Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja jestem z izby warszawskiej i mam ten sam problem. Izba odmawia wyznaczenia komornika. Pani mi powiedziała,że wie,że z ustawy wynika co innego ale praktyka jest inna. Powiem tak, nie mają podstawy prawnej, żeby odmówić mi wpisu na listę aplikantów, mogą zwracać wnioski, będę się odwoływać. Krajowa Izba Komornicza potem sąd administracyjny. Szukam komornika do 30 listopada a potem będę walczyć o swoje. Dziwne,że w Krakowie gdzie zdało ok 180 os (a w Warszawie też coś koło tego) mają taką możliwość a w Warszawie nie. Wynika to chyba z chęci współpracy, takie jest moje osobiste zdanie.
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie, od nas oczekują znajomości przepisów i ich przestrzegania a sami działają wbrew przepisom. Nic najwyżej jak zacznie się sądzić grupa 40 aplikantów to może zastanowią się by na przyszłość juz mieli gotową listę kancelarii które chcą lub sa zobligowane do przyjęcia nowych aplikantów .

W końcu 800 pln płaciło się za egzamin
 
Biorę ostatnie trzy dni urlopu i będę skakał po kancelariach osobiście. Chyba innej opcji nie widzę. Obrobię wszystko w Wawie w trzy dni :) ?
 
ja tam w sumie nawet nie biorę pod uwagę, że izba mi wyznaczy patrona bo to bez sensu -> wyznaczą Ci kogoś kto nie ma ochoty na współpracę z Tobą więc i tak nic z tego nie będzie...
 
Może zapytajcie w MS ilu mogą powołać nowych komorników do końca listopada.
 
tak ale przynajmniej masz możliwość aby nie tracić roku i rozpocząć aplikację, w między czasie można szukać i zmienić patrona.

dostałam z izby informację iż nowe kancelarie nie mogą zatrudnić aplikanta przez pierwsze pół roku...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dokładnie zgadzam się z "fifosa", po za tym nie oszukujmy się mgr prawa bez niczego nawet tys nie zarobi bo jest ciężko. Tak czy siak i jak będę dymać za tysiaka to wole mieć 1 rok aplikacji do przodu
 
z tym, że nowa kancelaria nie może zatrudnić aplikanta przez pierwsze pół roku to jest jakaś podstaw prawna? bo nie raz już tak było, że co izba to obyczaj -> i co przechodziło w jednej niekoniecznie w innej...
 
Nieoficjalne info z Katowic- na chwilę obecną w apelacji katowickiej jest 2 (dwóch :P) komorników, do których ewentualnie można kogoś skierować, a wniosków o wpis bez zaświadczenia o patronacie jest jak na razie 33... Dodam, że my możemy składać wnioski tylko do końca października. Ciekawa jestem czy będą losować tych "szczęśliwców" czy jak...
 
Teraz sami widzicie czy między innymi moje ostrzeżenie o tym, że bez patrona nie ma co startować na egzamin konkursowy i, że nie każdy znajdzie patrona było bezpodstawnym straszeniem i chęcią wykoszenia konkurencji, jak to niektórzy tutaj pisali.

Przy takiej liczbie osób podchodzących do egzaminu co roku to się musiało tak skończyć, rynek pracy w tej branży jest ograniczony. Szczególnie teraz kiedy wpływ spraw jest coraz mniejszy, a z sejmu wychodzą propozycje, które de facto powodują, że 90% kancelarii nie wyrobi nawet na koszty. Dzisiaj w kancelariach raczej się zwalnia, niż zatrudnia nowych pracowników. A poza tym na patrona z przymusu- wyznaczonego przez Izbę bym za mocno nie liczył. Co to za współpraca, kiedy pracodawca zatrudnia cię z przymusu, a nie bo kogoś potrzebuje. Taki ktoś będzie traktowany jak piąte koło u wozu i pewnie rzucony do syfu w stylu zwrotki, czy ogarnianie archiwum na część etatu za najniższą pensję. Ani nie zarobisz, ani się nic nie nauczysz. A przy najbliższej okazji pewnie się ciebie komornik pozbędzie, bo o ile jest przepis, że komornik powinien raz na 3 lata zatrudnić aplikanta, to już nie ma przepisu stanowiącego, że ten aplikant ma skończyć aplikację. Reasumując, może zostać zatrudniony, a po miesiącu wylany i ustawowy wymóg jest spełniony.
 
Wiem, że macie racje...w tym przypadku wiążę się to z nakazaniem komornikowi nawiązania stosunku pracy ale wychodzę z założenia, że ktoś kto napisał ustawę nie żyje na marsie i ma jakieś pojęcie o zawodzie. A jeżeli nie mogą sobie poradzić z za dużą ilością aplikantów w stosunku do komorników to niech zrobią taki test jak na aplikacji notarialnej, że zdaje 30% i nie ma problemu. Ale przecież to chodzi o pieniądze, środki które wpłacamy na aplikację zasilają daną izbę....i wszystko jasne.
Właśnie dostałam uchwałę, żadnej informacji co robić dalej. Do kiedy składać wnioski itd. Dzwoniłam do Izby Warszawskiej ,żeby się dowiedzieć co nie co ale o 15:34 włączyła się sekretarka, że biuro działa do 16. Mam już alergię na tą izbę a to dopiero początki.
 
madziakal napisał:
ale wychodzę z założenia, że ktoś kto napisał ustawę nie żyje na marsie i ma jakieś pojęcie o zawodzie.

Niby racjonalne podejście, ale niestety życie pokazuje raz po raz, że nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością, vide ostatni projekt zmian w uoksie.
 
Moze wie ktos ile kosztyje sama aplikacja? bo przeciez jest platna.
 
KosiarzUmysłu napisał:
Dokładnie zgadzam się z "fifosa", po za tym nie oszukujmy się mgr prawa bez niczego nawet tys nie zarobi bo jest ciężko. Tak czy siak i jak będę dymać za tysiaka to wole mieć 1 rok aplikacji do przodu

Myślisz, że patron z przymusu da Ci pełny etat na najniższą krajową? Ludzie zejdźcie na ziemie. Na takich warunkach to pracuje większość aplikantów, która sama znalazła patrona. Dostaniesz 1/? etatu i tyle.

Druga kwestia to lamentowanie na to jacy komornicy są źli itd. jest nie na miejscu. Ja pisałem, że proporcje po między ilością aplikantów, a komornikami nie są właściwe. Po prostu obecnie prawie każdy komornik ma aplikanta, a niektórzy maja ich kliku. Jak czasami widzę akta z Warszawy to tam normą jest 3 aplikantów. Pisanie, więc o braku współpracy to totalne nieporozumienie.
 
Dzieki tyle wiem :) chodzilo mi o rozwinieta odp. do kiedy jest platne itp. Gdzie moge znalezc takie informacje? Lub jesli ktos wie jak to wygladalo rok temu
 
patrycja0509 napisał:
Moze wie ktos ile kosztyje sama aplikacja? bo przeciez jest platna.
kom86 napisał:
Trzykrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę.
patrycja0509 napisał:
Dzieki tyle wiem :) chodzilo mi o rozwinieta odp. do kiedy jest platne itp. Gdzie moge znalezc takie informacje? Lub jesli ktos wie jak to wygladalo rok temu

????

W takim razie wybacz, że nie posiadam zdolności telepatii, bo pytasz o jedno, a oczekujesz odpowiedzi na zupełnie inne pytanie.
 
Tak to jest jak jak nie ma wśród władnych ludzi osób myślących.

Kto to wymyślił, aby na aplikację zdawało 90-95% kandydatów, gdyby w ostatnich latach zdawalność oscylowała w granicach 20% ( jedna na 5 kandydatów to nie jest jakiś kosmiczny poziom), wówczas i aplikant i komornik był by zadowolony.

A tak mamy co mamy, dla jednych to dobrze bo zdali test bez problemu i zawsze u rodziców/wujka znajdą robotę, dla innych będzie trudno dostać zadowalającą ofertę.

Żeby nie było do końca pesymistycznie, napisze, że tak jest obecnie w każdym zawodzie prawniczym i każdy lepiej lub gorzej sobie daje rade:cool:
 
patrycja0509 napisał:
Dzieki tyle wiem :) chodzilo mi o rozwinieta odp. do kiedy jest platne itp. Gdzie moge znalezc takie informacje? Lub jesli ktos wie jak to wygladalo rok temu

Izba Lubelska(ostanie 2 lata) raty dla każdego. Jak ktoś się opóźnił to nie było problemu.
 
Gratuluje osobom, które zdały egzamin wstępny na aplikację komorniczą. I na tym koniec. Dyskutujecie państwo o wymaganiach finansowych i złym nastawieniu komorników. Pamiętam kilka miesięcy temu była podobna dyskusja w której ze jeden ze zdawających domagał się kwot wynagrodzenia rzędu 2500 tyś na rękę plus zwrot za dojazdy do pracy. Mija kilka miesięcy a państwo nadal dyskutujecie o pieniądzach. Minie jeszcze kilka i obudzicie się z ręką w nocniku. Pytacie co może wam zaoferować komornik i wysuwacie oczekiwania finansowe z kosmosu. Zapytajcie co wy możecie zaoferować kancelarii? Żółtodziób po studiach nawet z dobrze zdanym egzaminem to dla komornika inwestycja. Inwestycją, którą musi kształcić i dopłacać do jego szkolenia, która często po roku aplikacji dziękuje mu zmianą patrona.
Ci z was, którzy byli zapobiegliwi zatrudnili się już w kancelariach, poznali tajniki zawodu i wpisanie się na listę jest tylko formalnością, gdyż są dla kancelarii wartościowym nabytkiem. Pozostali Ci, którzy faktycznie chcą się uczyć, nie tylko zgodzą się na część etatu na początek i resztę jako wolontariat, ale wręcz będą wdzięczni za taką szansę (dlaczego nie? przecież wasi koledzy na aplikacjach korporacyjnych chodzą do kancelarii po 3 lata za darmo), reszta będzie dalej stawiać wymagania, biadolić wieszać na komornikach psy. Chciałem szanownej młodzieży wytłumaczyć też dlaczego nowi komornicy w ciągu pierwszego półrocza nie zatrudniają aplikantów-może to was zdziwi może zszokuje ale wyobraźcie sobie że pewnie dlatego że i tak muszą swoje oszczędności wydawać na utrzymanie kancelarii i kolejny etat do wyżywienia uszczupla ich i tak wątłe dochody? Chciałem też wytłumaczyć dlaczego starzy komornicy, nie chcą przyjmować aplikantów, wytłumaczenie jest proste-w sejmie właśnie trwają pracę, w wyniku których o około 1/3 spadną wpływy z tytułu kosztów i mając nóż na gardle i niepewne jutro komornik myśli raczej o redukcji niż o tworzeniu nowych etatów. Chciałem też zauważyć że jak ktoś dzwoni do kancelarii w sprawie pracy to niech się najpierw przedstawi i wytłumaczy się jaki jest cel jego telefonu, a nie z wielką łachą na pytanie o co chodzi odpowiada że będzie rozmawiała tylko z komornikiem. Nie jesteście w dziczy, warto chociaż powiedzieć jak się ma na imię i nazwisko. Po drugie jak ktoś pyta czy potraficie szyć akta nie odpowiadajcie że potraficie ale nie możecie bo wam się odciski robią. Po trzecie jak komuś zależy to przynoście CV osobiście do kancelarii albo przynajmniej zadzwońcie że macie zamiar takie wysłać. Powodzenia w szukaniu patronów.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra