marian.pazdzioch napisał:
Cytat:
Napisał/a Petr89 Zobacz post
A jak mogę argumentować to, iż wg mnie roszczenie jest bezpodstawne?
przede wszystkim tym, że dowodami firmy windykacyjnej są np. umowa cesji i wyciąg z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego, brak umowy pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem pierwotnym itp.
Cenna uwaga i ciekawe jak sad to u mnie potraktuje, bo faktycznie na liście dowodów wyprodukowanej przez Presco nie ma tej umowy :beer:
Pozostaje tylko kwestia dowalenia im kosztów i chciałbym uniknąć sytuacji jak poniżej, ale wtedy jeszcze do protokołu nie cytowałem jednego orzeczenia sadu i niestety nie mialem nagranej rozprawy, a do protokolu prawdopodobnie brednie zostaly wpisane, bo sad dostarczyl mi nawet wezwanie na rozprawe i oprocz innych kosztow ze spisu wczesniej okazalem tez bilet PKS ktorym przyjechalem do sadu na rozprawe, ale to już nie zlalazlo sie chyba w protokole i wyrok raczej niegodny RP, bardziej czasy PRL przypomina, no ale widocznie chyba sedziemu spieszylo sie do domu, a poza tym to ta firma powod chyba jest dystrybutorem energi do tego sadu, bo ich biuro ma siedzibe kilka ulic dalej i okregowy tez w tym samym budynku wiec nic dziwnego, ze zostalo to zamiecione pod dywan.

No, ale to byly poczatki potyczek sadowych, jakkolwiek uzasadnienie bylo nieco smieszne-powod przegrywajacy poniosl koszty bo... zaplacil za prawnika i pozew wiec nie musi mi zwracac moich
Nie mam uzasadnienia z okręgowego tamtejszego jeszcze, ale znalazłem taki pragaraf apropos $98 . 2 kpc gdzie wynika, że niekoniecznie musi być wezwanie z sadu na rozprawę jak się ja prowadzi bez prawnika i są podstawy do zasądzenia kosztów takiej wycieczki.
Ogólnie o kosztaj jest tutaj:
Zasady ponoszenia kosztów procesu w postępowaniu cywilnym - Artykuł
A to ten paragraf:
Zgodnie, natomiast, z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 października 1995 r. "Uregulowanie zawarte w art. 98 § 2 zdanie pierwsze k.p.c. oznacza, że strona - która w procesie nie była zastępowana przez pełnomocnika będącego adwokatem, prowadziła proces sama - ma prawo do zwrotu kosztów za przejazdy na każdą rozprawę, a więc także i na te, na które nie była wzywana do osobistego stawiennictwa."
Jak dochodzić zwrotu kosztów?
W celu otrzymania zwrotu kosztów sądowych należy złożyć ich spis albo zgłosić wniosek o przyznanie kosztów według norm przepisanych najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia. Jednakże w przypadku, gdy strona nie jest reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego, o kosztach należnych stronie sąd orzeka z urzędu.
Ciekawe jak to zostanie potraktowane, bo nie miałem okazji przetestować jeszcze, ale do sadu mam ponad 15km i niby nie jakies wielkie koszty ale wolalbym się przejechać na rachunek Presco, więc dopilnuę by tym razem znalazło się to w protokole jak mi nie przyznają tych kosztów.