RE: związek a pokrewieństwo
To nie odpowiadaj Pani profesor, chyba nie masz takiego obowiązku, o ile się nie myle to forum dyskusyjne, ktoś zadaję pytanie a ktoś chętny odpowiada, przecież Ci nie płacą za nabijanie postów. Gdyby wszyscy się znali na temacie to nikt by nie pytał. Łaski przecież nikomu nie robisz dzieląc się wiedzą, zachwaj ją dla siebie skoro to taki problem, znajdzie się ktoś uprzejmy i chętny udzielić pomocy bez zbednych grymasów i z mniejszym ego. Tak, że jeśli Ci za to nie płacą to nie odpowiadaj skoro to taki problem. Może i jestem nowy na forum, ale nie cierpię takiego zachowania. Resztę forumowiczów przepraszam za tą niepotrzebną dyskusję, którą użytkownik "zuuzkaa" ma czas prowadzić, zamiast napisać krótko odpowiedź w kilku słowach. Życzę powodzenia...