Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A to zaraz napisze odpowiednie pismo, na podstawie porad :) i dosle je. Pisma wyslalam wczoraj, wiec sprzeciw dosle jutro. A komornik siedzi na koncie bankowym, wplywy z pensji pozwalaj mi na w miare spokojne egzystowanie przez kilka miesiecy. Niemniej chcialabym zalatwic to w miare sprawnie. Dzieki za wsparcie, troche lzej mi sie zrobilo.
Czyli reasumujac, sprzeciw moge wniesc bez dostepu do akt.
 
rafal_26 napisał:
Masz kod dostępu. Jak będzie w aktach zwrotne potwierdzenie odbioru oraz wierzyciel nie zaskarży decyzji sądu (o uchyleniu klauzuli), udaj się ponownie do komornika, aby go ponaglić.

Nie mam kodu dostepu ale jestem dobrej myśli i już nic nie kombinuję..Z tego co zauważyłam jak byłam u komornika to jego pracownik logował się na stronie E-Sądu ale coś mu nie wyszło i był trochę nerwowy.Potraktował mnie jakbym sama sobie napisała to postanowienie . A ja spokojnie stwierdziłam,że jak trzeba trochę poczekać( kilka dni bo komornik- osoba decyzyjna jest na szkoleniu ) to poczekam. Umówiliśmy się na tel. 03-06-2012r. może będzie mieć już pismo dla mnie. Jakos się uspokoiłam.
Zrobiłam wszystko zgodnie z "pouczeniem z postu 100" i się dzieje.
Od decyzji o uchyleniu nie ma możliwości odwołania sie ( tak jest napisane w postanowieniu Sądu) więc komornik,który teraz jest na jakimś szkoleniu musi to uznać. Mam też pstANOWIENIE o uchyleniu nakazu zapłaty i uznaniu sprzeciwu oraz przekazaniu sprawy do Sądu Rejonowego ( moje miasto) wię nie ma co panikować.
Nie jestem prawnikiem i sprawy sądowe to dla mnie magia a polecone z Sądu czy od komornika przy[rawiają o ból głowy ale tylko "trzeżwe" podejście do sprawy i zastosowanie się do Waszych rad przynosi efekty.

Następny krok to wystąpienie do firmy windyk.o zwrot kwoty strąconej z wynagrodzenia .
Ale będę się martwić póżniej.
 
Ostatnia edycja:
Poniewaz nie posiadam dostepu do akt,skonsruowalismy w oparciu o wskazowki na postach nastepujace pismo:

podnosze zarzut przedawnienia, poniewaz umowa z lukas bankiem zawarta w dn. 14 maja 1998 roku, na okres 18 m-cy wygasla w listopadzie 1999r. Od tego terminu do wydania nakazu zaplaty z dn. 15.12.2011 roku minelo ponad 10 lat, zoobowiazanie uleglo zatam przedawnieniu. Pragne nadmienic, iz w okresie po zakonczeniu umowy, nie dostarczono mi zadnych dokumentow dotyczacych niescislosci. Nie mialam zatem mozliwosci odwolania sie w terminie.

Czy takie cos moze byc???
 
agi12 napisał:
komornik- osoba decyzyjna jest na szkoleniu ) to poczekam.
Czy koszty przejazdu 2-gą klasą pociągu osobowego do komornika można zaliczyć do niezbędnych kosztów procesu ( art. 98 kpc ) ?
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie.
Mam dwa krótkie pytania.
1. Czy jeśli pozew jest na formularzu urzędowym to czy sprzeciw od nakazu zapłaty też musi zostać wniesiony na formularzu urzędowym (SP) ?
2. Czy ktoś może napisać treść samego sprzeciwu jeśli roszczenie jest przedawnione?
Chodzi mi tu co napisać i jakimi artykułami kodeksu cywilnego to uzasadnić. Mam tu na mysli podniesienie zarzutu przedawnienia. Nie chce wnosić wiecej, tylko powołać się na zarzut przedawnienia wierzytelności i podeprzeć to odpowiednimi artykułami kc.

Chodzi o formułke jak to powinno wyglądać. Lub chociaż naprawde łopatologiczne wyjaśnienie jak to powinno być napisane.

Nie ma na necie jednoznacznej odpowiedzi i jest dużo niewiadomych stąd moje pytanie.
Proszę o wyrozumiałość i z góry wielkie dzięki dla osoby która mi wyjaśni to.
 
1. Tak
2. art 117-125 k.c (zapoznaj się)
:) Napisz w prosty sposób, że w odpowiedzi na wniesiony pozew podnosisz zarzut przedawnienia roszczenia zgodnie z art. 117 kc.
 
Bedek. Moim zdaniem tak.

Tylko jakiego procesu?? ( o co? ).
 
rafal_26 napisał:
Tylko jakiego procesu?? ( o co? ).
Domyślasz się o co mi chodzi.
Udaj się do komornika, jedź do komornika, trzeba iść do komornika.

A do komornika jest 100 , 200 albo i 500 km.
500 km - to już zupełnie fajna wycieczka, a za darmo nie da się przejechać nawet jakby było tylko 30 km.

I stąd moje pytanie : kto ma płacić za takie fajne wycieczki ?
 
Jeśli piszemy o postępowaniu egzekucyjnym, to wiadomo, kto ponosi koszty...

Jeśli piszemy o odzyskiwaniu ich w odrębnym procesie, w ramach odpowiedzialności odszkodowawczej, to wydaje się, że można je wliczać. Kwestia tylko, czy do komornika TRZEBA jechać?

Właśnie ostatnio zaczynam zastanawiać się, czy te "regresy" do wierzycieli, to nie art. 471 kc (nienależyte wykonanie zobowiązania). Bo SN coraz częściej pisze (oczywiście w innych stanach faktycznych), że 415 i nast. kc (wina, szkoda) stosuje się tylko, o ile roszczenie nie ma związku z żadną umową.

Podobne orzecznictwo jest do art. 405 kc. Chociaż obecny v-ce MS wskazywał nam na zajęciach, że przy bezpodstawnej egzekucji "regresu" winno się dochodzić na podstawie 405 kc.

To tak w kwestii rozwinięcia problemów naszych pytaczy. Bo coraz częściej przechodzą do drugiego etapu "zabawy" z wierzycielami.
 
Witam ponownie, dostałem wczoraj odpowiedź z e-sądu, cytat:
"wezwać pozwanego do uprawdopodobnienie swojego miejsca zamieszkania przez złożenia zaświadczenie z Urzędu Meldunkowego oraz odpisu dowodu osobistego w terminie 7 dni pod rygorem uznania doręczenia nakazu zapłaty na adres z pozwu za prawidłowe."
Mam pytanie odnośnie tego zarządzenia, z urzędu meldunkowego nic nie uzyskam, bo nadal jestem zameldowany pod adresem z pozwu, w miejscu gdzie zamieszkuję nie mam meldunku żadnego, jedynie mogę uzyskać potwierdzenie od wspólnoty mieszkaniowej i czy takie pismo wystarczy ?? Ew. mogę uzyskać zaświadczenie z SM gdzie jestem zameldowany o wypisaniu z członkostwa z SM, gdyż tam nie zamieszkuję.

Proszę o pomoc, gdyż sprawa się strasznie długo ciągnie już, sprzeciw wnosiłem 06.02.2012 i nie wiem czy sąd nie powinien mi tego pisma przysłać w terminie 14 dni od doręczenia.
 
rafal_26 napisał:
coraz częściej przechodzą do drugiego etapu "zabawy" z wierzycielami.
Też mi to zabawa.:grin: Znam ciekawsze zajęcia.

Masz rację, dobrze byłoby trafnie wskazać podstawa prawną. Ale po co się martwić - podobnież sąd zna prawo;)

A czy do komornika trzeba jechać ?
Oczywiście, iż nie. To "zawracanie gitary". Przecież nawet wysłuchanie może się odbyć pisemnie.
 
XaRaDaS napisał:
miejscu gdzie zamieszkuję nie mam meldunku żadnego, jedynie mogę uzyskać potwierdzenie od wspólnoty mieszkaniowej i czy takie pismo wystarczy ?? Ew. mogę uzyskać zaświadczenie z SM gdzie jestem zameldowany o wypisaniu z członkostwa z SM, gdyż tam nie zamieszkuję.
Proszę to wszystko pozałatwiać i przesłać do sądu w wyznaczonym terminie. W piśmie do sądu proszę wyjaśnić sprawę zameldownia - aby sąd wiedział o co chodzi.
 
Bedek napisał:
Proszę to wszystko pozałatwiać i przesłać do sądu w wyznaczonym terminie. W piśmie do sądu proszę wyjaśnić sprawę zameldownia - aby sąd wiedział o co chodzi.

Czyli pismo od wspólnoty wystarczy, że zamieszkuję i wnoszę opłaty ? Chyba teraz już nie ma takiego prawa, że jak zmieniam miejsce zamieszkania to muszę zmienić meldunek ?
 
Im więcej dokuemtnów, tym lepiej.

Zaświadczenia ze wspólnoty i spółkdzielni (OK). Najlepiej, jakbyś miał na przykład dokumenty z ZUS-u i innych organów i tam będzie wskazany aktualny adres...

Przydatna też może być umowa o pracę (jeśli to inna miejscowość - Kraków - Wrocław), a nawet oświadczenia osób z którymi mieszkasz.

Obowiązek meldunkowy NADAL funkcjonuje, dlatego takie zarządzenie sądu.
 
TO zaczynam zbierać wszelkie możliwe ślady, że nie zamieszkuję pod wskazanym adresem przez powoda.

A tak przy okazji, jaki termin miał sąd na odpowiedź w sprawie mojego sprzeciwu i przywrócenia biegu sprawy ? Ja do nich wysyłałem na początku lutego, a pismo oni mi nadali 25.05.2012.
 
Nie ma terminu.
Przyczyny mogą być różne. Najważniejsza:

Zapewne przez to, że nie UDOKUMENTOWAŁEŚ swojej pisaniny, trwało to tyle czasu.
Przecież w każdym poście, co kilka stron piszemy WYRAŹNIE o dokumentowaniu swoich twierdzeń!
 
Wtedy wysyłałem jakieś 3 pisma, ale faktycznie nie dołączyłem żadnego dokumentu stwierdzającego ten fakt. No cóż uczymy się na błędach, na przyszłość będę wiedział co i jak robić.

W przyszłym tyg. wyślę im odpowiedź odpowiednio udokumentowaną, a i czy np. sąsiedzi z miejsca zamieszkania też mogą poświadczyć ? Jak zrozumiałem im więcej poświadczeń tym lepiej.
 
Oczywiście. Sąsiad może napisać, że od dnia x... zamieszkujesz pod wskazanym adresem oraz oczywiście podpisać.

Możesz wydrukować kilka pism, a oni się podpiszą i uzupełnią swoje dane.
 
rafal_26 napisał:
Oczywiście. Sąsiad może napisać, że od dnia x... zamieszkujesz pod wskazanym adresem oraz oczywiście podpisać.

Możesz wydrukować kilka pism, a oni się podpiszą i uzupełnią swoje dane.

Ok, dzięki serdeczne. Jeszcze ostatnie pytanko, te pisemko dla sąsiadów ma mieć jak się domyślam wpisany numer dowodu osobistego ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra