D
ddaska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 5
napewno w atmosferze, warunkach (chodzi o syf jaki tam panuje),wychowawcy z którym nie mozna sie dogadać,organizacji wszytskiego czyli np. limitach na ubrania i wiele wiele innych rzeczy nawet głupie płyty to problem bo muszą być orginalne wszystkie jakie miał mu zabrali. A na Rakowieckiej i ludzie trafili mu sie wporządku wychowawca tak samo,nie było problemu z wysyłaniem gazet kart telefonicznych,kantyna też lepiej zaopatrzona niż na Białej i napewno opieka zdrowotna na lepszym poziomie.
Ostatnia edycja: