Zk kamińsk

... tak na marginesie: kto jest winien braku normalnych kontaktów z zona i dziećmi?
Karą jest sam fakt osadzenia w ZK.Odizolowanie od społeczeństwa, rodziny.
Pozbawianie możliwości widzeń jest już nie potrzebne.
Przecież chyba wiedza gdzie kto mieszka i orientują się jak takie " zesłanie" może wpłynąć zarówno na psychikę zarówno osadzonego, jak i jego rodziny.
Ja osobiście już mam dosyć a to jego wywiezienie to przysłowiowy " gwóźdź do trumny".
 
RE: Zk kamińsk

Owieczka311 napisał:
Pozbawianie możliwości widzeń jest już nie potrzebne.

Nikt nikogo widzeń nie pozbawił. Dla Ciebie 400 km jest barierą dla kogoś innego może to być 50, kara pozbawienia wolności niesie ze sobą trudności. Tak już musi być.
 
Re: Zk kamińsk

A jak to nazwać??? Logicznym jest, że nikt nie będzie jechał ponad 6 godzin w jedną stronę, żeby widzieć się z bliskim przez godzinę, czy dwie ( jeśli będzie możliwe połączenie widzeń- co nie jest takie oczywiste).
Nie twierdzę, że 50 km. to luksus.bo dla mnie to też nie było by mało.Ale już istnieje realna możliwość, że człowiek się zbierze w sobie i dojedzie na widzenie- choćby stopem.400 km. stopem nie pokonam.I nie wezmę dzieci ze sobą. Nawet córeczki.
A trudnością jest sam fakt osadzenia, pozbawienia rodziny obecności męża, ojca.
Dla niego kara jest osadzenie, dla rodziny brak bliskiej osoby, dla nas jedynego żywiciela rodziny.
Każdy ma jakieś trudności i bolączki związanie z karą pozbawienia wolności.
Wiadomo, że to kara, a nie wczasy w kurorcie wypoczynkowym.Ja się nie godzę z taką decyzja jak przewiezienie męża do Kamiińska. Mam do tego prawo.
Czy tam mu jest dobrze, czy źle- tego nie wiem.Każdy zakład ma swoją specyfikę.Ale pozbawienie możliwości widzeń jest złe. Tak nie powinno być.
 
Powrót
Góra