Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Więc wracamy do podstaw wolnego rynku - tacy komornicy "którzy mają gorzej" mogą albo wymyślić jak przyciągnąć do siebie wierzycieli, albo zmienić zawód. Lamentowanie nic nie da, a już na pewno nie zmienia rzeczywistości.

Na ich miejsce, a po liberalizacji także dodatkowo w lokalu obok, pojawią się nowi komornicy którzy albo sobie poradzą, albo też zmienią zawód. Proste.
 
OK, tylko ponawiam pytanie co w takim razie z alimentami, sądówkami, eksmisjami, spisami inwentarza, wydawaniem nieruchomości itd. w tych miastach, w których nie będzie żadnego komornika, bo działalność tam przestanie się opłacać. Masz jakiś pomysł?
 
Zapewne w trybie administracyjnym trzeba tym dobrem obdzielić innych komorników. Nie znam szczegółów, ale zakładam, że istnieją podobne procedury na wypadek gdyby komornik zmarł, lub choćby utracił prawo wykonywania zawodu.
 
Panowie, bardzo przepraszam, że przeszkadzam w dyskusji, ale są też sprawy, które przyszli aplikanci chcieliby poruszyć, a nie mogą tego zrobić, bo wśród Waszych postów giną te, które nie dotyczą Waszej materii.
Ponawiam swój post i będę go ponawiał, dopóki ktoś nie odpowie (zatem przepraszam moderatorów i proszę o wyrozumiałość):
Informacja dla osób niezorientowanych: w izbie krakowskiej wniosek o wpis na listę aplikantów należy składać do końca grudnia . Wynika stąd, że izba nie będzie wyznaczać patronów. Pani w sekretariacie powiedziała, że do wpisu potrzebne są: wniosek, zaświadczenie o niekaralności, oświadczenie, że nie jest prowadzone przeciwko kandydatowi postępowanie w sprawie o przestępstwo/przestępstwo skarbowe. Ktoś mógłby potwierdzić tę informację? Czy tylko te dokumenty są potrzebne do wpisu? Bardzo proszę o udzielenie rzetelnej informacji.
 
Witam,
Jeśli jest jakaś osoba, która poszukuje patrona w okolicach Zabrza, Bytomia czy okolic tych miast, to proszę o kontakt. Zrezygnowałam z wpisu na listę i wiem, że mój patron zatrudni aplikanta.
 
Adrian434 napisał:
Panowie, bardzo przepraszam, że przeszkadzam w dyskusji, ale są też sprawy, które przyszli aplikanci chcieliby poruszyć, a nie mogą tego zrobić, bo wśród Waszych postów giną te, które nie dotyczą Waszej materii.
Ponawiam swój post i będę go ponawiał, dopóki ktoś nie odpowie (zatem przepraszam moderatorów i proszę o wyrozumiałość):
Informacja dla osób niezorientowanych: w izbie krakowskiej wniosek o wpis na listę aplikantów należy składać do końca grudnia . Wynika stąd, że izba nie będzie wyznaczać patronów. Pani w sekretariacie powiedziała, że do wpisu potrzebne są: wniosek, zaświadczenie o niekaralności, oświadczenie, że nie jest prowadzone przeciwko kandydatowi postępowanie w sprawie o przestępstwo/przestępstwo skarbowe. Ktoś mógłby potwierdzić tę informację? Czy tylko te dokumenty są potrzebne do wpisu? Bardzo proszę o udzielenie rzetelnej informacji.

z takim info i pytaniem to bardziej na wątek o egz wstępnym na tą aplikację, tutaj sami wyjadacze jak widzisz ;)
 
rewt napisał:
Zapewne w trybie administracyjnym trzeba tym dobrem obdzielić innych komorników. Nie znam szczegółów, ale zakładam, że istnieją podobne procedury na wypadek gdyby komornik zmarł, lub choćby utracił prawo wykonywania zawodu.

No nie, to tak nie działa. Jak komornik umrze lub zostanie odwołany, to w jego miejsce powoływany jest nowy komornik, który przejmuje jego kancelarię i prowadzi dalej wszystkei jego sprawy. Jeśli w mniejszych miastach nie będzie komornika, to niestety to wszystko o czym pisałem pada. Niemożliwym jest, żeby np. komornicy z Poznania obrobili alimenty z całej Wielkopolski.

Z dostępem do komornika jest jak z dostępem do sądu. Obywatele muszą mieć te instytucje jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania i należy stworzyć takie warunki ich funkcjonowania, aby to umożliwić. Ty niestety bardzo spłycasz temat patrząc z punktu widzenia wierzyciela masowego i traktując organ egzekucyjny, jakim jest komornik, w kategoriach firmy windykacyjnej, zleceniobiorcy wierzyciela itp. Na szczęście jeszcze póki co istnieje system egzekucji sądowej i oby nie został zastąpiony prywatnymi firmami windykacyjnymi, bo biada wtedy zarówno dłużnikom, jak i wierzycielom.

Adrian434 napisał:
Pani w sekretariacie powiedziała, że do wpisu potrzebne są: wniosek, zaświadczenie o niekaralności, oświadczenie, że nie jest prowadzone przeciwko kandydatowi postępowanie w sprawie o przestępstwo/przestępstwo skarbowe. Ktoś mógłby potwierdzić tę informację? Czy tylko te dokumenty są potrzebne do wpisu? Bardzo proszę o udzielenie rzetelnej informacji.

Wybacz kolego, ale nie spodziewaj się odpowiedzi na takie idiotyczne pytanie. Skoro pani w izbie powiedziała co jest potrzebne, to jakich ty jeszcze oczekujesz informacji? Uważasz, że ktoś z aplikantów ma w tym przedmiocie lepsze informacje? Jak ci napiszę, że potrzebna jest jeszcze karta lojalnościowa Tesco to ją zaniesiesz? Zatem nie my zaśmiecamy temat, bo od nas możesz się dowiedzieć czegoś naprawdę istotnego o zawodzie, do którego jak mniemam aspirujesz.
 
Ostatnia edycja:
kom86 napisał:
Z dostępem do komornika jest jak z dostępem do sądu. Obywatele muszą mieć te instytucje jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania i należy stworzyć takie warunki ich funkcjonowania, aby to umożliwić. Ty niestety bardzo spłycasz temat patrząc z punktu widzenia wierzyciela masowego i traktując organ egzekucyjny, jakim jest komornik, w kategoriach firmy windykacyjnej, zleceniobiorcy wierzyciela itp.

Oczywiście, że moje stanowisko jest ekstremalne i wynika z miejsca z którego piszę, to naturalne.

Ja będę się już cieszył, jeśli zmienią się proporcje 20/80 w poważnym traktowaniu wierzycieli przez kancelarie i nikt nie będzie robił problemu z udzielanim informacji o sprawie mailem, czy choćby wzywał mnie o zaliczkę na poszukiwanie majątku, gdy we wniosku wskazałem konkretne czynności do wykonania, a szukania majątku nie zlecałem.
 
rewt napisał:
Komornik konkuruje z innymi komornikami i jeśli jest ich na rynku powiedzmy 10, a pracy jest tylko dla 5, to tych 5 najsłabszych z rynku wypadnie, z korzyścią dla wierzycieli. I tak właśnie być powinno.

Nie najsłabszych, tylko najmłodszych stażem.
Gość nie ma kompletnie pojęcia o czym mówi, na dodatek trolluje a Wy go jeszcze karmicie.
 
Ostatnia edycja:
rewt napisał:
Dlaczego najmłodszych stażem?

Nie będę odpowiadał na twoje pytanie i mam nadzieję, że inni postąpią podobnie, bo:
- nie masz pojęcia o przepisach regulujących status komornika i postępowanie egzekucyjne.
- nie masz pojęcia o charakterze pracy komornika
- nie masz pojęcia czym jest windykacja a czym egzekucja
- zadajesz głupie pytania
- ponownie pytasz o to samo mimo, że udzielono ci wyczerpującej odpowiedzi na twoje pytanie
- wypowiadasz się na tematy o których nie masz pojęcia i wyciągasz bezpodstawne wnioski i osądy
- trollujesz
- nie szanujesz swoich rozmówców
 
Ostatnia edycja:
rewt napisał:
Kilka lat temu podobnie płakali radcy prawni i adwokaci. Wtedy, radca prawny za "wzięcie" sprawy brał 3 tys, a potem jeszcze trzeba było zabiegać o jego uwagę.

Na całe szczęście te czasy już minęly. W zasadzie poznikali z rynku 'starzy' adwokaci którzy brali sprawy + honorarium, a potem wysyłali do sądu substytutów którzy nie mieli o sprawie bladego pojęcia. Albo się zreformowali, albo poszli na zasłużoną emeryturę. I bardzo dobrze.

Z komornikami będzie podobnie. Jeśli ktoś nie potrafi skutecznie prowadzic kancelarii, to zawsze może zająć się robieniem w życiu czegoś innego, np. łowieniem śledzi. Na szczęście nie ma "w tym kraju" obowiązku bycia komornikiem, ani nikim innym - jak ktoś sobie nie radzi, to na jego miejsce znajdą się inni, najczęściej młodzi, którzy sobie poradzą. Nie ma strachu, taka kolej rzeczy.

A bzdury o warunkach prawnych zostawmy komu innemu. Znam osobiście kancelarie z którymi współpraca jest świetna, oraz takie gdzie do komornika trzeba umówić się na audiencję miesiąc do przodu, a potem i tak audiencja się nie odbędzie bo coś-tam. Oba typy działają w tych samych warunkach prawnych. Pierwszy typ w długim okresie przetrwa, drugi zniknie. I bardzo dobrze.

Nad czym płakali radcy i adwokaci bo nie rozumiem w czym rzecz?
O czym Ty w ogóle piszesz? Początkowo podnosisz, że duża ilość kancelarii wpłynie na zwiększenie skuteczności? Przewidujesz nawet 50%.:confused: Później piszesz, że na rynku pozostaną najskuteczniejsze/najlepsze kancelarie. Te są dwie rożne sprawy. Jeśli chodzi o pierwszą to podałem Ci niezbity i sprawdzalny dowód na to, że tak nie będzie. Co do drugiej kwestii to szkoda mi zdrowia na polemikę.

LLawyer odpisz proszę na priv.
 
pistorius napisał:
Nad czym płakali radcy i adwokaci bo nie rozumiem w czym rzecz?

Płakali nad tym, że uwolnienie dostępu zniszczy etos zawodu i rynek usług. Na razie jest zupełnie odwrotnie, klienci mają dostęp znacznie łatwiejsi, a starzy radcy musieli wziąć się do roboty.

Polemika jest bezcelowa bo ani ja ani Ty nie mamy wpływu na bieg wydarzeń. Ja jestem przekonany, że będzie tak jak mówię, tj. zostaną na rynku kancelarie które mają pomysł na siebie, a te które narzekają "jak to jest ciężko i w ogóle" z rynku wypadną.

Pożyjemy, zobaczymy.
 
rewt napisał:
Płakali nad tym, że uwolnienie dostępu zniszczy etos zawodu i rynek usług. Na razie jest zupełnie odwrotnie, klienci mają dostęp znacznie łatwiejsi, a starzy radcy musieli wziąć się do roboty.

Polemika jest bezcelowa bo ani ja ani Ty nie mamy wpływu na bieg wydarzeń. Ja jestem przekonany, że będzie tak jak mówię, tj. zostaną na rynku kancelarie które mają pomysł na siebie, a te które narzekają "jak to jest ciężko i w ogóle" z rynku wypadną.

Pożyjemy, zobaczymy.

Czytanie ze zrozumieniem trudna rzecz. Ja o jednym, a Ty o drugim. Z tym płakaniem to ja dalej nie widzę związku. Aplikantów jest za dużo i o tym dyskutować nawet nie ma co. Wystarczy spojrzeć na proporcje liczba aplikantów/komornicy. Przekonali się o tym aplikanci w tym roku.
Co do polemiki to ja z Tobą nie polemizuję! Nie lubię dyskutować z osobami, które wyznają zasadę "Nie znam się, to się wypowiem" Dyskusja polega na przedstawianiu argumentów, a nie twierdzeniach typu: jestem przekonany, sądzę itd. Ostatni raz podkreślam, że ja nie odnosiłem się w ogole do kwestii o której piszesz wyżej. Jeżeli jesteś o tym przekonany to ok. Ja mam swoje zdanie, ale tutaj go nie prezentuję. Odnosiłem sie tylko do tego, że większa liczba komorników nie wpłynie na zwiększenie skuteczności(globalnie). Na co przedstawiłem Ci argument. Możesz sobie go sprawdzić i na nic nie trzeba czekać. Jesteś w stanie to zrozumieć? Na tym chciałbym zakończyć, wiec nie rozumiem czego chcesz mnie wciągnąć w dyskusję.
 
Ostatnia edycja:
Wpłynie, ponieważ łatwiej będzie znaleźć kancelarię z której choćby komuś będzie się chciało ruszyć fizycznie do dłużnika, co teraz wcale nie jest takie łatwe. Jest dość spora część dłużników którzy w nosie mają listy komornika z prośbami o zapłatę, zajęcia przez ZUS itp. czynności zdalne, natomiast pieniądze magicznie znajdują się, gdy zajmie się im telewizor czy komputer, czy choćby pojawi u nich w domu, pozbawiając ich przekonania, że sprawa jakoś ucichnie - komornik powysyła sobie te listy a potem zapomni.

To tyle w kwestii rzeczowych argumentów. Oczywiście z perspektywy wierzyciela, ale współpracując z ponad 30-toma kancelariami w różnych częściach kraju jakieś tam blade pojęcie o sprawie mam.

Forum ma to do siebie, że nie musisz czuć się wciągany w dyskusję. Jak chcesz to odpowiadasz, jak nie, to nie odpowiadasz. Ostatecznie to Ty decydujesz.
 
Teraz ja decyduję.
Kolejne posty w mej ocenie nie na temat będą nagradzane.
Autorzy odpoczną jakiś czas od forum.
 
Myślę, że dyskusja zboczyła trochę z właściwego toru. Kolego rewt, chętnie polecę Ci parę kancelarii gdzie jeździ się w teren, to tyle w temacie czynności terenowych. Pytaj na priv. Wątek dotyczy aplikacji komorniczej, a tymczasem zeszliśmy na zupełnie inne tory. Proponuję otwarcie nowego wątku Egzekucja komornicza-marzenia i rzeczywistość, gdzie będzie można wylewać swoje żale.
Proponuje tymczasem dajmy dojść do głosu młodszym kolegom, którzy pilnie poszukują patronów. Pozdrawiam.

P.s
Z tego co pamiętam kolega Rewt dawniej legitymował się białym kotem w tagu:), wtedy też był niezadowolony, liczył że jak się zwiększy liczba komorników to będzie wzrost skuteczności, a to było w 2011 roku chyba. Reasumując jakby każdy dług był ściągalny to nikt by ich nie sprzedawał po 10% wartości całymi pakietami. O to chodzi w tej całej zabawie, że nie zawsze udaję się być skutecznym. Nie zniechęca to jednak do powstawania nowych firm windykacyjnych. Pamiętajmy też, że do komornika kierowane są z reguły beznadziejne sprawy takie których się nie udało ściągnąć w normalnym trybie a potem nie poradziły sobie z nimi firmy windykacyjne.
 
Ostatnia edycja:
Zmiana tematu, który jeszcze nie był poruszany, mianowicie wyobrażam sobie jak będzie wyglądała "moja kancelaria" choć jestem dopiero na początku drogi do upragnionego stanowiska to chciałbym zapytać o pewien szczegół[spośród wielu] który mnie zastanawia, na tym etapie kieruję zapytanie do bardziej doświadczonych aplikantów, asesorów a być może i komorników jak ich zdaniem powinno wyglądać idealne wezwanie, które zazwyczaj zostawia się dla dłużnika w przypadku gdy "drzwi zamknięte..."

Może to trochę rozluźni dyskusję :) Jeżeli zły temat to proszę o założenie takowego związanego z "idealną" metodyką pracy kancelarii komorniczej-myślę ze będzie to pomocne dla przyszłych aplikantów a i bardziej doświadczeni będą mogli się wymienić uwagami i spostrzeżeniami.
 
rewt napisał:
nikt nie będzie robił problemu z udzielanim informacji o sprawie mailem,

Mam pytanie, gdzie w kpc jest przepis, który traktuje o korespondencji drogą mailową?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra